przesyłka zaginęła

13.12.07, 07:14
Witam
Kupiłem telefon za pośrednictwem Allegro, zapłaciłem przelewem, sprzedający
przesyłkę wysłał, ale ta do mnie nie dotarła. Po ustawowych dwóch tygodniach
sprzedający, jako nadawca złożył reklamację na poczcie. Poczta odpowiedziała,
że przesyłka zaginęła. Niestety nie była ubezpieczona. Czytając wcześniejsze
wątki spotkałem się z taką odpowiedzią eksperta w bardzo podobnej sprawie:
"Po zakonczeniu procedury reklamacyjnej sprzedający zwraca Ci
wszystkie poniesione koszty ( jeśli wartość przesyłki byla wyższa
niz odszkodowanie wyplacone mu z poczty, a nie zaproponowal Ci
przesyłki tzw "ubezpieczonej"- zwraca resztę pieniedzy z wlasnej
kieszeni.)
Jesli natomiast ma identyczny przedmiot- może Ci też wysłac drugi-
ale pamietaj- dopiero po zakończeniu procedury reklamacyjnej na
poczcie"
I tu mam pytanie w jaki sposób mogę "zmusić" sprzedającego do zwrotu różnicy
tego między tym, co wypłaci poczta, jako odszkodowanie, a wartością przelewu?
Czy jest jakaś podstawa prawna na którą mogę się powołać?
Bardzo dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam
    • nicol-e Re: przesyłka zaginęła 13.12.07, 09:58
      Jesli w opisie aukcji nie miałaś do wyboru przesylki ubezpieczonej i
      zwyklej- Sprzedawca nie zaproponowal Ci ubezpieczenia, nie
      zrezygnowalaś z niego - a teraz Ty masz dowod wplaty xxx zl, on ma
      Twoje pieniądze, towaru niet to pozostanie Ci tylko zwrócić się do
      odpowiednich organów. (Policja, Sąd )

      Sprawa nie jest prosta, bo z jednej strony Sprzedawca odpowiada za
      dostarczenie towaru, to on zawiera umową z pocztą/przewoźnikiem
      powierzając jej przesyłkę, w razie zaginięcia przesyłki, to on
      składa reklamację na PP/u przewoźnika- z drugiej strony wg KC
      wydanie rzeczy interpretuje się jako moment, gdy w celu dostarczenia
      rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją poczcie/
      inemu przewoźnikowi, a z trzeciej strony Kupujący ma/ powinien
      zaplacić dopiero po otrzymaniu przesylki/ nadejściu rzeczy.


      Poczytaj, jak regulują to przepisamy Kodeksu Cywilnego.

      "Art. 535. Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się
      przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący
      zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

      Art. 544. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez
      sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia
      świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało
      dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce
      przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się
      przewozem rzeczy tego rodzaju.
      § 2. Jednakże kupujący obowiązany jest zapłacić cenę dopiero po
      nadejściu rzeczy na miejsce przeznaczenia i po umożliwieniu mu
      zbadania rzeczy.

      Art. 548. § 1. Z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na
      kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz
      niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy.
      § 2. Jeżeli strony zastrzegły inną chwilę przejścia korzyści i
      ciężarów, poczytuje się w razie wątpliwości, że niebezpieczeństwo
      przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego
      z tą samą chwilą."

      KC masz np tu:
      bap-psp.lex.pl/serwis/kodeksy/akty/64.16.93.htm
      Wręczenie poczcie towaru nie jest wydaniem rzeczy
      kupującemu /właścicielowi- ale w takich sytuacjach wszystko zalezy
      od stanowiska Sądu.

      3 tyg temu na Cafe Pomoc - na forum Allegro ktoś opisal podobną
      sprawe-niestety śledztwo umorzono :( - przeczytaj.

      www.allegro.pl/phorum/read.php?f=298&i=700250&t=700250

      pozdr- Niki
      • a.wojtysiak Re: przesyłka zaginęła 13.12.07, 15:04
        Pięknie dziękuję za odpowiedź. Obawiam się niestety, ze stoją na straconej
        pozycji, bo sprzedający jest w prawie, a poczta umyje ręce tłumacząc się brakiem
        ubezpieczenia przesyłki. Swoją drogą, to trochę dziwne, ze ta instytucja wręcz
        wymaga ubezpieczenia od przestępczej działalności swoich własnych pracowników...
    • ewadorotaola Re: przesyłka zaginęła 14.12.07, 14:10
      A moze warto pogadac ze sprzedawca i poniesiecie straty pół na
      pół.Ja pamietam kiedys tez zginela mi paczka i zebym ja nie byla
      stratna i tez sprzedawca bo nie był on winny tez,telefon kosztowal
      500 zl. Zwrocil mi polowe i polowe tego co dostal z reklamacji.
      Ale to wszystko zalezy od dobrej woli i sprzedawcy i kupujacego.
Pełna wersja