Od 5 lat leczę tarczycę oraz od 4 hiperprolaktynemię. Od jakiś 3-4 lat mam unormowane hormony TSH, ft3 i ft4. Obraz na USG też jest w porządku - bez niepokojących zmian ni zwłóknień. Ale dalej odczuwam objawy jak w niedoczynności. Najprawdopodobniej mam Hashimoto. Wiem, że leki będę łykać do końca życia ale czy te objawy nie miną nigdy? Nie powinno już być jakiś zmian?
Ostatnie wyniki:
ft3 - 45,93%
ft4 80,52%
tsh w normie, brak zmian w tarczycy
Możecie polecić dobrego endokrynologa w okolicach Katowic lub Krakowa?
Mam 18 lat, w maju piszę maturę i jestem załamana, zwłaszcza brakiem koncentracji. Oprócz tego występują u mnie:
- osłabienie fizyczne
- obniżenie nastroju, chwiejność emocjonalna
- kłopoty z snem (potrafię przespać pół dnia i nie moc wstać)
- brak poczucia upływającego czasu
- brak możliwości zapamiętania
- trudności z koncentracją
- obniżenie zdolności intelektualnych
- zlewanie się dźwięków i trudności w rozumieniu poszczególnych słów
- problemy z wysławianiem się, gramatyką i wymową
-problemy ze wzrokiem, napięcie oczu
- potliwość, sucha skóra
- zlewanie się dźwięków i trudności w rozumieniu poszczególnych słów
- drżenie mięśni
- napady uczucia zimna i gorąca (zawsze zimne dłonie i stopy)
- bóle mięśni, stawów, zwłaszcza rano.
Czuję się trochę jak kaleka przez to

Długo w ogóle nie mogłam zaakceptować tego, że jestem chora, dalej się buntuję. Oczywiście łykam leki - tylko nie widzę poprawy.
W piątek idę znowu na badania. Powinnam zbadać coś oprócz ths, ft3,tf4? Na początku miałam robione antyTPO, było podwyższone, w zeszłym roku wyleczyłam anemię. Nie mam już pomysłu co może być nie tak.
Zaczynałam od Euthyroxu, teraz łykam Letrox (na zmianę 100 i 75, co drugi dzień). Oprócz tego Dostinex 1/3 tabletki na tydzień oraz Yaz na lekki hirsutyzm.
Tutaj wgrałam tabelkę z moimi wynikami:
img685.imageshack.us/img685/1848/wynikiu.jpg
Najlepiej się czułam jak miałam jak najniższą prolaktynę. Od gin endo usłyszałam, że zwiększenia dawki Dostinexu (po wcześniejszym zmniejszeniu) to mój wymysł i zwyzywała mnie od narkomanek i, że na pewno jestem uzależniona. Odechciało mi się wtedy, szczerze mówiąc
Przepraszam za tak chaotyczny tekst.