hqw
21.07.10, 13:15
W Nowinach Gliwickich przedstawiono przedwyborczą wizje Gliwic wg Frankiewicza:
Na Zwycięstwa wrócą restauracje i butiki. Pod warunkiem, że ulica stanie się promenadą – uważa prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz Prawdopodobnie już w przyszłym roku będziemy płacić za parkowanie w śródmieściu. Miasto chce jeszcze w tym roku przygotować przetarg na operatora parkomatów. Wprowadzenie stref płatnego parkowania to wstęp do nowej organizacji centrum, z osią ul.Zwycięstwa jako deptaka. Na jednym krańcu ulicy strefa handlu i administracji z odnowionym dworcem PKP, węzłem środków komunikacji publicznej, galeriami handlowymi Forum i Focus, zrewitalizowanym obszarem po Fabryce Drutu i dogodnym połączeniem przez DTŚ. Po drugim końcu odrestaurowany, wypieszczony Rynek jako ośrodek życia kulturalnego. Obie części połączone reprezentacyjną ulicą Zwycięstwa, przy której – dzięki wyłączeniu arterii z ruchu - banki i dilerzy telefonii komórkowej ustępują przed restauracjami, kawiarniami, ekskluzywnymi sklepami. A więc takimi miejscami, do których klientowi wygodniej się przespacerować, niż podjechać samochodem.
Ten sam przedwyborczy bełkot Frankiewicza przed każdymi wyborami : deptak na Zwycięstwa, obwodnica, odnowiona Starówka ... Nigdy jeszcze słowa nie dotrzymał. Poza tym sam niedawno mówił w gazecie, że na Zwycięstwa deptak można zrobić jedynie od Rynku do Dolnych Wałów ze względu na układ komunikacyjny.
Po tradycyjnym centrum Frankiewicz każe Gliwiczanom na piechotę ganiać i konsekwentnie od kilkunastu lat nie robi miejsc postojowych. A jak łatwo można takie miejsca w centrach wygospodarować oglądamy na co dzień w innych miastach. W Gliwicach miejsca parkingowe będą w tysiącach sztuk pod hipermarketami budowanymi wokół dworca PKP. Tam możemy zaparkować, zrobić zakupy, a nam przyjdzie ochota, to przejść się na piechotę przez Zwycięstwa na wyremontowany Rynek. Należy przy tym zachować siły na drogę powrotną, bo na nowym Rynku nie będzie gdzie przysiąść, żeby odpocząć. Bardziej wytrzymali będą mogli zapuścić się nawet na ulicę Wieczorka, która będzie miała nawierzchnię z kostki i oczywiście zero miejsc postojowych dla samochodów. Świadczą o tym nowo położone na tej ulicy potężne krawężniki granitowe. Chodniki będą szersze, a miejscami nawet szersze od jezdni. Co przeszkadzało, żeby tam wygospodarować wzorem innych miast miejsca postojowe?