Gość: sport
IP: *.gl.digi.pl
03.08.09, 16:44
Dariusz Wołowski
Poniedziałek, 3 sierpnia (10:42)
Symulowanie fauli stało się jedną z najczarniejszych plag
współczesnej piłki. Poczucie bezsilności wobec boiskowego oszusta,
którego zamiast surowej kary, spotyka niezasłużona nagroda, znane
jest dziś powszechnie. Co z tym robić?
"Najpierw pół godziny ćwiczą jak dyskretnie faulować rywala, potem
przez kolejne pół jak symulować faule. Czy oni znajdują w ogóle czas
na normalny trening" - słowa Aleksa Fergusona przeszły do legendy.
Szkot mówił o Włochach, którzy przez lata uchodzili za mistrzów w
dziedzinie boiskowego cwaniactwa.
Dziś to już międzynarodowa "sztuka", liczba meczów rozstrzygniętych
w sposób oszukańczy, przekroczyła punkt krytyczny już dawno. Arsenał
tricków wpisali do swego "CV" nie tylko piłkarze słabsi, niewidzący
przed sobą innych perspektyw, ale też ci najwybitniejsi jak
posiadacz "Złotej Piłki" Cristiano Ronaldo. Pady, którymi wprowadza
sędziów w błąd, są tak samo wypracowane jak zwody i strzały, którymi
zachwyca. Nauczyli go tego trenerzy i to zapewne już w juniorach, a
Sir Alex mając parę lat pod opieką, akceptował.