Dodaj do ulubionych

suchość i świąd

05.02.10, 19:08
Suche łokcie, suche stopy, stwardniałe pięty (mimo przestrzegania ich
higieny), niesamowicie suche dłonie, sucha cera, suche pośladki, suche
kończyny, suche oczy...
A przy tym rzuty dziwnego świądu na nogach i rękach, czerwone plamy.
Najchętniej usiadłabym w wannie pełnej wazeliny.
Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • eli_1 Re: suchość i świąd 06.02.10, 14:34
      Tak, poprawiło się po kilku miesiącach na tyroksynie.
      Już nie muszę co godzinę używać kremu do rąk.
      Odpowiednie kosmetyk mogą pomóc (u mnie krem do rąk neutrogena i nivea
      balsam do ciała z olejkiem migdałowym), a po uzupełnieniu hormonów
      stan skóry się poprawi.
    • wiolcia29_2 Re: suchość i świąd 06.02.10, 15:53
      Dokładnie tak mam. Zawsze kojarzę to z zimą i wysuszającym
      działaniem mrozu, wiatru oraz kaloryferów. Do ciała stosuję balsamy
      i Piroxil z apteki. Do rąk polecam krem Lipikar Xerand, również z
      apteki.
    • harmoniak Woda 06.02.10, 17:37
      Od paru lat mam wrażliwą skórę, skłonną do przesuszeń.

      Wiąże to z niedoczynnością i niską jakością wody w Gdańsku.
      Planuję kupić filtr do wody do prysznica, w nadziei, że woda będzie w mniejszym stopniu drażnić moją skórę.

      Pisałam w innym wątku, że nie używam już żelu pod prysznic (przez składnik sodium laureth sulfate) i przerzuciłam się na zwykłe mydło w kostce. Jest różnica. Teraz, kiedy używam mydła w płynie/żelu moja skóra reaguje od razu i jest okropnie sucha.

      Do tego używam kosmetyków dla skóry wrażliwej. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi.

      Poziom hormonów mam w miarę wyregulowany, ale skóra wciąż nie jest taka jak kiedyś. Może potrzeba trochę więcej czasu w moim przypadku.
      • joanna-olga Re: Woda 06.02.10, 19:52
        Zauważyłam, że kiedy wyjeżdżam z Gdańska w okolice czystowodne
        (Szwecja, Norwegia, kieleckie, Kalifornia, rzeszowskie) to po 1-2
        dniach kończą się moje problemy ze skórą. Przestaje swędzieć, mniej
        się przesusza. za to każdy nocleg w warszawskim hotelu łączy się z
        łykaniem Zyrtecu.
        No ale nie ma się czemu dziwić, jesli Saur Neptum nie był łaskaw
        poinformować o wzroście ilości bacterii Coli w wodzie pitnej,
        bo "juz usunęli awarię a przekroczenie nie było duże". Wrrrr.....
    • zamostkowa Re: suchość i świąd 06.02.10, 18:47
      Psychofinko, też tak mam. W nadczynności miałam łącznie z tymi
      czerwonymi plamami (takie placki, zwłaszcza na plecach i udach), a
      swędzenie jest związane z wysuszeniem skóry. Im bardziej sucha, tym
      bardziej swędzi. Najbardziej suche miałam wewnętrzne strony dłoni, a
      kciuki czasem drapałam do krwi. Teraz, w przymusowej niedoczynności,
      jest jakby lekka poprawa, ale u mnie zdaje się wszystko na odwrót
      (tzn. pomieszane objawy nadczynności i niedoczynności). Zdecydowanie
      to wiążę z tarczycą, gdyż jestem alergikiem i pod stałą opieką
      dermatologa, który stwierdził, że są to objawy na tle hormonalnym
      (oprócz innych, wyraźnie alergicznych). Dodam, że często kąpałam się
      w kisielu, czyli do wody w wannie dodawano mi mąkę kartoflaną -
      dzieci alergiczne znają tę metodę ulżenia br. suchej skórze. Pomaga
      na wilgotną skórę wsmarować np. oliwkę dla dzieci, albo specjalne
      kosmetyki dla alergików z apteki (ale drogie i nie zawsze jednak
      pomagają). Tak więc dla mnie żaden rzut, żadne inne przyczyny, tylko
      sprawy związane z tarczycąsad
    • eutyreoza Re: suchość i świąd 27.02.10, 08:59
      Z suchymi piętami walczę od lat. Jak? Co wieczór smaruję je kremem,
      który stosuję zamiennie z maseczką do suchych stóp (Oriflame), a raz
      na cztery tygodnie używam "sprzęciku", który wypatrzyłam u
      kosmetyczki, a który wygląda tak tnij.org/f0cr i który można
      kupić w Rossmannie, Schleckerze lub każdym innym sklepie z
      kosmetykami. Efekty są.

      Sucha i łuszcząca się skóra na łydkach może mieć związek ze stanem
      Twoich żył - popękane naczynka (mam ich pełno), żylaki bądź
      skłonność do nich. Raz na jakiś czas po kąpieli smaruję nogi oliwką
      w żelu Johnsona i jest OK. Zauważyłam, że moje łydki wysusza również
      depilacja maszynką do golenia, dlatego używam depilatora, czasem
      kremu i oczywiście po każdej depilacji oliwki. Nie bez wpływu na
      moje łydki jest zima, kaloryfery i kozaki-oficerki.

      Łokcie i kolana przesuszają mi się rzadko. Gdy już się to zdarzy, to
      łokcie smaruję miodowym kremem uniwersalnym Oriflame (polecam!), a
      kolana wspomnianą oliwką.

      Dłonie mi się nie przesuszają, tylko czasem "kurczą", gdy mocniejszy
      krem zmienię na słabszy.
      • olga077 Re: suchość i świąd 27.02.10, 13:07
        Ja mam problemy skórne od dawna.Poszłam do dermatologa,testy i
        testyi w końcu powiedział mi ten pan,że mam uczulenie na
        metal.Zdjęćłam wszystko co metalowe,kolczyli,zegarki,metalowe guziki
        zaklejam.I swędzi wciąż.Zwłasza tam gdzie jest ucisk,gumki,guziki
        itd.Migdałowe nivea troche pomaga.I elocom.
        Pytałam endo-swierdziła,że skóra i problemy ginekologiczne nie mają
        żadnego związku z tarczycą.Czyżby>
        Poza suchą skórą mam też problemy z brakiem właściwych bakterii w
        pochcwie.To cholernie uciążliwe i drogie.Dopóki łykam kapsułki
        feminy jest dobrze.
        Od kilku lat mam niedoczynność,wcześniej nadczynność.
      • psychofinka Re: suchość i świąd 27.02.10, 14:57
        Eutyreoza - w moim przypadku serie Avonu czy Oriflame są kompletnie
        nieskuteczne, z suchymi piętami jakoś nauczyłam się sobie radzić, ale raczej za
        pomocą Scholla.
        Kosmetyki z katalogów może i fajnie pachną, i dla niektórych są skuteczne, ale
        nie dla mnie. Ja mam naprawdę suchą skórę.
        Co do łydek, może i coś jest na rzeczy z żyłami, powinnam się wybrać do jakiegoś
        specjalisty od żył. W każdym razie tego mojego świądu nie wiązałabym z kozakami
        i kaloryferami, bo latem też miewam takie napady.
        Wczoraj wypiłam wapno i na pewien czas świąd ustąpił, a potem zasnęłam.
        Zobaczymy, czy dziś wróci.
        Na moje łokcie (zwłaszcza lewy, nie wiedzieć czemu) Oriflamy też nie działają,
        teraz używam kosmetyków aptecznych, ewentualnie z Yves Rocher - mają tam taki
        balsam 3 w 1, dla mnie bardzo dobry, czerwony Garnier też jest ok. Ale jak świąd
        się już pojawi, to po prostu jest.
        Ręce to jest coś okropnego, smaruję z 10 razy dziennie, coraz mocniejszymi
        kremami. Jest taka oliwkowa maseczka Ziai do rąk i paznokci, podobno bardzo
        tłusta i siedzi długo na rękach, a mnie się od razu wchłania... Może powinnam
        nałożyć od razu pół pudełka sad

        olga077 - moja endo mówiła, że świąd może mieć związek z tarczycą. Myślę, że
        problemy ginekologiczne też, jak najbardziej. Może nie każdy świąd i nie każda
        kobieca przypadłość, ale często takie problemy się wiążą.
          • olga077 Re: suchość i świąd 01.03.10, 11:51
            TAk podstępnie i cicho jest do momentu kiedy odpornośc nie spadnie z
            jakiegoś powodu.I potem łups,ratunku,leki co niszczą wszystkie
            bakterie.
            Jak wyreguluję hormony tarczycy to dam Wam znać czy minęło.
            • anka.83 Re: suchość i świąd 01.03.10, 17:04
              Ja po tym rozpoznaję, jak to zwiecie, "rzut choroby". Teraz miałam w
              pracy trochę stresu i już mam "jazdę".

              Przede wszystkim sucha skóra na twarzy (nie ważne, ile tłustego kremu
              wsmaruję). Skóra na ciele swędzi.
              Kwestia alergii odpada, bo cały czas jestem na claritine. Nie jest to
              też kwestia suchego powietrza, bo miesiąc temu było jeszcze bardziej
              suche a cera była piknasmile
              Natomiast żadnych czerwonych kropek nie mam - to jest u mnie akurat
              objaw alergii (jak i u wielu innych osób).
              No i do tego standardowo zmęczenie itp.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka