stasiek17
16.02.07, 22:23
- To ekologiczna bomba, która czeka na rozbrojenie - mówią mieszkańcy o
kilkudziesięciu tonach płyt cementowo-azbestowych. - Mamy związane ręce. To
teren prywatny - tłumaczą bezczynność urzędnicy.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3922501.html