Gość: perypatetyk
IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl
29.03.06, 17:37
Zbliza się wiosna, spóźniona.
Najbardziej rzucającym się tego znakiem są psie kupy. Ujawniają się coraz
odważniej w miarę topnienia zwałów śniegu nie usuwanego z chodników ulic.
Najbardziej okazałe w Gliwicach to zjawisko można było (może trwa tam jeszcze
- kilka dni tamtędy nie przechodziłem) podziwiać na chodniku ul. Dworcowej,
przed siedzibą oddziału Banku Pekao S.A. I co ciekawe, tylko tam; na dalszych
odcinkach chodnika, np. od tego zacnego banku do skrzyżowania dróg, było
względnie czysto - czyżby dlatego, że tam ma siedziby drobny biznes: sklepiki,
szklarz, apteka ?
Otóż idąc parę dni temu tym 'pieskim szlakiem', widzę okazałą damę prowadzącą
na długiej lince równie okazałego czworonoga. Musi to 'łyżew' jakiś był?
Stosownie do okrutnych zwyczajów stosowanych przez miłujących arystokratyczne
psie rasy, biedne to sworzenie miało obcięty ogon i przycięte uszy.
Piesek widząc pod murem budynku zwały kupek, poczuł też potrzebę, kucnął i
zaczął robić co trza mu było - dama zaś, a jakże, przystanęła by dać mu
swobodę działania...
Po spełnieniu dzieła psina, jak na arystokratyczne psie wychowanie przystało,
odwrócił się i zasymulował tylnymi łapami zasypywanie...
Nie mam zwyczaju zwracać uwagi na niestosowne uczynki innych, zwłaszcza
'dam' . Tym razem nie zdzierżyłem i odważyłem się bardzo oględnie napomknąć o
istnieniu specjalnych torebek jakie dla właścicieli piesków mają w ofercie
odpowiednie sklepy.
I zaczęło się! Dama otworzyła szeroko oczęta, a po chwili buzię...
Dowiedziałem się, że wspaniałomyślnie mogę sam sobie te kupy zbierać,... że
pies też ma potrzebę,... że ona płaci 'pieski podatek',... że są bezrobotni,
co by ich w tym celu zatrudnić,...itd...
Jako, że łyżew zdopingowany wrzaskiem damy zaczął mi się jakoś tak dziwnie
przyglądać, ja w obawie o swą łydkę, lub conajmniej nogawkę, zrobiłem
taktyczny odwrót i nawet nie zdążyłem przeprosić damę za mój brak (jak by to
miszcz określił) kindersztuby...
Tak oto nabyłem kolejne doświadczenie: Nie czepiaj się dam z pieskami z
'rodowodem arystokratycznym'.