Gość: gość
IP: *.gl.digi.pl
08.07.09, 11:30
Rafał P. odpowie za zabójstwo Iwony Walczak. – Nawet jeżeli dostanie dożywocie, to za mało, żeby odpokutować za śmierć mojej córki – mówi matka zamordowanej dziewczyny.
Nie ma kary dla mordercy
Rafał P. zadzwonił na komórkę Iwony kwadrans przed pierwszą w nocy z 18 na 19 lutego ub. Kilkanaście minut później dziewczyna nie żyła. Zginęła za okazane bandycie serce. Przyniosła mu bluzę. Nie zabił jej dla pieniędzy. Nie dlatego, że jej nie lubił. Jak utrzymuje nie chodziło o odrzucone zaloty. Udusił Iwonę, bo go zdenerwowała śmiechem. Zabójca, który przyznał się do winy, wreszcie odpowie za swoją zbrodnię. Prokuratura Wschód – Gliwice skierowała przeciw niemu akt oskarżenia do tutejszego Sądu Okręgowego. Nie wyznaczono jeszcze terminu pierwszego posiedzenia. (Nowiny Gliwickie)