olab1
13.07.05, 12:20
Kiedys ktoś mądry wyjasnił, skąd bierze się taki antysemityzm, niechęć
do Żydów. Oni po prostu byli wychowywani inaczej niż Polacy, Ślązacy czy
Niemcy. Inna kultura, etos pracy, nauczanie w domu i w szkołach - możnaby
mnożyć przykłady. Historia tzn. źli ludzie, obeszła się z nimi nie po ludzku
i
to fakt niezaprzeczalny. Cóz złego było w tym, że np. przed wojną byli
lekarzami, bankierami, adwokatami? Co złego? Mieli łeb, rozum, rozsądek, taką
żyłkę, powołanie i to akurat im świetnie wychodziło. Za co Polak (ślązak czy
Niemiec czy jesszcze inny) nienawidzi Żyda? Bo Żyd jest dowodem sprytu,
zaradności, wiedzy, umiętności, talentu. Umie robić biznes. Myślę, że właśnie
to nas boli, a niesłusznie. Zaryzykuję zdanie - powinniśmy sie w wielu
aspektach uczyć od Żydów. Nie zaliczam się ani do zwolenników ani
przeciwników
tego narodu, ale przyznaję, że wiele zrobili i wiele potrafią robić. A już
tak
zupełnie na marginesie dodam, ze nigdy chyba nie zapomnę krzyku Żydówki w
Oświęcimiu - niedawno, podczes obchodów wyzwolenia - "Zabrali mi Naród, dali
numer i ..." Bądzny bardziej sprawiedliwi o w naszych ocenach.
A co byłoby, gdybyśmy to my urodzili się Żydami? też bylibyśmy tacy zajadli?
Wielu z nas ma szczęscie bo urodzilo się kimś innym. Nie mieliśmy na to
wpływu,podobnie i Żydzi.
Proszę o szacunek dla takich samych ludzi jak każdy z nas.