Dodaj do ulubionych

Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!!

14.01.05, 22:33
"Żołnierz USA skazany za zabicie Irakijczyka
PAP 17:30

Na ten temat
» Wybory w Iraku


Amerykański żołnierz został skazany na rok więzienia za zamordowanie w
zeszłym roku ciężko rannego Irakijczyka - podało dowództwo wojsk USA w Iraku.

Do zabicia nieuzbrojonego nastolatka doszło w sierpniu w jednej z
biedniejszych dzielnic Bagdadu, Sadr City. Trwały tam wtedy intensywne
starcia bojowników młodego radykała Muktady al-Sadra z wojskami USA.

Dwaj sierżanci sztabowi, Johnny Horne i Cardenas Alban, strzałami z broni
dobili wówczas Irakijczyka, który we wcześniejszej strzelaninie doznał ran i
oparzeń.

Horne został za to w grudniu skazany na trzy lata więzienia i zdegradowany do
stopnia szeregowca, pozbawiony wszelkich świadczeń i usunięty z armii.

Także Albana sąd wojskowy w Obozie Liberty skazał na degradację do stopnia
szeregowca i usunięcie z armii. (mn)"

No i co na to powuecie, brak mi slow!
Oczywiscie sedzia byl napewno WILYM!
Obserwuj wątek
    • wolej5 Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! 14.01.05, 23:08
      Za gwalt tylko ..... Oto sa Niemcy. Na szczesie ballest ta sprawa ciebie nie
      dotyczy. Nie jestes Niemcem i nie musisz sie wstydzic. No chyba, ze to twoja
      robota...
      info.onet.pl/1036042,12,1,0,120,686,item.html
      • ballest Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! 14.01.05, 23:31
        Za nieudowodniony gwalt 2,5 roku za udowodniony MORD roczek!
        Wstydzcie sie USA!
        • Gość: franek kimono Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 23:46
          Jak bym byl tym amerykanskim zolniezem tobym tego irakijca nabil na kindzal a
          jego flaki rozrzucil po calym budynku, a jego scierwo zucil psom na pozarcie. a
          ten zolnierz to ofiara politycznych degenartow takich jak ten zielony oszolom
          ballest.
          temu zolnizowi sie nalezy awans do stopnia generala!
      • Gość: ! Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.05, 01:18
        znam takie przypadki :) sama sie rzucila na kase, a teraz sie stawia!
        • kupasmiychu Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! 15.01.05, 09:45
          Powinni go w Polsce pod sad postawic, w Polsce by go uniewinnili, bo sedzia by
          sie kapnal, co to za ziolko z niej!
          Do obcego auta wchodzi, pytam po co?

          czuwaj
          wojtek
          • Gość: łowca jeleni Re: Za mord tylko rok! To jest Ameryka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:43
            Schikowski, twoje zezwierzęcenie sięgneło zenitu. Jesteś zwykłym odrażającym
            kawałkiem ścinającego się ześmierdłego białka.
            Mam nadzieję, że kiedyś trafisz w obroty jakichś rosłych wygłodniałych gejów -
            u twoich Zielonych jest ich w zatrzęsienie.
          • henry.morgenthau_jr.jr Piaśnica ... 15.01.05, 13:45
            W pierwszych miesiacach II wojny swiatowej i okupacji ziem polskich przez
            Rzesze Niemiecka, w odleglosci okolo 10 km od Wejherowa, po lewej stronie szosy
            do Krokowa, na obszarze 250 ha Puszczy Darzlubskiej, zostala popelniona przez
            hitlerowcow zbrodnia okreslana jako najwieksza na Pomorzu i pierwsza na tak
            duza skale w Europie. Liczbe ofiar szacuje sie od 12 do 14 tysiecy.

            Pierwsze ofiary

            Przyczyn tej zbrodni nalezy szukac w rewizjonistycznej polityce Rzeszy
            Niemieckiej po I wojnie swiatowej oraz w planach Niemieckiej
            Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej Niemiec (NSDAP), ktora doszla do
            wladzy w 1933 roku. Glownym jej celem bylo zdobycie nowej przestrzeni zyciowej
            dla Niemcow we wschodniej Europie, usuniecie Polakow jako przeszkody w tej
            ekspansji oraz zniszczenie ich w taki sposob, by juz nigdy nie mogli wskrzesic
            wlasnego niepodleglego panstwa.

            Te cele spowodowaly, ze Polacy stali sie pierwszymi ofiarami niemieckiej
            polityki podboju Europy. Jeszcze przed agresja na Polske na niemieckich listach
            przygotowanych przez policje i gestapo znalezli sie Polacy najbardziej
            zasluzeni dla odbudowy Rzeczypospolitej Polskiej. Polska inteligencje
            hitlerowcy obarczyli "wina" za polityke polonizacyjna na Pomorzu w okresie
            miedzywojennym i w jej przedstawicielach upatrywali potencjalnych przywodcow
            ruchu oporu, mogacych przeszkodzic w szybkim i calkowitym zniemczeniu Pomorza
            Gdanskiego.

            Zalozenia niemieckiej polityki przyczynily sie do wymordowania na Pomorzu
            Gdanskim w krotkim okresie od jesieni 1939 r. do wiosny 1940 r. kilkudziesieciu
            tysiecy osob. Polscy historycy ostroznie szacowali liczbe ofiar od 36 do 42
            tysiecy osob. Niemiecki badacz Dieter Schenk w najnowszej ksiazce na temat
            Alberta Forstera, namiestnika okregu Gdansk - Prusy Zachodnie i jego ludzi,
            opublikowal dane przechowywane w centrali badan zbrodni hitlerowskich w
            Ludwigsburgu, z ktorych wynika, ze w 432 miejscach na Pomorzu wymordowano w tym
            okresie 52.794-60.750 osob, w tym 25 tysiecy na Kociewiu i 18 tysiecy na
            Kaszubach, w tym w okolicach Wejherowa 14.033 osoby.
            Z dotychczasowych badan wynika, ze Piasnica jest najwiekszym miejscem masowych
            egzekucji w woj. pomorskim i drugim miejscem po KL Stutthof pod wzgledem liczby
            zamordowanych osob w tym regionie w czasie II wojny swiatowej.

            Kim byli?

            Prowadzone w Polsce badania naukowe pozwolily na czesciowa identyfikacje ofiar
            w Piasnicy.
            Ofiary mozna podzielic na kilka grup.

            Do dzisiaj ustalono, ze z Pomorza Gdanskiego pochodzilo ok. 2.000 ofiar
            (Polakow i niewielka liczba rodzin zydowskich polskiego obywatelstwa, ktorych
            mordowano z przyczyn rasowych), aresztowanych najczesciej we wrzesniu i
            pazdzierniku 1939 roku. Na miejsce stracen zwozono ofiary z wiezien z
            Wejherowa, Pucka, Gdanska, Kartuz, Koscierzyny, z obozow dla jencow cywilnych w
            Gdansku - Nowym Porcie i Stutthofie. Dotad zidentyfikowano z imienia i nazwiska
            ok. 500 osob. Wsrod skazanych na smierc byli przedstawiciele wszystkich warstw
            spoleczenstwa polskiego zaangazowani w latach miedzywojennych w dzialalnosc
            polityczna, spoleczna, oswiatowa, kulturalna, religijna, sportowa. Najwieksze
            straty ponioslo duchowienstwo, nauczyciele, czlonkowie administracji panstwowej
            i samorzadowej - glownie z Gdyni, Wejherowa, Pucka - funkcjonariusze Polskiej
            Policji Panstwowej i Strazy Granicznej, lesnicy, lekarze, prawnicy,
            przedsiebiorcy handlowi. Osoby te wyroznialy sie tez aktywnoscia w dzialalnosci
            spolecznej jako czlonkowie organizacji i stowarzyszen, takich jak: Polski
            Zwiazek Zachodni, Zwiazek Obrony Kresow Zachodnich, Kurkowe Bractwo
            Strzeleckie, Towarzystwo Powstancow i Wojakow, Towarzystwo
            Gimnastyczne "Sokol". Ustalono tez, ze w Lasach Piasnickich zginelo najwiecej
            mieszkancow Wejherowa, Gdyni, Gdanska, Pucka, Redy, Rumi, Kartuz i innych
            okolicznych miejscowosci.

            Druga kategorie i zarazem najwieksza wsrod ofiar stanowia rodziny polskie,
            czeskie i niemieckie, uznane za przeciwnikow rezimu hitlerowskiego,
            przywiezione do Piasnicy z glebi Rzeszy Niemieckiej. Straty szacuje sie w tej
            grupie od 10 do 12 tysiecy osob: mezczyzn, kobiet, dzieci i niemowlat. Do
            dzisiaj nie udalo sie odszukac w archiwach niemieckich list imiennych tych
            ofiar. Na tak duza liczbe osob zamordowanych wskazuje liczba i wielkosc
            odkrytych grobow w Piasnicy oraz zeznania polskich kolejarzy, ktorzy w latach
            1939-40 pracowali na stacji kolejowej w Wejherowie. Dzieki ich zeznaniom
            wiadomo, ze byly to glownie polskie rodziny robotnicze, ktore w latach
            miedzywojennych wyjechaly z Polski do Niemiec w celach zarobkowych. We wrzesniu
            i pazdzierniku 1939 r. niemieckie wladze policyjne przeprowadzily akcje
            internowania obywateli polskich i niemieckich narodowosci polskiej oraz Niemcow
            obywatelstwa polskiego uchodzacych za niebezpiecznych dla Rzeszy. Jeden z
            obozow dla wrogich cudzoziemcow zostal rozwiazany w Norymberdze 31 pazdziernika
            1939 r., czyli w momencie, kiedy zaczely nadchodzic transporty z Rzeszy do
            Piasnicy. Placowki gestapo mialy ewakuowac tych ludzi z Rzeszy do konca marca
            1940 roku. W celu zatuszowania zbrodni Hitler domagal sie wymordowania calych
            rodzin. Internowanych przywozono z Saksonii, Meklemburgii, Westfalii, Bawarii i
            innych regionow Niemiec.

            Nastepna kategorie ofiar Piasnicy stanowia psychicznie chorzy. W transportach
            kolejowych przywieziono na miejsce stracen, jak na to wskazuja procesy
            powojenne funkcjonariuszy SS, co najmniej ok. 2.000 osob z zachodniopomorskich
            zakladow leczniczych ze Stralsundu, ökermunde, Treptov i Leborka. Zostaly one
            zamordowane w ramach akcji eutanazji oznaczonej kryptonimem 14 F 13,
            wykluczajacej ze spoleczenstwa niemieckiego psychicznie chorych jako
            nieuzytecznych. Akcje te rozpoczeto w 1939 r. na terenie Rzeszy, ale i tez na
            okupowanych ziemiach polskich, jak na to wskazuje Piasnica i Szpegawsk. Fakt
            ten potwierdzony zostal w czasie procesow o przeprowadzanie eutanazji w
            Niemczech w 1966 i 1967 roku. Nazwiska tych ofiar sa nadal nieznane opinii
            publicznej w Polsce. Wiadomo jedynie, ze sprawcy zbrodni wysylali do
            niemieckich rodzin zawiadomienia o tzw. smierci naturalnej.

            Zacieranie sladow

            W drugiej polowie 1944 r., kiedy najwyzsze wladze Rzeszy Niemieckiej stanely
            wobec koniecznosci ewakuacji z okupowanych terenow, sprawcy zbrodni w Piasnicy
            przystapili do zniszczenia wszelkich sladow w obawie przed ujawnieniem zbrodni
            i odpowiedzialnoscia karna. Do akcji wybrano grupe wiezniow KL Stutthof. Zakuto
            im nogi w kajdany, aby nie uciekli. Zostali zmuszeni do zamieszkania w lesnym
            legowisku i pracy przez okres sierpnia i wrzesnia 1944 r. przy rozkopywaniu
            grobow, wydobywaniu z nich cial i paleniu w lesnych paleniskach. Po wykonaniu
            tego zadania esesmani zamordowali ich i rowniez spalili.

            Po wojnie, w dniach 7-22 pazdziernika 1946 r., specjalna komisja przeprowadzila
            prace ekshumacyjne w Lasach Piasnickich. Sposrod 35 masowych grobow, o ktorych
            mowili swiadkowie, odnaleziono 30 - zbudowano 26 z nich. Tylko w dwoch grobach
            znajdowaly sie zwloki 305 rozstrzelanych, w tym 5 kobiet. W pierwszym grobie
            bylo 191 zwlok, w drugim 114. Czlonkowie rodzin po charakterystycznych cechach
            lub zachowanych rzeczach osobistych zdolali rozpoznac zaledwie 55 osob, w tym
            31 gdynian (zakladnikow i pracownikow polskich urzedow i instytucji).
            W 1962 r., dzieki badaniom prowadzonym przez historyka dr Barbare Bojarska,
            pracownika Instytutu Zachodniego w Poznaniu, doszlo jeszcze do odkrycia w
            Piasnicy dwoch palenisk i mogily wiezniow KL Stutthof.

            Nalezy podkreslic, ze zbrodnia popelniona przez Niemcow w Piasnicy zostala
            zaplanowana i zorganizowana przy wspoludziale kilku formacji (specjalna
            jednostka wyloniona z 36. Pulku SS Wachsturmbann "Eimann", do grudnia dowodzona
            osobiscie przez Kurta Eimanna, Einsatzkommando 16 dowodzone przez szefa
            gdanskiego gestapo R. Trögera, Selbstschutz dow
            • henry.morgenthau_jr.jr Re: Piaśnica ... 15.01.05, 13:51
              Selbstschutz dowodzony przez okupacyjnego burmistrza Wejherowa G. Bambergera i
              powiatowego kierownika NSDAP Heinza Lorentza) najwyzszych urzedow Trzeciej
              Rzeszy. Spalenie zwlok w 1944 r. i zatarcie sladow zbrodni, a z drugiej strony
              wysiedlenie czesci Polakow z tych terenow, wywozka na przymusowe prace rolne,
              osadzanie w hitlerowskich wiezieniach i obozach koncentracyjnych oraz znaczne
              straty biologiczne ludnosci przyczynily sie do duzych trudnosci w odtwarzaniu
              imiennych list ofiar Piasnicy po wojnie. Poniewaz do dzisiaj wiekszosc ofiar
              jest bezimienna, tak duza wage ma ustalenie kazdego nazwiska.
              Glownym badaczem zbrodni popelnionej w Piasnicy jest dr Barbara Bojarska, ktora
              po raz pierwszy opublikowala wyniki swoich badan w 1964 r. w "Przegladzie
              Zachodnim", a nastepnie opracowala monografie poswiecona zbrodni w Piasnicy,
              ktora po raz pierwszy wydal zaklad Ossolineum we Wroclawiu w 1978 roku. Ksiazke
              jej wznowiono w 1987 r. w Gdansku i w 2001 roku w Wejherowie.
              Po wojnie ludnosc Pomorza, a szczegolnie rodziny pomordowanych, otoczyla
              opieka "lesny cmentarz", oddajac hold i zachowujac pamiec o pomordowanych.
              Szczegolnie na Pomorzu pamieta sie o zamordowanej 11 listopada, w Swieto
              Niepodleglosci, w Piasnicy bl. s. Alicji Kotowskiej, przelozonej Zgromadzenia
              Siostr Zmartwychwstanek i dyrektor Gimnazjum i Liceum Zenskiego w Wejherowie w
              latach 1934-39, uznanej za patronke meczennikow Piasnicy. Do jej grobu
              pielgrzymuja od wielu lat wierni, wypraszajac za posrednictwem bl. s. Alicji
              potrzebne laski.




              www.projectinposterum.org/docs/survivors.htm


              Bye !
              Against fascism !
              HENRY MORGENTHAU jr. jr.
              • Gość: socer Re: Piaśnica ... IP: 80.50.20.* 16.01.05, 12:59
                Prawda jest taka, że ten chłopak w ogóle nie brał udziału w walce. Amerykańce
                przez pomyłkę ostrzelali śmieciarkę w której on jechał razem z kierowcą,
                myśląc, że jest to samochód wypełniony materiałem wybuchowym. Chłopak ten miał
                17 lat. Zginął całkiem niewinnie, jak tydzień temu siedmioro dzieci gdzie znowu
                przez "pomyłkę" amerykańce zrzucili bombę. Kimono nie życzę Tobie by Twego syna
                spotkało to co Ty chciałbyś zrobić z tym irackim chłopakiem. Wiem, że umiałbyś
                to zrobić polski katoliku. Wy polscy szowiniści znowu wyjeżdżacie z drugą wojną
                światową. Tylko że to bylo 60 lat temu i Niemcy do dzisiaj ponoszą tego
                konsekwencje co ten Austriak narobił. Niemcy z tej wojny co była 60 lat temu
                wyciągnęli wnioski i dzisiaj już nie zabijają, dzisiaj mordują Amerykańce w
                imię wolności, ale takiejgdzie oni warunki stawiają. Waszym zdaniem jest
                różnica kto morduje. Niemcy nie mogą, Amerykańce mogą i Wy ich w tym bronicie i
                im pomagacie. Moim jednak zdaniem nie ma różnicy kto morduje. Zbrodniarz to
                zbrodniarz, morderca to morderca, obojętnie z jakiego kraju pochodzi.
                • Gość: mambo ... IP: 80.50.20.* 16.01.05, 16:25
                  Tez kiedyś Amerykańców lubiłem. Teraz zaczynają mnie powoli (delikatnie mówiąc)
                  denerwować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka