IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.02, 16:31
RAS kolportuje po opolskich wioskach ulotkę z apelem „Powszechnie wiemy już, że
rachmistrzów w miastach i gminach Opole, Strzelce Opolskie, Komprachcice
poinstruowano, by nie wpisywali narodowości śląskiej. Dlatego apelujemy do
wszystkich Ślązaków, aby bezwzględnie domagali się wpisywania ich narodowości
śląskiej, aby wywiad spisowy odbywali w obecności co najmniej jednego świadka".
Wiesław Łagodziński, rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego twierdzi, że
zarzuty fałszowania spisu muszą być udokumentowane. Póki co takich dowodów nikt
nie przedstawił. Z całą pewnością ankieterzy muszą wpisywać do arkusza
spisowego tylko to, czego dowiedzą się od ankietera. Nikt nikogo do niczego nie
może przymuszać. Dotyczy to również odpowiedzi na pytanie dotyczące
deklarowanej narodowości.
Czy są wśród nas obywatele narodowości śląskiej? To już niedługo się okaże.
Rachmistrzowie spisowi, z którymi rozmawiałem, deklarują zgodnie, że nikt i
nigdy nie dawał im żadnych wytycznych. Zarzuty działaczy RAS traktują jako
wyssane z palca. Postanowiłem to sprawdzić. Szukając rozwiązania, odwiedziłem
kilka śląskich wiosek.
NAROK: MY SĄ NIEMCY
Liczy około sześciuset mieszkańców. Dzielą się oni na tych, którzy wyjechali do
Niemiec i tych, którzy pozostali na miejscu. W sklepie, kościele, na ulicy mówi
się gwarą. Literackiej polszczyzny tu nikt nie używa. Przy ulicy Opolskiej
spotykam dwie starsze kobiety. Wyglądają na ślązaczki. Mówią gwarą. Zadaję
tylko jedno pytanie. jakiej są narodowości? Mówią o spi-

Pytam o narodowość śląską. Sołtys zdecydowanie odpowiada: narodowości śląskiej
nigdy nie było. -Możemy podawać narodowość słowiańską, bo wszyscy zamieszkali
na tych terenach wywodzimy się z kręgu Słowian, ale na pewno nie jesteśmy
narodowości śląskiej. Mój ojciec urodził się w Niemczech, pradziadkowie
urodzili się w Niemczech i żaden z nich nigdy nie mówił, że jest narodowości
śląskiej. Czuli się zawsze Niemcami. Narodowość śląska nie istnieje. W Naro-ku
mieszkają albo Polacy, albo Niemcy.
NIĘWODNIKI:
NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO
Tuż obok przystanku PKS-u stoi dom sołtysa. Sołtys to władza. Kto jak kto, ale
on najlepiej wie, czy we wsi mieszkają obywatele narodowości śląskiej. Sołtysa
Erwina Marsol-ka nie ma w domu. Jego żona Magda chętnie odpowiada na pytania
dotyczące narodowości.
- W Niewodnikach mieszka siedemdziesiąt procent Niemców. U mnie była już
rachmistrzyni. Podałam, że jesteśmy z mężem Niemcami. Żadnej narodowości
śląskiej tu nie ma. W Niewodnikach zawsze byli Niemcy.
Na przystanku PKS stoi Justyna. Ma dwadzieścia lat. Od urodzenia mieszka w
Niewodnikach. Studiuje na Uniwersytecie Opolskim. Bez zastanowienia odpowiada:
narodowość niemiecka. Jaką podała rachmistrzowi spisowemu? Oczywiście
niemiecką. Justyna jest bardzo zdziwiona, gdy pytam ją o narodowość śląską.
- Nie ma czegoś takiego - oponuje. - Mieszkamy na Śląsku Opolskim i potocznie
mówi się o nas Ślązacy. Jesteśmy Ślązakami naro-

Takie ulotki są kolportowane na opolskich wsiach.

dowości niemieckiej. Ot i cała prawda
Ulica Odrzańska 2. Mieszka tu Ingarda Pacuła x mężem i synem. -Czy był już u
was rachmistrz spisowy? Był. - Pytał o narodowość? - Tak. Odpowiedziałam, że
jesteśmy narodowości niemieckiej. Ja, syn i mąż.
Do rozmowy włącza się stojący z boku mąż pani Ingardy, Joachim. Pytam, czy
słyszał o narodowości śląskiej, a może sam jest Ślązakiem? Nie ma takiej
narodowości. Może w katowickiem - zastanawia się pan Joachim. - Tutaj są albo
Niemcy, albo Polacy.
ŻELAZNA:
ZDZIWIENIE SOŁTYSA
Liczy około sześciuset mieszkańców. Przy ulicy Opolskiej 43 mieszka sołtys
Rudolf Mechnik. -Czy był u pana rachmistrz spisowy? - pytam. - Tak, był. - Jaką
narodowość pan podał? Zdziwiony sołtys odpowiada: - Taką jaka jest, niemiecką.
Ilu mieszkańców Żelaznej deklaruje narodowość niemiecką? - Nie pomylę się jak
powiem, że siedemdziesiąt procent to Niemcy - zapewnia sołtys. Na pytanie o
narodowość śląską Rudolf Machnik wzrusza ramionami. - Takiej narodowości nie
ma - twierdzi.
Na przystanku grupa dzieciaków w wieku gimnazjalnym. Czekaj ą na autobus. -
Skąd jesteście?-pytam. Chórem odpowiadają, że z Niewodniki, Naro-ka, Sławie,
Żelaznej. Pytam, czy słyszeli o spisie powszechnym i gdyby ich pytano o
narodowość, jaką by podali? Kasia mówi, że jest Niemką, Jurek deklaruje
narodowość polską, Krzy-siek niemiecką, Karina niemiecką. Nikt nie podaje
narodowości śląskiej.

SŁAWICE: MY SĄ EUROPĘ JE
W Sławicach mieszka 650 osób. Sołtysem jest tu Jerzy Buhl. U niego też był już
rachmistrz spisowy. Pytany o narodowość, nie zastanawia się ani chwili:
niemiecka -Taką podałem podczas spisu. - Czy istnieje narodowość śląska? - Nie,
takiej narodowości nie ma - stwierdza.
Przemierzam Sławice. Szukam uporczywie narodu śląskiego. - My są Europeje -
mówi pani Jadwiga, lat 80, którą spotykam po drodze. - W Niemcach mówią na nas
Po-laczki, tu mówią na nas hanysy. A my są Europeje - powtarza.
Pytam o spis powszechny. -Była u mnie ta od spisywania. Pytała kim jestem, jaką
mam narodowość. Odpowiedziałam, że jestem Niemką. To prawda. Urodziłam się w
Niemczech, bo przecież tu kiedyś byli Niemcy.
Do rozmowy włącza się pani Teresa (nie chce podać nazwiska). - Ja jestem też
Niemką. Od urodzenia mieszkam w Sławicach. Moi rodzice urodzili się w
Sławicach. Wtedy tu były Niemcy. Dlatego jestem i
czuję się Niemką.
*
Nie znalazłem żadnej osoby deklarującej narodowość śląską. Wszędzie, gdzie
byłem. Narodowy Spis Powszechny przebiega bez incydentów. Pozostaje mieć
nadzieję, że niedługo dowiemy się ilu na Śląsku jest Niemców. Spis to dobra
okazja, by zorientować się jak wielu obywateli Rzeczpospolitej deklaruje (mimo
wszystko) narodowość śląską. Mnie nie udało się takich znaleźć. Może byłem mało
dociekliwy?
JANUSZ SPSEGEL
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka