majarzeszow
18.07.08, 22:00
Tak sie zastanawiam nad jedna rzecza :-)
czasem wystawiam na allegro rzeczy po moich dzieciach, i o ile z ciuszkami
sprawa jest prosta - masz za ile wylicytujesz, to juz z butami gorzej.
kupuje buty drogie, dobrych firm, wiec nie chce ich potem sprzedawac za
bezcen. stosuje wiec cene minimalna.
potem widze, jak zbiera sie duze grono obserwujacych aukcje, a po jakims
czasie zasypywana jestem mailami: JAKA JEST CENA MINIMALNA ?
po jakiego grzyba ludzie pytaja ?
czy dobrze ejst ujawniac cene minimalna potencjalnemu kupujacemu ?