laband
13.02.05, 04:35
MSZ Rosji o "wypaczaniu" wyników Jałty
MSZ Federacji Rosyjskiej uważa za nieuczciwe podejmowane w Polsce i innych
krajach próby wypaczania wyników konferencji jałtańskiej - spotkania w lutym
1945 r. przywódców głównych państw koalicji antyhitlerowskiej - pisze w sobotę
agencja ITAR-TASS.
"Właśnie w Jałcie - utrzymuje rosyjskie MSZ - mocarstwa sojusznicze
potwierdziły pragnienie, by Polska była silna, wolna, niezawisła i
demokratyczna". W wyniku uregulowań jałtańsko-poczdamskich Polska zyskała
istotne powiększenie terytorium na północy i zachodzie. Jej bezpieczeństwo
zagwarantowały nie tylko Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, ale i ZSRR -
pisze ITAR-TASS.
Na przestrzeni powojennych dziesięcioleci Związek Radziecki okazał się
inicjatorem ostatecznego ustanowienia polskiej granicy zachodniej na Odrze i
Nysie, co znalazło wyraz w porozumieniu o granicy Polski z NRD w lipcu 1950
r., a następnie z RFN w listopadzie 1990 r. - kontynuuje rosyjska agencja. -
Status nowych polskich granic został zatwierdzony w Porozumieniu o ostatecznym
uregulowaniu stosunków z Niemcami z 1990 r., którego uczestnikiem, na równi z
USA, W.Brytanią i Francją, był Związek Radziecki.
Rosyjskie MSZ uważa, że "grzechem jest skarżenie się na Jałtę przez naszych
polskich partnerów", a przepisywanie historii II wojny światowej, gdy
wydarzenia historyczne wyrywa się z kontekstu tej epoki, jest "nieuczciwe" -
konkluduje ITAR-TASS.