olab1
10.07.05, 10:10
Tak się składa że musiałam się przesiąść na autobusy. Kilka lat wożenia się
autem rozleniwiły mnie i to bardzo. Jedno, co zauważyłam - będąc w Katowicach,
Mikołowie i kilku innych maistach - razi wręcz jakość autobusów z naszego PKM.
Stare Ikarusy przegubowce (przynajmniej na linii, którą ja jeżdzę), śmierdzące
spalinami, pootwierane okna i stałe przeciągi, że o huku i hałasie nie
wspomnę. A tak np. po Mikołowie jeżdżą sobie Daaby, Solarisy, z klimatyzacją,
jakąś taką wygodą, bez smrodów spalin. Podobnie w Katowicach. Cena teymczasem
za przejazd taka sama i tu i tu. Jak to możliwe? Niby ten sam KZK GOP. Kiedy i
ja doczekam np. z Zabrzu jazdy Solarisem (oczywiście na mojej linii)?