Dodaj do ulubionych

Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa.

IP: *.kopnet.pl 02.08.09, 22:26
Witam,

Fajnie, ze jest w Gliwicach jest takie miejsce jak Kapielisko Lesne,
ale czy wlasciciel (zarzadca) nie mogl pomyslec o tysiacach ludzi
przyjezdzajacych z miasta i okolic na osiedle Kopernika samochodami?

Goscie przyjezdzaja, parkuja swoje lsniace bryki wszedzie, tylko nie
na parkingu kapieliska, ktory jest:

po 1. Platny 5zl (litr paliwa z haczykiem, na ktorym blachosmrody
przejezdzaja 10-20km!! duzo ? bilet autobusowy jest tanszy i od
parkingu i od paliwa. a autobus zatrzymuje sie przed wejsciem na
Kapielisko)

po 2. ZA MALY!! i to chyba jest glowny problem. rozumiem, ze 20 lat
temu nie bylo tylu samochodow co dzisiaj, ale na Boga... nie mozna
sie tym argumentem zaslaniac, tylko trzeba dzialac. Samochodow nie
ubedzie, a wrecz przeciwnie. Powiekszenie parkingu przy okazji
budowy basenu krytego tez mnei nie przekonuje. zdaje sie, ze ilosc
miejsc parkingowych bedzie nadal smieszna.


Przez powyzsze na osiedlu mamy trawniki zajezdzone przez samochody,
zalane olejem ze starych strupow i zadeptane przez pasazerow.
do tego dochodza mieszkancy, ktorzy w/g ww gosci kapieliska nie
istnieja, lub nie maja samochodow.My tu na Koperniku naprawde mamy
gwiezdne wojny z parkowaniem samochodow, a Wasze auta wcale nam nie
ulatwiaja zycia. wy jestescie tutaj chwile, my cale zycie:)


koniec gorzkich zali ...


Obserwuj wątek
    • sss9 Re: Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa. 03.08.09, 00:18
      macie tam chyba jedyne w kraju trawniki ogrodzone płotami wysokimi na metr. to
      jest nie lada wyczyn.
      macie też niezgorszą hołotę, która nocą podpaliła drewniany szałas przy stacji
      benzynowej i zdemolowała przystanek autobusowy. jeszcze po południu cały był
      zasypany tłuczonym szkłem z wiaty.

      miasto jakoś nie może (albo nie chce?) wprowadzić swojego własnego projektu
      stref płatnego parkowania w centrum, a ty się martwisz o kierowców parkujących
      przez dwa miesiące w roku wokół kąpieliska...
      a pies ich trącał, niech przyjeżdżają autobusami, albo niech nie przyjeżdżają
      wcale. a najlepiej niech się wyprowadzą tam, gdzie są parkingi. to takie
      popularne tutaj rozwiązywanie problemów społecznych. :)
      • Gość: mieszkanka osiedla Re: Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa. IP: *.gl.digi.pl 03.08.09, 10:47
        Art.144, paragraf 1 . Trzeba dzownic na policje lub straz miejska i
        to dziadostwo moze w koncu zmądrzeje.
        Jakby mogli, to zaparkowaliby w klatce schodowej- bo cień
        przynajmniej jest.
      • Gość: mordorr Re: Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa. IP: *.kopnet.pl 03.08.09, 13:25

        > macie tam chyba jedyne w kraju trawniki ogrodzone płotami wysokimi
        na metr. to
        > jest nie lada wyczyn.

        Zgadzam sie :) nie tedy droga, chociaz jak widac metoda skuteczna.
        Nie ma sciezek wydeptanych, nie ma aut na trawniku. Skutecznie ?
        chociaz, wolalbym, zeby ktos, planujac sciezki (czy tez ciagi
        komunikacyjne czy jak tam to sie nazywa) popatrzyl, ktoredy ludzie
        chca chodzic, i w tym miejscu zrobil chodnik.
        Po co komu piekny chodnik, ktorym nikt nie chodzi ??

        > macie też niezgorszą hołotę,

        troszke tej "holoty" bede bronil.
        Nie maja co robic. nic,nikt nie jest w stanie zainteresowac
        mlodzierzy czyms innym niz bazgraniem po murach, paleniem nieuzytkow
        czy rozpierducha na przystankach.
        Palami tego problemu nie da sie rozwiazac. tu chyba ruch po stronie
        szkol, rodzicow i nie wiem kogo jeszcze...
        tez mnie wkur.. demolka na tym osiedlu :)

        > miasto jakoś nie może (albo nie chce?) wprowadzić swojego własnego
        projektu
        > stref płatnego parkowania w centrum, a ty się martwisz o kierowców
        parkujących
        > przez dwa miesiące w roku wokół kąpieliska...

        fakt. parkowanie w Gliwicach to jest problem miejski.
        ale jak juz napisalem, nie mozna sie zaslaniac faktem, ze liczba aut
        rosnie wykladniczo. tu trzeba dzialac. parkingi budowac.
        budowa nowego biurowca ? OK - ale inwestor MUSI zapewnic miejsca
        parkingowe dla swoich klientow.
        Nowa hala sportowa ? OK, Ale parking musi pomiescic wszystkich gosci
        hali, a w czasie, kiedy nie ma imprez, moze sluzyc mieszkancom.

        > a pies ich trącał, niech przyjeżdżają autobusami, albo niech nie
        przyjeżdżają
        > wcale.

        autobusy tak :) chociaz wiem, ze to nie jest proste.
        Ale np. taka akcja miejska: przyjezdzasz autobusem ? mozesz kupic
        bilet w korzystnej cenie zapewniajacy przejazd tam i powrot
        autobusem oraz wstep na kapielisko. wilk syty-owca cala.
        ironicznie mozna powiedziec, ze na te dwa miesiace, przydalby sie
        tutaj tramwaj :):)

        • sss9 Re: Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa. 03.08.09, 15:44
          Gość portalu: mordorr napisał(a):

          > Zgadzam sie :) nie tedy droga, chociaz jak widac metoda skuteczna.

          skuteczna, ale groteskowa.

          > Nie ma sciezek wydeptanych, nie ma aut na trawniku. Skutecznie ?
          > chociaz, wolalbym, zeby ktos, planujac sciezki (czy tez ciagi
          > komunikacyjne czy jak tam to sie nazywa) popatrzyl, ktoredy ludzie
          > chca chodzic, i w tym miejscu zrobil chodnik.
          > Po co komu piekny chodnik, ktorym nikt nie chodzi ??

          otóż to! jak widać wiedzą o tym wszyscy oprócz wytyczających trakty piesze na
          osiedlach.

          > troszke tej "holoty" bede bronil.
          > Nie maja co robic. nic,nikt nie jest w stanie zainteresowac
          > mlodzierzy czyms innym niz bazgraniem po murach, paleniem nieuzytkow
          > czy rozpierducha na przystankach.
          > Palami tego problemu nie da sie rozwiazac. tu chyba ruch po stronie
          > szkol, rodzicow i nie wiem kogo jeszcze...
          > tez mnie wkur.. demolka na tym osiedlu :)

          na szkoły i rodziców już dawno za późno. to jest dzicz, której nic prócz pały
          nie wyprostuje.

          > fakt. parkowanie w Gliwicach to jest problem miejski.
          > ale jak juz napisalem, nie mozna sie zaslaniac faktem, ze liczba aut
          > rosnie wykladniczo. tu trzeba dzialac. parkingi budowac....

          miasto wymyśliło jedynie formę szykany, o nowych parkingach nawet się nie
          zająknęło.

          > autobusy tak :) chociaz wiem, ze to nie jest proste.
          > Ale np. taka akcja miejska: przyjezdzasz autobusem ? mozesz kupic
          > bilet w korzystnej cenie zapewniajacy przejazd tam i powrot
          > autobusem oraz wstep na kapielisko. wilk syty-owca cala.

          Ikea robi podobne akcje i chyba wszystkim się to opłaca.

          > ironicznie mozna powiedziec, ze na te dwa miesiace, przydalby sie
          > tutaj tramwaj :):)

          szybki tramwaj Łabędy-os.Kopernik-Centrum i dalej, to byłby skok cywilizacyjny.
          niestety nasz Cysorz woli autobusy na torach. i mętne historyjki o kolejce
          miejskiej, biegnącej niestety nieinteresującym nikogo śladem.
          • Gość: mieszkanka osiedla Re: Kapielisko lesne, a sprawa parkingowa. IP: *.gl.digi.pl 17.08.09, 11:07
            Rozumiem,ze nie macie gdzie parkowac,ale jesli zobacze jakies auto
            na trawniku to macie to jak w banku ,ze bedzie mandacik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka