Dodaj do ulubionych

Proszę o radę

13.05.10, 19:46
Witam wszystkich! Proszę o radę, bo nie wiem co robić. Leczę Hashimoto od
siedmiu lat i było w miarę ok, dlatego nie pisałam na forum smile
Ostatnio czułam się kiepsko: bóle stawów żuchwowych, wewnętrzny niepokój i
lęki, więc zrobiłam badania. Wyniki są takie: tsh - 0,2 (n> 0,4), ft3 - minus
20 % !!, ft4 - 33 %. Zwykle wyniki hormonów oscylowały ok. 30-40% i na takim
poziomie czułam się dobrze. Moja endo uważa, że to efekt silnego stresu z
ostatnich miesięcy(ciężka choroba bliskiej osoby) i muszę dojść do równowagi
psychicznej, a po miesiącu powtórzyć badania. No i nie wiem co robić. Dostałam
lek "na wyciszenie" i naprawdę chętnie bym go wzięła, ale się boję, bo za
tydzień wyjeżdżam za granicę (na tydzień), a licho wie jak na niego zareaguję.
Nie chcę brać na własną rękę żadnych uspokajaczy bez recepty, bo jestem
alergikiem i nie raz miałam różne sensacje po nowych lekach, nie chcę teraz
ryzykować.
Z kolei z takim samopoczuciem wyjazd może być niezbyt udany. Sama myśl o locie
samolotem lekko mnie przeraża, ostatnio coś dużo tych katastrof sad. Myślałam,
żeby zwiększyć choć ociupinkę dawkę hormonu(teraz biorę 100 letroxu), ale tsh
jest już podejrzanie niskie. Tak, wiem, że wg forum tsh nie ma znaczenia, ale
ja przy niskim tsh czuję się źle. No i tak to wygląda. Trochę boję się grzebać
przy dawce hormonu, biorę ją długo i jak dotąd było ok. Aha, biorę wit B12 raz
w miesiącu. Może coś doradzicie? Dzięki z góry za pomoc.
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: Proszę o radę 14.05.10, 15:33
      Zależy, czego bardziej się boisz - skutków ubocznych leku czy objawów
      zwariowanej tarczycy.
      W stresie różne cuda mogą się dziać z tarczycą, bo i zapotrzebowanie
      na hormony tarczycy wzrasta, i przeciwciała szaleją, i kortyzol
      skacze. Jeżeli ciągle jesteś pod wpływem stresu, to masz wciąż
      rozchwianą równowagę - a ciężko przy hashi wrócić do równowagi

      Co to za lekarstwo? Kiedy zaczyna działać? Przeczytaj na ulotce. Może
      w przeciągu tygodnia będziesz w stanie ocenić, czy Ci służy czy
      nie...
      • replica1 Re: Proszę o radę 14.05.10, 18:57
        Dzięki za odpowiedź. No tak, jestem trochę między młotem a kowadłem. Żałuję, że
        nie zrobiłam badań wcześniej, miałabym czas żeby się jakoś ogarnąć. Ale
        myślałam, że może jakoś się rozejdzie po kościach ... Ten lek to Tranxene, z
        grupy benzodiazepin, działa przeciwlękowo. Nie jest to jakiś silny lek, ale na
        pewno może uzależniać. A w ulotce, wiadomo, wszystkie możliwe skutki uboczne. No
        i zwyczajowa formułka: "nie stosować przy nadwrażliwości na składniki leku". A
        skąd ja mam to wiedzieć, jeżeli nigdy go nie brałam ?? Fakt, że jestem na tym
        punkcie przewrażliwiona...Tak sobie myślę, że jednak tydzień to za mało, żeby
        mieć pewność, że lek jest ok. Kiedyś brałam przez jakiś czas kilka leków "na
        nerwy" i pamiętam, że trochę to trwało, zanim się człowiek przyzwyczaił. A tu
        podróż, z przesiadkami, jadę sama, muszę być w miarę przytomna. No i nie daj
        Boże gdyby coś się stało za granicą, szukanie lekarza+ koszty...Przy tarczycy
        przynajmniej wiem czego się spodziewać. Sorry za ten długi wywód, trochę nie na
        temat, ale chyba "reisefieber" mnie bierze i musiałam się wygadać...
        • anka.83 Re: Proszę o radę 14.05.10, 19:07
          Bidulakiss
          Będzie dobrze.
          Ja tam osobiście bym wzięła ten lek - lepiej podróż na spokojnie przejść, niż
          cierpieć od nerwów tarczycowych i podróżowych.

          www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=2174
          Poczytałam o tym tutaj i wydaje mi się, że tego typu leki działaja i dają objawy
          już po pierwszej - drugiej tabletce. Masz tydzień, żeby wybadać sprawę, myślę,
          ze warto.

          Tak przy okazji mam pytanie nt pnia, ale to już znajdę Twój wątek o tym.

          No i miłego, udanego podróżowaniasmile
        • junkersica Re: Proszę o radę 14.05.10, 19:19
          Tylko się nie śmiej, ale ja, żeby nie brać silnych leków, kupilam, za namową mojej mamy Neospasminę. I, o dziwo, nawet działa smile
          Może zanim się zdecydujesz na tabletkę, spróbujesz? Tam tylko czysta natura, żadnej chemii smile Można brać doraźnie, więc szybko sprawdzisz, czy działa na Ciebie.
          • replica1 Re: Proszę o radę 14.05.10, 19:50
            Anka dzięki za buziaka i dobre słowo smile No i teraz się waham, może faktycznie
            spróbować? Najgorsze jest to uczucie wewnętrznego rozedrgania i ekscytacji nawet
            drobnymi rzeczami. Dzwonek telefonu wystarczy, że serce wpada w galop i długo
            się uspokajam. A co dopiero będzie się działo, jak wsiądę do samolotu..Ta podróż
            może mnie wykończyć i nie pomoże ani miłe towarzystwo na miejscu ani piękne
            widoki sad Jeszcze się zastanowię... Junkersica, dzięki za radę. Sęk w tym, że ta
            "czysta natura" to mnie najbardziej stresuje smile Jestem uczulona na pyłki traw,
            tudzież na niektóre zioła. Miałam reakcje alergiczne właśnie po kilku lekach z
            dodatkiem ziół (m.in: urosept). Jak to wszystko przeżyję, to odezwę się po
            powrocie smile
            • stapelia Re: Proszę o radę 14.05.10, 20:19
              tranxene działa od 1 tabletki, bierze się doraźnie, więc śmiało zażyj jeszcze w
              Polsce i zobacz jak na Ciebie działa - czy cię zmula, czy zasypiasz itp. Możesz
              spróbować od połówki a nawet ćwiartki. Ja miałam przepisany Lexotan (też benzo)
              i ćwiarteczka mi wystarczałasmile
              weź, przynajmniej będziesz miała pewność, że jesteś zabezpieczona, ja tak jak ty
              nie chciałam wziąć i w zeszłym roku nie poleciałam ze strachu do NY - i teraz
              żałujęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka