sss9
07.04.10, 01:48
co pewien czas, magistrat puszcza bąka, którym natychmiast zaciągają
się niektóre gazetki miejskie.
takim bąkiem jest hasło "ul. Zwycięstwa deptakiem". UM puszcza
"obłoczek" i już po chwili jakaś głupia i głupszy montują do tego
"opowieść".
gdzie jest centrum Gliwic?
na forum toczył irytujący podnóżki prezydenckie spór, gdzie jest
centrum miasta - prezydenccy bałwochwalcy twierdzili, że ciągnie się
od dworca PKP do Rynku, a ogranicza do szerokości ul. Zwycięstwa.
teraz okazuje się, że centrum jest, a właściwie dopiero ma być gdzieś
indziej - ma rozciągać się wzdłuż trasy DTŚ, której nie ma, ale
puszczający bąki bardzo chcą, żeby była.
niedawno Ernest Bryll podczas płatnych odwiedzin w Gliwicach
zachłysnął się ulicą, która z handlowej zmieniła się w bankową
twierdząc, że to właśnie banki świadczą o rozwoju, bo tak to
zapamiętał z Irlandii... no to do pełni rozwoju brakuje nam jeszcze
ryb z frytami pakowanych w gazetę, stout's, whisky, protestantów, ich
terrorystów, terrorystów katolickich, Zjednoczonego Królestwa z
królową... nie przypominam sobie irlandzkiego miasteczka, którego
rozwój polegał na upadku centrum i jego odrodzeniu dzięki oddziałom
banków. poeta też nie pamiętał. cóż...
dziś kolejny raz niektórzy wdychają bąka o deptaku na praktycznie
martwej dla mieszkańców ul. Zwycięstwa. martwej, bo na nią chodzi się
już tylko po buty z plastiku, mięso i waciki. no i po pożyczkę, do
któregoś z banków. i żeby popatrzeć na autobus, który w nieopisanej w
czasie przyszłości będzie wesoło trąbił na przechodniów -
spacerowiczów na deptaku...
deptak, autobus, Frankiewicz, rozwój...
zabawne, bo nawet dotychczasowi obrońcy Frankiewicza od dłuższego
czasu coraz częściej wypowiadają się krytycznie o stanie miasta.
nie, żeby zaraz zgadzali się z szeroko rozumianymi referendystami,
nie...
oni, nawet kiedy krytykują marazm władz i powolny, acz bezdyskusyjny
uwiąd miasta, to zawsze robią to w opozycji do opozycji prezydenta.
taka rasa. :)
a przecież rozwój jest gdzie indziej - tam, gdzie droga szybkiego
ruchu, wielkie skrzyżowanie autostrad, centrum handlowe, a najlepiej
dwa, trzy, pięć...
i pociąg dla zmyłki zwany tramwajem do Podium i z powrotem przez
Sośnicę, Kopernik i Łabędy do Pyskowic. ale jeszcze nie teraz, bo
marszałek nie pozwala, blokuje zazdrośnik jeden, no. samo zło.
dziś, jak od lat na najdłuższych liniach autobusowych od Sośnicy po
Łabędy, Pyskowice i Żernicę krążą blaszane zabytki i trupy, bo tak tu
dba się o komfort mieszkańców peryferii Gliwic.
bo nowoczesne, niskopodłogowe autobusy tak jak kiedyś tramwaje, dziś
to one wg słów prezydenta wożą powietrze, a będą tego powietrza wozić
jeszcze więcej, bo podobno prezydent chce, żeby przez Sikornik do
Trynku, dublując istniejące linie. rozwój...
rozwój... ktoś powiedział, że nic tak szybko się nie rozwija, jak
głupota.