Gość: myslnik IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 07:30 cześć Alicjo. mogę polubić Twój świat? Piotruś Pan i ludzie wywalili mnie ze swoich bajek. o tobie nie śmiałem śnić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 07:45 "Śmierć Judasza" Zdradziwszy Pana - pisze święty Mateusz (czy to prawda - nie wiem) - Judasz z Kariotu, żalem tknięty, Wziął i powiesił się na drzewie. Nie wiem, bo się też druga niesie Wśród ludu wersja, równie stara: Judasz dlatego się powiesił, Że srebrnik stracił do dolara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 07:52 Malarze Nuże więc, malarze! Pędzle zanurzajcie W zorze miasta o wieczorze, w nasze dziś, Niech poznają gwar podwórek na Arbacie Wasze pędzle, jak jesienny lotny liść. Zanurzajcie, zatapiajcie je w bełcie, Tak jak miejska, zapomniana głosi wieść, I zechciejcie namalować należycie, Jak z mą lubą po bulwarze lubię przejść. Niech się domy zadumają zadziwione, Niech dokona się do końca to, co chce. Więc malujcie! Wszystko będzie policzone. Nie będziemy zgadywali: dobrze - źle. Przesądzajcie nasze losy jak sędziowie, Pokosztować nam przyszłości dajcie kęs... Choć nie znamy się - malujcie nas na zdrowie! A ja tym, co nie pojmują, wskażę sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 07:59 Warum? Und es heult der Wolf in mir, dessen Freiheit ich ihm nicht zu geben vermag. Und es schweigt die Nachtigall in mir, deren Schwingen gestutzt wurden. Und es faucht die Katze in mir, die eigentlich gestreichelt werden möchte. Und ich beruhige sie alle, obwohl sie recht haben. Warum bloss? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:02 Rados Z cyklu Powroty Powiym lo tym , ze wracosz nudelkuli i zmazanym lyzkom : na befeju przewroconyj kralzie , pustej flaszce po loccie ; sznytlokowi krotymu na chlybie i fest napoczniyntyj margarinie Powiym o tym , ze wrocisz niyficowanym fuzeklom w taszy , klamorom i dece na delinie ; czornym koszulom w szranku , przischnionyj mercie w doniczce i lobu zglodnialym kotom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:04 Kole Klodnicy (fragmynt) Tysionc glosow w glymbi - godo : to bolo blank inaczyj poszly na dol do rzeki oparly ramiona o wiater rozwarly niyuchwytne bramy nasze lachanie wycinalo kolka ze szklonego luftu to sie rozpryslo kole pazdziernika ze mchu bioly flamy kaczyncow : Totschka i Hus spolone : pokrziwy bioly nos po dzikich kolanach W sroda gejfa : Opawa , Cyna , Osobloga Nysa Klodzko wlecieli my we trowa i potargali paprotka naszymi zymbami lato smakowalo rozkladym Dziyn choby lot tysionc wycwancigowol : poszol ku przodkowi: pora krokow : cykle : tak jak richtunk : bez ta staro Klodka : i jak wyplynola na wiyrch z otchlani juz staro i fertik I kukaly dugo w rzeka az oczy jak ona plynoly dalyj hyn na zachod do ciymnego (bo czorne poczontkym wszyskego) i nazod przynsc niy chcialy ptoki (nad)wodne pofurgaly za wronami stracioly sie w gorkim glucie klary w Odry zielonym blyskaniu kero fro swiatla miast zbiyrala glymboko pod sia zakopala i az w oceanie ryby nimi obsula i jak geszynk dala furknolo : dulknolo : zgaslo : tako je kolejnosc : take tysionc lot : tam szli dwa pieronym kumple : niykere lodzie poszly blank gibko na dno zaladowane za wiela wynglym i za wiela rozpaczom wynglorzy (. . .) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:11 mein inneres Feuer führe mich kühn und klar durch Länder Menschen Schicksalswandlungen du das du wehst so frei durch alles was ich sehe jage aus meinem Leben diese Ideenfetzen vom Leben wehe durch die Endlosigkeit und brenne endlos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:14 czym jest mi malowanie? czasem radością czasem tęsknotą czasem cierpieniem czasem natchnieniem czasem odrzuceniem czasem przywołaniem czasem modlitwą czasem wściekłością czasem jest czasem i drogą dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:17 Niyskryty Uciyc od klary Od blank jasnego Wlys w swiyze Co luftym wonio Chycic slypiami Siebie czornego Inkszego siebie Na pol zywego Kery richtuje sie W czornym zadle On je bez niego Dyc jo je w nim Tak ciyniym tyko Klara czornego I mie pod drzewym W ciyniu skrytego . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 08:33 ~ PROWOKACJA CZASU ~ Pragnąłem zaufać swym źrenicom, Gdy pożerały potworne Abecadło wrządku. A zastygły w opalowej bryle Mroźnego zadumania Pod bramą, pod murem, wśród nas... Gdzie więc zakotwiczyć Wzrok swój niespokojny i drżący? Jaki port ciała kobiecego obarczyć? Gdy prowokacja czasu obnaża Jubileusz pierwszej śmierci o poranku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misery Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 20:52 Zaplątany w milionach myśli Maszeruję z moim cieniem Czuję, że jest mi bliski Czuję, że jest mną Zaplątany w milionach myśli Siedzę na schodach milczenia Nikt nie śmie odezwać się Tylko ja krzyczę Zaplątany w milionach myśli Tonę we wspomnień rzece Łapię oddech istnienia On nie przyda się Zaplątany w milionach myśli Spalam oddech rozkoszy Odsłaniam nowe granice Żyję kłamstwem Zaplątany w milionach myśli Unoszę mą duszę ponad siebie Bojaźń, że Bóg mi ją skradnie Obezwładnia mnie Zaplątany w milionach myśli Szukałem Ciebie w snach moich Jam jest Adamem ty Ewą Zaśniemy razem Zaplątany w milionach myśli Nie wiem czy To stało się Zaplątany w milionach myśli Kocham Cię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 22:51 "Marzenia" Wstań , chodź ze mną ... Popatrz świat się budzi ... Już słońce głaszcze nasze stopy Jeszcze nic Nie masz Do stracenia . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 23:00 Vergiss mein nicht ! "Vergiss mein nicht !" so spricht mit süsem Flehen ein Blümlein blau am Bachesrand , musst du gleich von hier gehen , o denke mein im fernen Land ! Nur in der Heimath wohnt des Herzens Frieden , wo Wiegenlieder die Mutter dir sang , bist aus der Heimat du lange geschieden , hörst du im Traum doch den süßen Klang : so spricht mit süßen Flehen ein Blümlein blau "Vergiss mein nicht !" "Nie zapomnij mnie" rzecze slodkim blaganiem na brzegu strumyka blekitne kwiecie - Niezapominajki do odchodzacej muszki . Jesli musisz odejsc stad swoim wezwaniem pamietaj o mnie w dalekim swiecie . Tylko na ziemi rodzinnej znajdziesz serca spokoj gdzie piesn matki otula Cie . Gdy opuscisz ojczyste strony uslyszysz slodki dzwiek we snie "Nie zapomnij mnie" , glos blagalny . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.02, 23:11 A cesta dalyj ku przodkowi Keis wylys cza nom, zamknonc wrota Toc ponc juz spiywo, mierzy droga Tak jo tysz swoje nuciou byda A sztima samo sie richtuje Jo leca juzas bez szczewikow Na trowie ino konsek siedna I piykne byda miou na oku A obok piykne cicho slimto Posuchei konsek, smol gupoty Na piyknym swiecie piykne boiki Tam ktosik dudro spiywokowi A niych dudro i fandzoli Na koniec przeca stonie mit Szczewiki syjmie, ciepnie wek I bydzie tyrou z nami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 00:16 "Wyprawa" Opuściłem zimną jaskinię, Wyruszyłem W poszukiwaniu ciepła. Dobre duchy przestrzegały: Wrócisz z pustymi rękami, Rozczarowany. Wierzyłem w powodzenie, Szukałem Niecierpliwie Błądząc drogami życia. Nastąpił dzień, Gwiazda wzeszła, Jasność nad horyzontem. Uwierzyłem, Czas przestał płynąć, Szczęście roziskrzyło oczy. Słońce zgasło nagle, Chłód ciemności Rozproszył nadzieję Wstyd powrotu. Dzisiaj wypatruję Przestróg dobrych duchów, Zimnej jaskini- Ona też potrzebuje ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 17:53 Cystoskopie Konecznie se rozpadalo, jak z cebra leje Niemusim iść do ziymioków kopać motykóm Koniecznie se zaś przez mroki slónko nieśmieje Raczi ležim na lóžku, albo se smykóm Niebawi mie wytworzać žodne hodnoty Tymu siedzim w putyce - bojim se roboty Niedziwim se už tymu, že kopla mi Hana Do zadku, ale mie to nieboli Nieboli mie to tymu, bo tam móm mozoly Zamiast obkladu žech na nich stolek prziložil Czisznik na mie od pipy chynyl pohled sokoli Piyrwszi na ex, trzeci, piónte - no moc žech ich wypil Kiela razy po ceście - bync do mokrej trowy Až žech se roz przechlódzil miechyrz moczovy Teraz se to na zachodzie zboleści wyje Aspóń o oktawe wyszi, niž w normalnim rozsahu Už niechcym nikdy Cysto ! Co to ? Cysto ! Co to ? No cystoskopie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 17:56 Gdańsk Na jižni brzegi Baltyku autobusem od Czmiela Takóm dawke niejistoty žech niezažil od wiesiela Strawa dobro, spani tež, zachody a sprchi Širak je pro mie minulost a Tatranski wrchi Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Ponury harest w centru miasta Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Leszek, Czesiek za krotami Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Bilbordy na jego murach Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Ech, co za Lech Plaža Stogi, parawany, tobogany, zimno woda Bursztym, muszle, kupa piosku, dziwne piwo a pogoda Flóndry, golonka a flaki. Sem tam wiater, wielki fale Po co zaś idziesz do morza ? Zarobić zloty - móm na male Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Ponury harest w centru miasta Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Grzesiek, Wiesiek za krotami Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Bilbordy na jego murach Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Smak letnich marzeń Gdynia, plawba po przistawu na motorowym szifu Westerplatte, Hel, wizita w morzskim akwariju Po wieczorach parzba, gitara, wódka, Napoleon W ZOO majóm prohibice Bo, že Polocy kupa pijóm Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Ponury harest w centru miasta Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Smutny je žiwot za krotami Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Bilbordy na jego murach Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Przežyj swojóm Kalifornie Baraki jak w Amsterdamu, torgi, show a kupa ludzi Presy a o Zuzke stresy, peněženka malem v czudu Pouliczni muzikanci, fizli, kapsarzi, žebrocy Cygónka mie chciala okrasć, tak žech na nióm zrobil Bu Bu Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Zbogym Leszku, Grześku, Wieśku Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Smutny czlowieku za krotami Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Nóm to uciyklo a co tebie ? Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk, Gdańsk Ech, co za Pech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.02, 20:32 Grazli Z dziedziny slzlo ich sjeźć W bundach ze skury na nich napisane Parmalat Že nimieli co zjeść Po czesku powiedzame - zrovna měli hlad Dziesiynć minut wprawo od E szestnostki Se ztracila koza W chlywie bylo na ścianie napisane Dziynkujym, Somoza A gazda kolem chaupy góni a krziczi a chlado Gdo ukrod mi 10 % z mego majóntku Tyn se niedožije už ani przyslego pióntku Gdo ukród mi 10 % z mego majóntku Tego czako yny pyndzialek, wtorek, strzoda, czwortek A kónsek pióntku Szejść grazlów szlo Ulicóm kolo starej czitelnie Nejwiynkszi z nich Se zegnyl, z ziymie dźwignyl zardzewialóm kielnie W extrówce obywatele Jablunkowa mówili wesolo Stary Jónczi, Hrómada, co psy jodol O Sojuz-Apollo W tym dziuróm od wentilatora cosi leci a przistowo a na stól Co je prziczinóm rozlotego piwa i lihu W rogu pijus ryczi: Jo chcym stižnosti a přani knihu Co je przicinóm strzepowego skandalu w cziteni Psycholog odpowiado: Nuda, wychowa, wandalismus, puberta A przilet kielni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.02, 19:37 Hadry, kible Hadry, kible a smiatoki W szkole wyciyróm už roki Piyrwszi piynrtro, drugi piyntro Hop, hop, hop Starego už puszczóm jutro Hop, hop, hop Krómpatz, lopata a kary Už je zy mie basman stary Dva roki žech s babóm niespol Hop, hop, hop Na amnestyje fórt czakol Hop, hop, hop Tak už my sóm zas do kupy Dzieczka fofrym na nakupy A my fofrym pod pierzyne Hop, hop, hop Przežijemy tam aj zime Hop, hop, hop Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.02, 18:50 Chlast Teraz idym po lesie A w rynce držim patyk We szkole zy mie bywol Dobry Matematyk Nikdy žech nimiol problemy A teraz przewracóm Do dobra popielnice Chlast wypaluje buńky W Czeszczinie žech miol szpatne Znamki za diktaty A dóma zaś za nich Wypraski od Taty A teraz sklodóm Pieśniczki po naszimu A pytómse naszich No - powiyedzcie mi czymu Bo ci to w chlastu pali A tak se sóm sebie pytóm Czi mi to z niego pali A tak se sóm sebie pytóm Czi mi to z niego wali W moji bednie a abych Wiedziol co robić dali Tak musim nad tym wszechkim Porozmyślać pomali Nasz twierdźom že mi haraszi A jo s nimi souhlaszim Bo jak suszi tak Bez rozumu to gasim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.02, 16:23 Indiani Jak my byli kiejsi mali chcieli my być kowboji A teraz my niesóm mali A sóm my co ? Indiani Hu Ha Hu Ha Bez tomahawku a bez skalpu Hu Ha Hu Ha Niekierzy aj w brylach Hu Ha Hu Ha Dobrzi, zli i tetowani Hu Ha Hu Ha A nieumiemy strzylać Kolem ognia skoczymy A śpiywómy se U U U U U Manitou se na nas Śmieje z miesiónczka U kulu je prziwiónzany Naczelnik Staro Struktura W moji kapsie u trenyrek Jego wkladnio ksiónžka Hu Ha Hu Ha Jego mustang w moji staji Hu Ha Hu Ha Jego squaw w mojim wigwamu Hu Ha Hu Ha Ón se teraz strazsnie boji Hu Ha Hu Ha Co tež beje po ranu Mieiónczek zaszel za mroki A Manitou usnyl Ohniwo woda zebrala za swoje Kdośi na mie po ranu Kibel wody flusnyl Jo u kulu a Naczelnika Widzim we dvoje Hu Ha Hu Ha Mój mustang je w jeho staji Hu Ha Hu Ha W jego trenkach moje ksiónžka Hu Ha Hu Ha Moja squaw mu obiod warzi Hu Ha Hu Ha Niedožijym se miesiónczka Hu Ha Hu Ha U U U U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ecik Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.02, 14:13 Je wiosna Je wiosna, je wiosna Po zmarzlej zimie Cieply wiater fuko A maj už tu je Wracajóm se ptoszki Wszecko tu śpiywo A kwiotko se na kwiotko Tež uśmiywo Je lato, je lato Móm horski kolo Kopiec wedle kopca Mie z wrchu wolo A rynka zaś mi kiwie U dalnice Z Amsterdamu wóm poślym pohlednice W Amsterdamu wybiyróm popielnice Je jesiyń, je jesiyń Cholera rzadzi W tropickim klimatu Mi to niewadzi Bo žech proci ni dostol Inekcyje Pojadym za rachotóm Do Indie Je zima, je zima Wszak to znosz tato Že w Australii teraz Rzadzi lato Užiwejcie se krasnie Tego śniega Ajo zaś odrazim swój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alosza Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.02, 15:42 Czesiu chłopiec był dość śmiały Nawet babki go kochały Głowę niezbyt miał pojemną Więc zostało tylko jedno Na swe dalsze utrzymanie On zarabiał tym co staje Pracy facet miał bez liku A interes także kwitł mu I klientki i klienci Pieniądz przecie bardzo nęci Przyszła doń raz jedna Zosia A nie była z niej samosia Propozycji wiele miała Co by to od niego chciała Pracę lubił on wahadła Gdy mu jaka taka wpadła On robotę miał rytmiczną Dla ustroju sadystyczną Oczy nawet go bolały Ranki noce zarywały Jednak na to co usłyszał od niej Wstał poprawił szybko spodnie Kilka kroków do niej zrobił Już do pracy się sposobił Dłonie ujął jej w swe ręce Lecz zostawił je czym prędzej Ona sama pokazała Co od niego tutaj chciała Nieco w przód się pochyliła Dekold swój uwidoczniła A tam wsparty na cycuszku Wisiał zegar na łańcuszku Ludzie myślą: wciąż tu grzeszą ! - Zegarmistrzem był nasz Czesio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieron Re: poezje do smiychu IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.02, 15:10 Pieklorz i baba Widzious pieklorza Jak gupi sie lacho Czerwono mo gymba Kej z babami klacho Jedna mo szwaja Z od cigi racickom Pieklorz kulawy Z rogami pod myckom Tyn dziobou na ziymia Sam prziszou nos kusic A my go kapnyli Niy dali se brusic Zrobiyli za bozna Z ogonym pieklorza Sie wetli o dusza A dali mu koza On cigi niy poznou Bo przeca som capi I dzisio mu ganba I gupio sie gapi I gupio sie kuko Pieronsko nerwuje A jak widzi ciga To bobkami suje Tak terozki wiycie Te co to czytocie Pieklorza juz zicher W beztydziyn poznocie Ach jeszcze zech jedne Sam zdanie zapomniou Dyc pieklorz sie dzisio O babach zas spomniou Tak wiycie Pierony Jak zrobic to mocie Dyc baba i koza We domu tysz mocie Tak dejcie mu baba A ostowcie se koza I zrobcie za bozna Gupiego pieklorza On kapnie to juzas Jak bydzie po ptokach A Wy ze kozy Niy spuszczejcie oka Bo koza ta ciga Co ogonym miele Sam na tyj cetli Ze babow sie smieje PS I godom Wom baby Coch szkryknou sam prowda Jak kero niy wierzy Niych kuknie do zodua Niych kuknie na cetla A chyci za fyjdra I szkryknie riposta Maszkytno ta "Hyjdla" Pyrsk ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @losza Re: poezje IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.02, 19:27 TABAKA Litwo! Ojczyzno moja! Tyś jest jak tabaka Ten się dowie, kto się napłakał Tabaka jest dobra, tabaka niedroga Lecz nigdy nie częstuj nią swego wroga Wąchaj ją codzienne, wąchaj bez przerwy Ona ukoi wnet twoje nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś