Dodaj do ulubionych

Ulubione miejsce w Gliwicach

15.07.04, 04:11
Jakie jest Wasze ulubione (ukochane) miejsce w Gliwicach? Moze to byc park,
restauracja, kawiarnia czy pizzeria. Gdzie lubicie chodzic? Gdzie jest Wasza
oaza spokoju?
Obserwuj wątek
    • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 05:02
      mój ogródek (8x10) i cukiernia "Blikle"
      • Gość: ballest Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 15.07.04, 07:03
        Bardzo lubie spacerowac po Wilymstrasie i ogladac te Patrycjuszowskie Kamienice
        (Patrizienhäuser), widok jest wspanialy.
        To juz jako nastolatek robilem, zachwycalem sie ta ulica, ona jest wspaniala,
        nie wszyscy Gliwiczanie jej pieknosc dostrzegaja.
        Frankfurt np. takiej ulicy nie ma.
        Na Slonsku nie ma miasta, co ja historia taka pieknoscia obdarzyla.
        Nie tylko Zwyciestwa, tez saiadujace ulice sa wspaniale, np.Barlickiego.
        Na razie Gliwice nie wyciagaja z tego faktu kapitalu.
        Troche reklamy i Gliwice moga sie stac wielkim osrodkiem turystycznym, wspomne
        Palmiarnie, Radiostacje, Muzea, Koscioly, Cmentarz Hutniczy, bliskosc
        Plawniowitz itd.

        Tu trzeba naprawde Public Relation.

        --

        pyrsk
        ballest
        • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 07:51
          Gość portalu: ballest napisał(a):

          > Bardzo lubie spacerowac po Wilymstrasie i ogladac te Patrycjuszowskie
          > Kamienice Patrizienhäuser), widok jest wspanialy.
          > To juz jako nastolatek robilem, zachwycalem sie ta ulica, ona jest wspaniala,
          > nie wszyscy Gliwiczanie jej pieknosc dostrzegaja.
          > Frankfurt np. takiej ulicy nie ma.
          > Na Slonsku nie ma miasta, co ja historia taka pieknoscia obdarzyla.

          no to teraz Ci się Ballest narażę, ale tu nie chodzi o przekorę i zaczepianie
          ;-)

          ulica Zwycięstwa kojarzy mi się z makietą do kolejki "PIKO" albo ze snem
          niespełnionego cukiernika
          nie podobają mi się te wszystkie neo-

          mogę natomiast godzinami chodzić po mieście i zachwycać się rysunkiem
          secesyjnych krat i balustrad - choćby taka ulica Krzywa - mimo złej sławy
          dzielnicy we wszystkich drzwiach wejściowych są oryginalne kraty i ani jeden
          rysunek sie nie powtarza

          a w ogóle to najpiękniejsze jest wnętrze kościoła św Józefa (no ale to w Zabrzu)
          • Gość: ballest Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 15.07.04, 09:23
            Dlaczego masz mi sie narazac? Ty lubisz krzywa, ja Wilymstrasse i okolice.
            Nastepnym razem jak przyjade, zobacze ta krzywa , byc moze racje masz !
            "a w ogóle to najpiękniejsze jest wnętrze kościoła św Józefa (no ale to w
            Zabrzu)"

            pomylka, chyba o Rudzie myslalas ?

            --

            pyrsk
            ballest

            • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 09:31
              Gość portalu: ballest napisał(a):

              > pomylka, chyba o Rudzie myslalas ?

              to znaczy twierdzisz, że tę część Zabrza z kościołem św. Józefa włączono bez
              mojej wiedzy do Rudy Śląskiej ?
              • Gość: Ramon Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 15.07.04, 09:39
                Do mie nojbarzi szykownym miejscym we Glywicach jest tz. Wilhelmstr.
                (ul.Zwyciestwa)i to we jedna i drugou strona.
                Tyn konsek Glywic mou cojs z Berlina i Istambulu. Granica pomiedzy orientem i
                oxygentem.;-)
                • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 10:04
                  trafiłeś w sedno - czysty orient - przeładowanie bez ładu i składu
                  • Gość: Ramon Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 15.07.04, 10:11
                    a jednak jednorazowe!
                    • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 10:15
                      ależ ja rozumiem że na sentymenty nie ma rady ;-)
                      no i z gustami się nie dyskutuje :-)))
                      • wilym Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 10:56
                        Nieeeee, no z tym orientem to lekka przesada. Ja bardzo lubie Zwyciestwa, a ze
                        jest troche cukierkowo? Przynajmniej sa kolorki i jakies takie cukierkowe
                        formy, a nie szarzyzna i liszaje :-)))
                        Krzywa, Jagiellonska, Krolowej Jadwigi maja w sobie niepowtarzalny klimat,
                        faktycznie super architektura, z tym ze teren do spacerkow raczej nienajlpeszy.
                        Swoja droga troche zapomniany obszar miasta to okolice ulic Korfantego, Miarki
                        itd. Tam jest zachowana piekna architektura wielkomiejska i to w lepszym stanie
                        niz na Krzywej!
                        Moj typ: Park Chopina i okolice cmentarza francuskiego :-)))
                        • Gość: ballest Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.lbo.de.add / 62.138.243.* 15.07.04, 12:56
                          Cieszy mnie, ze wiekszosc z nas widzi Wilymstrassa na pierwszym placu, to je
                          wprawdzie troche Disneyland, ale byc moze Walt Disney stworzyl swoj Land na
                          wzor naszy ulicy.
                          ;-)))
                          --

                          pyrsk
                          ballest
      • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 14:04
        meg_s napisała:

        > mój ogródek (8x10) i cukiernia "Blikle"

        Co ja bym dal za paczka od "Bliklego" teraz na sniadanie:) Ech, marzenie....
        Czy serwuja tam kawe Sati?
        • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 14:45
          ostatnio była Lavazza - Sati źle mi się kojarzy
          a zamiast pączka babeczka śmietankowa - dokładnie taka sama jaką tata przywoził
          mi przed laty z delegacji
          • bux Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 15:07
            a ja paczki uwielbiam z cukierni na Plebanskiej, no i plac Grunwaldzki i
            okolice,
            • Gość: Ramon Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 15.07.04, 15:29
              a co wagi na te wasze zachcianki?
              • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 15:39
                ależ Ty jesteś niedelikatny ;-)
                • Gość: Ramon Re: Ulubione miejsce w Gliwicach IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 15.07.04, 15:42
                  mam wage i tymsamym delikatnosc slonia; kontakty z mrowkami sa problematyczne;-)
                  • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 16:03
                    Z ta waga Ramon to mnie teraz dobiles, przez ostatnie miesiace dojechalem do 230
                    funtow, czyli ok. 105 kg. Od tygodnia walcze i zbilem 5 funciakow:)
                    Cale szczescie, ze przy moim wzroscie nie jest to az tak widoczne, ale brzuszek
                    rosnie niestety. Poniewaz jestem jednak przeciwnikiem zasady "kazdy ptaszek ma
                    swoj daszek" zamierzam walczyc nawet wiecej. Tylko te lakocie......:)))))
                  • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 16:24
                    Gość portalu: Ramon napisał(a):

                    > mam wage i tymsamym delikatnosc slonia; kontakty z mrowkami sa
                    problematyczne;-
                    > )

                    moja koleżanka "reklamowała się" mówiąc, że ma "subtelność rozpędzonej
                    ciężarówki"
                    • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 16:30
                      meg_s napisała:

                      ostatnio była Lavazza - Sati źle mi się kojarzy
                      a zamiast pączka babeczka śmietankowa - dokładnie taka sama jaką tata przywoził
                      mi przed laty z delegacji


                      Dlaczego Sati ci sie zle kojarzy?
                      Jak wyglada ta babeczka smietankowa?
                      • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:11
                        somepoint210 napisał:

                        > Dlaczego Sati ci sie zle kojarzy?

                        a jak Ci podpowiem "Indie" - dalej nic ?

                        > Jak wyglada ta babeczka smietankowa?

                        nieduża babeczka cała z kruchego ciasta, a w środku schowany pyszny krem
                        (oczywiście śmietankowy ;-)
                        • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:38
                          meg_s napisała:

                          > a jak Ci podpowiem "Indie" - dalej nic ?

                          Ale masz skojarzenia? Rytual palenia wdow.
                          Zupelnie z tym nie skojarzylem, bylem przekonany, ze smak kojarzy Ci sie jakos
                          nieszczegolnie.

                          > nieduża babeczka cała z kruchego ciasta, a w środku schowany pyszny krem
                          > (oczywiście śmietankowy ;-)

                          Jesli smak jest taki sam jak opis, to tylko nastepny przyczynek do mego
                          przyjazdu w grudniu lub marcu przyszlego roku, zamierzam jej sprobowac:)
                          • kaixo Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:44
                            Queens;-)
                            • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:50
                              Nope, jeden z campusow University of Pennsylvania i do tego daleko od Philadelphii:)
                              Ale chciales dobrze jak mniemam:)
                              • kaixo Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:57
                                Niech Ci miejscowi wytlumacza co to!
                                • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 15.07.04, 17:58
                                  kaixo napisał:

                                  > Niech Ci miejscowi wytlumacza co to!

                                  Dlaczego Ty mi tego nie wytlumaczysz?
                          • stasiek17 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 10:11
                            Tą babeczkę można kupić dla Ciebie już dzisiaj i zapewniam, że do grudnia się
                            nie zepsuje :). To czysta chemia, po zjedzeniu większej ilości tych ciasteczek
                            człowiek ma wrażenie jakby się proszku do prania najadł :(
                            • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 11:50
                              stasiek17 napisał:

                              > Tą babeczkę można kupić dla Ciebie już dzisiaj i zapewniam, że do grudnia się
                              > nie zepsuje :). To czysta chemia, po zjedzeniu większej ilości tych
                              ciasteczek
                              > człowiek ma wrażenie jakby się proszku do prania najadł :(

                              hihi - odezwała się konkurencja na rynku cukierniczym ;-)
                              • stasiek17 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 15:45
                                Takie są realia Meg, świeże tradycyjnie ciasteczka można jeszcze spotkać w
                                małych cukierniach, które mają własny wypiek, choć i one stosują coraz więcej
                                chemii, ale napewno nie w firmach, które zaopatrują całą Polskę.
                                • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 16:47
                                  Starzy forumowicze nadlatuja, zima idzie czy co:)
                                  Chcesz powiedziec Stasiek, ze Meg szykuje jakas trucizne w tej babeczce:)
                                  • stasiek17 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 17:02
                                    Meg jest jak żona Cezara - poza wszelkimi podejrzeniami :) zresztą jedna
                                    babeczka z pewnością Ci nie zaszkodzi, jeżeli oczywiście potrafisz się
                                    ograniczyć do 1 szt :)
                                    • somepoint210 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 17:21
                                      stasiek17 napisał:

                                      > Meg jest jak żona Cezara - poza wszelkimi podejrzeniami :)

                                      Nie jestem pewny, ksiezyc mi juz zarabala;)

                                      zresztą jedna
                                      > babeczka z pewnością Ci nie zaszkodzi, jeżeli oczywiście potrafisz się
                                      > ograniczyć do 1 szt :)

                                      Wszystko zalezy od tego, jak duza jest ta sztuka:)
                                      • stasiek17 Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 18:23
                                        somepoint210 napisał:

                                        > Wszystko zalezy od tego, jak duza jest ta sztuka:)

                                        Jest malutka, żeby poczuć smak trzeba zjeść tego kilka sztuk, a wtedy zatrucie
                                        murowane ;)
                                        • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.07.04, 20:02
                                          stasiek17 napisał:

                                          > Jest malutka, ...

                                          no nie taka malutka ;-) "fi60"
    • meg_s Re: Ulubione miejsce w Gliwicach 16.11.04, 17:23
      wątek skręcił kulinarnie ;)(nie bez mojej winy :) - może inne nieodkryte
      jeszcze miejsca ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka