Dodaj do ulubionych

autorytaryzm Frankiewicza

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 16:11
W ostatnią niedzielę na koncercie 30-lecia „Solidarności” w Katowicach wraz z kolegami zbierałem podpisy pod społecznym projektem ustawy o repatriacji przygotowanym przez Śp. Macieja Płażyńskiego. Moim zdaniem był to przykład działalności społeczeństwa obywatelskiego, ponieważ z ludźmi wywodzącymi się z różnych środowisk złączyliśmy się pod jednym celem. Takim samym przykładem społeczeństwa obywatelskiego była dla mnie, NSZZ „Solidarność”, ponieważ potrafiły złączyć ludzi o diametralnie różnych poglądach, ale dążących do wspólnego celu. To dzięki takim osobą, które za PRL-u angażowały się w opozycję mogę dziś swobodnie wyrażać swoje poglądy w wolnej Polsce, za co serdecznie jestem wdzięczny.

Jeżeli myślę dziś o „Solidarności” to przypominają mi się słowa homilii wygłoszonej przez ks. Tischnera w 1980 roku na Wawelu: „…Cóż znaczy być Solidarnym? Znaczy nieść ciężar drugiego człowieka. Nikt nie jest samotną wyspą…”. Osobiście uważam, że nasz prezydent miasta Gliwic powinien, choć trochę zastanowić się nad znaczeniem tych słów i zacząć wsłuchiwać się w głos przeciętnego mieszkańca.
Nie uważam, że wszystkie działania Prezydenta Frankiewicza były złe w Gliwicach, ale w ostatniej kadencji zauważyłem działania i ton zmierzający do miękkiego autorytaryzmu w mieście za przyzwoleniem części społeczeństwa. Takim doskonałym przykładem może być ubiegłoroczne referendum, jak wiadomo referendum w definicji politologicznej uważane jest za demokrację bezpośrednią, a coś złego odczułem, gdy prezydent i bliskie mu środowiska namawiały do bojkotu tej formy demokracji a inicjatorów nazywały „populistami”. Prezydent i jego środowiska mogły namawiać do wzięcia udziału w referendum i zagłosowaniu przeciw odwołaniu, czy wtedy nie umocniłby Pan Frankiewicz swojej pozycji w mieście? Kontynuacją tego języka z referendum jest wywiad udzielony „Obserwatorowi Wyborczemu”, w którym Prezydent zapytany czy obawia się jakiegoś kontrkandydata ubiegającego się o fotelu prezydenta miasta mówi; „ … bardziej się boję, że mogą być groźni dla miasta i jego mieszkańców, niektóre pomysły, brak pokory, stopień nieprzygotowania tych potęcialnych kandydatów jest porażający…”. Moim zdaniem tu Prezydent wciela się w rolę wszechwiedzącego mędrca, który jako jedyna osoba w Polsce wie jak zarządzać miastem, a jeżeli chodzi o brak pokory nie zauważyłem go u kontrkandydatów Pana Frankiewicza, ale w wypowiedziach Prezydenta.

Nie uważam, że Gliwice zmierzają w stronę Białorusi, ale jednak miękki autorytaryzm jest w mieście. I warto się zastanowić czy takie działania sprzyjają społeczeństwu obywatelskiemu i solidarności mieszkańców w mieście.
Dawid Sieber

tekst ukazał się na stronie www.gliwice2010.pl zachęcam do polemiki
Obserwuj wątek
    • Gość: end Autorytaryzm w PO IP: *.clubnet.pl 08.09.10, 16:27
      Dawidzie, czy ty oraz Twoi koledzy będziecie kandydowali z list PO?
      Pytam, bo twoj artykuł w zadziwiajacy sposob pomija zajadlosc, z jaka atakowali referendum przedstawiciele aparatu partyjnego PO. Czy pamietasz wypowiedzi Gorniga i Dragona? To PO reprezentuje autorytaryzm. A pamietasz wypowiedzu Jarczewskiego z PO w poprzedniej kadencji przeciw konsultacjom społecznym? Dlaczegop o tym rodzaju autorytaryzmu partii nie piszesz?
      • Gość: azar Re: Autorytaryzm w PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 17:51
        jeśli Dawid będzie kandydował to raczej z PiS bo jeszcze z czasów szkolnych pamiętam go jako młodego "PiSiora"
        • Gość: Dawid Re: Autorytaryzm w PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 19:49
          Dlaczego "Pisiora" nie lepiej symaptyka badź zwolenika PIS? Po co od razu takim stwierdzeniem obrażać kogoś zamiast merytorycznie i rzeczowo polemizować.
      • Gość: Dawid Sieber Re: Autorytaryzm w PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 19:47
        musze Cie zmartwić drogi endzie, nie będe kandydował z list PO. A jeśli chodzi o mój tekst nie skupiałem się tu na Platformie dlatego bo uważam że to inna bajka- może kiedyś napisze taki tekst, a co do przedstawicieli PO pamiętam te wypowiedzi. I gwarantuje Ci że nie mam nic wspólnego z PO i tam mnie nigdzie nie zobaczysz. A co do mojego startu to przyznam się że zastanawiam się nad tym, ale na taką informację przyjdzie jeszcze czas.

        Pozdrawiam :
        Dawid Sieber
        • Gość: end Autorytaryzm w PiS i SLD IP: *.clubnet.pl 08.09.10, 21:36
          Czy Dawidzie w takich razie starujesz z:
          PiS - tam na pewno nie ma autorytaryzmu, Jarek Kaczyński jest ciepłym, życzliwym dyplomatą ;)
          SLD - Marek Widuch jest otoczony przez wielu cennych ludzi, nikogo brutalnie nie wyeliminował udzialając głupich instrucji partyjnych, ani też nikt od niego nie uciekł :)

          Przecież wszyscy wiedzą, że grupa z Obserwatora Wyborczego to kandydaci. Czemu udajecie obserwatorów, skoro będziecie startować na radnych?
          • Gość: Dawid Sieber Re: Autorytaryzm w PiS i SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 10:14
            Mogę załozyć się z Tobą o dobrą butelkę wina, że z Obserwatora wystartuje max jedna osoba.
            A jeśli zdecyduje się na start to najprawdopodobniej zrezygnuje z działalności w Obserwatorze.
            A jeśli jesteś tak ciekawski to powiem że jeżeli zdecyduje się na start to z list Prawa i Sprawiedliwości.
            • gladius63 Re: Autorytaryzm w PiS i SLD 09.09.10, 11:57
              Gość portalu: Dawid Sieber napisał(a):

              > Mogę załozyć się z Tobą o dobrą butelkę wina, że z Obserwatora wystartuje max j
              > edna osoba.

              Tą osobą będzie zapewne Morawiak, był widziany w bordowawym krawaciku na konwencji Koalicji dla Frankiewicza, uśmiechnięty od ucha do ucha.Dla przypomnienia to jeden z "niezależnych" współautorów PR-owskiej inicjatywy Dezinformator Wyborczy.Teraz dowiadujemy się , że kolejny współautor Dezinformatora być może wystartuje z list PiS-u. (czy gliwicki PiS akceptuje działalność swojego "młodzieżowca" wespół z Profrankiewiczowym Forum Morawiaka, bo jeśli tak to wielce ciekawe) Zatem nie jest wykluczonym ,że powstanie nowa Koalicja dla Frankiewicza co to wprowadza "miękki autorytaryzm" choć tak naprawdę "zamordyzm" i nachalny PR (przy pomocy MSI-gdzie redakcja nie zamówionych materiałów nie publikuje oraz innych przekupnych mediów ogłoszeniowych). Gliwice to nie Białoruś, też mi odkrycie no jasne ,że nie, ale bat'kę już mamy. Studencie Sieber powtórzcie sobie historię doktryn politycznych bo to pisemne kolokwium nie wydaje się dostateczne, chyba ,że będzie oceniane przez dr hab. Z.F.
              • Gość: Dawid Sieber Re: Autorytaryzm w PiS i SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 13:31
                Drogi gladius63,
                widzę że Ci się nie podoba zrobiony przez nas Obserwator Wyborczy. Twoja sprawa, my przynajmniej coś robimy. Co do Marka Morawiaka nie wiem czy będzie startował, ale owszem był widziany na koalicji ponieważ z tego co wiem jest w sztabie Frankiewicza. A co do mojej osoby to mogę powiedzieć że z Forum Morawiaka nie mam nic wspólnego.
    • Gość: fuuuf Re: autorytaryzm Frankiewicza IP: 213.251.189.* 08.09.10, 17:50
      Franek robi wszystko by utrzymać stołek. No może nie wszystko, ale gdzie tylko się da tam się ta miernota pcha. Cioty od jego PRu organizują mu te żałosne występy. Nie zdziwiłbym się gdyby wymysliły, że skoczy z mostu do Kłodnicy, niechby w kapoku i spłynie od Dworcowej do Zwycięstwa, albo wdrapie się po elewacji na dach hotelu Qubus. Ostatni konwent był własnie taką daremną pokazówą. Te wielkie fotografie wodza, dęte obłudne przemówienia czy niebiesko czerwone baloniki splecione w łańcuchy. To świadzcy o poziomie etetycznym sołtysa o jego poczuciu smaku :(
      Gdyby przynajmnie własnym płucem te ciuldupsy napompował.
      • Gość: Daw Re: autorytaryzm Frankiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 19:52

        Drogi fuuuf,
        po części się z Tobą zgadzam, ale po co od razu taki agrasywny język. Takim językiem nikogo się nie przekona, no chyba że nie chcesz zmieniać Prezydenta
        Pozdrawiam:
        • Gość: fuuuf Re: autorytaryzm Frankiewicza IP: 213.251.189.* 08.09.10, 23:47
          Nie jestem od przekonywania nikogo, a tym bardziej nie bedą tonował naturalnej dla mnie ekspresji wypowiedzi. Zwyczajnie po swojemu komentuję zachowanie tego typa, który bezczelnie wmawia ludziom, że jest niezastąpiony na swoim stołku.
          Ten patentowany leń, który przez 3 pierwsze lata kadencji nic nie robił poza niszczeniem tego co cenne w 4-tym rozkopał pół miasta i udaje niezastąpionego gospodarza. Do łba mu nie przyjdzie, że jest śmiertenikiem i ktoś kiedyś musi go zastąpić, ale przez lata sprawowania władzy pilnie dbał o to, by takiej osoby nie było. Teraz obłudnie "boi się", że na zmianie Gliwice coś stracą.
          Nic podobnego, tylko zyskają.
          Zreszttą banie się to jego specjalność, którą ujawnił bojąc się referendum. A po co nam prezydent, który prócz mnustwa wad jeszcze się boi. Czego tak naprawdę się boi? Boi się, że wyjdzie na jaw jego niekompetencja, jego zakłamanie a przede wszystkim sprwaki, nad którymi spuszczono na razie zasłonę.
          A jaka to szczególna filozofia jest kierować urzędem miasta? Tylu ludzi to robi i robiło od lat i każdy zaczynał, rozwijał to i kiedyś w końcu kończył, lub skończy. To naturalny cykl na tym świecie - początek, wzrost, schyłek, kres. Czy nie dotyczył on jedynej istoty na świecie, który nas "uszczęśliwia" od kilkunastu lat?
          Otóż to mówienie, że się jest jedynym mądrym pośród głupców zasługuje na bardzo ostre słowa.
          Jak powiada filozof - człowiek, który zna własną głupotę nie jest wielkim głupcem.
          Frankiewicz nie zna własnej głupoty.
      • loke777 kampania ZF za publiczne pieniądze 08.09.10, 19:56
        Od miesięcy prezydent prowadzi kampanię za pieniądze podatników.

        Kolorowe wkładki do lokalnych gazet, na których chwali się "osiągnięciami" - w większości wirtualnymi (na obrazkach są wizualizacje nieistniejących obiektów), lub nie swoimi (np. budowa autostrad, która nie ma nic wspólnego z działalnością samorządu - jest finansowana z budżetu centralnego i UE).

        Patronat nad każda lokalną imprezą, przy której palcem nie kiwnął -największą zasługą jest, że nie zabronił jej zorganizować.
        Żenada, żałość, wstyd...
        • Gość: ja Re: kampania ZF za publiczne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 11:46
          Widzę że zebrali się tu sami wielbiciele Frankiewicza.Myślę że w następnej kadencji którą wygra Frankiewicz wyjedziecie z Gliwic. Wystarczy parę kilometrów Zabrze , Ruda i już będziecie mogli wychwalać swoich przyszłych włodarzy.Co prawda będziecie jeździć do pracy po dziurawych drogach ,może nawet tranwajem ale tylko do rogatek Gliwic (pracować będziecie w Gliwicach dalej)
          • Gość: obywatel Re: kampania ZF za publiczne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 23:37
            Pan fuuf prócz mnóstwa (albo jak to On sam napisał "mnustwa") błędów ortograficznych i ataków ociekających zwyczajną wścieklizną nie potrafi nic konstruktywnego z siebie wydobyć, a jeżeli uważa, że pracą Prezydenta jest "rządzenie urzędem miasta" to pogratulować znajomości funkcjonowania samorządu.

            Nawet jakbym nie wiedział nic o Frankiewiczu a zobaczyłbym jakiego rodzaju ludzie są jego przeciwnikami od razu bym go polubił bo gość prócz rządzenia miastem walczy ze zwyczajną głupotą i chamstwem.
            • Gość: Kleszczak Re: kampania ZF za publiczne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 01:06
              Co ty nie powiesz? Oczywiście, że rządzi Urzędem Miasta - za pomocą zastraszania i szykan. Znamy dobrze telefony lub spotkania jego bliskich współpracowników, trącące jakby poprzednią epoką
            • Gość: fuuuf Re: kampania ZF za publiczne pieniądze IP: 213.251.189.* 10.09.10, 08:12
              Definicja pracy prezydenta miasta:
              Praca prezydenta miasta jest tym o czym Frankiewicz się nie ma zielonego pojęcia.
    • Gość: B52 Re: autorytaryzm Frankiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 21:28
      Zgadzam się to nadęty pusty balon - tak naprawdę zna się na wszystkim - a ukoronowaniem tej wiedzy jest wywód na temat ekologicznych autobusów i nieekologicznych tramwajów, równie godne były wprawki "demokratyczne" jak: po co pytać społeczeństwo o coś na czym się nie zna - może dokonać złego wyboru, lub - nie po to wygrywamy wybory by pytać się społeczeństwa o realizowane działania - no i oczywiście szlagier - wykorzystywanie zasad prawa społeczeństwa demokratycznego nazywa się hucpą /trzeba uzupełnić słowniki/ musimy też pamiętać nawoływanie do bojkotu referendum - każdy porządny i uczciwy mieszkaniec miasta powinien zostać w domu...
      Nie wiem czy hasła z ZSMP czy książeczki Mao a może brązowych koszul ale z pewnością to w nich była jedna prawda a wszystko wokół co się z nią nie zgadzało należał piętnować i zniszczyć...Boję się tego człowieka i tego do czego może być zdolny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka