Dodaj do ulubionych

Szafirowa Burza

21.02.10, 19:32
Burzo droga. Napisz, czy zakupiłaś książkę polecaną przez Stapelię (Leczenie chorób tarczycy). Jeśli nie, może przepiszę Ci fragmenty dotyczące (chyba) Twojego przypadku. Jakby co, szczegóły później, napisz najpierw, czy ją masz. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 10:14
      Junkersico droga! Telepatycznie chyba wyczułaś, że dzisiaj miałam
      zamiar wpaść do MPiKu i zakupić owe dzieło ... warto kupić??? chodzi
      mi w szczególności o to podejście holistyczne... ponieważ ja nijak
      nie mogę podejść i okiełznać mojego Hashimoto tongue_out
      Uwaga! Zaraz wychodzę po wyniki big_grin Strach się bać...
      • stapelia Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 10:23
        mnie się podobała - ja lubię holistyczne podejściasmile
        trzymam kciuki za wyniki.
        • junkersica Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 11:44
          Ja co prawda tylko tę jedną jedyną na temat tarczycy czytałam, ale uważam, że warto - daje nadzieję!!!! I to na wyleczenie smile
          • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 12:09
            Ok! Nie przepisuj - kupuję na Waszą odpowiedzialność big_grin (jak mi się
            nie spodoba, to złożę reklamację... tongue_out)
            Wyniki, niestety potwierdzają moje złe samopoczucie.FT4- Lekko w
            górę ale nieznacznie, ciągle jeszcze poniżej 50%. Nie wiem czy
            zwiększać dawkę, czy poczekać na wiosnę i ocieplenie, bo może wtedy
            wyniki poprawią się same...


            Już niedługo bedzie marzec i wiosna...
            Hashimoto VIII/2008
            Niedoczynność sad od zawsze
            • harmoniak Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 12:12
              Zwiększyłabym już teraz. smile
              • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 12:19
                To tak zrobię smile Nowe badania za 4-6 tygodni , to akurat będzie
                początek wiosny i zobaczymy czy coś się w moich wynikach zmieni!
                • junkersica Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 12:40
                  A nie chcesz wpisać swoich wyników? Dałabyś książkowy "niedoczynnościowy" przykład ogółowi niedouczonej forumowej populacji smile
                  Jestem również ciekawa, czy robiłaś przeciwciała. Pozdrawiam.
                  • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 13:01
                    Proszę bardzo! Moje niedoczynne wyniki:

                    FT4 44.00% [ wynik 16.4, norma (12 - 22)]

                    FT3 59.78% [ wynik 5.3, norma (3.13 - 6.76)]

                    Zrobiłam też ATPO - jak zwykle w normie!
                    Zwiększam od jutra dawkę o 6,25, ponieważ ja musze powolutku.
                    Morfologia ciągle w dolnych granicach normy,chociaż kończę już 2
                    opakowanie Sorbiferu. Dla rodzinnej, moja morfo jest "bardzo ładna"
                    tongue_out
                    • junkersica Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 13:06
                      Hm. Czyli te wyniki nie są ogólnie rzecz biorąc jakieś szczególnie tragiczne, różnica między hormonami to 15%. Czyli jak u mnie. Ciekawa jestem, czy jeśli wyrównasz hormony, rzeczywiście poczujesz się dobrze.
                      A masz doświadczenie, że przy super wyrównanych wynikach jesteś jak skowronek?
                      • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 13:48
                        Miałam tylko raz wyrównane hormony na poziomie lekko powyżej 60%, w
                        zeszłym roku latem, i czułam sie wprawdzie nie jak skowronek, ale w
                        miarę dobrze! Ciągle liczę na powtórne wyrównanie...a może trzeba
                        poczekać do lata???
                        Czy Ty przy różnicy 15% czujesz sie teraz dobrze? Myślę, że ta
                        różnica, to też bardzo indywidualna sprawa!
                        • junkersica Re: Szafirowa Burza 23.02.10, 14:15
                          Czułam sie źle przy wynikach z grudnia Ft3=46% -Ft4=20,8%. Wtedy też dostałam diagnozę, która, po dwóch latach poszukiwań była jak zbawienie, najgorsze to nie wiedzieć co się z człowiekiem dzieje i dlaczego. Po miesiącu wyniki same z siebie wzrosły (FT3 84.62% – FT4 70%), zaczęłam również chodzić na terapię i w tym samym czasie odpuściłam stwardnienie, którym się zamęczałam. Teraz czuję się w miarę dobrze, choć stresy wracają i widmo SM również. Ale do skowronka mi daleko - jestem taka... ja wiem, obojętna: ani mi dobrze, ani bardzo źle.
                          • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 24.02.10, 21:40
                            Kiedy bedziesz robiła nowe wyniki?
                            U mnie to jest tak,że niby bardzo niewiele mi brakuje do mitycznego
                            "wyrównania", tylko,że to juz trwa ponad 7 miesiecy...a samopoczucie
                            przy tym mam kiepskie w porywach do bardzo kiepskiego sad
                            ale ciągle jednak mam nadzieję, że wreszcie sie wyrównam big_grin
                            • junkersica Re: Szafirowa Burza 24.02.10, 21:42
                              Dziś zrobiłam, jutro rano wpiszę smile
                              • junkersica Re: Szafirowa Burza 24.02.10, 21:43
                                A robiłaś ferrytynę i B12? Może po prostu anemia Cię dopadła? I napisz, czy książkę kupiłaś smile
                                • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 24.02.10, 22:12
                                  Zamówiłam! Czekam z niecierpliwością!

                                  Moja ferrytyna zawsze byla miedzy 50 a 70, a b12 na poziomie ponad
                                  30%
                                  Pomimo to łykam Sorbifer, jak skonczę drugie opakowanie, to zrobie
                                  przepisowe 2 tygodnie przerwy i zbadam ferry ponownie.

                                  Moja morfologia zawsze była kiepska, w dolnych normach. Wczorajsza
                                  tez nie za ciekawa, ale po Sorbiferze(chyba) hemoglobina "skoczyła"
                                  na 13,5 - to sukces! smile
                                  Długo byłam w nieleczonej niedoczynności i tu chyba jest pies
                                  pogrzebany. Hormony wpadaja w moje tkanki jak do studni bez dna big_grin
    • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 15:41
      Witaj smile Dawno Cie nie było sad
      Jest z Tobą trochę lepiej? Mam nadzieję - Twój wyczekany marzec nastał ! smile
      • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 16:10
        Nie tak dawno! Nie mogę tu ciągle jęczeć, że źle sie czuje tongue_out bo
        wystraszę nowe Hashimotki smile
        Mam już Cabot Jasińską i podejdę do leczenia kompleksowo, to moja
        ostatnia szansa. Rozpracowuję logistycznie dietę bezglutenową, no i
        bardzo mocno liczę na wiosnę... u nas dzisiaj 7 stopni na plusie...
        jest nadzieja na ocieplenie!Poza tym miałam spore kłopoty z moim
        Juniorem a to znak że coś tam już zaczyna pylić, pewnie wierzby !
        Jak Twoje samopoczucie?
        • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 16:12
          jeny u nas sypie i syf brrrr
        • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 16:44
          Ja tak sobie. Ze względu na zapalenie błony śluzowej żołądka odstawiłam żelazo i się boję, że znów będę żyć jak w innym świecie.
          Za to wczoraj spotkałam się z babką, która od 15 lat jest na diecie makrobiotycznej i grupy krwi (ma ona wielu zwolenników i przeciwników) i twierdzi, że odbudowała sobie system immunologiczny oraz całą błonę śluzową przełyku, żołądka i jelit. Wgryzam się w to smile Robię tez mix dietowy: przeciw hashi (bezgluten. i bezmleczna), candidzie (bezcukrowa), na żołądek. Jak dodam tę makrobiotyczną to poproszę o Nobla, hehe.
          • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 17:12
            i co jesz? wodę z wodą? big_grin
            • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 17:26
              Stapelio, a ty czytałaś przepisy, które wkleiłam? Widzę, że muszę Cię zganić smile smile
              A woda podobno zdrowa....
              • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:13
                czytałam a i owszem - tylko nie wiem czy jak połączysz te wszystkie diety to coś
                ci zostanie do jedzenia smile
                • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:19
                  Szczerze, to nie wiem - cukier zastąpię ksylitolem lub stewią, mąkę pszenną, makarony i takie tam - bezglutenowymi odpowiednikami, chleby postaram się piec (zakupiłam właśnie okazyjnie maszynkę severina), co do reszty - ciągle główkuję sad
                  • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:25
                    ksylitol super - sama używam, nie za tani niestety.
                    www.bogutynmlyn.pl - ja tu robię większość zakupów
                    • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:27
                      Dzięki za namiar, ja znalazłam (ale nie kupowałam jeszcze) takie adresy:
                      www.natura24.pl/
                      livingfood.pl/
                      • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:33
                        www.allegro.pl/my_page.php?uid=15181343 - ten gość na allegro ma też
                        sporo fajnych rzeczy.
                        • stapelia Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:34
                          a na nature24 uważaj mają na allegro sporo negatywów że sypią niewiadomo co do
                          opakowań.
                          ale się rozpanoszyłyśmy u Szafirowej Burzysmile
                          • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:45
                            Dzięki Stapelia, chłonę informacje i ciągle jestem głodna nowych smile Czyli naturę wykreślam, skoro masz już sprawdzony sklep smile
                            • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:49
                              No tak!
                              Jeszcze dwa wpisy i prosze rozpocząć nowy schodek!
                              Porzadek ma tu być!
                          • ciotkafelicja Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:46
                            Ja kupiłam na Allegro od niejakiego jari-20 z Gdańska...Firma
                            wyglada na profesjonalną, mają certyfikat, itp. Nie umiem powiedzieć
                            czy naprawdę jest oryginalny. Tzn. ja mam wrażliwy żołądek i
                            oczywiście mnie "pogoniło".Mąż słodzi i nie ma żadnych sensacji.
                            Ten sam Ksylitol jest w sieci sklepów Mini Europa w W-wie. Więc
                            powinien być oryginalny...
                            • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:52
                              No niestety! Ciotka zburzyła schodkową koncepcję watku!
                              A tak ładnie dziewczynom szło... big_grin

                              --
                              Już marzec i za chwilę będzie wiosna...
                              Hashimoto VIII/2008
                              Niedoczynność sad od zawsze
                              • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:54
                                Heh, coś ostatnio same "dietowo-pięknościowe" tematy - wszędzie na nie zbaczamy smile
                              • ciotkafelicja Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 19:08
                                Kurcze, jestem tak rozchwiana, ze nawet schodki zaburzyłam big_grin

                                Sorki, za parę tygodni bedę równiutko schodek po schodku za Wami
                                podązać wink
                            • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 18:58
                              Bo podobno trzeba powoli wprowadzać ksylitol smile
                              • ciotkafelicja Kurcze :D 11.03.10, 19:10
                                Dwie łyzeczki do herbaty, to chyba nie jest dużo...A zadziałało jak
                                na kiepskiej komedii. Po godzince od wypicia był bieg z obłędem w
                                oku do WC wink

                                • junkersica Re: Kurcze :D 11.03.10, 19:17
                                  Piszą, że u wrażliwców trzeba organizm przygotować i np. na początku pół na pół ze zwykłym cukrem smile
                                  No to miałaś dodatkowo czyszczenie jelit smile
      • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 19:00
        Junkersico!
        Ty przy candidzie, to chyba nie powinnaś nic słodkiego!
        Mnie dieta idzie opornie: spróbowałam kilku gotowych produktów, ale
        wszystko wyladowało w koszu_ to jest niezjadliwe! Szczególnie chleb!
        Na razie bazuję na diecie Okistka z dużą iloscia kaszy gryczanej i
        kaszy jaglanej. I tu pojawiła sie u mnie książka Cabot Jasińskiej, a
        tam na str 193 jak byk napisano, że proso jest wolotwórcze!
        (gotowane, podobno szkodzi tarczycy mniej)I juz sama niew wiem czy
        podołam tej diecie, bo kukurydzy nie lubie i w zasadzie mało co
        mozna jeść!
        • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 19:03
          >Heh, coś ostatnio same "dietowo-pięknościowe" tematy - wszędzie na
          >nie zbaczamy

          Wszystkie choroby zaczynają się w kuchni tongue_out, więc musimy do tej
          kuchni wrócić i zacząć "pracę od podstaw"
        • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 19:16
          Będę niedługo piekła chleb wg przepisu Harmoniaka. Mówi, że jest pycha. Te gotowe są właśnie niezjadliwe.
          Co do ksylitolu i stewii - maja ponoć właściwości grzybobójcze sad!!
          Bezglutenowe słodkości firmy schar są OK, naleśniki z ich mąki są pycha - kilka przepisów wkleiłam w wątek Dieta bezglutenowa, a w necie jest tego mnóstwo! Ja myślę, że dieta bezglutenowa to bułka z masłem. Jedną mąkę zamieniasz na inną, zupy i sosy zagęszczasz ziemniaczaną i tyle. W dobie ksyl. i stewii bezcukrowa to też pikuś.
          Bezmleczna natomiast - oto wyzwanie...
          • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 19:39
            Tylko, że wszystkie gotowe bezgluteny sa nafaszerowane jakimis
            dziwnymi składnikami i na dodatek głównie z kukurydzą, która u mnie
            nie przejdzie. Chciałabym takiej, bardziej naturalnej diety a to sie
            wiąże z długimi godzinami spędzonymi w kuchni. Z mąki kupionej w
            ziolowym sklepie nic mi nie wyszło ( miały byc nalesniki właśnie!)
            Teraz bedę wypróbowywała Twoje przepisy - zobaczymy co mi sie uda
            zrobić smile
            Jeżeli chodzi o mleko, to pani ze sklepu ziołowego poleciła mi
            ryżowe.
            Przy Twoich problemach z żołądkiem mleko jest bardzo wskazane. Mój
            Junior po mleku odczuwał ulgę w bólach żołądka. Ale pije mleko
            bardzo tłuste od krówek Yersey od ekorolnika!
            • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 20:10
              Ale kupowałaś specjalna mąkę do naleśników i pierogów? Bo bezglutenowe różne są - do chleba inna, do makaronu inna...
              W chlebie "Kołacz Poznański" (bzglt.) jest tylko guma guar, ale to jest naturalny składnik.
              Mleka nie lubię, jeśli już to kakao.
              Co do tych długich godzin, to jestem tym szczególnie przerażona, bo do tej pory gotował Junkers. Ja w związku z dietą zaczęłam obsesyjnie myśleć o thermomixie (jutro pożyczam od znajomej i będę testować, czy jest wart tych pieniędzy.
              A z innej beczki: gastrolog mi powiedział, ze ta tabletka "...skopowa" sprawdza se w kolonoskopii jak najbardziej, ale w gastro nie jest specjalnie pomocna. Nie wyjaśniał tego, tylko stwierdził.
              I jeśli możesz, zajrzyj jeszcze do mojego wątku smile
              Mleka nie lubię, jeśli już to kakao.
              I jeszcze coś mi się przypomniało. Jeśli mam zryty żołądek, to czym mam wzmacniać organizm, skoro czosnek szkodzi???
              M.
              • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 21:01
                Ja kupiłam mąkę ryżową. Spróbuję "Kołacza Poznańskiego", zobaczę jak
                to sie piecze. Ja muszę miec chleb i w smaku musi on być podobny do
                chleba smile
                Czekamy na thermomixowe relacje!
                Są dwa rodzaje Kapsułki endoskopowej: Do górnego odcinka przewodu
                pokarmowego i do dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Obie sa
                bardzo pomocne, nie można tylko pobrać wycinka do badania, jak przy
                zwykłej gastroskopii. I to jest jedyny minus... no nie! drugi minus,
                to cena big_grin
                Na zryty żołądek, polecam kapsułki czosnkowe Aktiv przed jedzeniem,
                aby rozpuscily sie w jelitach. Nie wiem tylko dlaczego uważasz, że
                czosnek szkodzi? To, że piecze w ustach, to nie znaczy, że zżera
                żołądek - ostry smak raczej żołądek rozgrzewa. Ja daję Juniorowi
                czosnek we wszystkie wolne od szkoły dni (z powodu zapachu smile) w
                dni szkolne dostaje kapsułki.
                • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 21:17
                  Ja też muszę lubić chleb. Kołacz Poznański to gotowiec, który, wg pani ze sklepu za zdrową żywnością najbardziej przypomina chleb razowy. Ja polecam mąkę schar, a Harmoniak bezglutenu (obie na www.bezgluten.pl)
                  Do naleśników - mąka do naleśników smile i będą pycha, gwarantuję!
                  Z tym czosnkiem, to znalazłam po prostu wytyczne na różnych stronach i wszędzie zabraniali... lekarz też - to samo z kiszonymi warzywami, za którymi przepadam. Może masz jakieś mądre źródło na temat czosnku?
                  • harmoniak Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 21:40
                    "Ja w związku z dietą zaczęłam obsesyjnie myśleć o thermomixie (jutro pożyczam od znajomej i będę testować, czy jest wart tych pieniędzy. "

                    Gwoli ścisłości dodam, że produkty BG przyrządzone za pomocą urządzeń, które normalnie pracują z glutenem, nie są już BG. Np. toster, który raz był glutenowy nie może służyć do tostowania pieczywa BG. Deska do krojenia, której dotknął gluten tak samo. Chochle, łyżki drewniane, durszlaki itp.
                    • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 22:04
                      To gluten się wżera w metal, czy jak? Nie można wygotować takiej misy? Odkazić jakoś?
                      A szafki, w których do niedawna przechowywałam np. mąkę pszenną, przecież ich nie wymienię smile
                      Ale numer.
                      • harmoniak Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 22:12
                        Szafki to pół biedy, chyba, że będziesz jeść bezpośrednio z nich (?!)

                        W diecie BG niedozwolony jest nawet glutenowy okruszek, a sam gluten jest odporny na wysokie temperatury.

                        "Prawdziwa" dieta BG jest bardzo trudna. Nieprawdziwej nie ma sensu wprowadzać. 100% albo nic.
                        • junkersica Re: Szafirowa Burza 11.03.10, 22:18
                          W takim razie rzeczywiście to problem, bo przecież nie wszyscy członkowie rodziny muszą być na diecie, kuchnie (przynajmniej blokowe) do dużych nie należą... itd. Czyli nawet znaczne ograniczenie glutenu nie przyniesie efektu?
                          A co ze zmywaniem w zmywarce? Skoro gluten jest oporny na temp. (aż mi się wierzyć nie chce), to ani myć razem z innymi talerzami nie wolno , ani tej samej gąbki używać - najlepiej mieć drugą kuchnię smile
                          • junkersica Re: Szafirowa Burza 08.04.10, 18:12
                            Burzo, odezwij się smile Co z Tobą?
                            • junkersica Re: Szafirowa Burza 24.04.10, 18:12
                              UP
                              • szafirowa_burza Re: Szafirowa Burza 24.04.10, 19:53
                                Najnowszy wynik testu 45 mowi sam za siebie sad hormonki mi spadły...
                                Wysłałam meila na gazetową
                                Pozdrawiam wszystkich!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka