Dodaj do ulubionych

Prawda w CV

10.05.09, 10:38
Szukasz baranków w stadzie wilków?
Masz 25 lat, do szkół chodziłaś już po roku 1989, więc zapewne nie uczono Cię,
że święto 1 Maja ma źródło w krwawej walce robotników z właścicielami
korporacji. Te 8 godzin za godziwą płacę, do których tak tęsknisz, nie wzięło
się samo z siebie, tylko z takich walk.
Ale przeszłaś szkolenie ideologiczne, wygląda, że dla Ciebie jedyną
dopuszczalną formą protestu jest taki list...
Obserwuj wątek
    • hadassa79 Prawda w CV 10.05.09, 20:31
      A co to za korporacja i w jakim kraju? Ja też pracuję w korporacji, od
      poniedziałku do piątku między 9 a 17-stą, i jakoś mam czas na własne
      przyjemności. Jak brakuje Ci czasu np na czytanie książek, to rób to w drodze
      do i z pracy, w autobusie, kolejce, czy metrze. Jak korporacja w dużym
      mieście, to na pewno macie siłownię w pracy, albo rzut od niej beretem - idź
      tam w lunchu. Albo na basen, który też na pewno jest w okolicy. Poza tym
      wszystko inne możesz robić po 17-stej w w/e! Mylę się?
      • prawie_prawniczka Re: Prawda w CV 10.05.09, 22:05
        Nie wiem w jakiej korporacji pracujesz/może Państwo nazywasz w tym przypadku
        korproacją? Być może jesteś pracownikiem administracji w tej korporacji, który
        nigdy nie oddzwnaia na telefony i nie można niczego się od niego doprosić bez
        pisemnej interwencji u wysokiej rangi przełożonego??
        Ja pracowałam 2 lata w firmie z Wielkiej Czwórki - praca od 8.30 do 17.30 z
        godzinną przerwą (rzadko keidy było można ją wykorzystywać).
        W praktyce rzadko kończyłam przed 20, mając godzinę drogi do domu, jesli np po
        drodze chciałam kupić coś do jedzenia/skoczyć do kosmetyczki, na siłownię
        wracalm do domu po 23 - padałam w ubraniu ze zmęczenia po 17 godzinnym dniu na
        nogach, po to by nastepnego dnia wstać ok. 6.30 i przeżyć kolejny taki dzień, a
        w weekendy po prostu spać, nadrabiając zaległości z tygodnia - sprzątać
        mieszkanie, szykując sobie coś do jedzenia itp
        Chcesz mi może napisać, że jestem słabo zorganizowana w pracy albo mało
        asertywna i stąd to siedzenie?? Otóż nie - moje dziekie godziny pracy wynikały
        głównie z faktu, iż wsyzstko było na wczoraj, projekty wracały od przełożonych
        do poprawki czy uzupełnienia, informacje od klienta przychodziły niekompletne
        lub nie na czas, młodsi pracownicy czasem nawalali, a menadżer 30 razy zmieniał
        zdanie i nanosił poprawki do poprawek - kiedy w końcu się zdecydował na jakiś
        ostateczny kształt - poprawki nanosił partner, a pytania zgłaszał inny dział-
        wtedy kolejne poprawki. Wreszcie wysyłaliśmy efekt naszej pracy do biura naszej
        korporacji w innym kraju, a Ci zgłaszali pytania typu czemu to u Was jest tak, a
        nie inaczej, czemu nie da się tego inaczej załatwić, czemu to tyle trwa itp

        I nie jest to tylko moje wrażenie, ale kilkaset osób w naszym biurze tak
        pracuje, a osoby przychodzące od konkurencji mówią, że u nich jest tak samo.

        Jak człowiek przyjdzie do domu w nocy, padnięty, to na nic nie ma sił i op
        rozwoju nie myśli.
        • ray_of_sun Re: Prawda w CV 10.05.09, 22:16
          niestety praca w korporacji tak właśnie wygląda, im bardziej cię
          doceniają tym więcej pracujesz :(
      • taje Re: Prawda w CV 12.05.09, 11:51
        Myślę, że dużo zależy od kraju. W Polsce niestety realia pracy w
        tzw. korporacjach (i nie tylko) wyglądają tak jak opisały to
        poprzedniczki. Np. w dużych miedzynarodowych kancelariach prawnych w
        Warszawie dzień pracy zwyczajowo kończy się o 19, a i to tylko wtedy
        gdy nie ma pilnych spraw dla klienta. Oczywiście nadgodzin prawnicy
        nie dostają. W mniejszych kancelariach być może jest bardziej
        cywilizowanie pod tym względem ale znowu pod innymi bywa gorzej. To
        co Ty opisujesz to przykład zdrowej struktury korporacyjnej, obawiam
        się, że w Polsce to jednak wyjątek (chciałabym się co do tego mylić).
    • hadassa79 Prawda w CV 11.05.09, 01:28
      Czy to jest odpowiedź do mnie Pani Prawie Prawniczko? I ten jad sfrustrowanej
      pracownicy korporacji sączący się wraz z pomówieniem o nierzetelność w pracy,
      też do mnie? To już rozwiewam wątpliwości. Pracuję w Group Credit Policy &
      Strategy najstarszego i największego banku w jednym z krajów UE, dokładnie od
      9am do 5pm, z godzinną przerwą na lunch. Przerwa na posiłek, spacer, czytanie
      książki, czy coklowiek sobie życzysz, jest wręcz obowiązkiem. Tak jak i
      wykorzystanie raz do roku 2 tygodni urlopu tzw "pod rząd" z przysługującej
      puli. Oczywiście zdarza się, że trzeba czasem zostać chwilę dłużej i nadrobić
      zaległości, ale każda minuta po 5pm to są już nadgodziny, płatne minimum 1,5
      razy godzinna stawka. Weekendy są wielokrotnością tej stawki. To zajęcie,
      które przynosi mi dochód. Teraz te, które robię dla własnej satysfakcji -
      książki czytam około 2 tygodniowo (po polsku i angielsku), głównie w drodze do
      oraz z pracy. Dużo też piszę, między innymi do jednego z kwartalników w
      Polsce. Jestem aktywnym działaczem Polonii w mieście, w którym mieszkam,
      czyli: sama organizuję cykl spotkań kulturalnych z udziałem znanych i
      cenionych Polaków, których zapraszam znad Wisły oraz chodzę na wszystkie inne
      możliwe imprezy kulturalne. W tym roku przejmuję pałeczkę w organizacji
      Festiwalu Filmu Polskiego, czyli będę i twórcą i tworzywem. Poprzedni semestr
      akademicki chodziłam na wykłady z historii Polski na lokalny uniwersytet. Do
      niedawna jeszcze dwa razy w tygodniu chodziłam na inny język obcy i na tango.
      Sezonowo lepię anioły, robię kartki; grywałam w rugby i na gitarze. Po
      godzinach również udzielam się w pracowym Employee Engagement, czyli na
      przykład uczestniczyłam w organizacji pokazu mody, z którego dochód poszedł na
      cel charytatywny, potem ze zdjęć wydaliśmy kalendarz, zrobiliśmy projekt na
      bankowe Oscary itp itd, ciągle jest czym się zająć. Dodać jeszcze muszę, że w
      piątki często idziemy gromadnie z pracy prosto do baru, a i w soboty chadzam
      na tańce; jadę na wycieczkę, albo odsypiam, zależy. No dobra, nie gotuję bo
      jem w kantynie, albo na mieście, ani nie sprzątam, bo landlord zapewnia panią
      do sprzątania, ale za to piorę sama i namiętnie! Na pewno coś jeszcze
      pominęłam ze swojego rozkładu tygodnia, ale musisz wybaczyć. Najważniejsze
      jednak w tym wszystkim jest to, że większość tych rzeczy robię ze swoimi
      przyjaciółmi, a oni również w większości pracują w korporacjach. Aha, co do
      mojej rzetelności w pracy - u nas to jest normalne, że szef albo klienci cię
      chwalą, więc wiedz, że co jakiś czas maila z podziękowaniem i pochwałą odbieram.

      Tymczasem, owocnego tygodnia w korporacji życzę!
      • ray_of_sun Re: Prawda w CV 11.05.09, 10:07
        zazdroszczę pracy w takich warunkach!

        niestety doświadczenia moje i moich znajomych są inne - ale nie ma co
        uogólniać, są korporacje i korporacje

        Zresztą, żeby nie mieć czasu dla siebie nie trzeba koniecznie w
        korporacji pracować, wszędzie się znajdzie jakiś wyzyskiwacz
      • majself Re: Prawda w CV 11.05.09, 13:19
        hadassa79 napisała:

        > ale za to piorę sama i namiętnie!
        W rzece?

        W dzisiejszych czasach "piorę sama" zwykle znaczy "wrzucam rzeczy do pralki i
        włączam guzik", która to pracochłonna czynność zajmuje całe, och, dwie minuty
        dziennie. Plus rozwieszenie prania, co zajmuje kolejne dwie minuty, plus
        prasowanie, na które przy jednej osobie traci się może godzinę w tygodniu.

        Jakoś mi to "piorę sama" nie równoważy zajęć domowych przeciętnej kobiety.
        • hadassa79 Re: Prawda w CV 12.05.09, 01:32
          No właśnie - przeciętnej! Ja nie jestem przeciętna!
          Serdecznie.
      • olja.b Re: Prawda w CV 13.05.09, 18:56
        A ty w Polsce w korporacji kiedyś pracowałaś? Bo jak nie, to chyba nie powinnaś
        się odzywać...
      • dalilala Re: Prawda w CV 15.05.09, 16:18
        hadassa, honey, it's Poland we're talking about :-)
        • hadassa79 Re: Prawda w CV 16.05.09, 13:08
          Dalilala, ah, I get you now ;-)
      • raveness1 Re: Prawda w CV 16.05.09, 18:14
        > Najważniejsze
        > jednak w tym wszystkim jest to, że większość tych rzeczy robię ze
        swoimi
        > przyjaciółmi, a oni również w większości pracują w korporacjach

        To w korporacjach sa przyjaciele??? Chyba tacy "fair-weather
        friends"...
        Scratch a bit the surface and see what is hidden beneath.
      • prawie_prawniczka Re: Prawda w CV 16.05.09, 19:22
        Sfrustrowana nie jestem, w korporacji już nie pracuję. Powiedziałam "nie", bo
        mogę sobie na to pozwolić. Zdecydowałam się firmę z tzw. Big4, bo chciałam być
        niezależna finansowo. W porównaniu z innymi ofertami pracy ta była
        najkorzystniejsza. Kiedy odeszłam z korporacji otrzymałam oczywiście parę
        ciekawych ofert pracy w miłej atmosferze, z perspektywami rozwoju, tylko,
        że.....proponowane wynagrodzenie wahało się między 1/3 a połową korporacyjnej
        pensji. Nie mam tu niestety zagranicznych szkoleń ani wyjazdów integracyjnych
        ani siłowni, ani dofinansowania doskonalenia języka ani szkoleń umiejętności
        miękkich, gdzie masz indywidualnego trenera. Mam za to, o czym Ty piszesz-więcej
        czasu wolnego dla siebie i przyjaciół.
        Tylko, że czasem wolnym nie zapłacisz za wszystko. Aby utrzymać dotychczasowy
        standard przyjęłam ofertę mamy i..wprowadziłam się do ich domu, gdzie mam
        oddzieloną część na parterze - dawny garaż na 2 auta przerobiliśmy na kuchnię i
        pokój dzinny + mała sypialnia.
        Mam takie tymczasowe mieszkanie, a mama płaci za wszystko, za panią do
        sprzątania też. Tylko, że ja nie czuję się z tym dobrze. Czuję się trochę jak
        nieudacznik mieszkając po studiach u rodziców-pożyczając od nich samochody,
        zużywając kupioną za ich pieniądze benzynę, mieszkając w domu zbudowanym za ICH
        pieniądze.
        Z tego względu ceniłam korporację - z jednej strony nie muszę pozwalać sobie na
        pewne rzeczy, bo mam to szczęście, że moi rodzice czy dziadkowie są w stanie mi
        pomóc (nawet w postaci prezentów urodzinowych, gwiazdkowych w postaci np wakacji
        zagranicznych czy nowych mebli) + zostawią mi któregoś dnia to, co mają, więc
        mogę sobie pozwolić na zarabianie niewielkich kwot. Ale zdaję sobie sprawę, że
        mój przykład jest odosobniony, a 99% ludzi w Polsce pochodzi z rodzin biednych,
        a ich dziadkowie nie są w stanie wykupić leków z 600 zł emerytury, więc to
        raczej oni wymagają dotacji.
        Takie osoby wiążą się z korporacjami po to by do czegoś dojść, żyć na sensownym
        poziomie. U mnie to bardziej kwestia osobistych ambicji, u innych kwestia
        przeżycia. W Polsce nadal nie mamy wyboru - albo zaharowujesz się jak dziki
        osioł albo klepiesz biedę.
      • 902a Re: Prawda w CV 16.05.09, 19:40
        Teraz z kolei to ja zapytam: a cóż to za cudowna korporacja? Czekam na lekką
        zniżkę nastroju, może post zyska więcej realiów :)
        • 902a Re: Prawda w CV 16.05.09, 19:44
          902a napisała:

          > Teraz z kolei to ja zapytam: a cóż to za cudowna korporacja? Czekam na lekką
          > zniżkę nastroju, może post zyska więcej realiów :)

          miało być do hadassa79
    • olja.b Prawda w CV ... uciekaj! 13.05.09, 18:51
      Moja droga :)

      Uciekaj jeśli Ci życie miłe :) Jeśli jeszcze tli się w Tobie odrobina siebie i
      własnej kreatywności :)

      Ja pracowałam w korporacji ponad 2 lata. Odeszłam świadomie, bo nie chciałam
      dłużej nudzić się w życiu. Krok do niezależności może być trudny, bo będzie
      wymagał przedsiębiorczości, pomysłowości i wiele energii, ale wierz mi, opłaca
      się!
      Ja zaczęłam swoją przygodę rok temu :) ... wyjazdem na wolontariat. Wiem, dla
      Ciebie to może zbyt ekstremalne,ale warto znaleźć coś co pozwoli Ci odetchnąć
      i zastanowić się czego chcesz.
      A potem było tylko lepiej :) nagle zaczęłam robić to, zawsze marzyłam -
      podróżować :) To obecnie część mojej pracy :) !

      Najtrudniejszy jest pierwszy krok lub choćby oswojenie się z decyzją o odejściu.
      Korporacja jest jak socjalistyczny zakład pracy, tylko zgrzebne stroje
      zamieniono na eleganckie kostiumy, a wycieczki w Ciechocinku na szkolenia
      integracyjne ... ale nie wszystko złoto co się świeci.

      Acha, i jeszcze jedno. Jeśli teraz nie masz czasu dla siebie, to po powrocie
      do pracy nie będziesz go miała tym bardziej, ani dla siebie, ani dla dziecka ...

      Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
    • gogg Re: Prawda w CV 13.05.09, 19:31
      No pewnie że tak.
      --
      ogrodypamieci.pl/profil/lady-diana
    • justinehh Prawda w CV 15.05.09, 18:00
      ciesz się kurde że masz robotę ....
      • agagin ciesz sie ze masz robote 18.05.09, 18:00
        hahah rewelacyjny wpis i jakze zgodny z prawda i obecna sytuacja :)
        Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka