dar61 Prośba do Pani Alfredy. 17.09.08, 11:06 Szanowna Pani Alfredo. Co mam zrobić z PONAD 10 szafami ciuchów, 1 szafą torbek i 1 szafą butów po mej zmarłej Mamie? Facet_Bez_Kolczyka Odpowiedz Link Zgłoś
kroof Re: Prośba do Pani Alfredy. 21.09.08, 18:01 Ja bym chętnie po te torebki przyjechała... Odpowiedz Link Zgłoś
arturcz74 Re: Prośba do Pani Alfredy. 23.09.08, 10:36 Możliwości jest kilka. 1. Jak ktoś już wspomniał oddać charytatywnie (ale jak PCK to nie do tych blaszanych kontenerów, bo to prywatna firma, tylko skontaktować się z kimś z PCK i uzgodnić przekazanie) 2. Rozpuścić wici wśród koleżanek - niech wybiorą, co im się podoba, reszta j.w. 3. Sprzedać na allegro. Odpowiedz Link Zgłoś
haritka Do domu starości 01.10.08, 14:37 u mnie PCK nie chcialo i wszystko zawiozłam do domu kombatanta , czesc oddalam rodzinie. Tego tez bylo z kilka szaf Odpowiedz Link Zgłoś
ifo-nek Re: Prośba do Pani Alfredy. 30.09.08, 15:54 przekazaliśmy do domu pomocy społecznej prowadzonego przez siostry zakonne. Dom był przeznaczony dla osób upośledzonych umysłowo. Jako ciekawostkę dodam, ze buty na obcasach tez siostry wzięły - obcas można odłamać, a ich podopieczne potrafiły dziennie niszczyć lub wyrzucać nawet po kilka par butów Odpowiedz Link Zgłoś
milou_milou Re: Prośba do Pani Alfredy. 30.09.08, 16:16 ja też bym chętnie skorzystała z tych torebek, a jak sa takie starsze, to jeszcze chętniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
opossum Re: Prośba do Pani Alfredy. 30.09.08, 19:06 zrobić "wyprzedaż garażową" - dac ogłoszenie i rozdawać/sprzedawać za grosze, pozbędziesz się kłopotu, może troche zarobisz, a jeśli te ciuchy po mamie okażą sie 'vintage' ;D to niejednej kobiecie sprawisz kupe radości ;) ps. prosze o maila jeśli sie zdecydujesz!:D Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Prośba do Pani Alfredy. 30.09.08, 20:07 PCK, ale nie kontenery, tylko do ich siedziby. Albo w wpisz w google "pomoc dla ubogich", lub "fundacja pomaga ubogim" i wyskocza Ci linki do fundacji, ktore chetnie wezma te ubrania. Jesli mama byla starsza osoba, to domy dla starszych osob, domy dla chorych itp - oni tam wszyscy potrzebuja wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna521 Re: Prośba do Pani Alfredy. 01.10.08, 09:24 Szanowny Panie Uwielbiam rzeczy w ,,tamtym" stylu - mogę wybawić od ,,kłopotu" POZDRAWIAM Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
bart877 Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 16:45 totalnie sie zgadzam z pania z artykulu.. teraz jak widac tylu pedalkow, solaria, fake-tany, wloski na zel, obcisle spodnie, bluzki .. to tzw miedzy innymi metrosexualisci. :) za kazdym razem jak widze gosci to smiac mi sie chce.. .. eh trzeba jej przyznac ze duzo facetow stracilo swoja meskosc,, tu ma babka racje... Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 17:21 bart877 napisał: totalnie sie zgadzam Ty zapewne z tych totalnie prawdziwych mężczyzn, co to nie mają pojęcia do czego służy piżama, sypiasz w tych drechach, w których chodzisz na browara, masz krosty na ryju i ogolony łeb... Odpowiedz Link Zgłoś
london13 Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 18:08 oj oj a ty to musisz miec malego siurka skoro jestes taki cwaniaczek. I pewnie co piatek ustawiasz sie w koreczku na wylotowce na Bialystok ze "swojej" Warszafki jadac do mamusi w rodzinne strony po worek kartofli i troche ogorkow..:) Hehe Odpowiedz Link Zgłoś
goodwater Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 19:09 Nic nie ujmuje bardziej męskości niż piżamka, majtki też prasujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
beatkao1 Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 17:36 A ja cieszę się,że mogę chodzic w spodniach,bo mam nogi grube,proste i toporne,nie muszę znosic współczujących spojrzeń i drwin.Poza tym są wygodne,a jest tyle fasonów,wystarczy tylko dobrac odpowiedni do figury i naprawdę można się w nich dobrze czuc i dobrze wyglądac.Nie mam nic przeciwko temu,aby mężczyźni chodzili w spódniczkach,jeśliby się w nich dobrze czuli.Kobiecośc albo męskośc nie zależy od ubioru,tylko od danej osoby.Jeszcze jedno ważne słowo ciśnie mi się na usta- TOLERANCJA,TOLERANCJA. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Spódnica z klinów i para pończoch 01.10.08, 13:30 mamy we wro jednego co nosi spódnicę Odpowiedz Link Zgłoś
lolek_do_kfadratu Jeśli chodzi o dziewczyny - to samo 01.10.08, 13:34 Wybaczcie ale styl >galerianki< wcale nie oznacza że jestescie super sexy. Zmiencie w końcu ten styl bo już zdążył sie nam opatrzec i wywołujecie już tylko uśmiech politowania. Tipsiarom i solarinom mówmy już dość. Odpowiedz Link Zgłoś
ostry_01 Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 19:14 To w Warszaw3ie już odkryli majtki??? Hahahahahha Odpowiedz Link Zgłoś
ldmochowski Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 21:17 " ..To w Warszaw3ie już odkryli majtki??? Hahahahahha..." - Tak. Odkryli. Ale się nie przyjęły bo nie można było sr... gdzie popadnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kanadyjski Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 19:30 Zgadzam sie z pania ze obecna moda pozostawia wiele do zyczenia. Wydaje mi sie jednak ze bardziej chodzi o umiejetnosc dobierania pewnych rzeczy i laczenia ich ze soba. Jesli kobieta woli chodzic w spodniach to uwazam ze powinna jesli sie tak lepiej czuje a obecnie damskie jeansy bardzo dobrze podkreslaja kobieca sylwetke. Problem tkwi w tym ze wiekszosc ludzi nie umie dobrac do siebie czegokolwiek i ze rzeczy ktore kupujemy sa nietrwale. Jesli mialbym wybrac jedna rzecz z mojej szafy ktora moge uratowac z pozaru to wybralbym parasolke ktora odziedziczylem w rodzinie. Parasolka jest trwala i stylowa, pasuje do jeansow i do garnituru a do tego nie lamie sie przy byle wietrze. Chodzi mi o to ze jestesmy zmuszeni kupowac badziewie i kupujemy je patrzac na ilosc a nie na jakosc. To jest prawdziwy problem dzisiejszej mody. Jesli chodzi o ubior meski to ja sam kieruje sie zasada J.Malkovitch'a "Nigdy nie wychodz z ludzmi ktorzy sa ubrani lepiej od ciebie". W Polsce bardzo latwo przestrzegac tej zasady... Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 20:14 Pani Alfreda reaguje na współczesną modę damską i męską niezrozumieniem, lękiem i drwiną Odpowiedz Link Zgłoś
golfstrom Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 20:26 Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Spódnica z klinów i para pończoch 02.10.08, 09:07 Ująć portki, dodać minióweczkę! =) Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
wysoki-brunet Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 22:46 Tak> koloryt.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Spódnica z klinów i para pończoch 30.09.08, 23:12 Pamietam opowiesci mamy jakie zdziwienie wsrod daleszej rodziny budzilo to, ze ona i rodzenstwo mieli pizamki i bamboszki. Mowila, ze w latach 50 ludzie na wsi kladli sie spac w ubraniach. To ze bez majtek mnie zdziwilo(co one robily w czasie okresu?), myslalam, ze to raczej XIX, klimaty jak w Chlopach Reymonta. Moze tez z tamtych czasow pokutuje zwyczaj zagladania pod spodnice, bo teraz jest to malo frapujace, co sie widzi- zwykle majtki, chyba ze trafi sie na stringi, ktore sa wpinajace sie. Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Re: Spódnica z klinów i para pończoch 01.10.08, 00:24 No - to fakt, przed wojną na polskiej wsi to się chodziło bez majtek. A jak któraś kobieta miała "trudne dni", to wszyscy dookoła wiedzieli, bo jej po nogach kapało na polu. Z tym że większość kobiet była non-stop w ciąży albo karmiąca. Wiem to z opowieści śp. Babci, która i tak miała dobrze, bo wywodziła się z zasobnej, gospodarskiej rodziny i buty mogła nosić nie tylko od święta. A chodziło się sporo - np. do miasta oddalonego o 25 km. z kobiałką jajek na sprzedaż. Wyruszali o 3-ciej rano, wracali przed wieczorem... Tak, tak - narzucona moda na lud pracujący miast i wsi przyniosła tamtym okolicom (prawie centralna Polska) prawdziwy skok w XX wiek! Odpowiedz Link Zgłoś
amambilis Spódnica z klinów i para pończoch 01.10.08, 09:32 Kobiety nie noszą spodni przez lenistwo (bo spódniczki trzeba prasować, rozwieszać itd.), tylko właśnie po to, żeby nie posądzano ich o nadmierną kokieterię - zwłaszcza w pracy. amabilis.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Re: Spódnica z klinów i para pończoch 01.10.08, 10:53 Dziwne, jak ubiorę spódnicę bo lubię, to kokietuję? Proszę nie dorabiać ideologii do swoich upodobań. Odpowiedz Link Zgłoś
hubertkm Spódnica z klinów i para pończoch 01.10.08, 12:46 A moi dziadkowie opowiadali, jak to przed wojną u nich na wsi pod Lublinem jedna z pań budziła oburzenie lokalnej społeczności, bo nie nosiła majtek, żaś pytana, dlaczego, odpowiadała "Bo ja ot tak lubie, jak mnie ciepły wiater kole dupy świusto...". Byl więc to jej świadomy wybór. Jak widać co region to różnice i inne wzorce kulturowe. Moglibyście, szanowni "Gazeciarze", nie wrzucać tego, co na biednej mazowieckiej wsi się działo do jednego worka z kulturą wsi całej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś