Gość: Anka
IP: *.tele2.pl
28.05.02, 07:46
Wczoraj dowiedzialam sie, ze moj brat bierze, i to ostro, wbija sobie w zyly,
nie przejmujac sie juz nawet nasza (rodziny) obecnoscia. Mama placze, tato na
niego krzyczy. Wczyscy zastanawiamy sie jak go przekonac do leczenia. No
wlasnie, czy na mojego brata mam patrzec, mysląc: "Biedny, on jest przeciez
chory". Czy tez: "Biedaczek uwiklal sie w grzech".
Czy narkomania to grzech czy choroba? Jak wy to widzicie?