meg_s
20.11.04, 13:15
Tekst GW:
Naukowcy z Politechniki Śląskiej mają pomysł na szybki tramwaj z Gliwic do
Pyrzowic
Przez kilka miesięcy naukowcy uzbrojeni w aparaty fotograficzne i mapy
chodzili wzdłuż torów kolejowych. Mierzyli, pstrykali zdjęcia, wypytywali
ludzi. Tak powstał projekt regiotramu - nowoczesnego tramwaju pędzącego
zarówno po szynach kolejowych, jak i tramwajowych.
Czy wsiadając do tramwaju na dworcu kolejowym w Gliwicach można w ciągu 35
minut dotrzeć na lotnisko w Pyrzowicach? Można. Wystarczy tylko wykorzystać
istniejące szyny kolejowe i tramwajowe, po których dziś nie jeżdżą już
pociągi i tramwaje. Cała trasa liczy 44 kilometry. - Większość szyn jest
nienaruszona. Trzeba tylko położyć 13 km nowych torów i taka podróż jest
możliwa - przekonuje prof. Sylwester Markusik, prodziekan ds. nauki Wydziału
Transportu Politechniki Śląskiej, pomysłodawca całego przedsięwzięcia.
Na pomysł regiotramu wpadł przez przypadek. Profesor spotkał znajomego.
Wspominali, jak w czasach studenckich jeździli pociągiem z Bytomia do
Gliwic. - W pociągu grało się w karty, uczyło, flirtowało. To był prawie klub
studencki - opowiada Markusik. - Dziś osobowe na tej trasie już nie jeżdżą,
ale szyny zostały. Można je wykorzystać - dodaje.
Nawet tramwaj, który może poruszać się po szynach kolejowych, to nie problem.
Takie pojazdy produkuje dziś firma Bombardier. Jeden egzemplarz kosztuje 2
mln zł. Nie trzeba nawet zmieniać rozstawu osi. Inne jest tylko napięcie i
system sterowania. Regiotram - bez konduktora, kierownika i tylko z
maszynistą - jeździłby od Gliwic, przez Bytom, Piekary Śląskie, Świerklaniec
do Pyrzowic. Dziś tę trasę można pokonać tylko samochodem.
Naukowcy, którzy przez kilka miesięcy sprawdzali torowiska, wyliczyli, że z
usług regiotramu mogliby korzystać głównie studenci, klienci hipermarketów,
pielgrzymi zdążający do Piekar oraz pasażerowie tanich linii lotniczych,
które od niedawna latają z Pyrzowic. Podróż kosztowałaby 5 zł. - Tylko
pomiędzy Bytomiem a Gliwicami przemieszcza się dziennie osiem tysięcy
studentów - wylicza prof. Markusik.
Pomysłem zainteresował się Urząd Marszałkowski, a 1 lipca przedstawiciele
Gliwic, Bytomia, Piekar Śląskich będą rozmawiać nad stworzeniem konsorcjum,
które walczyłoby o unijną dotację. Obliczono, że regiotram kosztowałby od 40
do 60 mln euro. - Szybki tramwaj na tarasie Gliwice - Bytom może ruszyć już w
2007 roku - przekonuje prof. Markusik.
Pierwszy regiotram do samych Pyrzowic, zdaniem pomysłodawców, powinien
dotrzeć za 10 lat.