meg_s 10.09.03, 13:54 www.um.gliwice.pl/i.php?i=183543 czy może ktoś z was wie o jaką wypowiedź TS chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gryps Re: list otwarty IP: 170.205.220.* 10.09.03, 14:20 Mysle ze o ta co zacytowano ; [...]I żeby było jasne, że tak jest redakcja tygodnika czerwoną czcionką uwidoczniła streszczenie Pańskiej wypowiedzi dla "Frankfurter Rundschau": "Podczas gdy we Wrocławiu czy Szczecinie podejmuje się dyskusję na temat przeszłości tych miast, w Gliwicach dawna antyniemiecka propaganda z czasów socjalizmu wciąż tkwi w umysłach ludzi."[...] Mysle ze chodzi o powyzsze zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
em_em Re: list otwarty 10.09.03, 14:25 Gość portalu: Gryps napisał(a): > > Mysle ze o ta co zacytowano ; > > [...]I żeby było jasne, że tak jest redakcja tygodnika czerwoną czcionką > uwidoczniła streszczenie Pańskiej wypowiedzi dla "Frankfurter Rundschau": > > > "Podczas gdy we Wrocławiu czy Szczecinie podejmuje się dyskusję na temat > przeszłości tych miast, w Gliwicach dawna antyniemiecka propaganda z czasów > socjalizmu wciąż tkwi w umysłach ludzi."[...] hmmm... wypowiedź napewno nie służąca budowaniu współpracy - ale reakcja chyba niewspółmierna > > > Mysle ze chodzi o powyzsze zdanie > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.03, 14:28 A jo mysla tak jak Margotka - zanim sie wypowiy cza poznac orginalno wypowiedz T.S. Odpowiedz Link Zgłoś
meg_s Re: list otwarty 10.09.03, 15:08 "Podczas gdy we Wrocławiu czy Szczecinie podejmuje się dyskusję na temat przeszłości tych miast, w Gliwicach dawna antyniemiecka propaganda z czasów socjalizmu wciąż tkwi w umysłach ludzi."[...] zrozumiałam, że to chodzi o powyższe zdanie - nie podoba mi się ono (i nie mówcie, że "prawda w oczy kole" - człowiek piastujący taką funkcję jak TS powinien łagodzić a nie zadrażniać) tym niemniej nieraz przekonałam się, jak zdanie wyrwane z kontekstu potrafi zmienić wydźwięk - gdyby ktoś miał namiary do pełnej wypowiedzi - to czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.03, 15:22 Gynau Margotko, mosz recht, spekulowac sam niy wypado. ps powia ino do przikuadu ize szuo by na podstawie takich fragmyntow zarzucic i prezydentowi Gliwic jakes mozno zagrywki polityczne. Ale tego zodyn niy robi, bo jedne zdanie idzie obrocac na sto roztomaitych zajtow i potym je interpretowac. Tego napewno zodyn niychce sam robic. abo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.03, 15:24 I mom nadzieja ize odpowiedzi sie doczekomy Odpowiedz Link Zgłoś
tabacco Re: list otwarty 10.09.03, 21:17 TS jest znany w Gliwicach z dosc karkolomnych pogladow. Nie ja jeden uwazam, ze inna osoba powinna stac na czele DWPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: list otwarty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.03, 23:33 tabacco napisał: > TS jest znany w Gliwicach z dosc karkolomnych pogladow. Nie ja jeden uwazam, ze > inna osoba powinna stac na czele DWPN. Podaj przyklady ? pyrsk ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.03, 12:19 Sznupouch trocha we cajtungach i nic niy znoduech nistety. Mozno kerys co mo? ps niymile ale widza take maue cytaty z wiynkszego "tekstu" jako dowody na cos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: list otwarty IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 12.09.03, 09:16 Jou uwazom, ze to interwiu bouo w magazynie FR (sobota) ale na razie zech nic nie znod, ale jeszcze Polska nie zgineua ! Zreszta Roser wlasciwie tylko uo Polsce pisze ! pyrsk ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ballest Re: list otwarty IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 22.09.03, 09:20 Mam ten artykul Thomasa Rosera o Gliwicach i tam przytaczane sa wypowiedzi Schäppe. Tytul artykulu "Ein Turm als Symbol der Zeitwende" Mysle, ze znajde czas, zeby go zeskanowac ! Pyrsk ballest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwager Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.03, 13:23 Dziynki za przesuanie go, moje zdanie na tyn temat ech Ci prawie posuou. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adolf Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.03, 17:12 List otwarty Prezydenta Gliwic, Zygmunta Frankiewicza do Dyrektora Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, Thaddäusa Schäpego Gliwicka Radiostacja jesienia zeszłego roku została własnością miasta. Odkupiona za 700.000 zł od TP S.A. powoli staje się miejscem, z którego chcemy z nadzieja patrzeć w przyszłość jednoczącej się Europy - bez ksenofobii, bez powielania stereotypów, bez piętnowania kogokolwiek - pamiętając jednocześnie o przeszłości dla wyciągania z niej stosownej nauki i ku przestrodze, że każdy totalitaryzm jest złem rodzącym ból, cierpienie, nienawiść. Taki sygnał został nadany spod Radiostacji w Gliwicach już osiem lat temu za sprawą umieszczonej pod nią tablicy autorstwa prof. Krzysztofa Nitscha. W sposób niezwykle ekspresyjny mówi o tym również monument tego samego artysty. Cztery lata temu pomnik *Gliwiczanie - Gliwiczanom ofiarom wojen i totalitaryzmów* został odsłonięty w Parku Chopina. Nie poprzestajemy tylko na wymownych symbolach. W tym duchu chcemy wychowywać młodych gliwiczan i odsłaniać historię naszego miasta. Historię wielu narodów i kultur - w tym również znaczące karty pisane przez mieszkających tu przez pokolenia Niemców. Dzieje naszego miasta to historia pogranicza, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Skomplikowana, rzadko czarno-biała, często bolesna, ale także niezwykle bogata i pouczająca. Mając to na uwadze podejmujemy i będziemy podejmować inicjatyw współpracy ze wszystkimi, którzy myślą o lepszej przyszłości, wolnej od uprzedzeń i wzajemnych oskarżeń. Wielokrotnie wyrażaliśmy chęci partnerskiego współdziałania z każdym, kto widzi Gliwice, jako swą małą Ojczyznę - bez względu na to, gdzie teraz mieszka, w jakiej kulturze tkwią jego korzenie i jakim językiem mówi. Takie widzenie gliwickiej historii i teraźniejszości przynosi owoce, choć jest to proces wymagajacy cierpliwości i determinacji w przełamywaniu barier i ciągle żywych stereotypów, funkcjonujących po obu stronach dialogu. Wiosną tego roku Radiostację Gliwice udostępniliśmy zwiedzającym. Na uroczystą inaugurację zaprosiliąmy przedstawicieli reprezentujących w naszym kraju Republikę Federalną Niemiec. I wtedy - niejako pod okiem dwóch zegarów, z których jeden zakończył odmierzanie czasu na godzinie 20 00 ( 31 sierpnia 1939 r., w momencie prowokacji gliwickiej), a drugi odmierzając teraźniejszość podąża ku przyszłości - zadeklarowaliśmy, że Radiostacja stanie się Centrum Spotkań Europejskich. Inicjatywa ta, w tym miejscu, ma być czytelnym znakiem woli konstruktywnego włączania się w dialog polsko-niemiecki. Starania te zostały zauważone również przez Niemców. "Frankfurter Rundschau" z dnia 16 sierpnia 2003 r. piórem Thomasa Rosera podjął wysłany sygnał. W artykule "<Wieża jako symbol nowej ery> Polskie miasto Gliwice chce nadać nowe znaczenie Gliwickiej Radiostacji i uczynić ją symbolem pojednania" autor obiektywnie przedstawia idee, jakie wpisujemy w obecne funkcje tego obiektu. Jednak z cytowanych przez T.Rosera Pańskich wypowiedzi powiało grozą. Odniosłem wrażenie, że dla Pana czas się zatrzymał, a przebyta droga nie ma żadnego znaczenia. Nie pozostało to bez echa. Zainspirowane tekstem z "FR" i Pana wypowiedziami - co jasno wynikało z długiej rozmowy z dziennikarzem - berlińskie radio Multikulti przysłało do Gliwic swego korespondenta Aureliusza M. Pendziwola. Nagrany przez niego reportaż Multikulti emitowało 1 września 2003 r. o godz. 19 30. Materiał został przygotowany profesjonalnie i ze zrozumieniem trudnej problematyki. Na tym jednak nie koniec. Opiniotwórcze "Forum" przedrukowało tekst z "FR", opatrując go znamiennym tytułem "<Maszt przyjaźni?> Władze Gliwic chcą uczynić ze słynnej radiostacji symbol polsko-niemieckiego pojednania. Jednak nie wszyscy mieszkańcy miasta są zadowoleni z tego pomysłu." I żeby było jasne, że tak jest redakcja tygodnika czerwoną czcionką uwidoczniła streszczenie Pańskiej wypowiedzi dla "Frankfurter Rundschau": "Podczas gdy we Wrocławiu czy Szczecinie podejmuje się dyskusję na temat przeszłości tych miast, w Gliwicach dawna antyniemiecka propaganda z czasów socjalizmu wciąż tkwi w umysłach ludzi." Jakim prawem Pan, dyrektor Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej, wypowiada takie nieprawdziwe sądy, w czyim imieniu i dla jakiego dobra? Jakie merytoryczne przesłanki skłoniły Pana do wypowiadania takich bezpodstawnych i szkodliwych stwierdzeń? Jeżeli brak jest rzetelnych merytorycznych zarzutów, to co chciał Pan osiągnąć? Dla gliwickiego samorządu - i myślę, że dla bardzo wielu gliwiczan, szczególnie młodych - jest to obraźliwe i oburzające! Nie mogąc się pogodzić z tak szkodliwymi stwierdzeniami, które bezpodstawnie podważają naszą wiarygodność i psują budowane z dużym wysiłkiem dobre relacje z niemieckimi partnerami, napisałem list do Przewodniczącego CDU Północnej Nadrenii- Westfalii, dra Jürgena Rüttgersa. Poinformowałem naszych niemieckich przyjaciół o Pana nieodpowiedzialnych wypowiedziach. Napisałem m.in.: "w nawiązaniu do naszej rozmowy, którą miałem przyjemność odbyć z Panem w czasie Pana pobytu w Gliwicach, pozwalam sobie przesłać materiały prasowe, dotyczące naszego miasta, które wzbudziły mój niepokój. Myślę, że w jakimś stopniu potwierdzają one moje obawy, co do możliwości owocnej współpracy z kierownictwem gliwickiego Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej na płaszczyźnie budowania dobrej atmosfery wokół idei pojednania i przyjaźni miedzy naszymi narodami. Moim zdaniem takie wypowiedzi są szkodliwe i potrafią zniweczyć to, co z takim trudem jest budowane i na czym nam bardzo zależy. [...]" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adolf Re: list otwarty IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.03, 17:13 ballest debil jestes Odpowiedz Link Zgłoś