Dodaj do ulubionych

pewien niedouczony idiota napisał

05.05.04, 14:15
W wątku pod adresem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=94&w=12017914&a=12036479
pewien niedouczony idiota napisał:
"Gliwice, to sztuczne miano powstale w 1945 roku, tak jak Wroclaw!
U nos tysz gleiwice godali!"
To typowy przykład ignorancji i nieuctwa. Wystarczy pójśc do Archiwum
Państwowego w Gliwicach przy ul. Zygmunta Starego, w którym można znaleźć
przedwojenne, a nawet XIX-wieczne dokumenty różnych polskich organizacji i
wszędzie stoi jak byk Gliwice. Więc nie jest to "sztuczne miano powstałe w
1945 roku".
Obserwuj wątek
    • Gość: gRegor Re: pewien niedouczony idiota napisał IP: *.neonet.gliwice.pl 05.05.04, 14:24
      No ,ja też na NEW York mówię NOWY Jork a na Praha -Praga.
    • fogg Re: pewien niedouczony idiota napisał 05.05.04, 14:31
      O to chodzi, że nie powinno się tolerować takich bzdur. Niemcy mówili i
      pisali "Gleiwitz", Polacy mówili i pisali "Gliwice", Ślązacy
      natomiast "Glejwice, Glywice" itp. Pisanie, że nazwa Gliwice jest sztucznym
      tworem to znak zupełnego ignoranctwa osoby, która tu na tym forum próbuje grać
      speca od spraw gliwickich.
      • ballest Do douczonego idioty! 05.05.04, 22:26
        Ja nie slyszalem, ze przed 1945 Gleiwitz sie kiedys Gliwice nazywaly,
        oficjalnie nazwano Gleiwitz Gliwice dopiero w 1945 roku, tak samo jak Breslau.
        Wlasciwie powinne sie Gleiwitz Glywicami zwac, bo z historia Polski nie mialy
        nic wspolnego, tyle co Frankfurt z historia Turcji, tylko ze we Frankfurcie
        duzo wiecej Turkow mieszka.
        • Gość: gRegor Re: Do douczonego idioty! IP: *.neonet.gliwice.pl 06.05.04, 07:05
          No ale dla niego to staropolskie miasto i gdyby nie Gniezno to pewnie królowie
          byliby u nas koronowani.Zresztą polscy historycy już niejeden przekręt ze
          Śląskiem zrobili.
          • Gość: ballest Re: Do douczonego idioty! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.05.04, 07:15
            Racje masz, to dzisiaj pisza na temat Piastow a wiesz co nas kiedys uczono:
            Piastowie Polska dynastia książęca i królewska zasiadająca na tronie polskim
            od około połowy X wieku do 1370 roku, rządząca Mazowszem do 1526 r. i Śląskiem
            do XVII wieku. Początkowo był to ród książąt plemiennych Polan Bezpodstawne są
            wysuwane niegdyś w nauce poglądy o jego pochodzeniu skandynawskim, od wodzów
            normańskich, którzy mieli podbić Polskę. Piastowie wywodzili się bez wątpienia
            z rodzimej arystokracji plemiennej, choć już w średniowieczu legenda przypisała
            im za przodka prostego oracza - Piasta, syna Chościska. Najstarszym
            poświadczonym niepodważalnymi źródłami przedstawicielem dynastii był Mieszko I
            (zm. 992). Tradycja dynastyczna (spisana u progu XII w. przez kronikarza Galia
            Anonima) sięgała wszakże pamięcią jeszcze o trzy pokolenia wstecz (Siemowit —
            Lestęk — Siemomysł). Licząc szacunkowo po ok. 33 lata na każde pokolenie,
            dochodzimy do ok. połowy IX wieku. Najnowsze odkrycia archeologiczne dowodzą
            jednak powstania państwa polańskiego z ośrodkiem w Gnieźnie dopiero około 920 -
            940 r. Siemowit, a może i Lestęk nie byliby zatem jeszcze książętami, a co
            najwyżej członkami starszyzny plemiennej Polan. Nie są znane wszystkie
            odgałęzienia najdawniejszych pokoleń Piastów. Byli oni jednakie pewniej szerzej
            rozrodzeni, niż pokazują to zachowane do dzisiaj przekazy źródłowe. Dyskusyjna
            jest wciąż np. kwestia, czy od Piastów pochodzili najstarsi książęta pomorscy
            (w XI w. znany jest wśród nich jakiś Ziemomysł). Aż do początku XII w.
            obserwujemy jeden, główny pień dynastii. Dopiero później nastąpiło znaczne
            rozrodzenie się Piastów, związane z jednoczesnym ugruntowaniem się podziałów
            dzielnicowych. Odkąd poszczególni książęta zaczęli wchodzić w dziedziczne
            posiadanie odrębnych dzielnic, od połowy XII wieku rozróżniać można osobne
            linie rodu. Wywodzą się one od kolejnych synów Bolesława III Krzywoustego
            1138). Od najstarszego z jego synów, Władysława II Wygnańca, pochodzą Piastowie
            śląscy; od Mieszka III Starego — wielkopolscy; od Kazimierza II Sprawiedliwego —
            małopolscy, mazowieccy i kujawscy. Najwcześniej wymarła linia wielkopolska, na
            królu Przemyśle II (zm. 1296). Pozostałe linie rozdzielały się z czasem dalej.
            Piastowie małopolscy — po starszym synu Kazimierza Sprawiedliwego Leszku
            Białym — wymarli bardzo wcześnie, bo już na Leszkowym synu Bolesławie V
            Wstydliwym (zm. 1279). Od młodszego syna Kazimierza, Konrada I mazowieckiego,
            pochodzą Piastowie mazowieccy (po synu Konrada, Siemowicie) i kujawscy (po
            innym synu Konrada, Kazimierzu). Z linii kujawskiej wywodzili się również
            ostatni piastowscy królowie Polski, Władysław I Łokietek i Kazimierz III Wielki
            (zm. 1370). Linia kujawska wymarła na awanturniczym księciu maleńkiej dzielnicy
            gniewkowskiej Władysławie Białym (zm. 1388). Piastowie mazowieccy wymarli
            dopiero na początku XVI wieku na książętach Januszu i Stanisławie (zm. 1526 i
            1524). Najszerzej rozrodzona była linia śląska (od Władysława II Wygnańca).
            Rozbiła się ona ogólnie na Piastów (dolno)śląskich, potomków Bolesława I
            Wysokiego (zm. 1201), oraz Piastów opolskich, czyli górnośląskich, potomków
            Mieszka Plątonogiego (zm. 1211). Wewnętrzne podziały tych gałęzi są bardzo
            skomplikowane rozróżnia się aż kilkanaście linii Piastów dolno- i
            górnośląskich: wrocławską (wymarła 1335), legnicko-brzeską (1675), świdnicką
            (1368), ziembicką (1428), głogowsko-żagańską (1504), oleśnicką (1492), opolską
            (1532), cieszyńską (1625), oświęcimsko-zatorską (1513), bytomską (1355) i
            raciborską (1336). Najdłużej trwała linia legnicko-brzeska, która wymarła
            dopiero w 1675 na Jerzym Wilhelmie. Był on ostatnim ze wszystkich Piastów.
            Piastowie śląscy w połowie XIV w. popadli w zależność od Czech. Jako poddam
            obcej korony przestali być uważani za książąt polskich, co już w XIV dobitnie
            wyraził w swej kronice Janek z Czarnkowa. Sami Piastowie śląscy jednak, choć
            dogłębnie zniemczeni, bardzo długo określali się “książętami polskimi” i
            podtrzymywali tradycję pochodzenia “z rodu królów Polski". W tym też środowisku
            narodziło się pewniej gdzieś w drugiej połowie XVI w., samo
            określenie “Piastowie". Wcześniej pisano, nie tylko zresztą na Śląsku, ale i w
            całej Polsce, jedynie o “rodzie potomków Piasta" bądź o “rodzie Piastowym".
            Upowszechnienie nowego, zbiorowego miana “Piastowie" dokonywało się jednak
            bardzo wolno, a decydujące znaczenie miało dopiero przyjęcie tej właśnie formy
            przez wybitnego historyka schyłku XVIII w. Adama Naruszewicza. Piastowie
            odegrali kluczową rolę w dziejach państwa polskiego w średniowieczu. Jako
            książęta plemienni Polan dokonali podboju sąsiednich ziem, stając się w ten
            sposób “twórcami państwa polskiego". Zasięg podbojów piastowskich wyznaczył
            kształt geograficzny Polski. Eliminując pojawiającą się przypuszczalnie
            konkurencję, Piastowie bardzo wcześnie narzucili swym poddanym ideologiczną
            wizję, przedstawiając siebie samych jako “przyrodzonych panów" całego kraju.
            Miarą przywiązania ludności do nich jest zwycięskie przetrwanie kryzysu lat
            1031-1038, kiedy to pojawiła się realna groźba zastąpienia Piastów władcami
            innego rodu. Przywiązanie do własnych władców i własnej dynastii było też
            najważniejszym czynnikiem ogniskującym formującą się dopiero świadomość
            narodową, posiadającą w swej początkowej fazie charakter “patriotyzmu
            państwowego". W okresie rozbicia dzielnicowego (XII-XIII w.) umacniało się
            przywiązanie ludności do poszczególnych linii Pistowskich, które stawało się
            ważnym składnikiem świadomości regionalnej w każdej dzielnicy. Z drugiej strony
            wszakże jedność dynastii “przyrodzonych panów" przyczyniła się poważnie do
            utrzymania w tym czasie jedności narodowej. Piastom zawdzięczamy również
            powstanie polski herb państwowy — orzeł - będący pierwotnie rodowym herbem
            dynastii (przyjętym zresztą zapewne pod wpływem niemieckim, na wzór godła
            cesarskiego). Po raz pierwszy poświadczony jest na początku XIII w., ale jego
            geneza sięgała zapewne czasów sprzed rozbicia dzielnicowego (taki sam herb
            przyjęły bowiem wszystkie linie dynastii, różniły się tylko barwy). W czasach
            dzielnicowych poszczególne linie dynastii próbowały tworzyć własne godła, z
            których niektóre przetrwały w charakterze herbów regionalnych (pół orła i pół
            lwa w herbie Kujaw). Za herb całej Polski zaczęto od schyłku XIII w. uważać
            godło Piastów krakowskich (białego orła w koronie na czerwonym polu). Próbą
            przywiązania do dynastii okazały się znów walki o zjednoczenie, kiedy to
            społeczeństwo ostatecznie odrzuciło kandydaturę obcych władców (Wacławów
            czeskich) na rzecz Piastów. Po wymarciu na Kazimierzu Wielkim (1370)
            królewskiej linii rodu korona polska przypadła wprawdzie obcym dynastiom
            (Andegawenowie, Jagiellonowie), ale długo jeszcze pojawiały się próby powołania
            na tron któregoś z Piastów śląskich (Konrad II oleśnicki) czy mazowieckich
            (Siemowit IV, Bolesław V).W czasach nowożytnych, choć ostatni żyjący jeszcze na
            Śląsku Piastowie stracili już polityczne znaczenie i ulegli zupełnej
            germanizacji, w Polsce żywa była wciąż pamięć o dawnych “przyrodzonych panach".
            Stali się oni teraz uosobieniem swojskości i narodowej tradycji, a ich czasy
            pod piórem pisarzy ulegały idealizacji. Podczas kolejnych elekcji XVII-XVIII
            w. ,”Piast” był synonimem rodaka. Rodząca się u schyłku XVIII i w XIX w.
            naukowa historiografia Piastom przypisywała szczególną rolę. Historycy
            wszelkich – zarówno demokratycznych, jak i konserwatywnych – przekonań
            potrafili znaleźć w nich wzór. Joachim Lelewel w czasach piastowskich
            umieszczał wyidealizowaną epokę rzekomego “gminowładztwa", wszyscy zaś zgodni
            byli, że to pierwsi władcy osobistymi zasługami stworzyli i utrzymali państwo
            polskie. T
            • fogg Re: Do douczonego idioty! 06.05.04, 09:08
              Żal mi Cię, bo jesteś przykładem gościa, który nie przyjmuje żadnych faktów.
              Jak będziesz w Gliwicach idź do Archiwum albo Muzeum i niech tam pracownicy
              pokażą Ci dokumenty na których pisze "Gliwice" obok niemieckiego "Gleiwitz".
              • psie.pole Re: Do douczonego idioty! 06.05.04, 09:41
                Fogg, nie dyskutuj z tym bęcwałem. Ten temat juz z nim wałkowaliśmy,
                prezentowaliśmy mapy z XVII wieku gdzie jest napisane po polsku "GLIWICE" a on
                dalej swoje. Na niego szkoda czasu, zresztą trudno się dziwić bo ten leo czy
                jak mu tam, to syn nazistowskiego oficera tak zapiekłego w swoich poglądach, że
                żadne argumenty na niego nie działają.
                • Gość: Ramon Re: Do douczonego idioty! IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 06.05.04, 10:34
                  Hallo Psie.Pole

                  Twoja arogancja zapewnie rezultuje z jakiegos kompleksu mniejszosci.
                  Nie musisz sie czuc mniej warty, tylko dlatego ze twoj ojciec nie byl
                  niemieckim zolnierzem.
                  Moze byl za mlody, albo urodzil sie po wojnie i musiau isc do polskiego wojska.
                  Awiec nie wstyc sie niczego - nie kazdy moze byc niemieckim oficerem.

                  m.s.m
                  Ramon
                  • Gość: gRegor psie pole a ja ci na to: IP: *.neonet.gliwice.pl 06.05.04, 13:04
                    Polska dla Polaków!
                    Śląsk dla Ślazaków!!!!!!!!!!!!!!!!

                    i jeszcze:

                    To my naród Śląski!!!!!!!!!
                    Byliśmy!
                    Jesteśmy!
                    Będziemy!

                    a Piasta to mosz na ul.Okrzei ;-)
                    • ballest Re: psie pole a ja ci na to: 06.05.04, 13:10
                      "W czasach nowożytnych, choć ostatni żyjący jeszcze na Śląsku Piastowie
                      stracili już polityczne znaczenie i ulegli zupełnej germanizacji, w Polsce żywa
                      była wciąż pamięć o dawnych “przyrodzonych panach"....
                      ... "Piastowie Polska dynastia książęca i królewska zasiadająca na tronie
                      polskim od około połowy X wieku do 1370 roku, rządząca Mazowszem do 1526 r. i
                      Śląskiem do XVII wieku. Początkowo był to ród książąt plemiennych Polan
                      Bezpodstawne są wysuwane niegdyś w nauce poglądy o jego pochodzeniu
                      skandynawskim, od wodzów normańskich, którzy mieli podbić Polskę. Piastowie
                      wywodzili się bez wątpienia z rodzimej arystokracji plemiennej, choć już w
                      średniowieczu legenda przypisała im za przodka prostego oracza - Piasta, syna
                      Chościska. Najstarszym poświadczonym niepodważalnymi źródłami przedstawicielem
                      dynastii był Mieszko I (zm. 992). Tradycja dynastyczna (spisana u progu XII w.
                      przez kronikarza Galia Anonima) sięgała wszakże pamięcią jeszcze o trzy
                      pokolenia wstecz (Siemowit — Lestęk — Siemomysł). Licząc szacunkowo po ok. 33
                      lata na każde pokolenie, dochodzimy do ok. połowy IX wieku. Najnowsze odkrycia
                      archeologiczne dowodzą jednak powstania państwa polańskiego z ośrodkiem w
                      Gnieźnie dopiero około 920 - 940 r. Siemowit, a może i Lestęk nie byliby zatem
                      jeszcze książętami, a co najwyżej członkami starszyzny plemiennej Polan. Nie są
                      znane wszystkie odgałęzienia najdawniejszych pokoleń Piastów. Byli oni jednakie
                      pewniej szerzej rozrodzeni, niż pokazują to zachowane do dzisiaj przekazy
                      źródłowe. Dyskusyjna jest wciąż np. kwestia, czy od Piastów pochodzili
                      najstarsi książęta pomorscy (w XI w. znany jest wśród nich jakiś Ziemomysł). Aż
                      do początku XII w. obserwujemy jeden, główny pień dynastii. Dopiero później
                      nastąpiło znaczne rozrodzenie się Piastów, związane z jednoczesnym
                      ugruntowaniem się podziałów dzielnicowych. Odkąd poszczególni książęta
                      zaczęli wchodzić w dziedziczne posiadanie odrębnych dzielnic, od połowy XII
                      wieku rozróżniać można osobne linie rodu. Wywodzą się one od kolejnych synów
                      Bolesława III Krzywoustego 1138). Od najstarszego z jego synów, Władysława II
                      Wygnańca, pochodzą Piastowie śląscy; od Mieszka III Starego — wielkopolscy; od
                      Kazimierza II Sprawiedliwego — małopolscy, mazowieccy i kujawscy. Najwcześniej
                      wymarła linia wielkopolska, na królu Przemyśle II (zm. 1296). Pozostałe linie
                      rozdzielały się z czasem dalej. Piastowie małopolscy — po starszym synu
                      Kazimierza Sprawiedliwego Leszku Białym — wymarli bardzo wcześnie, bo już na
                      Leszkowym synu Bolesławie V Wstydliwym (zm. 1279). Od młodszego syna
                      Kazimierza, Konrada I mazowieckiego, pochodzą Piastowie mazowieccy (po synu
                      Konrada, Siemowicie) i kujawscy (po innym synu Konrada, Kazimierzu). Z linii
                      kujawskiej wywodzili się również ostatni piastowscy królowie Polski, Władysław
                      I Łokietek i Kazimierz III Wielki (zm. 1370). Linia kujawska wymarła na
                      awanturniczym księciu maleńkiej dzielnicy gniewkowskiej Władysławie Białym (zm.
                      1388). Piastowie mazowieccy wymarli dopiero na początku XVI wieku na książętach
                      Januszu i Stanisławie (zm. 1526 i 1524). Najszerzej rozrodzona była linia
                      śląska (od Władysława II Wygnańca). Rozbiła się ona ogólnie na Piastów (dolno)
                      śląskich, potomków Bolesława I Wysokiego (zm. 1201), oraz Piastów opolskich,
                      czyli górnośląskich, potomków Mieszka Plątonogiego (zm. 1211). Wewnętrzne
                      podziały tych gałęzi są bardzo skomplikowane rozróżnia się aż kilkanaście linii
                      Piastów dolno- i górnośląskich: wrocławską (wymarła 1335), legnicko-brzeską
                      (1675), świdnicką (1368), ziembicką (1428), głogowsko-żagańską (1504),
                      oleśnicką (1492), opolską (1532), cieszyńską (1625), oświęcimsko-zatorską
                      (1513), bytomską (1355) i raciborską (1336). Najdłużej trwała linia legnicko-
                      brzeska, która wymarła dopiero w 1675 na Jerzym Wilhelmie. Był on ostatnim ze
                      wszystkich Piastów. Piastowie śląscy w połowie XIV w. popadli w zależność od
                      Czech. Jako poddam obcej korony przestali być uważani za książąt polskich, co
                      już w XIV dobitnie wyraził w swej kronice Janek z Czarnkowa. Sami Piastowie
                      śląscy jednak, choć dogłębnie zniemczeni, bardzo długo określali
                      się “książętami polskimi” i podtrzymywali tradycję pochodzenia “z rodu królów
                      Polski". W tym też środowisku narodziło się pewniej gdzieś w drugiej połowie
                      XVI w., samo określenie “Piastowie". Wcześniej pisano, nie tylko zresztą na
                      Śląsku, ale i w całej Polsce, jedynie o “rodzie potomków Piasta" bądź o “rodzie
                      Piastowym". Upowszechnienie nowego, zbiorowego miana “Piastowie" dokonywało się
                      jednak bardzo wolno, a decydujące znaczenie miało dopiero przyjęcie tej właśnie
                      formy przez wybitnego historyka schyłku XVIII w. Adama Naruszewicza. Piastowie
                      odegrali kluczową rolę w dziejach państwa polskiego w średniowieczu. Jako
                      książęta plemienni Polan dokonali podboju sąsiednich ziem, stając się w ten
                      sposób “twórcami państwa polskiego". Zasięg podbojów piastowskich wyznaczył
                      kształt geograficzny Polski. Eliminując pojawiającą się przypuszczalnie
                      konkurencję, Piastowie bardzo wcześnie narzucili swym poddanym ideologiczną
                      wizję, przedstawiając siebie samych jako “przyrodzonych panów" całego kraju.
                      Miarą przywiązania ludności do nich jest zwycięskie przetrwanie kryzysu lat
                      1031-1038, kiedy to pojawiła się realna groźba zastąpienia Piastów władcami
                      innego rodu. Przywiązanie do własnych władców i własnej dynastii było też
                      najważniejszym czynnikiem ogniskującym formującą się dopiero świadomość
                      narodową, posiadającą w swej początkowej fazie charakter “patriotyzmu
                      państwowego". W okresie rozbicia dzielnicowego (XII-XIII w.) umacniało się
                      przywiązanie ludności do poszczególnych linii Pistowskich, które stawało się
                      ważnym składnikiem świadomości regionalnej w każdej dzielnicy. Z drugiej strony
                      wszakże jedność dynastii “przyrodzonych panów" przyczyniła się poważnie do
                      utrzymania w tym czasie jedności narodowej. Piastom zawdzięczamy również
                      powstanie polski herb państwowy — orzeł - będący pierwotnie rodowym herbem
                      dynastii (przyjętym zresztą zapewne pod wpływem niemieckim, na wzór godła
                      cesarskiego). Po raz pierwszy poświadczony jest na początku XIII w., ale jego
                      geneza sięgała zapewne czasów sprzed rozbicia dzielnicowego (taki sam herb
                      przyjęły bowiem wszystkie linie dynastii, różniły się tylko barwy). W czasach
                      dzielnicowych poszczególne linie dynastii próbowały tworzyć własne godła, z
                      których niektóre przetrwały w charakterze herbów regionalnych (pół orła i pół
                      lwa w herbie Kujaw). Za herb całej Polski zaczęto od schyłku XIII w. uważać
                      godło Piastów krakowskich (białego orła w koronie na czerwonym polu). Próbą
                      przywiązania do dynastii okazały się znów walki o zjednoczenie, kiedy to
                      społeczeństwo ostatecznie odrzuciło kandydaturę obcych władców (Wacławów
                      czeskich) na rzecz Piastów. Po wymarciu na Kazimierzu Wielkim (1370)
                      królewskiej linii rodu korona polska przypadła wprawdzie obcym dynastiom
                      (Andegawenowie, Jagiellonowie), ale długo jeszcze pojawiały się próby powołania
                      na tron któregoś z Piastów śląskich (Konrad II oleśnicki) czy mazowieckich
                      (Siemowit IV, Bolesław V).W czasach nowożytnych, choć ostatni żyjący jeszcze na
                      Śląsku Piastowie stracili już polityczne znaczenie i ulegli zupełnej
                      germanizacji, w Polsce żywa była wciąż pamięć o dawnych “przyrodzonych panach".
                      Stali się oni teraz uosobieniem swojskości i narodowej tradycji, a ich czasy
                      pod piórem pisarzy ulegały idealizacji. Podczas kolejnych elekcji XVII-XVIII
                      w. ,”Piast” był synonimem rodaka. Rodząca się u schyłku XVIII i w XIX w.
                      naukowa historiografia Piastom przypisywała szczególną rolę. Historycy
                      wszelkich – zarówno demokratycznych, jak i konserwatywnych – przekonań
                      potrafili znaleźć w nich wzór. Joachim Lelewel w czasach piastowskich
                      umieszczał wyidealizowaną epo
                      • ballest Re: psie pole a ja ci na to: 06.05.04, 13:15
                        W czasach nowożytnych, choć ostatni żyjący jeszcze na Śląsku Piastowie stracili
                        już polityczne znaczenie i ulegli zupełnej germanizacji, w Polsce żywa była
                        wciąż pamięć o dawnych “przyrodzonych panach"...

                        Wówczas też narodził się uproszczony schemat, przeciwstawiający “piastowską
                        ideę" jednolitej etnicznie Polski, broniącej swych pozycji na
                        Zachodzie, “jagiellońskiej idei" wielonarodowej Rzeczpospolitej, ciążącej ku
                        Wschodowi. Te sztuczne konstrukcje eksploatowano w historiografii i
                        propagandzie szczególnie po II wojnie światowej. Ówczesne przemiany
                        terytorialne — przyłączenie Śląska i Pomorza, przy jednoczesnej utracie ziem
                        wschodnich — łatwo dały się przedstawić jako historyczny powrót do piastowskich
                        korzeni. Pilnie pielęgnowane, a niekiedy nawet sztucznie animowane tradycje
                        piastowskie odegrały zasadniczą rolę w procesie integracji ludności polskiej
                        osadzonej na Ziemiach Odzyskanych. Tradycje te, mimo niewątpliwych manipulacji
                        politycznych, jakim często ulegały, stanowią i dzisiaj bardzo istotny składnik
                        świadomości historycznej współczesnych Polaków."

                        Jak czytacie Slascy Piastowie byli NIEMCAMI!
                        • meg_s Re: 06.05.04, 13:59
                          wypadałoby jeszcze podać autora i źródło przytoczonego tekstu (jednym dla
                          sprawdznie, innych dla pogłębienia tematu) - chyba że jest Twój własny
                          • fogg Polemika z bufonem nie ma sensu 06.05.04, 14:31
                            Meg_s - szkoda słów, polemika z tym bufonem chyba nie ma sensu. On zna się na
                            historii tak jak mój sąsiad na samochodach: codziennie grzebie w smarach i
                            silniku, a najprostrzych praw fizyki nie zna. Po raz kolejny Ballest rzucił na
                            tym forum bufonadą graniczącą z głupotą. Po pierwsze to nie odniósł się do
                            mojego wątku o dokumentach w Archiwum i w Muzeum. Po drugie nie rozumie, że
                            pisanie, iż Piastowie Śląscy byli Niemcami jest głupotą, gdyż w średniowieczu
                            nie istniało pojęcie Narodu i narodowości takie jak dzisiaj. To dopiero wymysł
                            XIX wieku. Przynależność rodowa i związek z monarchią były ponadnarodowe i
                            wcale nie znaczy, że język określał narodowość. Byli królowie Czech, którzy
                            mówili po niemiecku, a czuli się ... no właśnie ? Kim ? Jak się do przeszłości
                            dopasowuje dzisiejsze pojęcia to tworzy się nową mitologię. W kreowaniu mitów
                            Ballest jest liderem, w historii jedynie amatorem.
                          • Gość: ballest ENCYKLOPEDIA ! IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 06.05.04, 14:46
                            Meg, to jest Mini Encyklopedia Sredniowiecza, przysle poczta, w sieci jej nie
                            ma.

                            --

                            ballest
                            • fogg Re: ENCYKLOPEDIA ! 06.05.04, 15:18
                              Podaj autora (autorów)
                              • wilym Re: ENCYKLOPEDIA ! 06.05.04, 15:25
                                To Kartagina jeszcze nie jest zburzona? ;-)
                                Wredni Ci Kartaginczycy jakos tak!
                                • aqua Re: ENCYKLOPEDIA ! 06.05.04, 16:41
                                  Co masz do Kartaginy wilym? Jakieś fobie?
                                  Według takiego jednego, są to przyszłe tereny osadnicze dla schloonzaków.
                        • hierowski Re: psie pole a ja ci na to: 07.05.04, 15:29
                          a Hitler był Etiopczykiem.
    • fogg a poza tym 06.05.04, 15:28
      A poza tym nie dyskutowaliśmy o Piastach i ich germańskich filiacjach, tylko o
      tym czy Gliwice są nazwą sztuczną, powstałą w 1945 (jak chce Ballest), czy są
      lokalną nazwą używaną przez Polaków mieszkających na Górnym Śląsku przed 1945
      roku. Ja uważam, że Ballest plecie bzdury z tą nazwą sztuczną powstałą w 1945
      roku.
      • Gość: gRegor Nazwa Gliwice i historia Fogga;-) IP: *.neonet.gliwice.pl 06.05.04, 16:03
        Polscy archeolodzy pracujący w Egipcie odkopali starą mumię sprzed kilku
        tysięcy lat.Otwierają sarkofag ,patrzą na mumię........ona otwiera oczy i pyto:
        -a Fogg to u wos jeszcze śpiewo?

        Powtarzam Ci fogg ,Polacy na Gleiwitz czy Glywice nie mogą mówić inaczej bo
        nazywają to miasto w swoim języku i po co to głupie gadanie.Czy Ty mówisz na
        Monachium-Munchen???? Nie! mówisz Monachium a to nie znaczy ,że to polskie
        miasto choć i tam mieszkają na pewno też Polacy.Głupi temat i pa,pa!
        • fogg Re: Nazwa Gliwice i historia Fogga;-) 06.05.04, 17:48
          Dowicp o Foggu, to dowcip z dłuuuuuuuuuugą brodą.

          A temat jest dalej nie rozwiązany, gdyż nikt z Was nie odniósł się do tego, że Ballest pisał nieprawdę, iż nazwa Gliwice została sztucznie wymyślona w 1945 roku. To nieprawda. Posługiwali się nią polscy mieszkańcy Gliwic na długo przed 1945 rokiem i nie ma to nic do rzeczy, czy to miasto jest polskie czy niemieckie czy chińskie.
          • Gość: Ramon Re: Nazwa Gliwice i historia Fogga;-) IP: *.proxy.aol.com 06.05.04, 18:57
            Hallo Fogg,

            Popytalem sie po mojich znajomych i w rodzinie, sa to ludzie ktorz w albo
            niedalego od Glywic zyli.
            Rezultat:
            Nazwy Gliwice u nas nikt nie uzywal. Mowiono Gleiwitz albo "po polsku"= gwara
            Glywice.
            Nazwa Glywice byla raczej zadko uzywana bo przyjela sie niemiecka nazwa miasta,
            tak jak dzisiej przyjola sie w mlodej generacji polska nazwa miasta.
            W latach 70-ty nikt u nas nie mowil Gliwice, te zmiany nastaly w 80-tych i 90-
            tych latach.
            Ramon
            • hanys_hans  G L Y W I C E  06.05.04, 19:40
              schlesien.nwgw.de/a/Glywice_na_staryj_mapie.jpg
              • fogg Re:  G L Y W I C E  06.05.04, 22:07
                Twój argument ze starą mapą nie jest przekonywujący, gdyż nie jest on w żadnej mierze argumentem, że na to miasto mówiło się faktycznie Gliwice. Popularne w czasach nowożytnych mapy Śląska autorstwa Scultetusa i Hellwiga były bardzo często kopiowane w różnych drukarniach i zakładach kartograficznych, nieraz przy całkowitej nieznajomości danego regionu. Jak chcesz wiedzieć wiele ówczesnych map Śląska drukowano w Paryżu i Londynie, choć i na wrocławskich egzemplarzach znajdowały się błędy. Jeśli chodzi o nazwy łacińskie dużych miasta (Vratislawia, Cracovia) były one powszechnie znane. Natomiast nazwy mniejszych zapisywano fonetyczne, często ze słuchu, przepisywano zaś nieraz z błędami. A nawet jeśli, to bliżej nazwie "Glywice" do dzisiejszej Gliwice, niż do Ballestowych "Gleiwitz". Podobnie jak nazwie Vratislawia bliżej do Wrocławia, niż do Breslau, co oczywiście nie przesądza o polskości tego miasta, gdyż przed 1945 rokiem Wrocław był niemieckim miastem.
                Zatem mapa argumentem jest wątpliwym, a nawet jeśli przyjmiemy ją na wiarę, to i tak daleko tej wykładni do teorii Pana na B.
                • Gość: gRegor Re:  G L Y W I C E  IP: *.neonet.gliwice.pl 07.05.04, 06:19
                  Konkludując..fogg szlag Cię trafia ,że Gliwice są pod polską administracją
                  zupełnie od nie dawna i to z powodu układów jałtańskich a nie dążeń jego
                  mieszkańców.I nigdy wcześniej polskie nie były.I dobrze ,że nie były bo były by
                  wiochą jak wiele zabużanśkich prowincji.Osiedle Kopernika czy Zubrzyckiego
                  niech będzie waszym goroli wkladem w budowę świetności tego miasta.To wam
                  historia na pewno uzna.Aha są jeszcze hotele robotnicze jak np ten na
                  Jasnej.Podobno do dziś nocami straszą tam dziwne zjawy pijane w sztok dzwonią
                  pustymi flaszkami i zawodzą
                  strasznie...........łuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......łuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                  ...........
                  • Gość: ballest Re:  G L Y W I C E  IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 07.05.04, 07:01
                    Nigdy nie bylo polskiej administracji w Glywicach przed 1945 rokiem, a jesli
                    ktos po niemiecku potrafi, niech to przeczytou:

                    www.salia-silesia.de/salia_silesia/wappen_gleiwitz.html
                    --

                    pyrsk
                    ballest
                    • fogg Re:  G L Y W I C E  07.05.04, 08:40
                      Ależ Wy jesteście uparci jak osły juczne ! Przeczytajcie jeszcze raz dokładnie
                      moje wpisy. Czy ja gdziekowiek napisałem, że przed 1945 rokiem była w Gliwicach
                      polska administracja ? Nie, nie napisałem, bo jej nie było. Za to dalej stoję
                      na stanowisku, że twierdzenie Ballesta, iż Gliwice to "sztuczne miano powstałe
                      w 1945 roku" jest głupie, gdyż od wieków mieszkała w Gliwicach mniejszość
                      polska i ona zawsze posługiwała się nazwą Gliwice.
                      • ballest Re:  G L Y W I C E  07.05.04, 09:14
                        Nie bylo w Glywicach mniejszosci polskiej, chyba, ze do niej zaliczysz
                        zakonnikow polskich, ktorzy tam z Krakowa przybyli, albo nieco pozniej
                        robotnikow sezonowych, czy werbusow, ktorzy w poszukiwaniu pracy na Slask
                        przyjechali , ale szybko sie z miejscowa ludnoscia zasymilowali.
                        Jak mogla byc wiec nazwa Glywic Gliwice, jak GLYWICE w Polsce nigdy nie lezaly,
                        kto mial to miasto tak nazwac, Czesi, Niemcy, czy Slazacy?


                        • marek_o Re:  G L Y W I C E  07.05.04, 09:24

                          fogg napisał:

                          > W kreowaniu mitów Ballest jest liderem, w historii jedynie amatorem.

                          No i prosze kolejny mit historyka amatora
                        • meg_s Re: Gliwice 07.05.04, 09:27
                          a dajcie już Ballestowi spokój, on wie co mówi, przecież dokładnie pamięta jak
                          to było w Gliwicach przed wiekami....

                          Ballest - przesyłka doszła, dziękuję, ale nadal nie widzę nigdzie nazwiska
                          autorów,
                          to po pierwsze, a po drugie - mówi Ci coś nazwa "urbarz" ?
                          • fogg Ballest jednak nie wie 07.05.04, 09:43
                            Meg, Ballest jednak nie wie - zasadniczo mija się z prawdą, pisząc, że nie było
                            nigdy mniejszości polskiej w Gliwicach. To zupełna bzdura, idiotyzm i nieprawda
                            historyczna. Jak mi nie wierzysz, idź do Archwium albo Muzeum w Gliwicach i
                            poproś o dokumenty polskich kół śpiewaczych z Gliwic, polskiej czytelni czy
                            związków pszczelarzy. W dokumentach tych jak byk stoi nazwa "Gliwice" i pisane
                            są w języku polskim lub dwujęzyczne (polsko-niemieckie). Jeśli są pisane po
                            polsku, to kto je pisał ? Chinczycy ? A może Ballest zacznie udowadniać, że to
                            wymysł komunistycznej propagandy ? He he he ... dokumenty z początku XX wieku
                            spreparowane przez UB. To chyba lekka przesada. Nie ma chłopak racji, wiedząc
                            tylko Niemców i Ślązaków w Gliwicach. Nagina historię do swoich argumentów i
                            czyni to w ten sam sposób jak polscy historycy w latach 50-tych, na których tak
                            bluzga.
                            • Gość: Ramon Re: Ballest jednak nie wie IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 07.05.04, 10:15
                              Hallo Fogg,
                              Nie ma chłopak racji, wiedząc
                              > tylko Niemców i Ślązaków w Gliwicach. Nagina historię do swoich argumentów i
                              mousz jeno czynsciowo racja, bo na slonsku przed II. wojnom nie bouo tego
                              ostrego podzialu na niemieckie i polskie.
                              Wiekszosc ludzi potrafila obydwa jezyki.
                              Jeden czul sie bardzej do polskiej a drugi do niemieckiej kultury przynalezny,
                              co jednak w zyciu codzennyn takiej duzej roli nie odgrywalo.
                              Ludzie chodzili do kosciola na niemiecka msze i na polskie majowe.
                              To polskie nie powinienes jednak pomylic z dziszejszym wyloncznosciowym
                              nastawienien czesci Polakow na Slasku.
                              Swoji pozostali najpierw swojimi, awyznanja polityczne byly nie wazne.
                              Dlatego czy tam ktos pisal Gli, Gly, czy Glei to za Slonskich czasuw na Slonsku
                              nie bylo dla nikogo problemem.

                              m.s.m
                              Ramon

                              • Gość: a kiedy ? Re: Ballest jednak nie wie IP: *.muzeum.gliwice.pl 07.05.04, 11:15
                                Piszesz: "za Slonskich czasuw na Slonsku" to zatem wytłumacz mi kiedy były
                                te "Śląskie czasy na Śląsku". W latach 1933-1945, a moze 1919 do 1933, a moze
                                1871 do 1919
                                • murcek Re: Dlaczego ? 07.05.04, 11:29
                                  Skoro, jak Ballest sugeruje, nazwy miast slaskich swiadcza o ich niemieckosci,
                                  to dlaczego Niemcy w latach 1936-1937 zmienili nazwy okolo 340 miejscowosci na
                                  Slasku? I tak Broslawitz zamienily sie w Dramatal, Kamienietz w Dramastein,
                                  Ponischowitz w Muldenau a Proboszczowitz w Probstfelde.
                                  • Gość: Ramon Re: Dlaczego ? IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 07.05.04, 12:56
                                    Hallo Murcek
                                    - mußt zugeben, es klingt besser;-)
                                    Ramon
                                    • murcek Re: Dlaczego ? 07.05.04, 13:02
                                      Gość portalu: Ramon napisał(a):

                                      > Hallo Murcek
                                      > - mußt zugeben, es klingt besser;-)
                                      > Ramon

                                      Lieber Ramon,
                                      wenn Du dich mit mir auf deutsch unterhalten möchtest, brauchst Du ein Paar
                                      Nachhilfe Stunden.
                                      PS Auf polnisch klingen die Namen doch besser!
                                      Gruß
                                  • Gość: ballest Dlaczego? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 07.05.04, 13:21
                                    "Ja nie slyszalem, ze przed 1945 Gleiwitz sie kiedys Gliwice nazywaly,
                                    oficjalnie nazwano Gleiwitz Gliwice dopiero w 1945 roku, tak samo jak Breslau."

                                    To napisalem i uwazam, ze racje mam, bo miasto to sie przed 1945 rokiem Gliwice
                                    nigdy nie nazywalo, a jak je Polacy tak nazywali, to mnie to jest obojetne.
                                    Dzisiaj Polacy nazywaja New York , Nowym Jorkiem ( Wlasciwie Peter S. nazwal
                                    go New Amsterdamm), ale to nie znaczy, ze on sie kiedys tak zwal.

                                    Co do zmiany nazw np.Plawniowitz na Flössingen, to wiem, ze Hitler wszystko
                                    zniemczyc chcial, ale to juz wczesniej polski Kler tez odwrotnie robil i
                                    zmienial nazwiska niemieckich osadnikow na polskie, czy polszczyl nazwiska
                                    miejscowosci o brzmieniu niemieckim.
                                    Historii ale nie da sie zmienic.

                                    Meg ! - Urbarz, chodzi Tobie o jakis wykaz , czy inventarz?
                                    - albo o nazwisko?
                                    -napisz scislej, bo osoby o takim nazwisku nie znam.

                                    --

                                    pyrsk
                                    ballest
                                • Gość: Ramon Slonskie czasy IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 07.05.04, 13:01
                                  Hallo a kedy,

                                  Bou fyjler, ale taki podswiadomy
                                  Miesie naprowdy tak zdouwou ze Slonsk bou za Niemca barzi slonski jak tera.
                                  m.s.m
                                  Ramon
                                  • hierowski Gliwice były zawsze polskie 07.05.04, 15:20
                                    Ballest a ja ci na piszę że Gliwice były zawsze polskim miastem, zawsze w nim
                                    mieszkali Polacy i nigdy nie mieszkali w nim żadni Niemcy (chyba że jacyś
                                    koloniści - zakonnicy). co ty na to ?
                                    Aha administracji niemieckiej w Gliwicach też nigdy nie było a szczególnie jej
                                    nie było kiedy w okolicy Gliwic istaniały polskie okręgi grodowe a potem
                                    kasztelanie.
                                    • hierowski Re: Gliwice były zawsze polskie 07.05.04, 15:21
                                      proponuję zresztą z takim bęcwałem jak ballest wiecej uwag nie wymieniać. To
                                      chyba najgłupszy palant jaki w ogóle obsługuje komputer na tym kontynencie.
                                      • hierowski Re: Gliwice były zawsze polskie 07.05.04, 15:22
                                        haha on nawet nie wie co to jest "urbarz" !
                                        • hierowski do fogga 07.05.04, 15:28
                                          fogg, sorry też jestes niedouczony jak piszesz, że w Gliwicach mieszkała tylko
                                          polska MNIEJSZOŚĆ. Zapamiętaj sobie że w Gliwicach to może mieszkała mniejszość
                                          ale przez większośc historii tego miasta to Niemcy byli w mniejszosci i
                                          zmieniło się to dopiero w XIX wieku, kiedyt masowo przyjeżdzali tutaj do nas za
                                          chlebem. Polska administracja na terenie Gliwic także istniała.
                                          Polecam "Historię Śląska" wyszły ostatnio dwie dobre książki pod tym tytułem.
                                          Tam masz więcej na temat bo ja się w nauczyciela bawić nie będę.
                                      • Gość: Ramon Re: Gliwice były zawsze IP: *.proxy.aol.com 07.05.04, 15:24
                                        Hallo hierowski,
                                        niy pij tela, albo chby jeno nie tak wczas.

                                        m.s.m
                                        Ramon
                                        • murcek Re: Gliwice były zawsze 07.05.04, 15:39
                                          Gość portalu: Ramon napisał(a):

                                          > Hallo hierowski,
                                          > niy pij tela, albo chby jeno nie tak wczas.
                                          >
                                          > m.s.m
                                          > Ramon

                                          Oj Ramon, Ramon,

                                          z Niemiec nadajesz a nawet nie potrafisz porzadnie swoich mysli w jezyku
                                          niemieckim artykulowac! Ze slonskim tyz mosz problymy. To w jakiej godce chcesz
                                          sam szprechac.
                                  • Gość: gRegor Re: Slonskie czasy IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 15:27
                                    fogg, miałem w liceum kolegów ,którzy byli tacy antyląscy i antyniemieccy jak
                                    ty a teraz siedzą w Mannheim i zmienili nazwisko na niemieckie.tacy to Polacy
                                    chodzili ze mną do szkoły.Ciebie mam za takiego samego gorolika:-)
                                    Ostatnio w Mannheim na Neckarprommenade spotkałem jednego z nich i na powitanie
                                    w języku polskim z mojej strony pedzioł mi:"sprech Deutsch!!!" :-0
                                    • Gość: nowy Hanys hierowski IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 15:39
                                      Czemu wy hierowski nie szczycicie się polskością Lwowa czy Stryja? Czemu
                                      zapominacie gdzie wasze korzenie? Ktoś gdzieś tu już napisał i to był Polak ,że
                                      dziwi się,że tak próbujecie nas Ślązaków wykorzenić a zapominacie o waszej
                                      ojczyżnie?Czyżby tak bardzo baliście się Ukraińców? A może wstydzicie się
                                      za "akcję Wisła" i teraz szukacie następnych ofiar wśród nas?Żyjcie hierowski w
                                      spokoju i odkurzajcie łobrozki z kresów a pogódżcie się , hierowski z tym ,że
                                      przyjechaliście tu po wojnie i musieliście zostać bo nie mieliście
                                      wyjścia.tylko tyle i aż tyle.Dla nas i naszych rodzin byliście kimś w rodzaju
                                      agresorów bo przyszliście tu z agresorem i wrogiem.Nie dziw się osądom ludzi bo
                                      mają powody do swojej niechęci do wspólnej z wami hierowski historii.
                                      • ewerton Re: hierowski 07.05.04, 15:49
                                        No wlasnie czemu prubujecie nas wykorzeniac?
                                        Bardzo ciekawe to co napisales!
                                        Tylko nie licz na zadawalajaca odpowiedz.

                                        mfg
                                      • hierowski Re: hierowski 07.05.04, 16:12
                                        moja rodzina mieszkała na Śląsku od dawna gdy sie urodził twój praprapradziadek
                                        czerwonoramiejec na syberii co to przez was i waszego hitlera przechodził przez
                                        naszą ziemię. Ja w każdym razie nie mam żadnej wspólnej historii z jakimiś
                                        niemickimi kolonistami co to tu do nas na Śląsk po "marchewkę" ciągle ściagali
                                        jak pszczoły do miodu.
                                        • Gość: nowy Hanys Re: hierowski IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 07.05.04, 16:18
                                          no tak myślałem ....bezsilność połączona z debilizmem.wracaj do rzeczywistości
                                          chłopczyku.Szkoda mi cię ,no ale to już problem Twoich rodziców.
                                          • hierowski Re: hierowski 07.05.04, 16:22
                                            bezsilnośc to jest chyba po twojej stronie jeśli zaczynasz używać inwektyw. Tak
                                            to jest z takimi prymitywnymi typkami.
                                        • Gość: Ramon Re: Agent Hierowski IP: *.proxy.aol.com 07.05.04, 16:25
                                          Hierowski niema cie ganba?
                                          Pochodzisz ze takij stary slonski rodziny a teraz grosz za agenta do okupanta.
                                          Twoji sie napewno za ciebie wstydzom.
                                          m.s.m
                                          Ramon
                                          • hierowski Re: Agent Hierowski 07.05.04, 16:38
                                            u Niemców nigdy nie pracowałem więc od okupanta nic nie dosatałem :-)
                                            • ballest Re: Agent Hierowski 07.05.04, 21:54
                                              Ale moze nie wiesz co wasz nadworny historyk NORMAN DAVIES napisal, ktoremu
                                              daliscie zlecenie napisania historii Wroclawia a wiec i Slaska:
                                              "...Wiekszosc niemiecka na Gornym Slasku ( POWTARZAM WIEKSZOSC NIEMIECKA)
                                              kurczyla sie na skutek poskiej "rekolonizacji"
                                              Na przyklad w Beuthen(Bytom) pomiedzy rokiem 1350 a 1500 spadla do zaledwie 53
                                              procent"
                                              - Mikrokosmos Davies strona161-

                                              lepi WOM TERAZ ?
                                              • ballestrem Gliwice i Bytom 08.05.04, 14:11
                                                Gliwice stare miasto piastowskich ksiazat cieszynskich.
                                                Po zmiennych losach miasto to dostalo sie pod niemiecka okupacje.
                                                W drugiej polowie 16 wieku mieszkancy skarzyli sie do cesarza ze niejaki
                                                Friedrich Zellrissen, dzierzawca Gliwic uciskuje ludnosc miasta nadmiernymi
                                                podatkami. Sa to przeslanki narastajacych konfliktów narodowosciowychw tym
                                                regionie. Juz wtedy Niemcy pozadliwym okiem spgladali na ta polska kraine.
                                                Wówczas nalezaly do Gliwic wsie Trynek, Wójtowa Wies, Ostropa, Schoenwald,
                                                Zernica, Knurowa, Krywald.
                                                W 1612 roku powstal w Gliwicach klasztor polskich franciszkanów.

                                                Statystyka niemiecka podaje ze w roku 1858 mieszkalow Gliwicach 7060 Niemców,
                                                3566 Polaków oraz 11 Morawian i 1 Czech. Nie bylo wówczas mowy o jakims
                                                tam narodzie slaskim.
                                                Katolicki dziekanat gliwicki obejmowal parafie Brzezinka, Zernice, Ruda,
                                                Sosniowice, Laband, Ostropa, Sobiszowice, Rachowice, Schoenwald, Zabrze.
                                                Z tych nazw az bije germanskosc tych ziem.

                                                Bytom byl podawany jako przyklad polskiego miasta w ktorym trudno jest
                                                porozumiec sie po Niemiecku przez Pruskich wizytatorów po przylaczeniu misata
                                                do Prus .. Poza tym, trudno wierzyc, zeby Polacy proboiwali polonizowac
                                                panstwo, ktorym rzadzili Niemcy

                                                But i was discussing this once elsehwere.. a bit googling.. and i find it:

                                                "1834 census in Bytom showed 67,7% (2015) Poles, 17,9% (533) Jews and 14,4%
                                                (430) Germans. German Historian ZImmerman "In oberschlesien aber wird zu
                                                beuthen das beste Polnisch gesprochen", p. 217 in 1783 wrote that all citizens
                                                speak in Polish and virtually none speak German. In earlier times city
                                                documents were written in either Polish or Czech (in 1533 Jerzy Hohenzollern
                                                ordered that all documentation should be in German, but in 1534 he agred that
                                                only most important documents will be in German, and the rest in Czech). Since
                                                1631 city book was in Polish exclusively. Local German polosed quickly. For
                                                example Langnickels in XVI century started to use name Dluginikiel. "



                                                • ballest Re: Gliwice i Bytom 09.05.04, 21:51
                                                  O czym Ty piszesz, porozmawiaj z Daviesem, to sa jego slowa?
                                                  To Polacy Daviesowi zlecenie na napisanie historii dali, bo go uwazaja za
                                                  najwybitniejszego wspolczesnego historyka (zreszta racje w tym punkcie maja)
                                                  Prosze wiec, - nie neguj jego badan, bo Norman sie naprawde staral!
                                                  Zreszta zaplaciliscie mu za te badania.
                                                  • Gość: OBERSCHLESIER Ladnie i przystepnie IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 22:23
                                                    Widzę, że praca Davies'a stała się dla oszołomów tym, czym "Mein Kampf" dla
                                                    nazistów. No cóż, niestety mało kto wie o następujących faktach:
                                                    1. Davies napisał tylko ostatni rozdział, dotyczący dziejów Wrocławia po 1946
                                                    r. Pozostałe pisali "podwykonawcy" - tylko Niemcy.
                                                    2. Praca została napisana "na kolanie", a jeden z wrocławskich profesorów (nie
                                                    jestem upoważniony do ogłoszenia jego nazwiska) napisał o niej pozytywną
                                                    recenzję jedynie na prośbę JM Rektora UJ, co zostało wyraźnie powiedziane na
                                                    jej początku. To co mówi Churchill, to typowe "jaja kobyły", wtedy mógł
                                                    dyktować warunki już tylko swemu kamerdynerowi. Zarówno on, jak też Truman
                                                    mogli w tamtej sytuacji zaledwie prosić Stalina o cokolwiek. Stalin zgodził się
                                                    jedynie na podział Berlina na strefy okupacyjne. Dalsza dyskusja jest w moim
                                                    odczuciu niecelowa. Już dawno powiedziałem wszystko, co miałem w tej sprawie do
                                                    powiedzenia. Dodatkowo zniechęca mnie Twoja nieprzejednana postawa. Ale nie
                                                    zniechęcaj się, wyślij tego posta na forum katowickie. Sporo tam takich, co
                                                    ślinią się czytając takie posty.
                                                    Trzymaj się w tym Reichu!

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=9393851&a=9394480
                                                    I tyle masz nadety bufonowaty osle z twojego Daviesa
                                                  • Gość: pepe do möchtegerne Oberschlesiera IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 22:28
                                                    Idz wydoic kanarka Cwieku!
                                                  • Gość: gRegor Re: do möchtegerne Oberschlesiera IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 08:50
                                                    już napisałem ,że hierowski to psztymucel .Jestem pewny na 100%.Znów się świnia
                                                    przefarbowała .A co do Oberschlesiera to już żech ci pedzioł ,że największo
                                                    gańba Polsce robiom w Nimcach ci co w szkole przeklinali na nos i wyzywali nos
                                                    od szkopów a tero som "echte Deutsche".Cołki Mannheim się śmieje z wos Poloków
                                                    jak se kożecie po niemiecku godać na ulicy. Mie nie wstyd po Ślonsku godać w
                                                    Gliwicach czy po niemiecku. Za to wy Poloki albo nie umicie po niemiecku boście
                                                    lebry albo jak te co ich Dutschland przyjon pod opieka bo komuniści wos
                                                    wyciepli( raczyj żeście uciekli )teroz sie polskiej godki wstydzom. Takie z Was
                                                    patryjoty.
                                                  • Gość: ballest Re: do möchtegerne Oberschlesiera IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 10.05.04, 09:14
                                                    Gregor, jou nazywom "Inteligencja Solidarnosciowou" , bo "k.r.a" jest ich
                                                    przecinkiem w kazdym zdaniu.

                                                    --

                                                    pyrsk
                                                    ballest
                                                  • Gość: gRegor ;-) IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 11:15
                                                    ballest,znom jednego asylbewerbera kery przyjechoł do Mannheim z Orzełkiem na
                                                    piersi i w Asylantenheim na Luzenberg prowadził koło "Solidarności" a teroz
                                                    jego syn jest nazi i ma wytatuowano swastyka na ramieniu.Ich koledzy u nos na
                                                    Śląsku godajom nam "volksdeutsch".Dobre,ni ma co;-)
                                                  • murcek Re: Czas spojrzec prawdzie woczy!! 10.05.04, 12:01
                                                    Gość portalu: gRegor napisał(a):

                                                    > .A co do Oberschlesiera to już żech ci pedzioł ,że największo
                                                    gańba Polsce robiom w Nimcach ci co w szkole przeklinali na nos i wyzywali nos
                                                    od szkopów a tero som "echte Deutsche".Cołki Mannheim się śmieje z wos Poloków
                                                    jak se kożecie po niemiecku godać na ulicy.
                                                    Guzik prawda! Moge Ci sluzyc krancowo odmiennym przykladem

                                                    W sobote bylem w Hagen na meczu Polonia Hagen - Gòrnik Zabrze.
                                                    Na trybunach zasiadlo okolo 500 osób. Kilkadziesiat w koszulkach Górnika,
                                                    wiekszosc ubrana byla w stroje narodowej reprezentacji Polski, koszulki,
                                                    kurtki, szaliki, czapki. Zreszta facet który na uboczu sprzedawal bialo-
                                                    czerwone kurtki z napisem POLSKA, za pól godziny sprzedal caly towar.
                                                    Przysluchiwalem sie dokladnie rozmowom czy okrzykom na trybunie. Prawie
                                                    wszyscy "godali po noszymu" a nie mówili. Jaki z tego wniosek?
                                                    Tak to juz jest z nami Slazakami, wystarczy byle jaka polska impreza a spod
                                                    cieniutkiej niemieckiej skórki, wychodzi nasza polska dusza!!
                                                  • Gość: gRegor Re: Czas spojrzec prawdzie woczy!! IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 12:17
                                                    Jeśli ktoś czuje się Polokiem ,też znom takich ale oni nie widzą nic złego ,że
                                                    jo sie czuja Ślonzokiem. To też świadczy o kulturze Niemców.spróbuj sprzedawać
                                                    koszulki niemieckie na stadionie w Gliwicach.Zaje...Cię po pięciu minutach.Ci
                                                    ludzie tu w Gliwicach zieją nienawiścią do wszystkiego co Śląskie.Na meczu
                                                    Ruchu z Piastem pan w kapelusiku i o laseczce powiedział : No dziś Śląskie
                                                    ciu.. dostaną nauczkę o Polaków.Kiedy zwróciłem mu uwagę ,że sam jest na Śląsku
                                                    groził mi policją.Łapy gorolskie trzęsły mu się żeby mi do gardla skoczyć.Poza
                                                    tym zapytaj tych ludzi czy czasem nie kupowali tych koszulek ze zwykłej sympati
                                                    do Polski a czują się Ślązakami?
                                                  • klausberg Re: Czas spojrzec prawdzie woczy!! 10.05.04, 13:02
                                                    Gość portalu: gRegor napisał(a):

                                                    > To też świadczy o kulturze Niemców.spróbuj sprzedawać
                                                    > koszulki niemieckie na stadionie w Gliwicach.Zaje...Cię po pięciu minutach.Ci
                                                    > ludzie tu w Gliwicach zieją nienawiścią do wszystkiego co Śląskie.

                                                    I niemieckie. Za kazdym razem kiedy jestem w odwiedzinach na Slasku spotykam
                                                    sie z przejawamitej nienawisci, chocby fakt, ze dwukrotnie musialem zmieniac
                                                    przebite opony w samochodzie, a latem ubieglego roku wracalem z podrapana
                                                    karoseria!
                                                    > Ruchu z Piastem pan w kapelusiku i o laseczce powiedział : No dziś Śląskie
                                                    > ciu.. dostaną nauczkę o Polaków.Kiedy zwróciłem mu uwagę ,że sam jest na
                                                    Śląsku groził mi policją.
                                                    Kiedy na meczu Polska-Niemcy w Zabrzu, doszlo do wybrykow kibicoe niemieckich,
                                                    tydzien pozniej na meczu Borussia Dortmund-Widzew Lodz, kibice niemieccy
                                                    wywiesili na plocie (kilkakrotnie pokazano to w trakcie transmisji) plakaty w
                                                    jezyku niemieckim i polskim
                                                    PRZEPRASZAMY ZA ZABRZE

                                                    > tym zapytaj tych ludzi czy czasem nie kupowali tych koszulek ze zwykłej
                                                    sympati do Polski a czują się Ślązakami?

                                                    I to dobrze o nich swiadczy, ze mile wspominaja kraj dziecinstwa. Ja z kolei
                                                    znam wiele Polakow mieszkajacych w Niemczech, ktorym panstwo niemieckie
                                                    zafundowalo bezplatne kursy jezykowe, Arbeitslosengeld, tanie mieszkania i
                                                    kredyty na ich urzadzenie, a ktorzy o Nimcach nie mowia inaczej jak
                                                    -te sqrwiale Szwaby_
                                                  • slezan Re: Czas spojrzec prawdzie woczy!! 10.05.04, 13:05
                                                    Mów za siebie - i co do cieniutkiej niemieckiej skórki i co do polskiej duszy.
                                                    Swoją drogą to wyłażenie spod cieniutkiej skórki jakoś dziwnie mi się kojarzy.
                                                  • Gość: ballest Polacy maja krotka pamiec? IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 10.05.04, 13:12
                                                    Faktem jest, ze Niemcy potrafia przeprosic, jedna z wad Polakow, jest wlasnie
                                                    brak przyznania sie do winy.
                                                    Przeciez Slask byl tez przez lata wyzyskiwany przez Polakow, teraz jak kopalnie
                                                    nie sa tym co dawniej byly, to sie cala Polska oburza, ze musza na Sk.....
                                                    Slazakow zapi.... , ale jak ze Slaska caly czas zyli, to zapomnieli.

                                                    --

                                                    pyrsk
                                                    ballest
                                                  • fogg Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 13:26
                                                    Jestem Polakiem, a wcale nie oburzam się i nie ględzę że muszę na kogokolwiek
                                                    pracować. Uogólniasz a to zawsze niesie niebezpieczeństwo nieprawdy. Lepiej
                                                    podawaj przykłady jednostkowe, a niżeli argumenty w stylu "cała Polska się
                                                    oburza" itp.
                                                  • Gość: gRegor Re: Polacy maja krotka pamiec? IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 13:39
                                                    I dalej brezdisz synek jak na gorola przystało.Za dużo widza fałszu ,żeby Ci
                                                    wierzyć.Obłuda i hipokryzja!
                                                  • fogg Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 13:46
                                                    Widzę, że z Tobą nie da się dyskutować. Każdy argument, ktokolwiek go napisze,
                                                    a który nie jest zbieżny z Twoim widzeniem świata uważasz za brednie i zniżasz
                                                    się do poziomu obelg.
                                                  • Gość: gRegor Re: Polacy maja krotka pamiec? IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 14:01
                                                    Bo ty i tobie podobmi nie widzą ,że stokilkadziesiąt tysięcy ludzi na Śląsku
                                                    uznaje się za naród.Gdyby podobny spis przeprowadzić w Czechac doszłoby sto
                                                    tysięcy jeszcze!!!Zakazujesz nam bycia narodem.Negujesz naszą tożsamośc. Dopóki
                                                    nie zrozumiesz ,że jesteśmy inni niż Ty nie porozumiemy się! Mamy prawo czuć
                                                    się tu u siebie.Wy za to próbujecie nas polonizować i to jestv waszą głupotą!
                                                    Im bardziej będziecie z nas szydzić i fałszować nasz wizerunek tym bardziej
                                                    będziemy czuć naszą odrębność.
                                                  • ernest_wilimowski Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:04
                                                    Gość portalu: gRegor napisał(a):

                                                    > Bo ty i tobie podobmi nie widzą ,że stokilkadziesiąt tysięcy ludzi na Śląsku
                                                    > uznaje się za naród.Gdyby podobny spis przeprowadzić w Czechac doszłoby sto
                                                    > tysięcy jeszcze!!!Zakazujesz nam bycia narodem.Negujesz naszą tożsamośc.
                                                    Dopóki
                                                    >
                                                    > nie zrozumiesz ,że jesteśmy inni niż Ty nie porozumiemy się! Mamy prawo czuć
                                                    > się tu u siebie.Wy za to próbujecie nas polonizować i to jestv waszą głupotą!
                                                    > Im bardziej będziecie z nas szydzić i fałszować nasz wizerunek tym bardziej
                                                    > będziemy czuć naszą odrębność.


                                                    W Czechach przeprowadzono podobny spis ,narodowosc slaska zadeklarowalo tam 11
                                                    tys ludzi...............
                                                  • fogg Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:22
                                                    Nikomu nie zakazywałem i nie zakazuję bycia narodem. Myślę gRegor, że znów
                                                    przesadzasz i robisz mi z gęby cholewę, przypsując mi słowa, których nie
                                                    powiedziałem. Żyjesz w demokratycznym państwie i masz prawo zakładać różne
                                                    organizacje społeczne, regionalne, narodowe itp. Ja na pewno Cię nie
                                                    wynaradawiam, tylko piszę, że jako gliwczanin mam prawo czuć się mieszkańcem
                                                    mojego miasta, choć nie mam w rodzinie Ślązaków.
                                                  • Gość: gRegor Re: Polacy maja krotka pamiec? IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 15:32
                                                    fogg, i ja ci tego nie zabraniam ,ba nawet chciałbym się z Tobą dogadać i żyć w
                                                    zgodzie.Czasem jednak wydaje mi się ,że z nasz kpisz i ironizujesz więcej niż
                                                    złośliwie. Mnie właśnie chodzi o to żeby nikt nie zabronił mi czuć się
                                                    Ślązakiem.Tylko większość tu Polaków wlaśnie tego mi zabrania,ba nawet widzą we
                                                    mnie Niemca a to nieprawda!
                                                    A w sobota w Ostravie słychać było wszędzie:
                                                    Slezsko je nejlepsi!!!!!!!
                                                  • slezan Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:41
                                                    Myślę, że źle oceniasz intencje rozmówcy. Wiele na forum różnych
                                                    nacjonalistycznych szumowin, ale nie wydaje mi się, by fogg do nich należał.
                                                    Poza tym jasno przedstawił swoje stanowisko. Umówcie się na piwo:-)
                                                  • Gość: gRegor Re: Polacy maja krotka pamiec? IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 15:26
                                                    No to jest nos więcyj:-))
                                                    bi.gazeta.pl/im/2064/z2064728N.jpg
                                                    www.republika.pl/maugola/17.jpg
                                                    www.republika.pl/maugola/12.jpg
                                                  • slezan Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:31
                                                    A czemu to na tej mapie amputowano Kluczbork i Byczynę?
                                                  • Gość: gRegor Re: Polacy maja krotka pamiec? IP: *.neonet.gliwice.pl 10.05.04, 15:35
                                                    nie wiem ,nie jestem autorem tej mapki :-))
                                                    ale mogę skontaktować Cię z autorem to go zapytosz.
                                                  • slezan Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:36
                                                    Nie musisz - sam przekażę mości hrabiemu swoje uwagi:-)
                                                  • fogg Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:44
                                                    Jest na mapce napis po śląsku, jest po niemiecku, a gdzie po polsku ? Ktoś tu
                                                    chyba jest stronniczy ;)
                                                  • slezan Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 15:55
                                                    No nie gorsz się o tę odrobinę tendencyjności. Autor wykonał ukłon w stronę
                                                    języków mniejszościowych:-)
                                                  • fogg Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 22:38
                                                    Ja się nie gorszę. Po prostu widzę wyraźnie jak wygląda tolerancja "a'la Ballest" i czasami to sam sobie się dziwię, że mam jeszcze ochotę na jakąkolwiek polemikę.
                                                  • slezan Re: Polacy maja krotka pamiec? 10.05.04, 22:42
                                                    Ale na ten typ "toerancji" Ślązacy czy Niemcy nie mają monopolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka