Dodaj do ulubionych

NASA - nieudolnosc do potegi ³²

01.08.05, 11:57
Nie bylo i nie bedzie wiekszej maszyny do niszczenia miliardow jak amerykanska
NASA,po erze Wernhera von Brauna, ktory Amerykanow na Ksiezyc wprowadzil!
i to bez tych miliardow , ktorymi dzisiaj ona dotowana jest!
Niemcy sie stracili i NASA zostal tym czym dzisiaj jest, posmiewiskiem Swiata.
Z Rosjan sie sie smiali, ze uzywaja prehistorycznej techniki!
Tylko Rosjanie nie maja tych wypadkow co ta maszynka do niszczenia miliardow.
Jak by te pieniadze na zwalczanie glodu przeznaczono, nikt by na Swiecie
NIGDY nie glodowal!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 13:43
      ballest napisała:

      > Nie bylo i nie bedzie wiekszej maszyny do niszczenia miliardow jak amerykanska
      > NASA,po erze Wernhera von Brauna, ktory Amerykanow na Ksiezyc wprowadzil!
      > i to bez tych miliardow , ktorymi dzisiaj ona dotowana jest!
      > Niemcy sie stracili i NASA zostal tym czym dzisiaj jest, posmiewiskiem Swiata.
      > Z Rosjan sie sie smiali, ze uzywaja prehistorycznej techniki!
      > Tylko Rosjanie nie maja tych wypadkow co ta maszynka do niszczenia miliardow.
      > Jak by te pieniadze na zwalczanie glodu przeznaczono, nikt by na Swiecie
      > NIGDY nie glodowal!

      Ballescie sowietom tez przemysl rakietowy czesciowo budowali fachmani z
      Niemiec. No moze byl to drugi garnitur ale jednak......
      • meg_s Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 13:50
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > ballest napisała:
        > > Z Rosjan sie sie smiali, ze uzywaja prehistorycznej techniki!

        > Ballescie sowietom tez przemysl rakietowy czesciowo budowali fachmani z
        > Niemiec. No moze byl to drugi garnitur ale jednak......


        co, że niby Niemcy coś źel zrobili ??
        to jest unmöglich - PIT Ty nacjonalisto ;)
        • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 14:00
          meg_s napisała:

          > Gość portalu: Pit napisał(a):
          >
          > > ballest napisała:
          > > > Z Rosjan sie sie smiali, ze uzywaja prehistorycznej techniki!
          >
          > > Ballescie sowietom tez przemysl rakietowy czesciowo budowali fachmani z
          > > Niemiec. No moze byl to drugi garnitur ale jednak......
          >
          >
          > co, że niby Niemcy coś źel zrobili ??
          > to jest unmöglich - PIT Ty nacjonalisto ;)

          Alez Meg, czy ja cos napisalem ze Niemcy w tym wypadku cos zle zrobili? Ruskie
          rakiety na "licencji" niemieckiej byly calkiem niezle.......
        • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:00
          Meg, Niemcy tysz bledy robieli, jedynie szczescie bouo, ze Profesor Otto Hahn,
          nie chciou Hitlerowi bomby zbudowac, choc dzisiej wszyscy wiedzom, ze to umiou
          i ze bouby wczesni fertig jak Albert Einstein, Enrico Fermi i Robert Julius
          Oppenheimer.
          Zreszta wszyscy studiowali w Getyndze, wtedy to bou najlepszy uniwersytet na
          Swiecie.
          -
          pyrsk
          Ballest
      • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 13:53
        Tak, to je prowda, wiem o tym, ale tych asow zabrali Amerykanie, bo von Braun
        uciek z Peenemünde i sie Amerykanom poddal!
        Przeciez rakiety wtedy tylko Niemcy budowac potrafili a Asami byli Oberth i von
        Braun!
      • ramon6 Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 13:54
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > ballest napisała:
        >
        > > Nie bylo i nie bedzie wiekszej maszyny do niszczenia miliardow jak ameryk
        > anska
        > > NASA,po erze Wernhera von Brauna, ktory Amerykanow na Ksiezyc wprowadzil!
        > > i to bez tych miliardow , ktorymi dzisiaj ona dotowana jest!
        > > Niemcy sie stracili i NASA zostal tym czym dzisiaj jest, posmiewiskiem Sw
        > iata.
        > > Z Rosjan sie sie smiali, ze uzywaja prehistorycznej techniki!
        > > Tylko Rosjanie nie maja tych wypadkow co ta maszynka do niszczenia miliar
        > dow.
        > > Jak by te pieniadze na zwalczanie glodu przeznaczono, nikt by na Swiecie
        > > NIGDY nie glodowal!
        >
        > Ballescie sowietom tez przemysl rakietowy czesciowo budowali fachmani z
        > Niemiec. No moze byl to drugi garnitur ale jednak......
        A o Anglii zapomnieliscie?
        Zbierala "swojich" fachowcow w Hermannsborn kolo Padeborn, by ich w 1949 do
        Australi wywiesc z celem budowania dla Angli czegos w rodzaju V2
        • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 13:58
          A o Anglii zapomnieliscie?
          > Zbierala "swojich" fachowcow w Hermannsborn kolo Padeborn, by ich w 1949 do
          > Australi wywiesc z celem budowania dla Angli czegos w rodzaju V2

          A tego to nie wiedzialem.
          • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:04
            Rercht mou z Anglikami, zreszta wszyscy chcieli niemieckich uczonych i
            fachowcow.
            Rusy jak demontowali fabryki, to robotnikow zaroz mit brali!
            • ramon6 Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:11
              ballest napisała:

              > Rercht mou z Anglikami, zreszta wszyscy chcieli niemieckich uczonych i
              > fachowcow.
              > Rusy jak demontowali fabryki, to robotnikow zaroz mit brali!
              Jednego ze znajomych ruscy zarous ze obrabiarka do Ukrainy wywiyjzli i go
              gdzies na polu wysadziyli. Od tego momentu bol fabryka nr.6.
              Siedziou pszy ty maszynie przez czi lata, asz blank zarusciala. Risy go chcieli
              zasczelic bo fabryka zniszczol.
          • ramon6 Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:06
            Gość portalu: Pit napisał(a):

            > A o Anglii zapomnieliscie?
            > > Zbierala "swojich" fachowcow w Hermannsborn kolo Padeborn, by ich w 1949
            > do
            > > Australi wywiesc z celem budowania dla Angli czegos w rodzaju V2
            >
            > A tego to nie wiedzialem.
            Dom w ktorym ich zbierano jest dzisiaj sanatorium -Bad Hermannsborn- i
            dowiedzialem sie o tym od dziadka, pochodzacego z Pyskowic, ktory zaraz po
            wojnie w tym budynku jako jeniec pracowal, a dzisaj na terenie sanatorium
            mieszka.
            • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 14:08
              Ramonie, a zrobili cos dla tych Angoli ? Bo tak po prawdzie najlepsze rakiety
              robili w USA ( wiadomo szkola von Brauna) i w ZSSR.
              • ramon6 Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:12
                Gość portalu: Pit napisał(a):

                > Ramonie, a zrobili cos dla tych Angoli ? Bo tak po prawdzie najlepsze rakiety
                > robili w USA ( wiadomo szkola von Brauna) i w ZSSR.

                Czy cos z tego wyszlo, to niewia, ale mieli super zycie w Australi gdy w
                Niemczech ludzie glodowali.
                • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 14:19
                  ramon6 napisał:

                  > Gość portalu: Pit napisał(a):
                  >
                  > > Ramonie, a zrobili cos dla tych Angoli ? Bo tak po prawdzie najlepsze rak
                  > iety
                  > > robili w USA ( wiadomo szkola von Brauna) i w ZSSR.
                  >
                  > Czy cos z tego wyszlo, to niewia, ale mieli super zycie w Australi gdy w
                  > Niemczech ludzie glodowali.

                  No i widzisz Ramonie gdzie sa "idealy" demokracji i wolnosci, tu aliantom ich
                  przeszlosc nie przeszkadzala.
              • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:15
                www.burghotel-witzenhausen.de/page_wernher%20von%20braun.htm
                tu cos na temat!
                • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:21
                  a tu cos po polsku:
                  "Wernher von Braun (Wernher Magnus Maximilian Freiherr von Braun; 23 marca
                  1912 - 16 czerwca 1977), niemiecki uczony, jeden z czołowych konstruktorów
                  rakiet i pionierów podboju kosmosu. Podczas II wojny światowej nazista,
                  współtwórca pocisków balistycznych V-2.

                  Urodził się 23 marca 1912 w miejscowości Wyrzysk w Prusach Wschodnich (niem.
                  Wirsitz). Po 1920, kiedy Wyrzysk został przyznany Polsce po traktacie
                  wersalskim, jego rodzina wyjechała do Berlina. Od młodości interesował się
                  astronomią, duży wpływ wywarła na nim praca Hermanna Obertha dotycząca
                  wykorzystania rakiet do podróży międzyplanetarnej.

                  W latach 1930–1931 von Braun studiował w Instytucie Technologii w Berlinie i
                  Zurychu. W 1933 wstąpił do Fliegerkorps i zdobył licencję pilota. W 1934
                  ukończył studia na Uniwersytecie Berlińskim, otrzymując tytuł doktora. Do
                  Luftwaffe wstąpił w roku 1936. W 1937 został dyrektorem technicznym w ośrodku
                  rakietowym w Peenemünde, rozwijającym technologię rakietową dla zastosowań
                  militarnych (w ówczesnych Niemczech nie można było prowadzić badań nad
                  rakietami dla celów cywilnych). W tym samym roku zapisał się do partii
                  nazistowskiej NSDAP.

                  W 1940 von Braun został przyjęty do SS i otrzymał stopień Untersturmführera
                  (podporucznika). W 1943 awansował do stopnia Sturmbannführera (majora). Był
                  głównym projektantem rakiety balistycznej A-4, która stała się "bronią
                  odwetową" V-2. Z masową produkcją tej rakiety związana była śmierć wielu
                  tysięcy przymusowych robotników w kompleksie Mittelbau-Dora, powiązanym z
                  obozem koncentracyjnym.

                  Po kapitulacji Niemiec, von Braun wraz ze współpracownikami poddał się 12 maja
                  1945 specjalnie wojskom amerykańskim, licząc na możliwość kontynuowania prac
                  nad rakietami do celów cywilnych. Amerykańskie władze, w obliczu rysującej się
                  konfrontacji z państwami komunistycznymi, chętnie przyjęły von Brauna, jak
                  również część jego zespołu i ocalałe części rakiet V-2, przymykając oko na jego
                  wojenną przeszłość (część niemieckich naukowców została z kolei zagarnięta
                  przez ZSRR). Przez pierwsze lata powojenne von Braun i inni niemieccy
                  specjaliści rakietowi pracowali i mieszkali skoszarowani w Forcie Bliss w
                  Teksasie.

                  W USA von Braun skonstruował najpierw pocisk balistyczny średniego zasięgu
                  Redstone. Na podstawie tej konstrukcji stworzono rakietę Jupiter C, która
                  wyniosła na orbitę pierwszego amerykańskiego sztucznego satelitę Ziemi Explorer
                  1 31 stycznia 1958. Von Braun został następnie zatrudniony w powstałej w 1958
                  agencji kosmicznej NASA, stając się pierwszym dyrektorem centrum lotów
                  kosmicznych Marshall Space Flight Center w Alabamie. Kolejnym dziełem von
                  Brauna była rakieta Saturn V, która pozwoliła wylądować amerykańskim
                  astronautom na Księżycu. Za to osiągnięcie został odznaczony w 1969 roku
                  najwyższym odznaczeniem NASA - Distinguished Service Medal. W 1970 roku został
                  zastępcą dyrektora NASA do spraw planowania. W 1972 odszedł jednak z NASA i
                  podjął zatrudnienie w firmie lotniczej Fairchild.

                  Wernher von Braun zmarł 16 czerwca 1977 na raka. Gdy zmarł, prezydent Jimmy
                  Carter powiedział: "Dla milionów Amerykanów nazwisko von Brauna było
                  nierozerwalnie związane z badaniami przestrzeni kosmicznej i z twórczym
                  wykorzystaniem techniki [...] Jego praca przyniosła korzyści nie tylko naszemu
                  narodowi, ale ludziom na całym świecie. I nadal będziemy korzystać z tego,
                  czego dokonał".
                • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 14:22
                  ballest napisała:

                  > www.burghotel-witzenhausen.de/page_wernher%20von%20braun.htm
                  > tu cos na temat!

                  Kiedys na Discovery ogladalem swietny film o von Braunie. Leb to on miol.
                  szczescia jeszcze "wiecy", ze go capneli "Hamerykany" a nie sowieci.
                  • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:30
                    Uwazam, ze jego hitlerowska przeszlosc nie byla "chciana" on wiedzial, ze tylko
                    jako czlonek NSDAP moze dalej rakiety budowac, a jesli o nie chodzi to byl
                    maniakiem.
                    • Gość: Pit Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² IP: 150.254.85.* 01.08.05, 14:34
                      ballest napisała:

                      > Uwazam, ze jego hitlerowska przeszlosc nie byla "chciana" on wiedzial, ze
                      tylko
                      >
                      > jako czlonek NSDAP moze dalej rakiety budowac, a jesli o nie chodzi to byl
                      > maniakiem.

                      Ballescie ja tez uwazam, ze von Braun trafil czasciowo na zly czas i zle
                      rozdanie kart. Gdyby tego nie robil jako czlonek NSDAP to robilby jako wiezien
                      KL.
    • olab1 Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 14:38
      Szkoda, taka kasa poszła w górę spalinami. Szkoda, bo tyle się mówi o głodzie.
      A w takiej Nigerii to klęska żywiołowa. Miliony ludzi, w tym dzieci, umiera
      zgłodu. No ale to już Georga mało obchodzi, wszak musi być sukces.
      My, maluczcy świata nie zmienimy, mogą to zrobić władcy, ale jak widać oni są
      zajęci plażowaniem, biciem piany, albo zwyczajnym udawaniem, że nie ma problemu.
      Ech, szkoda gadać, bo się przykro robi, człowiek chciałby naprawiać świa,
      każdemu coś dać, pomóc... niestety, nie może.
      • ballest Re: NASA - nieudolnosc do potegi ³² 01.08.05, 15:09
        Ola, jak by jeszcze cos umieli, to bym przymrozyl oczy, ale oni tzn. Amerykanie
        NIC NIE POTRAFIA- richtig nic, oprocz orzeszkow ziemnych chodowac!
        Wiesz o tym, ze na projekt dlugopisu , ktory nie wycieknie w kosmosie dali pare
        milionow dolarow , a Rosjanie po prostu olowkami pisza i nigdy problemow nie
        maja!

        PIT - Wernher von Braum by dusza sprzedou za swoje rakiety, taki byl w nich
        ZAKOCHANY!
        Co potrafila NASA po erze Wernhera, nic sama fiaska a nic wiecej.
        Busha i spolka powinni za to sadzic!
    • sss9 Re: NASA - nie zauważyłeś żadnych zalet ? 01.08.05, 15:09
      tradycyjnie b. ślini się nad USA , musi bardzo wielkusieńki ma kompleksik wobec
      tego mocarstwa. o marnowaniu forsy podatników powinni mówić obywatele tego
      państwa, jeśli istotnie ma to miejsce. jeśli, bo gdyby b. poczytał więcej
      dowiedziałby się , że jednak korzyści z misji kosmicznych jest więcej niż strat,
      a sama NASA praktycznie została odcięta od funduszy rządowych. najłatwiej beblać
      bez sensu o głodzie na świecie pokazując palcem na innych.
      ballest daj no jakiś wątek o tym jak kilku cwaniaków z VolksWagena okradało swój
      naród, zamiast pomóc głodującym choćby w Afryce...
      • ballest Re: NASA - nie zauważyłeś żadnych zalet 01.08.05, 15:23
        Nie, zalet nie zauwazylem, jakie! ten dlugopis co Rusy bleistiftem wyrynczli?
        VW- to inna sprawa, ale i tak robotnicy w VW maja bardzo wysokie zarobki!
        Tu link jak zapewnuiali:
        wiadomosci.onet.pl/1237504,242,kioskart.html
        • ballest Re: NASA - nie zauważyłeś żadnych zalet 01.08.05, 15:36
          W polskich mediach trudno cos znalezc na temat trudnosci jakie USA maja, mysle,
          ze na koncu ich Rosjanie na ziemia prziwiezom;)
          www.n-tv.de/561991.html
        • sss9 Re: NASA - nie zauważyłeś żadnych zalet 01.08.05, 15:37
          ergo, nic poza długopisem amerykańskie misje kosmiczne nie przyniosły ?
          gratuluję !!! przechodzisz samego siebie ! : )))
          • ballest Re: NASA - nie zauważyłeś żadnych zalet 01.08.05, 15:45
            Przyniosly, przyniosly, katastrofa za katastrofom!
            No i ta maszynka do niszczenia pieniedzy!
            Ciekaw jestem co zrobi Houston, zaryzykuje powrot, - albo poprosi Rosjan o
            pomoc?
    • grba Mittelbau-Dora 02.08.05, 10:36
      Niemcy budowali swoje rekiety w Konzentrationslagers, z których najbardziej
      znany jest KZ-Mittelbau Dora.

      pl.wikipedia.org/wiki/Mittelbau-Dora

      Sowieci osadzali naukowców w odosobnieniu w tzw. saraszkach i budowali swoje
      rakiety łagrach.

      Amerykanie swój osiągnęli bez pracy niewolniczej, bez zabijania tysięcy
      więźniów...


      • ballest Moralnosc USA! 02.08.05, 11:46
        Niemcy w czasie Wojny nie mieli wyboru i musieli niestety korzystac z sil
        niewolnikow, za to bylo duzo dywersji.
        Ojciec opowiadal, ze jak zaopatrzal druzyne w Handgranaty, to nigdy nie wzial
        do reki granat, ktore byly produkowane po 1942 roku bo takie i w rekach
        eksplodowaly.
        Amerykanie ale korzystali bez chwili wachania z uslug bylych "Hitlerowcow" a to
        powinno kazdemu do myslenia dac.
        • Gość: Pit Re: Moralnosc USA! IP: 150.254.85.* 02.08.05, 11:47
          ballest napisała:

          > Niemcy w czasie Wojny nie mieli wyboru i musieli niestety korzystac z sil
          > niewolnikow, za to bylo duzo dywersji.
          > Ojciec opowiadal, ze jak zaopatrzal druzyne w Handgranaty, to nigdy nie wzial
          > do reki granat, ktore byly produkowane po 1942 roku bo takie i w rekach
          > eksplodowaly.
          > Amerykanie ale korzystali bez chwili wachania z uslug bylych "Hitlerowcow" a
          to
          >
          > powinno kazdemu do myslenia dac.

          Sowieci tez Ballescie, sowieci tez........
          • ballest Re: Moralnosc USA! 02.08.05, 11:55
            Taak, Rosjan tez, tylko oni zawsze z moralnoscia problemy mieli, ale USA chca
            Swiat moralnosci uczyc a wlasnie w tej dziedzinie, - jak sie historii
            przyjrzysz sie nie popisaly!
            Pamietasz jak UCK uzbroili w Kosovie a teraz staraja sie UCK zwalczac przy
            pomocy milicji serbskiej!
            W S T Y D !
            • sss9 Re: Moralnosc ... 02.08.05, 11:59
              Amerykanie nie chcieli skorzystać z wątpliwych zdolności tatusia ? : )))
              ps. a jak tam z moralnością kamratów w VolksWagenie ???
            • Gość: Pit Re: Moralnosc USA! IP: 150.254.85.* 02.08.05, 11:59
              ballest napisała:

              > Taak, Rosjan tez, tylko oni zawsze z moralnoscia problemy mieli, ale USA chca
              > Swiat moralnosci uczyc a wlasnie w tej dziedzinie, - jak sie historii
              > przyjrzysz sie nie popisaly!
              > Pamietasz jak UCK uzbroili w Kosovie a teraz staraja sie UCK zwalczac przy
              > pomocy milicji serbskiej!
              > W S T Y D !

              Ja tam wole niemoralne Stany niz ZSSR, III Rzesze, czy ChRL.
              • ballest Re: Moralnosc USA! 02.08.05, 12:34
                Nie, tu sie mylisz, nie zapomne Vietnamu, Korei, Japonii, Jugoslawii itd.
                Z krajem co tylko grzechy u innych widzi, z takim krajem nie chce miec nic do
                czynienia, moj HONOR jest mi duzo wazniejszy.
                • sss9 Re: Moralnosc USA! 02.08.05, 12:36
                  wrzesień '39 też nie zapomnisz ???
                  • Gość: Pit Re: Moralnosc USA! IP: 150.254.85.* 02.08.05, 12:41
                    sss9 napisał:

                    > wrzesień '39 też nie zapomnisz ???

                    Co tam taki wrzesien 39 SSS9, do tych niewyobrazalnych "hamerykanskich" zbrodni.

                    Pozdr !!
                    • sss9 Re: Moralnosc ....a co to je ? 02.08.05, 12:47
                      : ))) ostatnio coraz częściej czytając wątki ballesta odnoszę wrażenie jakbym
                      niechcący znalazł się na forum humorum...
                      ; )
                      • Gość: Pit Re: Moralnosc ....a co to je ? IP: 150.254.85.* 02.08.05, 12:52
                        sss9 napisał:

                        > : ))) ostatnio coraz częściej czytając wątki ballesta odnoszę wrażenie jakbym
                        > niechcący znalazł się na forum humorum...

                        Humoru nigdy dosc SSS9.
                    • ballest Re: Moralnosc USA! 02.08.05, 12:53
                      Nie zapomnijcie, ze zbrodnie Niemcow we wrzesniu w Polsce beda tlumaczone
                      rzezia cywilistow niemieckich w Brombergu.
                      • sss9 Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 12:55
                        BUUUAAAHAHAHAHAHA!!!
                        ps. a co to je "cywilistow" ???
                        • ballest Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 13:04
                          Poczytaj Profesora Jastrzebskiego to sie dowiesz!

                          Odwrotnoscia moralnoscci jest wlasnie to, - co USA w Jugoslawii zrobily.
                          Zbombardowaly poprzez "pomylke" ambasade Chin (zapomnialiscie prawda - 14
                          zabitach) a pozniej Chiny przeprosili .
                          • sss9 Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 13:07
                            Chiny sia juzas niy gniywajom. ; )
                            co to jest "cywilistow" ?
                            • ballest Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 13:16
                              "Bydgoszcz 1939. Krwawa Niedziela. Rozmowa z prof. Włodzimierzem Jastrzębskim


                              Bogusław Kunach, Piotr Głuchowski (13-08-2003 01:00)

                              Regularnego wojska prawie nie ma. Przez miasto przeciągają tłumy uciekinierów
                              przemieszanych z żołnierzami. Nie działa policja. A komendant wojskowy, zamiast
                              opanować panikę, zaczyna wysyłać do walki rezerwistów i weteranów. Efekt jest
                              taki, że polskie patrole wyciągają z mieszkań Niemców i na miejscu ich
                              rozstrzeliwują. Ale trzeba zrozumieć ogrom desperacji. To był 3 września 1939
                              roku "

                              to byli cywilisci!
                              • myha1 Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 13:21
                                chyba cywile:)...albo to coś innego?
                                • sss9 Re: Moralnosc ... a co to je ? 02.08.05, 13:24
                                  3 września u ciebie ballest jest przed 1 ? : )))))

                                  cywiliści = cywile ?

                                  forum humorum ? : )))
    • Gość: Pit DO SSS9 IP: 150.254.85.* 02.08.05, 13:43
      Wlasnie spieprzyl mi sie aparat i zaraz wychodze na dobre spagetti i salatke
      niemiecka. A potem tradycyjny Tychol.

      Milego dnia SSS9
      • sss9 Re: DO PIT'a 02.08.05, 13:51
        ucztuj na zdrowie ! ; )
        • Gość: Pit Re: DO PIT'a IP: 150.254.85.* 02.08.05, 13:54
          sss9 napisał:

          > ucztuj na zdrowie ! ; )

          Dzieki! Zostan w zdrowiu na pieknym Slasku.
          • ballest Re: DO PIT'a 02.08.05, 14:33
            Jaki Aparat ?

            No i co dowiedzieliscie sie co tp byli za cywilisci ;)
            • ballest Jutro naprawa ! 02.08.05, 20:03

              " Margit Kossobudzka, bbc, ap 02-08-2005, ostatnia aktualizacja 02-08-2005 19:43

              Astronauci mają w środę usunąć kawałki ceramicznego wypełnienia sterczącego z
              brzucha wahadłowca

              Agencja zdecydowała, że Stephen Robinson, członek załogi promu, który razem z
              Soichi Noguchi odbył już dwa spacery w przestrzeni kosmicznej, podejmie próbę
              naprawy statku. NASA od trzech dni zastanawia się, jak usunąć fragment "fugi"
              spomiędzy żaroodpornych płytek. Prawdopodobnie materiał obluzował się pod
              wpływem wstrząsów przy starcie Discovery i teraz sterczy z poszycia.

              Astronauci jeszcze nigdy nie naprawiali termicznej powłoki statku podczas
              spaceru w przestrzeni. Dowodzący programem lotów Wayne Hale powiedział, że
              uczeni zdecydowali się na taki krok, bo nie są w stanie dokładnie przewidzieć,
              co będzie, jeśli nie usuną wystającego materiału. - Nie wiemy, jak zachowa się
              poszycie promu w momencie wchodzenia w ziemską atmosferę - powiedział Hale. - W
              tej sytuacji nie możemy ryzykować.

              Podwozie promu jest najbardziej narażone na tarcie, a zatem na nagrzewanie się
              podczas wchodzenia w atmosferę. Brzuch Discovery musi być nie tylko odporny na
              gorąco, ale też całkowicie gładki. Wystające części podniosą temperaturę
              wchodzenia promu w atmosferę nawet o kilkaset stopni C - powłoka wytrzymuje
              około 1300.

              Jednak próba naprawy promu też jest ryzykowna. Robinson zostanie przewieziony
              pod Discovery za pomocą wysięgnika Canadram2 zamontowanego na zewnątrz stacji.
              Astronauta i kierujący nim koledzy muszą bardzo uważać, by nie uszkodzić
              żaroodpornych płytek. Są one wprawdzie odporne na ekstremalne gorąco, ale
              bardzo kruche. Wysięgnik przeniesie Robinsona na tyle blisko, by mógł swobodnie
              dosięgnąć płytek, ale też na tyle daleko, by zbytnio nie dotykał Discovery. -
              Muszę bardzo uważać, ale samo zadanie wydaje się proste - powiedział podczas
              transmisji z orbity Steve Robinson. Spróbują najpierw delikatnie wyciągnąć
              wystające fragmenty, które według NASA powinny wysunąć się z łatwością. Jeśli
              będą stawiały duży opór, postara się je odciąć. Jak ta metoda zawiedzie,
              Amerykanie będą szukać kolejnego rozwiązania i wyślą Robinsona na zewnątrz
              promu raz jeszcze.

              W odpowiedzi na zaistniałą sytuację Rosyjska Agencja Kosmiczna poinformowała,
              że gdyby zaszła taka potrzeba, Sojuzy zabiorą Amerykanów ze stacji. Problem w
              tym, że rakieta Sojuz może zabrać na pokład tylko trzy osoby i jest
              jednorazowego użytku. Biorąc pod uwagę, że na stacji jest obecnie dziewięciu
              astronautów (siedmioro załogi z Discovery i dwóch członków stacji), potrzeba
              jeszcze trzech dodatkowych Sojuzów, by przeprowadzić akcję ratunkową. - Jeśli
              będziemy bardzo ciężko pracować, możemy być gotowi w styczniu, lutym przyszłego
              roku - twierdzi Nikolai Moiseyev, szef Rosyjskiej Agencji Kosmicznej. No cóż...
              do tego czasu zabraknie wody i jedzenia."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka