sss9
14.10.09, 15:30
zrobię tak, bo nie lubię, kiedy jakiś facio, zwłaszcza jeżeli jest nim
prezydent miasta, a więc osoba, od której wymaga się wysokich standardów
kultury osobistej, odpowiedzialności i respektowania zasad demokratycznych
zachowuje się jak arogancki pezetpeerowski kacyk.
jeżeli Frankiewicz postponuje jednego z radnych i używa "argumentu" o małej
ilości głosów oddanych na tegoż radnego, to oznacza, że prezydent nie panuje
nad sobą i jest na bakier z rozumieniem zasad demokracji. wydaje mu się, że
demokracja to tylko rządy większości, zapominając o tym, że równie ważne jest
w niej szanowanie zdania i praw mniejszości.
Frankiewicz w wywiadzie dla itvg mówi, że porządni ludzie nie powinni brać
udziału w Referendum i pogardliwie pyta kto do tego Referendum doprowadził,
kim są ci ludzie? dając do zrozumienia, że on tych ponad 15 tysięcy gliwiczan
nie szanuje i gardzi nimi. uważa ich za nieprzyzwoitych i nieracjonalnych. ma
ich za motłoch.
na takie zachowanie i poglądy nie powinno być stać prezydenta, pracobiorcy
wszystkich mieszkańców. ale Frankiewicza stać i to także świetnie pokazuje
jakim małym jest człowieczkiem i jak się "nie przejmuje" akcją referendystów.
prezydent co chwilę powtarza, że nie myśli i nie przejmuje się Referendum, że
normalnie i ciężko pracuje, a jednocześnie jest go pełno w mediach i ciągle w
nich mówi o Referendum, uruchomił własny blog, na który jak powiada nie miał i
nadal nie ma czasu, ale... ma blog, na którym lajtmotivem jest... Referendum.
:)))
na blogu reklamuje stronkę Morawiaka i nagle już mu nie przeszkadza, że są na
niej manipulacje, nieprawdy i mętne teorie spiskowe. grunt, że tam też za całe
ZŁO robi PiS, który za wszystkim stoi. paranoja zatacza coraz szersze kręgi. :)
Zygmunt Frankiewicz dziwnie rozumie pojęcia "porządny" i "uczciwość" i szkoda,
że o to nikt go w itvg nie zapytał.
w wywiadzie z nieukrywaną radością zatrzymał się nad rzekomo głupim pomysłem
Berezowskiego, zbudowania aquaparku i długo wymieniał jakie to problemy niesie
z sobą taka inwestycja, że to zwyczajnie jakaś głupia moda, zupełnie jak
nowoczesny tramwaj w mieście. tylko dlaczego prezydent porównywał jakieś
podobno nieudane aquaparki w miastach do pięt nie sięgających frankiewiczowym
Gliwicom, czy zapomniał, że jeżeli już, to on wybudowałby aquapark tak jak
wszystko inne w Gliwicach, czyli tak, że mucha nie siada, a i z utrzymaniem go
przez "zasobnych i miłych gliwiczan" nie byłoby problemu? prokuratura go lubi,
więc i o jej zainteresowanie nie musiałby się martwić.
skąd ta głęboka wątpliwość w powodzenie tego pomysłu? stąd, że nie z jego
głowy? :)
inni nie mają takich jak Frankiewicz kompleksów. budują aquaparki jeden za
drugim, głupcy. nawet na wsi pod Toruniem w Wielkiej Nieszawce budują aquapark
za 35 mln zł. i pomyśleć, że w takich Gliwicach, to właściciel Forum musiał
kupić kilka wiaderek farby, żeby odświeżyć wiadukt na Piwnej, bo miasta "nie
było stać" od niepamiętnych czasów.
po wzmożonych ruchach magistratu widać, że akcja referendalna okazała się
solidnym kopniakiem w urzędnicze tyłki i już przyniosła korzyści dla
mieszkańców. jak grzyby po deszczu mnożą się remonty i plany upiększania i
przywracania do funkcjonalności różnych obszarów miasta. ale...
niestety tradycyjnie magistrat przedstawia tylko co, gdzie i jak będzie nie
pytając o to co, jak i gdzie być powinno. tak jest choćby z planowaną wymianą
płyty Rynku, który wg projektu ma wyglądać jak wielki plac pod ogródki piwne z
aż 4(!), za to podświetlanymi od spodu ławkami.
nikt przyzwoity i racjonalny nie powinien zapomnieć o oddaniu swojego głosu w
Referendum. to świetna okazja, żeby kochający Frankiewicza gliwiczanie się
policzyli, podobno są ich miliony... :)