emda
05.04.09, 11:25
"Słabo wypadała w debatach prezydenckich, podczas wieców była
świetnie przygotowana, ale zimna i zdystansowana."
Chyba było odwrotnie.
Jak pamiętam to rozkładała wszystkich podczas debat na łopatki
znajomością zagadnień i zrozumiałym i płynnym stylem wypowiedzi, bez
mhm, aaa, eee, co jest zmorą u Obamy (a widziałam kilka debat na
CNN, Obama dopiero błyszczał w prezydenckich debatach z McCainem),
jedyna przegrana debata to ta z wpadką dot. pytania o nielegalnych
imigrantów.
Natomiast rzeczywiści słabo wypada jako mówca podczas wieców, nie
jest dobrym oratorem tak jak Obama, czy jej mąż.
chyba przestała być kontrowersyjna, bo jako sekretarz stanu ma
wyższy "approval rating" w USA niż prezydent = 71%, na poziomie
Michelle Obamy.
Generalnie jeden z najsłabszych portretów w Wysokich Obcasach, zbiór
półprawd i antyclintonowskich plotek i wypowiedzi.