Gość: RODAK
IP: *.dip.t-dialin.net
14.02.05, 18:53
Propozycje kanclerza Gerharda Schroedera w kierunku reformy sojuszu NATO,
przedstawione podczas weekendu przez ministra obrony Petera Strucka w
Monachium na międzynarodowym sympozjum poświęconym kwestiom polityki
bezpieczeństwa, wywołały krytyczne reakcje zarówno w kraju jak i za granicą.
Niemieckiemu kanclerzowi zarzuca się przede wszystkim, że w niestosownym
momencie - akurat w fazie normalizowania się dialogu transatlantyckiego -
inicjuje trudną dyskusję na temat przyszłości zachodniego sojuszu.
Kanclerz Niemiec, Gerhard Schröder, wyraził pełne zaufanie szefowi dyplomacji
i wicekanclerzowi, Joschce Fischerowi, w związku z aferą wizową. Praktyka
przyznawania wiz do Niemiec wprowadzona za kadencji Fischera umożliwiła
przyjazd licznym przestępcom i prostytutkom z Europy wschodniej. Na sesji
zarządu władz partii Zielonych w Berlinie Joschka Fischer zabrał po raz
pierwszy głos w sprawie zarzutów, stawianych przez opozycję – cytat: ...”Chcę
raz jeszcze stwierdzić, że ponoszę polityczną odpowiedzialność za ewentualnie
niedociągnięcia moich współpracowniczek i współpracowników. Obowiązuje zasada
odpowiedzialności ministra, a jestem przełożonym mych współpracowników...”