Dodaj do ulubionych

Podejrzenie nadczynności tarczycy

28.04.10, 15:38
Podejrzewam u siebie nadczynność tarczycy. Mam takie objawy jak:
-gorąco mi w pomieszczeniach o temperaturze ok. 22 stopni w krótkim rękawku
(kiedy innym w swetrach OK, a nawet za zimno)
-często się wypróżniam (niekiedy nawet 8 razy dziennie), często stolec jest w
postaci jakiś kamyczków, czasami się zdarza biegunka (ale sporadycznie od
kiedy zmieniłem nawyki żywieniowe), mam wrażenie, że wypróżniam się partiami
tzn. nie dam rady się całkowicie wypróżnić od razu i dlatego muszę często iść
do toalety. Jak położę się spać, to słyszę jakieś przelewanie się w brzuchu.
-mam wysokie ciśnienie (zazwyczaj ok. 140/80)
-jestem szczupły (65 kg) pomimo tego, że dosyć dużo jem
-jestem nadpobudliwy
-łatwo się pocę po niewielkim wysiłku jak jest ciepło, na przykład jak się
ileś razy przejdę po schodach
Oto moje wyniki badań:
TSH: 25.55% [wynik 1.402, norma (0.27 - 4.7) ]
Glukoza w surowicy 3.7 (3.6-5.8)(nie za niski?)
Cholesterol w surowicy 2.8 (*5.2) (nie za niski?
Trójglicerydy w surowicy 0.64 (*1.69)
Cholesterol HDL 0.81 (*0.91)
Cholesterol LDL 1.70 (*4.00)
Billirubina całk. w surowicy 13 (3-22)
ALT 28 (11-66)
AST 18 (14-59)
Amylaza w surowicy 58 (30-110)
Sód w surowicy 141 (137-145)
Potas w surowicy 4.1 (3.6-5.0)
Morfologia krwi obwodowej:
WBC 6.7 (4.0-10)
RBC 4.40 (4.50-5.90)
HGB 15.4 (13.5-18.0)
HCT 47.9% (40-54.0)
MCV 88.7 (78.0-100.0)
MCH 28.5 (27.0-34.0)
MCHC 32.2 (29.0-36.5)
PLT 223 (140-440)
LYM% 42.4% (20.0-45.0)
MXD% 13.3% (1.0-14.0)
NEU% 44.3% (45.0-70.0)
LYM# 2.8
MXD# 0.9
NEU 3.0
RDW 13.6% (11.0-15.0)
PDW 17.4 (6.1-17.0)
MPV 12.10 (6.80-12.00)
P-LCR 41.7% (6.0-43.0)
OB 2 (*8.0)

Ogólne badanie moczu:
Barwa: żółta
Przejrzystość: przeźroczysty
Ciężar właściwy 1.015 g/ml (1.005-1.030)
Leukocyty: negatywny
Azotyny: negatywny
PH 5.0 (5.0-7.0)
Krew negatywny
Białko negatywny
Glukoza negatywny
kwas askorbinowy negatywny
ciała ketonowe negatywny
Urobilinogen w normie
Billirubina negatywny
Nabłonki płaskie pojedyncze w prep.
Leukocyty 0-2 wpw
Erytrocyty świeże: pojedyncze w prep.
Bakterie nieliczne
Śluz pojedyncze pasma

Miesiąc później zrobiłem badania hormonów FT3 i FT4:
FT4 41.18% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.55)]
FT3 48.93% [ wynik 3.97, norma (2.6 - 5.4)]
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 16:24
      Poza czerwonymi krwinkami lekko poniżej normy ja tu osobiście nic nie
      widzę. Hormony tarczycy to masz ładne (a przynajmniej nie sugerujące
      nadczynności).

      Nerwica?

      Serducho?

      Stanu zapalnego nie ma, bo OB w porządku.

      Ile masz lat?
      • harmoniak Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 18:11
        Dla pewności czy to tarczyca czy nie możesz jeszcze zrobić USG.

        Nadczynność to nie jest na 100%.
      • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 21:25
        Mam 22 lata, ponoć jak na mój wiek moje wyniki mogą sugerować lekką
        niedoczynność. Hormony powinny być na poziomie 60-80%, a ja mam na poziomie ok.
        40%.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 21:32
      Czy moje wyniki sugerują lekką niedoczynność? Bo dostałem taką informację?:
      forum.gazeta.pl/forum/w,24712,110539136,110559672,Re_Nadczynnosc_tarczycy.html
      • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 21:43
        Leciusieńką smile
        Aleksandra dobrze Ci radzi.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 28.04.10, 21:40
      Zaznaczam, że przed badaniem hormonów tarczycy piłem przez kilka miesięcy rybi
      tran (olej z wątroby dorsza firmy Lysi). Nie wiem ile on jodu zawiera, ale ponoć
      rybi tran zawiera dużo jodu.
      • harmoniak Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 08:53
        Od kiedy masz objawy opisane w pierwszym poście?
        • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 10:28
          konrado, czytałam Twój wątek na chorobach tarczycy, tam jakaś wielka
          teoria spiskowa wokół Twojej tarczycy się zrobiła, mi się gdybanie
          średnio podoba.
          Zrób dla świętego spokoju to USG chociaż, wtedy będzie wiadomo.

          USG brzucholka też zrób, bo te problemy jelitowe plus niskie RBC...

          Widzę, że lubisz dokarmiać swój organizm suplementami, czy jest ku
          temu jakiś inny powód, poza tymi wymienionymi w poprzednich postach?
          • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 14:33
            anka.83 napisała:

            > konrado, czytałam Twój wątek na chorobach tarczycy, tam jakaś
            wielka
            > teoria spiskowa wokół Twojej tarczycy się zrobiła, mi się gdybanie
            > średnio podoba.
            > Zrób dla świętego spokoju to USG chociaż, wtedy będzie wiadomo.

            Dałoby się jakoś bezpłatnie zrobić to USG bez potrzeby wizyty u
            endokrynologa, bo z moimi wynikami badań nie dostanę skierowania do
            endokrynologa.
            >
            > USG brzucholka też zrób, bo te problemy jelitowe plus niskie RBC...

            O czym może świadczyć niskie RBC?


            >
            > Widzę, że lubisz dokarmiać swój organizm suplementami, czy jest ku
            > temu jakiś inny powód, poza tymi wymienionymi w poprzednich
            postach?
            Chcę po prostu uzupełnić niedobory witamin, minerałów i kwasów
            tłuszczowych które zafundowałem sobie bardzo niezdrową dietą.
            Jeszcze rok temu ciągłe jadłem rosół z makaronem (prawie codziennie)
            z kostką rosołową, frytki, bułkę z serem żółtym, mleko z płatkami
            Nestle Corn Flakes, mięso, niemal żadnych warzyw i owoców (poza
            truskawkami w czerwcu, warzywami z zupy warzywnej czasami,
            grochówką). Wyczytałem o tym, że dieta wpływa nawet na nastrój i od
            tej pory zmieniam swoje nawyki żywieniowe na lepsze.
        • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 14:29
          Zależy które. Nadwrażliwość na ciepło mam chyba od dzieciństwa (nie
          pamiętam dokładnie jak kiedyś odczuwałem temperaturę), nadciśnienie
          na pewno miałem jak jeszcze chodziłem do liceum (po raz pierwszy się
          o tym dowiedziałem jak pielęgniarka mi zmierzyła ciśnienie na
          bilansie 18-latka), natomiast częste wypróżnianie się pojawiło się
          chyba w gimnazjum (ale w związku z tym mam już termin u gastrologa).
          Trudność z zasypianiem (właściwie brak senności jak długo śpię, jak
          mam wczas rano wstawać na uczelnię to mam senność, bo śpię krócej)
          mam już od dzieciństwa.
          • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 14:51
            Część z tych objawów (temperatura i nadciśnienie) to może być już taka Twoja uroda, tym bardziej, że od dzieciństwa to masz. Czy z lekarzem kontynuujecie temat serca? Czy on tu nie widzi problemu?

            Problemy z jelitami - mogłeś sobie porządnie spieprzyć /to karalne słowo?smilezaryzykuję/ jelita takim fatalnym jedzeniem, mój brat ma z tego tytułu KOSZMARNE problemy, zatwardzenia i przelewanie się w jelitach to mały pikuś - ale to też powinieneś sprawdzić. Lekko niskie erytrocyty mogą być pokłosiem złej diety ale również jakichś uszkodzeń jelit - z tym to do lekarza, będzie wiedział, czy to może stanowić problem czy nie.

            Darmowe USG... raczej nie, tylko prywatnie. Ale na prawdę zrób je, żeby ostatecznie rozwiązać temat tarczycy.

            B fajnie, że zmieniłeś nawyki żywieniowe, teraz jak możesz, to powiedz mi dokładnie, co Cię do tego skłoniło, sprzedam patent bratusmile
            • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 29.04.10, 18:06
              anka.83 napisała:

              > B fajnie, że zmieniłeś nawyki żywieniowe, teraz jak możesz, to powiedz mi dokła
              > dnie, co Cię do tego skłoniło, sprzedam patent bratusmile

              Skłonił mnie fakt, że jedzenie wpływa na psychikę, na to jaki człowiek ma
              nastrój, na to jaką ma koncentrację, na to jakie ma ciśnienie. To była nagła
              decyzja "trzeba wreszcie zmienić nawyki żywieniowe". Wcześniej myślałem w ten
              sposób, że od chipsów co najwyżej wcześniej umrę i że chyba przesadzają ci co
              mówią o ich szkodliwości, że jak coś co tak ładnie wygląda może być szkodliwe.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 01.05.10, 22:10
      Czy wystarczy zrobić USG tarczycy czy jeszcze trzeba zbadać przeciwciała aby
      uzyskać pewność, że z tarczycą wszystko w porządku?
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 02.05.10, 00:08
      Czy jest możliwość, że USG będzie bez zastrzeżeń, a badania przeciwciał wyjdą
      nieprawidłowo?
      • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 04.05.10, 15:20
        Ja bym zrobiła i jedno i drugie, bo:

        1) zdarza się, że obraz USG sugeruje chorobę autoimmunologiczną
        tarczycy natomiast przeciwciała w krwi nie wyjdą (bo być może
        organizm niszczy ją zapomocą innego typu przeciwciał? nie wiadomo)

        2) Zdarza się, że przeciwciała w badaniu wychodzą a tarczyca jest w
        porządku, jeżeli chodzi o wielkość i echogeniczność (najczęściej jest
        tak na samym początku choroby, kiedy organizm nie zdążył jeszcze w
        widoczny sposób uszkodzić tarczycy)
        • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 04.05.10, 18:41
          > 2) Zdarza się, że przeciwciała w badaniu wychodzą a tarczyca jest w
          > porządku, jeżeli chodzi o wielkość i echogeniczność (najczęściej jest
          > tak na samym początku choroby, kiedy organizm nie zdążył jeszcze w
          > widoczny sposób uszkodzić tarczycy)

          Co wtedy należałoby zrobić? Zażywać jakiś lek?
          • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 04.05.10, 21:01
            Nie ma leku na przeciwciała! Tu opracowałam pytanie nt. przeciwciał, poczytaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108877789,110589972,POPRAWIONE_Rozdz_I_pyt_24.html
            Niektórzy uważają, że w stanie eutyreozy przeciwciała uspojkajają się, tzn.
            znacząco spada ich ilość. Nie potwierdzam, bo nie wiem, ale może ktoś, kto tego
            osobiście doświadczył, się odezwie.

            A tak w ogóle to najpierw sprawdź, czy faktycznie masz problem z tarczycą, tzn.
            zrób te 2 badania.

    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 20:02
      Mam wyniki:
      Anty-TG przeciw tyreogl. 3.77 (norma max. 4.11)
      Anty-TPO p.-ciała przeciw pero-ksydazie tarczycowej 0.36 (norma max. 5.6)
      Mocznik 3.6 mmol/l (3.2-7.1)
      Kreatynina w surowicy 67 nmol/l (58-110)
      Jak to zinterpretować?
      • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 21:40
        Mógłby ktoś odpisać?
      • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 21:52
        > Mam wyniki:
        > Anty-TG przeciw tyreogl. 3.77 (norma max. 4.11)
        > Anty-TPO p.-ciała przeciw pero-ksydazie tarczycowej 0.36 (norma max. 5.6)
        Anty Tg powtórzyłabym za rok, na wszelki wypadek, ale oczywiście te wyniki nie wskazują na chorobę auto.
        Reszta w normie, więc chyba nie ma powodów do niepokoju, tak myślę.
        • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 22:07
          junkersica napisała:

          > > Mam wyniki:
          > > Anty-TG przeciw tyreogl. 3.77 (norma max. 4.11)
          > > Anty-TPO p.-ciała przeciw pero-ksydazie tarczycowej 0.36 (norma max. 5.6)
          > Anty Tg powtórzyłabym za rok, na wszelki wypadek, ale oczywiście te wyniki nie
          > wskazują na chorobę auto.
          Właśnie niepokoi mnie to Anty TG. Czy USG tarczycy rozwieje wątpliwości, bo
          jeszcze nie zrobiłem?
          • katis1 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 22:17
            Usg powinno wszystko wyjaśnić.Ja np na pierszym badaniu przeciwciał nie miałam,
            a na drugim po okresie jakiś 3 czy 4 miesiecy póżniej, po tym jak mi lekarka
            zaaplikowała lek na podniesienie odporności Luivac, miałam przeciwciała Anty TG
            okoo 24 norma taka jak u ciebie max do 4,11. MOje Usg nie wykazuje obniżonej
            echogeniczności ani zwapnień, ale pojemność na pierwszym badaniu była około 10
            ml a na drugim 7 miesiecy póżniej 4,5 ml wiec mam jednak Hashimoto.Zrób to Usg i
            sprawa sie wyjaśni, nie bedziesz sie tak niepotrzebnie martwił.A dla spokoju za
            jakis rok powtórzysz badania .Pozdrawiam i życze zdrowia.
            • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 22:20
              A jakie miałaś wyniki TSH, FT3 i FT4?
              • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 06.05.10, 22:37
                Tak, Usg rozwieje wątpliwości.
                • katis1 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 16:05
                  Ja miałam ft3 i ft4 na takimm samym poziomie co ty, tez tak około 50 % oba, ale
                  moje TSH było ponad normę, 5,50 a norma była do 5.Ja miałam jednak szereg
                  objawów i mój organizm sie już męczył i prosił sie o tyroksyne. Ty albo jestes
                  zdrowy, albo masz początek choroby.Usg jeśli wyjdzie dobre to wtedy
                  skontrolujesz wyniki sobie po roku dla spokoju, a jesli Usg bedzie złe, to
                  trzeba sie bedzie zacząc leczyć, choć ciezko Ci bedzie znalesc lekarza, który
                  podejmie sie leczenia. Bo ci z reguły znają sie tylko na TSH, i nawet Usg nie
                  umieja rozszyfrować, mi np lekrka powiedziała,ze mam super Usg a jak jej
                  powiedziałam ,ze tarczyca mi maleje, i to chyba nie jest dobrze, to juz nic nie
                  powiedziała, tylko tyle, ze rzeczywiście maluśka ta tarczyca achhhh.Mimo
                  wszystko życze zdrowia.
                  • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 23:34
                    Czy jest jakiś sposób na szybkie zrobienie USG bez terminu tzn. w dniu w którym
                    zapłacę? Bo chciałbym jak najszybciej mieć spokój.
                    • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 23:41
                      Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli.

                      USG prywatnie wygląda tak: wchodzisz, robią USG, opisują, dają opis
                      do ręki, płacisz i wychodzisz. Całość zajmuje max 15 min. Musisz się
                      tylko wcześniej zapisć, terminy są przeróżne, w zależności, gdzie
                      jesteś zapisany. Najwygodniej i najszybciej zrobić to w dużej,
                      prywatnej klinice - ja miałam zaraz następnego dnia możliwość.


                      • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 23:57
                        anka.83 napisała:
                        Musisz się
                        > tylko wcześniej zapisć, terminy są przeróżne, w zależności, gdzie
                        > jesteś zapisany.

                        Mi właśnie o to chodzi by mi zrobili USG od razu bez wcześniejszego zapisywania
                        się, bo chciałbym zrobić to jak najszybciej.
                        > Najwygodniej i najszybciej zrobić to w dużej,
                        > prywatnej klinice - ja miałam zaraz następnego dnia możliwość.

                        Tylko nie wiem gdzie taka klinika mogłaby być niedaleko mojego miejsca
                        zamieszkania.
                    • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 23:51
                      Musisz podzwonić i popytać. Przecież nie musisz robić badania u endo smile
                • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 16:09
                  tylko daj nam tu znać, co Ci wyszło na USG - nawet, jeżeli obraz będzie
                  dobry. Jestem bardzo ciekawa czy ta tarczyca u Ciebie się potwierdzi
                  czy nie...smile
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 07.05.10, 23:58
      To dziwne, że mam objawy nadczynności, a wyniki badań wskazują raczej na
      niedoczynność. Czy możliwe, że USG mi wskaże nadczynność?
      • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 08.05.10, 00:04
        NIe, to niemożliwe. W usg znajdziesz objętość swojej tarczycy, strukturę miąższu, guzki (czego Ci nie życzę smile)
        Dużo osób ma objawy nadczynności w niedoczynności, także spokojnie.
        Z tym usg to nie ma rady, im wcześniej to załatwisz, tym szybciej będziesz miał termin. Kto wie, może uda Ci się w ten sam dzień.
        • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 09.05.10, 14:33
          A robiłeś anty-trab? To badanie pokazuje, czy nie ma się oprócz hashi choroby gravesa-basedowa (też auto).
          Wiesz co, wątpię, czy ktokolwiek oprócz dobrych endo i dotkniętych chorobą wie więcej o niedoczynności. Także możesz polegać na Tomakinie, lub posłuchać nas smile Wybór oczywiście należy do Ciebie, w końcu chodzi o Twoje zdrowie.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 12.05.10, 12:22
      Już jutro zrobię USG tarczycy i się dowiem czy wszystko w porządku.
      • junkersica Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 12.05.10, 12:24
        Super! Czekamy zatem na wynik.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 13.05.10, 18:09
      Mam już wyniki USG tarczycy:
      Oba płaty tarczycy nie powiększone o jednorodnej strukturze, bez zmian
      ogniskowych. Echogeniczność miąższu prawidłowa. Wymiary płatów - prawy 1,9 x 1,7
      x 4,6 cm, lewy 1,6 x 1,4 x 4,6 cm. Cieśń grubości 0,4 cm.

      Trochę mnie zaniepokoiło to, że lewy płat tarczycy jest trochę mniejszy niż
      prawy. O czym to świadczy?
      • katis1 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 13.05.10, 19:24
        Hmm, masz podobne usg do mnie tez miałam wszystko niby ok, ale pojemność 10,5
        ml, a norma dla kobiet od 13 ml.powtórzyłam je 7 m-cy póżniej i juz było 4,5
        ml.Ty masz 12,5 ml a norma dla chłopa jest chyba od 15 ml.Być może to początek
        choroby.Poczekaj jeszcze na wypowiedzi innych bardziej doświadczonych
        forumowiczek.A płaty zawsze są różne.
        • stapelia Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 13.05.10, 21:53
          no nie masz za wielkiej tej tarczycy. Myślę, że warto zrobić usg za pół roku-
          rok i zobaczyć co się dzieje.
          I sugerowałabym ostrożnie z jodem, wbrew radom z forum vege.
          • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 13.05.10, 22:27
            A co sądzicie o tym co tutaj mi napisal "djfala"?
            commed.pl/usg-tarczycy-prosze-o-interpretacje-vt44808.html
            • anka.83 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 14.05.10, 11:29
              Zrób za pół roku USG, ale ja uważam, że (biorąc pod uwagę USG, objawy i
              wyniki badań) problemu z tarczycą nie ma. Takie moje prywatne zdanie.
    • anka.83 Tylko dobra rada 19.05.10, 14:43
      Konrado, czytałam Twój watek na hashimoto przed chwilą. Chciałam Ci
      tylko powiedzieć, że coraz bardziej jestem przekonana, że problemy na
      tle nerwowym (nerwca?) to jest właśnie problem, którego szukasz.
      Zespół objawów, jakie wskazujesz, wyniki badań, nawet Twój sposób
      wypowiadania się. Nie jestem złośliwa, chcę pomóc. Na prawdę wiele
      osób maj jakieś problemy na tle nerwowym, niestety, tryb życia jaki
      prowadzimy oraz postęp cywilizacyjny, to wszystko się na to składa.
      Gdzieś przeczytałam (to akurat nie o Twojej płci, ale...), że gdyby
      kobiecie żyjącej 100 lat temu zafundować taką dawkę stresu, jaką
      przeżywa przeciętnie kobieta pracująca obecnie - z pewnością ta z
      początku XX wieku trafiłaby na oddział zamknięty w zakładzie dla
      umysłowo chorych.

      Spróbuj w tym kierunku, może akurat to będzie to. Pamiętaj, że życie
      w ciągłym stresie może pobudzić ujawnienie się chorób
      autoimmunologicznych, spowodować problemy z układem trawiennym,
      metabolizmem, tarczyca i nadnercza ciężko pracują, w dalszym okresie
      - raki, udary i inne niespodzianki. Nie chcę straszyć, ale generalnie
      stres, po (czy może przed) zanieczyszczeniu środowiska jest głównym
      czynnikiem nasilania się naszych chorób cywilizacyjnych.

      Spróbuj, co?
      • konrado5 Re: Tylko dobra rada 19.05.10, 17:01
        Tak naprawdę nerwica to tylko i wyłącznie objaw jakiejś choroby organizmu, np.
        niedobór magnezu, niedoczynność tarczycy.
        www.nerwica.vegie.pl/
        • stapelia Re: Tylko dobra rada 19.05.10, 19:23
          proszę cię, Tomakin jest mądrym gościem, ale nie nieomylnym. Ale fakt, kogoś się
          trzeba trzymać. A jak się trzymasz Tomka to twoja decyzja ale nie ciąg 7 srok za
          ogon.
          • eli_1 Re: Tylko dobra rada 19.05.10, 19:32
            Bo to chyba miłość nieodwzajemniona... wink
            forum.gazeta.pl/forum/w,24712,110539136,111671269,Re_Nadczynnosc_tarczycy.html
          • eli_1 Re: Tylko dobra rada 19.05.10, 19:44
            Nie chciałam cytować wypowiedzi aleksandry, bo sobie tego nie życzy
            (przepraszam), chodziło o to:

            Autor: konrado5 18.05.10, 23:44
            Użytkownik "tomakin" się świetnie zna na medycynie, tylko mam
            taki problem, że
            dał mi ignora i nie chce czytać już nawet prywatnych wiadomości,
            którego do
            niego wysyłam. A on by mi najlepiej ocenił czy z tarczycą wszystko
            OK, czy może
            coś jest jednak nie tak. No i nie wiem co zrobić, żeby od niego
            jakoś uzyskać tą
            informację. Może ty zapytasz o moje wyniki na tamtym forum czy są
            OK?
        • anka.83 Re: Tylko dobra rada 19.05.10, 23:11
          konrado5 napisał:

          > Tak naprawdę nerwica to tylko i wyłącznie objaw jakiejś choroby organizmu, np.
          > niedobór magnezu, niedoczynność tarczycy.

          Niestety, życie nie jest tak proste.
          Przypominasz człowieka chorego na raka, który kurczowo łapie się nadziei na
          cudowne panaceum, mimo, że wartość medyczna tego panaceum jest żadna.

          Obudź się facet, bo to smutne
          • konrado5 Re: Tylko dobra rada 20.05.10, 13:49
            www.hilpers.pl/648185-czy-to-nerwica-i-jakie
            Tomek wilicki tak napisal:
            do tej pory nie spotkałem jeszcze ani jednego przypadku nerwicy, który by
            nie zanikł całkowocie albo nie poprawił się w bardzo dużym stopniu po
            przejściu na zdrowe odżywianie (nie licząc tych przypadków, w których
            podstawowe badania wykazały np niedoczynność tarczycy, po tym jak 3
            polskich lekarzy diagnozowało "czystą" nerwicę).

            Najlepiej iść do DOBREGO lekarza (ciężko o takiego w kraju, w którym żaden
            lekarz nie chce występować w sądzie przeciw koledze - nieudacznikowi, przez
            co nikomu nie odbiera się prawa wykonywania zawodu, ale co zrobić), niech
            ten lekarz oceni i poszuka przyczyn zaburzenia równowagi psychicznej. I nie
            daj sobie "nerwicy" wcisnąć, bo to takie słowo - wytrych, które lekarze -
            nieudacznicy stosują gdy po prostu nie chce im się diagnozować.
            • anka.83 Re: Tylko dobra rada 20.05.10, 14:56
              konrado5 napisał:

              > www.hilpers.pl/648185-czy-to-nerwica-i-jakie
              > Tomek wilicki tak napisal:
              > do tej pory nie spotkałem jeszcze ani jednego przypadku nerwicy,
              który by
              > nie zanikł całkowocie albo nie poprawił się w bardzo dużym stopniu
              po
              > przejściu na zdrowe odżywianie (nie licząc tych przypadków, w
              których
              > podstawowe badania wykazały np niedoczynność tarczycy, po tym jak 3
              > polskich lekarzy diagnozowało "czystą" nerwicę).

              Pytanie - kim w ogóle jest ten Pan Wilecki? Znasz go osobiście?
              Wiesz, skąd czerpie swoje informacje, z jakich źródeł korzysta, na
              jakiej zasadzie wysnuwa wnioski, gdzie i w jakiej ilości spotyka te
              przypadki, na których opiera swoje "diagnozy"? Umiesz zweryfikować
              jakoś to, co on mówi, czy bezkrytycznie łykasz wszystko jak młody?/że
              tak się kolokwialnie wyrażę).
              Masz 22 lata, czas uwierzyć w to, że nie każdy może być tym, za kogo
              się podaje. Nie twierdzę, że on mówi bzdury (bo często wypowiada się
              całkiem do rzeczy, np. w artykule, który podałeś - "Najlepiej iść do
              DOBREGO lekarza"), ale nie możesz tego przyjmować za pewnik.
              Uściślając, tego co na tym i tamtym forum się dowiedziałeś też niewink
              NIKT NIE JEST NIEOMYLNY. Pamiętaj, że 100% zaufanie można mieć tylko
              do siebie.

              > I nie
              > daj sobie "nerwicy" wcisnąć, bo to takie słowo - wytrych, które
              lekarze -
              > nieudacznicy stosują gdy po prostu nie chce im się diagnozować.

              Fakt, nerwica bardzo często jest diagnozowana na zasadzie "nie wiem,
              co z pacjentem zrobić, dobra, niech będzie nerwica, jak się nałyka
              tabletek to będzie spokojny i nie będzie mi przyłazić d... truć".

              Moja "nerwica" skończyła się po leczeniu tarczycy, ale miałam szereg
              innych objawów świadczących o chorobie tarczycy. Ty ich nie masz.

              Zanim zaczniesz wcinać magnez i inne suplementy, zbadaj, czy
              faktycznie masz jego brak.

              Diagnozuj i korzystaj z usług DOBRYCH lekarzy.


              • konrado5 Re: Tylko dobra rada 20.05.10, 15:21
                anka.83 napisała:
                > Pytanie - kim w ogóle jest ten Pan Wilecki?
                Adminem forum vegie.pl/index.htm . Jest weganinem.
                > Znasz go osobiście?

                Nie.

                > Wiesz, skąd czerpie swoje informacje

                Z Medline

                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
                , z jakich źródeł korzysta, na
                > jakiej zasadzie wysnuwa wnioski, gdzie i w jakiej ilości spotyka
                te
                > przypadki, na których opiera swoje "diagnozy"?

                Te przypadki spotyka na forach Internetowych takich jak
                www.nerwica.com

                Gościu mi po prostu imponuje swoją wiedzą i umiejętnością wyciągania
                wniosków z wyników badań.

                O jego wysokiej wiedzy chociażby świadczy to co tutaj pisze o dużych
                dawkach witaminy C (mówi się, że one są szkodliwe):

                vegie.pl/topics80/1300,150.htm
                Umiesz zweryfikować
                > jakoś to, co on mówi, czy bezkrytycznie łykasz wszystko jak
                młody?/że
                > tak się kolokwialnie wyrażę).

                Ja potrafię rozpoznać kto mówi prawdę, a komu wydaje się tylko, że
                jest mądry. Nie potrafię dokładnie wytłumaczyć mechanizmu tej
                weryfikacji, bo w dużej części jest to proces intuicyjny.
                > Masz 22 lata, czas uwierzyć w to, że nie każdy może być tym, za
                kogo
                > się podaje. Nie twierdzę, że on mówi bzdury (bo często wypowiada
                się
                > całkiem do rzeczy, np. w artykule, który podałeś - "Najlepiej iść
                do
                > DOBREGO lekarza"), ale nie możesz tego przyjmować za pewnik.

                Ale ja nie przyjmuję tego za pewnik, tylko za coś bardzo
                prawdopodobnego.
                > Fakt, nerwica bardzo często jest diagnozowana na zasadzie "nie
                wiem,
                > co z pacjentem zrobić, dobra, niech będzie nerwica, jak się nałyka
                > tabletek to będzie spokojny i nie będzie mi przyłazić d... truć".
                >
                > Moja "nerwica" skończyła się po leczeniu tarczycy, ale miałam
                szereg
                > innych objawów świadczących o chorobie tarczycy. Ty ich nie masz.
                >
                > Zanim zaczniesz wcinać magnez i inne suplementy, zbadaj, czy
                > faktycznie masz jego brak.

                Na pewno mam brak magnezu, bo przez długi czas skrajnie niezdrowo
                się odżywiałem, a teraz nadal się odżywiam niezdrowo, chociaż już
                lepiej niż kiedyś (staram się zmieniać swoje nawyki żywieniowe).
                Poza tym badanie magnezu w osoczu krwi niewiele mówi o zawartości
                magnezu w komórkach, można mieć dobry wynik magnezu we krwi, a mieć
                niedobór magnezu w komórkach.
                >
                > Diagnozuj i korzystaj z usług DOBRYCH lekarzy.

                Tylko po czym poznać dobrego lekarza? Na pewno dobry lekarz pochwala
                weganizm , ale jakieś inne kryteria muszę mieć, tylko ich nie znam.
                • anka.83 Re: Tylko dobra rada 21.05.10, 15:48
                  konrado5 napisał:


                  > > Znasz go osobiście?
                  >
                  > Nie.

                  właśnie


                  > , z jakich źródeł korzysta, na
                  > > jakiej zasadzie wysnuwa wnioski, gdzie i w jakiej ilości spotyka
                  > te
                  > > przypadki, na których opiera swoje "diagnozy"?
                  >
                  > Te przypadki spotyka na forach Internetowych takich jak
                  > www.nerwica.com

                  uncertain


                  > Gościu mi po prostu imponuje swoją wiedzą i umiejętnością wyciągania
                  > wniosków z wyników badań.


                  wyciągane na siłę, żeby pasowały do teoriiuncertain

                  >
                  > O jego wysokiej wiedzy chociażby świadczy to co tutaj pisze o dużych
                  > dawkach witaminy C (mówi się, że one są szkodliwe):

                  uncertain


                  > Na pewno mam brak magnezu, bo przez długi czas skrajnie niezdrowo
                  > się odżywiałem, a teraz nadal się odżywiam niezdrowo, chociaż już
                  > lepiej niż kiedyś (staram się zmieniać swoje nawyki żywieniowe).
                  > Poza tym badanie magnezu w osoczu krwi niewiele mówi o zawartości
                  > magnezu w komórkach, można mieć dobry wynik magnezu we krwi, a mieć
                  > niedobór magnezu w komórkach
                  .

                  Jasneuncertain

                  > > Diagnozuj i korzystaj z usług DOBRYCH lekarzy.
                  >
                  > Tylko po czym poznać dobrego lekarza? Na pewno dobry lekarz pochwala
                  > weganizm ,


                  Musiałby być głupi jak but, żeby zachwalać. Nawet Twój Tomakin wie, że dieta wegańska nie jest dietą zbilansowaną (por. sławetny niedobór wit. B12), pomijam tu genetyczne uwarunkowanie układu pokarmowego człowieka do spożywania zarówno pokarmów roślinnych jak i mięsa.
                  • konrado5 Re: Tylko dobra rada 21.05.10, 17:46

                    > Musiałby być głupi jak but, żeby zachwalać. Nawet Twój Tomakin wie, że dieta we
                    > gańska nie jest dietą zbilansowaną (por. sławetny niedobór wit. B12)
                    Ale ja nie mówię o weganizmie bez suplementów tylko o weganizmie wspomaganym
                    suplementami niskotłusczowym. Faktem jest, że produkty zwierzęce zawierają
                    więcej witaminy B12, ale nawet ci co jedzą dużo mięsa mają niedobory, bo w
                    mięsie nie ma wystarczającej ilości witaminy B12.
                    >pomijam t
                    > u genetyczne uwarunkowanie układu pokarmowego człowieka do spożywania zarówno p
                    > okarmów roślinnych jak i mięsa.
                    Akurat na ten argument tomakin zawsze odpowiada bardzo przekonującym
                    kontrargumentem.
                    • stapelia Re: Tylko dobra rada 21.05.10, 19:49
                      konrado - to jest forum poświęcone chorobom tarczycy- wygląda, że z Twoją jest
                      wszystko w porządku - czego jeszcze od nas oczekujesz?
                      • konrado5 Re: Tylko dobra rada 21.05.10, 20:38
                        stapelia napisała:

                        > konrado - to jest forum poświęcone chorobom tarczycy- wygląda, że z Twoją jest
                        > wszystko w porządku - czego jeszcze od nas oczekujesz?

                        Chciałbym mieć pewność, że z tarczycą wszystko w porządku, a tu okazuje się, że
                        ta tarczyca jakaś mała i nie wiem czy w końcu jest z nią wszystko w porządku czy
                        nie. Poza tym ten lekarz mi napisał jeszcze:
                        "O rozpoznaniu decyduje wywiad, badanie lekarskie i badania dodatkowe.
                        Co gorzej, na tej podstawie dość często można postawić tylko rozpoznanie wstępne.
                        PS Uprzedzam Pana następne pytanie. Co wobec tego mam zrobić?
                        Spotakac sie z lekarzem pierwszego kontaktu, aby ocenił, czy nie wymaga Pan
                        badania przez spejalistę endokrynologa."
                        Nie rozumiem jakie badania lekarskie ma na myśli.
    • konrado5 Re: Podejrzenie nadczynności tarczycy 21.05.10, 17:17
      Profesor Tomasz Romer mi napisał:
      Szanowny Panie,
      Nie mozna u Pana stwierdzić nadczynności tarczycy, przy prawidłowych steżeniach
      hormonów tarczycy.
      O rozpoznaniu jednak decyduje badanie lekarskie,
      pozdrawiam
      prof. Tomasz Romer

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka