Gość: nowy
IP: *.gliwice.pl
30.03.03, 00:25
Mieszkam w Gliwicach 8 lat (studia + praca). Wlasciwie
to do konca 2001 roku nic zlego o Gliwicach powiedziec
nie moglem. Potem urodzila mi sie coreczka. Chodze z
nia na spacery i patrze sobie w dol. Co widze? Moja
corke na tle psich gowien. Kiedys mi to nie
przeszkadzalo. Dzis mysle, iz jest to ohydne. Kiedy
moje dziecko chce wejsc na trawe - zaczynamy chodzic
zygzakiem.