Dodaj do ulubionych

Zagłada ziemi

05.08.05, 09:43
Taki melancholijny dzień dziś mam i trochę szukałam po necie informacji dot.
roku 2012. Jest tego od grona. O co chodzi? jakiś naukowiec czy ktoś tam
wyliczył na podstawie m. in. metod numerologiczych i proroctw Majów, ze wtedy
włąśnie, w grudniu 2012 nastapi zamiana biegunów ziemi i globalna zagłada.
Przyznam, ze nigdy o tym nie słyszałam, nie czytałam. O innych i owszem, o
Nostradamusie, o królowej Sabie. Ale o tym nie.
naukowcy niby uspokajają, ze to nie do końca prawda, ale chyba coś jest na
rzeczy. Z drugiej strony niby nic nie jest pewne - nie znamy dnia ani godziny.
W dzisiejszym świecie człowiek już niczego nie może być pewnien...
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 09:46
      masz absolutną rację, nie znamy dnia ani godziny. ale mamy balcia i ritę ! ich
      zawsze można zapytać, a oni pomogą.
      • olab1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 09:48
        SSS, wiesz, pisząc ostatnie zdanie wątku pomyślam, kto pierwszy napisze, to co
        Ty. Jesteś monotematyczny.
        • sss9 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 09:52
          ależ olab1, intencjum mam szczere, rita już tu kiedyś wieszczyła koniec świata,
          co prawda data była inna, ale lubi "te sprawy", więc napewno zna się na rzeczy.
          balcio zawsze chętnie pomoże, o czym przekonujemy się co dzień.
          skąd twój sarkazm ? ; )
    • myha1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 09:50
      witaj Ola...
      najlepiej o tym nie myśleć , bo można popaść w depresję .
      Trzeba żyć tak , jakby się miało całe życie przed sobą ...w końcu tak naprawdę
      to jedno jest sprawiedliwe ...nikt nie zna dnia i godziny!
      Najważniejsze to być w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem ( a wtedy jesteś w
      zgodzie również z innymi )...
      Nie zamartwiaj się na zapas , świat jest taki piękny ...
      pozdrawiam
      • olab1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 09:59
        MyHa, jasne, ale nie zawsze tak się da. Dowiedziałam się właśnie, że dziecko
        mojej koleżanki jest bardzo chore, poważnie chore. Ona sama niczym cień. Wiesz,
        w takich chwilach pojawiają się pytania o sens tego wszystkiego. I człowiek
        staje się podatny na wizje apokaliptyczne.
        • myha1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 10:03
          olab1 napisała:

          > MyHa, jasne, ale nie zawsze tak się da. Dowiedziałam się właśnie, że dziecko
          > mojej koleżanki jest bardzo chore, poważnie chore. Ona sama niczym cień.
          Wiesz,
          >
          > w takich chwilach pojawiają się pytania o sens tego wszystkiego. I człowiek
          > staje się podatny na wizje apokaliptyczne.

          to przykre Olu jak choroba dotyka kogoś bliskiego, ale masz też swoją
          rodzinę ...pomyśl o Nich.
          A koleżankę wspieraj w tych trudnych chwilach....wiem coś o chorobach bliskich
          osób...
          • olab1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 10:06
            Cokolwiek robię - wszystko dla Niej. Mojej ukochanej córci. Dla mężulka już
            mniej ;-)
            Dzięki, MyHa.
            • myha1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 10:09
              olab1 napisała:

              > Cokolwiek robię - wszystko dla Niej. Mojej ukochanej córci. Dla mężulka już
              > mniej ;-)
              > Dzięki, MyHa.

              doświadczyłam wiele w życiu...a mimo to nie straciłam pogody ducha ...po nocy
              zawsze wstaje dzień .
              A o mężulku też muszisz myśleć :)))
              • olab1 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 10:13

                > doświadczyłam wiele w życiu...a mimo to nie straciłam pogody ducha ...po nocy
                > zawsze wstaje dzień .
                > A o mężulku też muszisz myśleć :)))

                Myślę, ale mniej.
                Na temat dośwaidczeń też mama coś do powiedzenia... Pogody ducha czasem trochę
                mniej, ale umiem się cieszyć - chyba coraz bardziej.
        • sss9 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 10:04
          o ! o ! O ! to rita będzie dobrym adresatem, naprawdę.
          • myha1 Re: uśmiechnij się... 05.08.05, 10:15
            ..Olu coś dla Ciebie w wątku Usmiechnij się :))
            • ballest Re: uśmiechnij się... 05.08.05, 11:51
              Co ja wiem, to zmiana biegunow juz kilka razy sie odbyla a Ziemia dalej
              egzystuje.
              • Gość: bonbon Re: uśmiechnij się... IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.05, 12:30
                no no, tylko zebysmy potem nie jak dinozaury skonczyli ;-)
                • ballest Re: uśmiechnij się... 05.08.05, 12:43
                  Nie wiem, ale przy zmianie biegunow, chodzi o magnetyczne bieguny, nic se nie
                  stanie, tylko igua se przewroci ;)
                  • olab1 Re: uśmiechnij się...nie do śmiechu 05.08.05, 13:09
                    tu macie ciekawy link.

                    nitrozen.com/articles/details/67
                    Ballest, czy to tylko o igłę chodzi? U ciebie wszystko jest zawsze takie
                    proste. Musisz być super szczęslwiym gościem. Chcę się tym zarazić ;-)
    • Gość: Pit Re: Zagłada ziemi IP: 150.254.85.* 05.08.05, 13:16
      A niech sie to nareszcie skonczy, bo dosc mam tych roznych "proroctw"
      i "przepowiedni". Spokoj bydzie i tyle.......
      • sss9 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 13:28
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > A niech sie to nareszcie skonczy, bo dosc mam tych roznych "proroctw"
        > i "przepowiedni". Spokoj bydzie i tyle.......

        próżne nadzieje Pit, od setek lat ktoś wieszczy i nic ! tak już zostanie... : )))
        • Gość: Pit Re: Zagłada ziemi IP: 150.254.85.* 05.08.05, 13:30
          sss9 napisał:

          > Gość portalu: Pit napisał(a):
          >
          > > A niech sie to nareszcie skonczy, bo dosc mam tych roznych "proroctw"
          > > i "przepowiedni". Spokoj bydzie i tyle.......
          >
          > próżne nadzieje Pit, od setek lat ktoś wieszczy i nic ! tak już
          zostanie... : )
          > ))

          To SSS9 razem bedziemy musieli znosic do konca swoich dni wizyty swiadkow
          Jehowy, ktorzy co dekade glosza ze Harmagedon jest juz tuz tuz.....
          • sss9 Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 13:34
            hahahaha... szczęśliwie mamy tylko ich. pomyśl, w takich zjełczałych USA mają
            setki apokaliptycznych sekt, tam drzwi się nie zamykają... : )))
            • Gość: Pit Re: Zagłada ziemi IP: 150.254.85.* 05.08.05, 13:41
              sss9 napisał:

              > hahahaha... szczęśliwie mamy tylko ich. pomyśl, w takich zjełczałych USA mają
              > setki apokaliptycznych sekt, tam drzwi się nie zamykają... : )))

              Ogolnie mowiac Polacy maja wiele wad, ale na punkcie Apokalipsy fiola nie maja,
              chwalic Pana Boga.
              • ballest Re: Zagłada ziemi 05.08.05, 21:06
                Jesli sie jakies nieszczescie zdarzy, to myslam, ze jego ojcem USA beda.
                takie mom przeczucie !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka