sss9
28.12.07, 13:56
Pomysł wprowadzenia płatnych stref parkowania w centrum Gliwic to według
urzędników sposób na pozbycie się ogromnej liczby samochodów zalewających
centrum. Rzeczywiście, nie sposób przyznać im racji - w ciągu dnia kierowcy
bezskutecznie krążą w poszukiwaniu miejsca na zostawienie samochodu.
- Gliwiczanie przyzwyczaili się, że jak rano zaparkują samochód w centrum, to
zabierają go dopiero po południu. Konieczność płacenia za miejsca parkingowe
sprawi, że będzie większa rotacja, a poza tym część kierowców w ogóle nie
zdecyduje się wtedy na wjazd do śródmieścia - argumentuje Marek Jarzębowski,
rzecznik gliwickiego magistratu.
Zarząd Dróg Miejskich, który przygotowuje projekt wprowadzenia płatnych stref
parkowania, opracowanie wstępnej koncepcji zlecił wrocławskiej firmie M plus
K. Według jej założeń strefę wyznaczą ulice: Częstochowska, Wrocławska,
Mikołowska, Ziemowita, królowej Bony, Zygmunta Starego, Lompy, Korfantego,
Wieczorka, Powstańców Warszawy, Barlickiego, Dubois, Bohaterów Getta
Warszawskiego i Jagiellońska. W jej obrębie zostaną wydzielone sektory zielony
i czerwony. Ten drugi ma objąć ścisłe centrum z uliczkami wokół starówki,
gdzie parkowanie będzie najdroższe.
Pierwsza godzina parkowania w sektorze czerwonym ma kosztować trzy złote, w
sektorze zielonym - dwa złote. Bilet dzienny będzie kosztować odpowiednio 24 i
18 zł. - To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że w Katowicach taka opłata to
tylko 1,5 zł za godzinę - mówi Piotr Górny, który codziennie dojeżdża do pracy
do śródmieścia Gliwic.
- Będziemy mieć jeszcze mniej klientów, których opłaty zniechęcą do przyjazdu
do centrum - przewiduje jeden ze sklepikarzy.
Według Martyny Bubik, zastępczyni dyrektora ZDM-u, skutek powinien być
odwrotny. - Badania pokazują, że w takich sytuacjach jest o wiele większa
rotacja samochodów, a co najważniejsze, zawsze można liczyć na znalezienie
wolnego miejsca. Nie ma co ukrywać, że wysokość opłat ma zniechęcić kierowców
do długiego parkowania w centrum - tłumaczy Bubik.
Wraz z wprowadzeniem płatnych stref parkowania dwukrotnie zostanie zwiększona,
do prawie dwóch tysięcy, liczba wyznaczonych miejsc parkingowych. - Tam, gdzie
będzie to możliwe, utworzymy je w pasie jezdni - tłumaczy Bubik.
Na razie tej propozycji przyglądają się radni. To do nich należy ostateczna
decyzja, ile wyniosą opłaty za parkowanie. Parkometry najwcześniej staną na
gliwickich ulicach w połowie 2008 roku.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4793415.html
to chyba dobry pomysł? myślę, że po świątecznym prezencie Vattenfalla w
postaci podwyżki opłat za energię o jedyne o 5%, wszyscy zadowoleni z zarządcy
miasta bez bólu przełkną i ten koszt.
chyba wszyscy odetchną - zamieszkujący w centrum i ci, którzy mają tu coś do
załatwienia. gorzej będą mieć ci, którzy przyjeżdżają samochodem do pracy, ale
bez obaw - teraz będą mogli do woli korzystać z bogatej i komfortowej oferty
komunikacji publicznej.