mieszko966
02.04.05, 09:17
Muszę przyznać, że srodze się zdziwiłem czytając posty pisane "po noszemu"
(choć, szczerze powiedziawszy, niewiele z nich zrpzumiałem ;-). Zdziwiłem
się, bo zawsze mi się wydawało, że prędzej spotkam w Gliwicach kresowianina
niż ślązaka. Wydawało mi się, że gwara jest domeną mieszkańców trójkąta Ruda-
Zabrze-Bytom. Wygląda na to, że będę chyba musiał zmienić moje "wydaje mi
się", poza tym, wypada chyba być tolerancyjnym ;-).
Ale chciałbym się zapytać, mości forumowiczów, co wy sądzicie o tym zderzeniu
Hanysów i Goroli w jednym mieście?? (temat ciekawi mnie szczególnie z uwagi
na to, że to obszar zainteresowań moich studiów;-)