Dodaj do ulubionych

TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie

27.05.10, 03:11
Bardzo proszę o wyjaśnienie mi co się ze mną dzieje, ponieważ lekarz
twierdzi, iż wszystko jest w normie a ja z dnia na dzień czuję się
coraz gorzej,
Test na niedoczynność wyniosi 45 pkt.
Mam prawie wszystkie objawy niedoczynności, aczkolwiek wynik TSH,
jak twierdzi lekarz, zaprzecza temu. Z najbardziej dokuczliwych
wymienię tylko : bezpodstawne zmęczenie, wieczne uczucie zimna,
sucha skóra,ciągły wzrost wagi pomimo małej ilości jedzenia i
regularnych ćwiczeń. W redukcji wagi po prostu nic nie pomaga, nawet
dieta skomponowana przez specjalistę. w przeciągu ostatniego roku
przytyłam ponad 1o kg. Koszmar !!!!
Zaczynam po mału tracić ochotę do czegokolwiek. Nic mi sie nie chce,
a stwierdzenie lekarza "...taka juz Pani uroda " doprowadza mnie do
obłędu.
Podam swoje wyniki:

USG tarczycy 2008 rok :
Płat prawy: 22x16x66 mm
Płat lewy: 19x15x59 mm, cieśń 2,9 mm
W lewym płacie widoczny jest obszar normoechogeniczny lity , z
rozpadem wewnatrz - zmiana o wymiarach 25x13 mm.

Biopsja:
Obszar cytologiczny ogniskowego zwyrodnienia koloidowego z licznymi
skupieniami piankowatych histiocytów komórkami normotypowego nabła
pęcherzykowego. Komórek podejrzanych nie znaleziono.

TSH 1,41 (0,24-4,20) 29,55%


USG tarczycy 2010 rok:
Płat prawy : 18x17x55 mm - 9,2 ml
Płat lewy : 20x16x68 mm - 10,8 ml, cieśń 3 mm.
W lewym płacie guzek normoechogenny o wym 24x13 mm oraz drugi 9x9
mm, którego wczesniej nie wykryto.

TSH 30.04.2010 - 2,19 (0,24-4,20)49,24%
fT3 3,06 (2,02-4,43)43,15%
fT4 1,25 (0,93-1,71)41,03%

TSH 26.05 2010 - 1,67 ...........36,11%
fT3 4,27............93,36%
fT4 1,34............52,56%

Bardzo niskie cisnienie
Podwyższony cholesterol
Ferrytyna 27,0 (15-150)
anty TPO 15,9 (<34)
Bardzo proszę o pomoc. Przeczytałam mnóstwo wątków na tym forum i
niestety nie potrafię zinterpretować swoich wyników. Nie wiem co mam
mysleć na temat tak dużej zmiany procentowej fT3.
Czy powinnam zażywać leki hormonalne ?
Bardzo proszę niech ktoś rozjaśni mi w głowie.

Z góry dziekuję.
Julka






Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 27.05.10, 11:38
      Witaj,

      Trudny przypadek jesteś, nie powiem. Ile masz lat?

      Ja mam wnioski takie:

      1) niska ferrytyna - masz może świeżą morfologię zrobioną? Być może
      część objawów ze zbyt niskiego żelaza (ale to wydaje mi się pokłosiem
      problemów z tarczycą)

      2) skok FT3 - ja miałam FT3 POWYŻEJ normy, gdy lekarz stwierdził mi
      niedoczynność, tak się czasem dzieje, że organizm ostatkiem sił
      próbuje zaspokoić bieżące potrzeby i "pluje" dużą ilością FT3 .
      Również jest taka teoria, że przy problemach z przemianą i
      przyswajaniem przez komórki hormonów organizm zamiast aktywnego
      hormonu T3 produkuje rT3 (odwrotne T3, nieaktywna forma), żeby za
      dużo aktywnego nie pływało po organizmie. Generalnie nie zostało to
      wszystko wyjaśnione dokładnie, ale duży skok FT3 i objawy
      niedoczynności nie wykluczają się a wskazują na problem z hormonami.

      3) Poziom hormonów - niby w normie, ale zauważ jedną rzecz - czujesz
      się fatalnie (45 pkt w teście to już duże osiągnięcie). A co, jeżeli
      Twoją normą jest poziom hormonów 80 - 90%? Wtedy masz prawo czuć się
      podle, mimo, że obecne wyniki są wciąż w normie. Bo to nie Twój
      poziom. Nie Twoja norma.

      4)TSH w "normie". Dobry lekarz powinien zwracać uwagę przede
      wszystkim na objawy, potem na wyniki. TSH przy chorej tarczycy może
      być niemiarodajne - możesz mieć jakieś problemy na osi przysadka-
      tarczyca, może TRAb podwyższone, nie wiadomo. Są tu osoby, które
      miały niedoczynność i ładne TSH i były leczone - jak zabrał się za
      nie sensowny endokrynolog.

      Poszukaj u nas w bazie lub na sąsiednich forach dobrego endo,
      wydrukuj objawy, idź z nimi do lekarza i nie daj sobie wmówić, że
      taka Twoja uroda (ile razy ja to słyszałam, nie zliczę).
      • anka.83 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 27.05.10, 14:03
        Julka, chciałam jeszcze dodać, że podwyższony cholesterol oraz guzki
        tarczycy występują często przy chorobach tarczycy (cholesterol
        podwyższony w niedoczynności)
    • harmoniak Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 27.05.10, 19:23
      COŚ musi Ci być, skoro masz tyle objawów.

      Autorzy książki, z której pochodzi test na niedoczynność polecają terapię hormonem tarczycy nawet jeśli wyniki są w normie. Dlatego przy wyniku >25 punktów jest napisane:
      prawdopodobnie masz niedoczynność tarczycy; powinieneś otrzymać terapię substytucyjną hormonem tarczycy, nawet, jeśli wyniki badań będą w normie

      Takie podejście stosuje jednak niewielu lekarzy w Polsce.

      Na Twoim miejscu powtórzyłabym wyniki tarczycowe za miesiąc, po tylko te majowe odrobinę wskazują, że coś jest nie tak.
      • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 27.05.10, 23:03
        Dziękuję bardzo za zainteresowanie moim postem.
        Bałam się, że z racji na jego obszrność nikt nie będzie chciał tego
        czytać.
        anka - faktycznie masz zupełną rację, jestem ciężkim przypadkiem,
        sama o sobie tak mówię. Jesli na kogoś coś działa np. jakaś dieta u
        mnie nie żadnych efektó, podibnie jest z przyjmowaniem suplementów -
        zero efektów.
        W odpowiedzi na pytanie - mam 40 lat i morfolgia nie wykazuje
        żadnych odchyleń od normy. Co do lekarzy to naprawdę zaliczam się do
        wyjątkowych pechowców - każdy następny nie wnosi w moje życie nic
        nowego.

        Moje podstawowe pytanie :
        - czy jeśli USG tarczycy wykazuje zmiany zapalne to czy nie jest to
        już wystarczający warunek do podjęcia leczenia ?
        - mój styl życia legł w gruzach. Wstydzę się już swoich własnych
        dzieci (ludzie już dwudziestoletni), jaki obraz matki zachowają w
        pamięci. Wiecznie zmęczonej albo śpiącej.

        Zaczęłam analizować swój stran zdrowia i porządkować wcześniejsze
        wyniki badań TSH.
        2008 r. - 2,08 złe samopoczucie, problemy z wagą
        2007 r. - 1,67 jak wyżej
        2006 r. - 1,58 jak wyżej
        2005 r. - 0,70 dobre samopoczucie, żadnych problemów z wagą
        2004 r. - 0,46 dobre samopoczucie, żadnych problemów z wagą

        Czy powyższe wyniki świadczyłyby, że mój organizm zaczął szaleć kidy
        w wynikach pojawiła się jedynka z przodu, czy może jest to
        uzależnione od wieku.
        Poniważ lekarze nie widzą problemu, noszę się z zamiarem wzięcia
        Euthyroxu na własną rękę.
        Czy uważacie, że jesy to głupi pomysł.
        Proszę podpowiedzcie mi co robić.

        POzdrawiam
    • konrado5 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 28.05.10, 00:12

      > Wziąć te hormony ?
      Nie wiem. Sądzę, że warto zapytać na forum do którego linka podałem.
    • anka.83 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 28.05.10, 10:11
      Leczenie na własną rękę to nie tędy droga. Pamiętaj, że być może to
      nie bezpośrednio tarczyca jest problemem, tylko np. organy
      hormonalnie z nią powiązane (nadnercza, przysadka? nie znam się
      dokładnie, niestety). Albo w ogóle problem leży gdzieś indziej (choć
      na mój gust raczej nie).

      Twoje USG pełne nie jest, nie ma tam nic wspomniane o echogeniczności
      tarczycy - masz może ten opis?

      Generalnie niczyja urodą jest czucie się jak zombie, tak jak
      harmoniak powiedziała, COŚ na pewno Ci jest, diagnozę powinien
      postawić dobry lekarz.

      To bardzo niskie ciśnienie to dokładnie ile? Jak długo je masz? Całe
      życie czy od chwili pojawienia się tych negatywnych objawów?
      • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 29.05.10, 03:27
        Witam

        Kurcze, liczyłam, że uzyskam jakąs bardziej konkretną odpowiedź a
        niżeli, " że moje winiki są w normie"
        Takie stwierdzenie słyszałam już wiele razy od lekarzy podczas kedy
        ze swoimi dolegliwościami w postaci :
        - ciągłe zmęczenie, ospałość, ociężałość
        - zmiana barwy głosu
        - wysoki cholesterol
        - pogorszenie wzroku i słuchu
        - przybieranie na wadze pomimo uczęszczania na fitness i małych
        ilości pożywienia
        - problrmy z pamięciA, koncentracją
        - niska temperatura ciała
        - po nocy spuchnięte powieki i twarz
        - bardzo sucha skóra
        - niskie ciśnienie
        - uciążliwe uczucie zimna. Bywa tak, że w nocy budzę się z powodu
        zimna jakie nawiedza moje całe ciał. Muszę wstać ubrać sie w gruby
        polar, skarpety i długo leżeć pod kołdrą aby ciało przestało sie
        trząść.

        Czy wszystkie te objawy to mój wymysł ? Jestem za dorosła aby bawić
        się w udawanie.
        Wiele razy, na tym forum, padło stwierdzenie, że lekarze zamiast
        skupić się na objawach, trzymaja się jedynie wyznaczonych norm.
        Wybaczcie zatem ale rady w postaci "zrób sobie ponownie badania" już
        do mnie trafiają. Nie mam siły czekać i czekać, podczas kiedy mój
        stan zdrowia zarówno fizyczny jak i psychiczny ciągle ulega
        pogorszeniou.
        Piszać wcześniej o przyjmowanej suplementacji miałam na myśli,
        różnego rodzaju preparaty, które miały wzmocnić mój organizm, między
        innymi MagneB6, Complex witamin oraz preparaty mające na celu
        poprwić kondyję wypadających włosów i łamliwych paznokci.
        Przez trzy miesiące zamiast dwóch tradycyjnych posiłków, odżywiałam
        sie Herbalife (sprowadziłam wzbogaconą formę ze stanów. Niestety nic
        nie pomogło. Ani w redukcji wagi ,ani w poprawie wyżej wymienionych
        objawów. Znam parę osbób na których naprwde świetnie to podziałało.
        Ewidentnym jest, iz nie mam szczęścia do lekarzy ( abyło ich kilku).
        Najbardziej rozwalającą diagnoze postawiła mi "polecana" pani
        ginekolog-endokrynolog, twierdząć iż cierpię na ostooporozę.
        Co do pytanie "jak sie odżywiam". Odpowiem krótko - nazwyczjniej,
        trzy posiłki, ostatni około dziewiętnastej. Nie lubięe tłustych
        rzeczy, "smieciowego jedzenia" nie ruszam, słodycze tylko na parę
        dni przed miesiączą, piję kawę z mlekiem i lubie owoce.

        Pełny opis USG:
        Tarczyca dwupłatowa w prawidłowym położeniu. Płat prawy o wymiarach
        22x16x66 mm- powiększony o jednorodnej echogeniczności, bez zmian
        ogniskowych. Płat lewy 19x15x59 mm - też miernie powiekszony, cieśń
        2,9 mm, W górno-środkowej części płata lewego widoczny jest obszar
        normoechogeniczny lity z obwódką hypoechogeniczną wokół, z rozpadem
        wewnątrz - zmiana o wymiarach 25x 13 mm.


        Następne USG wykazuje powiekszenie zmian ogniskowy + dodatkowy guzek.
        Bipsja komórek podejrzanych nie wykryła.

        Morfologia:
        Krwinki białe 8,3 (4-10)
        Krwinki czerwone 4,29 (4-5,2)
        Hemoglobina 13,7 (12-16)
        Hematokryt 39,5 (36-46)
        MCV 92,1 (82-99)
        MCH 31,9 (27,5-33)
        MCHC 34,7 (32,6-36,2)
        Płytki krwi 264 (125-440)
        Liczba limfocytów 2,5
        RDW-CV 14,2% (11-15)
        PDW 9,3 (11,5-14,5)
        MPV 8,7 (7-13)
        P-LCR 15,6 (3-43)

        Biochemia:
        Cholesterol całkowity 6,8 (3,9-5,2)
        HDL 1,48
        LDL 4,7 (<3)
        Trójglicerydy 0,8 (0,7-2,1)
        Glukoza w surowicy 5,3 (3,9-5,8)

        Sód 140 (135-148)
        Potas 4,3 (3,6-5,2)
        Ferrytyna 27,0 (15-150)
        antyTPO 15,9 (<34)
        Kortyzol 13 (5-25)
        Prolaktyna przed i po obciążeniu w normie.


        To chyba wszystko co mogę przekazać od siebie. Teraz liczę na wasze
        spostrzeżenia. Jedno wiem na pewno - DO LEKARZA JUZ NIE PÓJDĘ !!!
        Skoro nie wnoszą nic nowego w moje zycie a jedynie odchudzają mój
        porfel.
        Pozdrawiam
        Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam tym długim postem, ale ktoś
        poprosił mnie o pełen profil więc krócej nie dało się.

        Jeszcze jedna sugestia z własnych obserwcji : podczas pobytu nad
        morzem czuję się dużo lepiej a niżeli w górach w których "puchnę"
        dwukrotnie.
        Kiedyś uwielbiałam tzw.golfy, dzisiaj drazni mnie cokolwiek w
        obrębie szyi. Nawet cienki łancuszek wywołuje wraqżenie duszenia.
        • harmoniak Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 31.05.10, 09:37
          Julka,
          napisz do mnie na pocztę gazetową.
          • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 31.05.10, 22:44
            Ok ! Wysłałam
            • psychofinka Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 31.05.10, 23:13
              Julka, ja miałam podobną sytuację do Twojej, wyniki niby w normie, a wszystko
              tak aby-aby, samopoczucie straszne. Na szczęście trafiłam na lekarza, który
              przepisał mi leczenie mimo TSH w granicach 2,5, bo wtedy samopoczucie mi
              siadło... Lekarka powiedziała, że jeden przy TSH 2 odpada, a inny może mieć 200
              i jakoś sobie radzi... Każdy jest inny. fT3 też miałam znacznie wyższe niż fT4,
              ferrytyna w dolnych granicach itp. Teraz biorę Euthyrox, nie jest idealnie, ale
              wiesz, nie chce mi się już tak ciągle spać! To wspaniałe uczucie.
              Skąd jesteś? Na forum na pewno znajdziesz jakiegoś polecanego lekarza z Twojego
              regionu, mimo wszystko lepiej samemu sobie nic nie ordynować, tak sądzę.
              Pozdrowienia i powodzenia.
              • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 01.06.10, 01:05
                Dzięki za odpowiedź.
                W końcu odezwał sie ktoś podobnymi ojawamo do moich.
                To przynajmniej wykluczyło podejrzenie , że sobie coś wmawiam.
                Czy długo już bierzesz Euthyrox, w jakich dawkach ?
                Czy samopoczucie poprawiło się ?
                Ja ponadto mam straszny problem z wagą.
                W żaden sposób nie mogę jej zredukować.
                W srode pójde ostatni raz do lekarza.
                Po przeczytaniu kilku historii, jestem trochę mądrzejsza.
                Na pewno nie dam sobie wmówić, że "taka moja uroda albo wszystko w normie"

                Pozdrawiam
                • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 01.06.10, 19:26
                  Nikt więcej już nic nie napisze !!!!
                  • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 01.06.10, 21:31
                    Kurcze ktoś mi przypomniał o moim starym wnątku z 2007 roku.
                    Niech to będzie dla Was dowód , że nic sobie nie wymyślam, a lekarze
                    cały czas bagatelizują moje objawy.
                    Prosiłam o pomoc , ale nie było większego zainteresowania moją
                    sprawą.
                    Czy teraz ma być tak samo ?
                    Jesli tak - to chyba muszę zniknąć z tego forum, zanim spotkam się
                    z opinią psychicznej panikary.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,72784861,,wyniki_tarczycy_pomocy.html?v=2
                    • kromlek Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 01.06.10, 22:17
                      > Kurcze ktoś mi przypomniał o moim starym wnątku z 2007 roku.
                      > Niech to będzie dla Was dowód , że nic sobie nie wymyślam, a
                      lekarze
                      > cały czas bagatelizują moje objawy.
                      Tutaj na forum akurat nie musisz niczego udowadaniać, jeśli gdzieś
                      możesz liczyć na zrozumienie, to właśnie tutaj, wśród osób, które
                      czują to, co Ty.

                      > Prosiłam o pomoc , ale nie było większego zainteresowania moją
                      > sprawą.
                      > Czy teraz ma być tak samo ?
                      > Jesli tak - to chyba muszę zniknąć z tego forum, zanim spotkam
                      się
                      > z opinią psychicznej panikary.
                      Naprawdę nikt tutaj nie uważa, że symulujesz, otrzymałaś kilka
                      odpowiedzi, weź pod uwagę, że może już nikt nie ma innych pomysłów.
                      Z otrzymanych odpowiedzi i lektury forum powinien już wyłonić się
                      dla Ciebie sugerowany plan działania, pod koniec mojego posta zbiore
                      je dla Ciebie w podsumowanie.
                      Wiem, że sugerowanie Tobie cierpliwości to jak rzucanie grochem o
                      ścianę, bo chcesz jak najszybciej otrzymać receptę na swoje
                      dolegliwości i to jest naturalne. Też jestem teraz na etapie, gdzie
                      cierpliwosć jest wystawiona na mocną próbę. Jednak radzę Ci
                      wytrzymać do jutra, kiedy masz wizytę u lekarza.
                      Zrelaksuj się, jeśli to możliwe, poczytaj coś, weź ciepłą kąpiel,
                      posłuchaj ulubionej muzyki, jutro będziesz potrzebowała zgromadzonej
                      energii na rozmowę z lekarzem. Nie ma sensu sprawdzać co chwilę
                      forum w oczekiwaniu na odpowiedź i denerwować się, że nikt nie pisze
                      w Twoim temacie. Masz już gotowy plan działania, dodatkowo dorzucam
                      swoje sugestie, czyli co ja bym zrobił na Twoim miejscu:

                      1. Wydrukuj sobie wyniki testu na niedoczynność, pokażesz je
                      lekarzowi, przyda się to w momencie stresu, jakim jest rozmowa z
                      lekarzem, kiedy zwykle się zapomina o niektórych sprawach.
                      2. Miej przygotowane wszystkie wyniki badań, opowiedz kiedy i jak
                      się czułaś (że najlepiej przy TSH poniżej 1)
                      3. Zwróć uwagę na niską ferrytynę, wspomnij mimochodem, że żelazo
                      jest ważne w niedoczynności i Hashimoto, powinno być w połowie
                      normy, wyproś receptę na Tardyferon (porządne żelazo). Oczywiście to
                      zrób tak, żeby lekarzowi nie wydało się, że się wymądrzasz i sama
                      stawiasz sobie diagnozę, często mów "Slyszałam, że", "Czy Pan zgadza
                      się, że...", "słyszałam o czymś, ale chciałam usłyszeć opinię
                      specjalisty...". Najlepiej, zeby to on sam wcześniej stwierdził, że
                      masz niedoczynność i/lub Hashimoto, o ile masz wink.
                      4. Powiedz lekarzowi to, co nam na forum, że już nie wiesz, co się
                      dzieje, żeby może skierować się w stronę leczenia niedoczynności, bo
                      trudno tak żyć z tyloma objawami, jednocześnie uważaj, aby nie zbył
                      Cię sugestiami o problemach psychicznych. Nasza endokrynolożka
                      opowiadała o babce, która miała TSH 100 i przywieźli ją do niej ze
                      szpitala dla umysłowo chorych, po wdrożeniu leczenia okazało się, że
                      żadnych problemów psychicznych nie ma, tylko wina niedoczynności.
                      5. Ogólnie staraj się być spokojna, słuchaj co lekarz mówi, ale
                      ciągle pamiętaj, co chcesz osiągnąć, więc nie pozwól się zbyć. Jesli
                      wizyta ma się skończyć tym, że powie Ci to, co dotychczas mówili Ci
                      lekarze, że wszystko w normie, to nie wychodź, póki nie da Ci
                      jakiejś nadziei, czegoś co mogłabyś się chwycić. Nie musi to być
                      niedoczynność tarczycy, może coś innego, niech zaproponuje.
                      6. Zrób badanie witaminy B12, jej niski poziom może powodować, że
                      źle się czujesz (pamięć, koncentracja, zmęczenie). Najlepiej, gdybyś
                      miała wynik jeszcze przed wizytą u lekarza.
                      7. Powodzenia, trzymam kciuki. Nawet jeśli lekarz okaże się do bani,
                      zawsze masz forum. Wysłuchamy i pomyslimy wspólnie, co dalej.
                      • anka.83 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 02.06.10, 15:37
                        Kromlek radzi Ci bardzo dobrze.

                        Stwierdzenie, że "do lekarza już nie pójdę" nie rozwiąże Twoich problemów. Nie można leczyć się na własną rękę. Nigdy. Możesz mieć podejrzenia, sugestie, itd, ale ostateczną diagnozę postawić musi lekarz. Znajdź dobrego, dużo jest ich polecanych na forum (skąd jesteś? jak Poznań, to mogę polecić kogoś). Przygotuj się do wizyty, jak kromlek radzi. Bądź upierdliwa. Pokaż lekarzowi, że jest Ci źle, że masz dosyć takiego samopoczucia. Jeżeli uważa, że to nie tarczyca (chociaż jesteś piękna niedoczynnością jak dla mnie), to niech zasugeruje inne rozwiązanie, co jego zdaniem należy zbadać. Walcz o siebie kobieto, nie poddawaj się tak szybko. Ja ciągnę swoją historię już 8 lat i "zaliczyłam" chyba wszystkich możliwych specjalistów, zanim wyszła tarczyca ewidentnie (a wyszła dopiero w 2006/2008).

                        Jeszcze raz powtarzam, genetycznie żaden człowiek nie jest zaprogramowany, żeby się czuć jak za przeproszeniem "ścierwo". Mój lekarz to przynajmniej był na tyle przyzwoity, że umiał powiedzieć "ja już nie wiem, co z panią zrobić" i zgadzał się na moje sugestie co do ew badań i przypadłości.

                        Z mojej perspektywy osoby, która miała b dużo objawów niedoczynności, m. in. część Twoich (nie wagę) oraz która na prawdę odwiedziła wszelkich możliwych specjalistów (żeby nie było, że mam skrzywienie tarczycowe i wszędzie widzę chorą tarczycę), uparłabym się na endokrynologa. Tym bardziej, że USG tarczycy do prawidłowych nie należy (ile miałaś biopsji tego guzka, jedna to za mało, szczególnie, gdy guzek zmienia się - a u Ciebie rośnie).
    • junkersica Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 02.06.10, 16:35
      Ja jeszcze tylko dodam, że duzo z Twoich objawów oprócz tarczycy może wskazywac na anemię. Dobre żelazo proponuję smile Mi się po nim polepszyło smile
      Daj znać po wizycie u lekarza.
      • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 03.06.10, 02:27
        Witajcie

        No dobra, postawiliście mnie do pionu i ostudziliście mój pomysł brania
        leku na własna rekę. Dziekuję Wam za to.
        Widacćpotrzebna mi była taka terapia wstrząsowa.
        Miałam nie iść juz do lekarza, ale dzięki Wam zmieniłam zdanie.
        Byłam i zastosowałam się do Twoich rad Kromlek, za które dziekuję jak
        również Harmoniak, która z anielską cierpliwoącią wybijała mi z głowy
        zamiar leczenia na własną rękę.
        Co do wizyty:
        1. Pokazałam swój internetowy wynik na niedoczynność (pkt 43).
        Pani doktor przejrzała to uważnie i po chwili stwierdziła, że faktycznie
        wiele objawów wskazuje na niedoczynność, jednakże mogą to również być
        symptomy innych schorzeń. Sugerując się poziomem ferrytyny (mój wynik 27)
        stwierdziła, że mogą to być objawy braku żelaza. Witamina B12 (wynik 390 w
        normach 89 - 880 ) według pani doktor jest ok.
        2. USG - nie wykazuje żadnych niepokojacych objawów. Wszystko jest ok.
        Na moje pytanie dlaczego obraz USG z tego roku ukazuje powiększony rozmiar
        guzka w stosunku do USG sprzed trzech lat, usłyszałam, że róznice są
        nieznaczne a drugi, który się pojawił ponieważ jest bardzo mały mógł być
        wcześniej niezauważony. Hasi wykluczyła z uwagi na brak zawyżonego wyniku
        aTPO.
        3. Zmieniające się wynki TSH i fT3 nie wzbudzają zagrożenia.
        Zasugerowałam, że przy niższych wynikach TSH czułam się dużo lepiej, a w
        miarę wzrostu coraz gorzej. W odpowiedzi na wynik TSH 2,20 i innych
        oscylujących w granicach dwójki, usłyszałam, że mieszczę się w normach
        ( oj !! Bałam się bardzo usłyszeć takie stwierdzenie, ale mimo wszystko
        zachowałam spokój, ileż razy ja to już słyszałam). W dalszej części
        usłyszałam, że w naszym kraju przyjęte są taakie a nie inne normy,
        których ona musi się trzymać. Gdybym z takimi wynikami pojawiła się w USA
        gdzie górna granica podobno wynosi 2,0 wówczas można by mówić o
        nieprawidłowościach.
        4. Ostateczne wnioski pani doktor: tarczyca nie wykazuje przesłanek do
        podjęcia leczenia. Przepisała mi żelazo i to już koniec.

        Niestety nie usłyszałam (jak zwykle) co jest konkretnie powodem moich
        licznych objawów. Ostatecznie stanęło na tym, że brakuje mi jedynie żelaza
        a wiekszość dolegliwości może mieć podłoże emocjonalne.
        Czyli co pozostaje mi psychiatra ?

        Komentarz na temat mojej wizyty pozostawim Wam o ile oczywiście zechcecie.

        Pozdrawiam Julka



        • harmoniak Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 03.06.10, 09:31
          No, przydały się objawy na kartce. Lekarze chyba lubią "papierki", znamiona prawdziwego dowodu.

          jednakże mogą to również być
          symptomy innych schorzeń.

          HA! A SUGESTII BRAK? No super po prostu suspicious

          Masz żelazo
          • stapelia Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 04.06.10, 12:50
            niee, na boreliozę to nie wygląda absolutnie.
            tylko błagam nie wchodź na forum borelioza na gw!!!
            Może to jednak żelazo - łykaj i zobaczymy czy jest jakaś poprawa.
            • julka47 Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 04.06.10, 16:27
              Dzięki za stwierdzenie, że na psychiatrę za wcześnie.
              Biopsję miałam jedną - czas oczekiwania na wyniki był dla mnie prawdziwą
              traumą. Zreszta chyba jak dla każdego.
              Żelazo biorę - Sorbifer 3x1
              Candida i borelioza - przyczyłałam ogólne informacje ale jakos nie widze
              sie w tych objawach.
              Słuchajcie a może faktycznie spróbować z Jodem.
              Czy przy moich wynikach nie zaszkodzi mi.
              aTPO niskie więc Hashimoto raczej to nie jest.
              Jeśli zacznę bra c Jod to jakich wynikow powinnam sie spodziewać.
              Znalazłam w necie nastepujące opracowanie. Sporo z tego pasuje do moich
              dolegliwości.

              Cyt :

              OBJAWY PRZEWLEKŁEGO NIEDOBORU JODU: powiększona tarczyca, zespół
              przewlekłego zmęczenia, częste depresje, drażliwość.
              Według grup objawów:
              Emocjonalne: obniżony nastrój, senność, apatia, zapominanie, napady
              niewytłumaczalnego przygnębienia, pogorszenie zapamiętywania i skupiania
              uwagi, obniżony intelekt, częste bóle głowy z powodu obniżenia ciśnienia
              wewnątrzczaszkowego;
              Kardiologiczne: miażdżyca oporna na leczenie, także dietą, niemiarowość
              oporna na leczenie, podwyższone ciśnienie rozkurczowe z powodu obrzęku
              ścian naczyń;
              Niedokrwistość: oporna na leczenie preparatami żelaza;
              Obniżenie odporności: częste choroby przeziębieniowe (już przy niewielkim
              spadku czynności tarczycy);
              Zwyrodnieniowe: osłabienie i bóle mięśni rąk, bóle korzonkowe w odcinku
              piersiowym i lędźwiowym, oporne na leczenie;
              Otyłość: wzrost masy ciała niezależnie od ilości spożywanych pokarmów,
              bardzo trudny do obniżenia, nie pomaga nawet sport;
              Obrzęki: wokół oczu lub uogólnione, przy których systematyczne branie
              środków moczopędnych pogarsza stan i daje lekozależność;
              Oskrzelowo-płucne: obrzęk dróg oddechowych, prowadzący do przewlekłego
              zapalenia oskrzeli i ostrych infekcji dróg oddechowych;
              Ginekologiczne: zaburzenia miesiączkowania - nieregularność, niekiedy
              brak, bezpłodność, mastopatia, podrażnienie i pękanie brodawek.
              Zaburzenia czynności tarczycy mają związek z:
              alergią, anemią, apatią, miażdżycą, bezsennością, nadciśnieniem,
              niedociśnieniem, depresją, szorstkością skóry, spowolnieniem wzrostu,
              wolem, impotencją, kurzą ślepotą, łamliwością paznokci, nerwowością,
              otyłością, drętwieniem kończyn, osłabieniem odporności, obrzękami, rakiem,
              niemiarowością, tachykardią, pogorszeniem pamięci, męczliwością.
              U dzieci: opóźnienie rozwoju intelektualnego, pogorszenie pamięci,
              myślenia koncepcyjnego i liczenia, trudności z opanowaniem języka,
              zaburzenia neurologiczne (np. ruchów gałki ocznej). Przyczyna kretynizmu -
              niedobór jodu w okresie ciąży. Kretynizmowi towarzyszą: niedosłuch,
              zaburzenia mowy, koordynacji ruchów.
              U ciężarnych: wole, dyspepsja, zatrucie ciążowe, brak pokarmu u
              karmiących, niedobory hormonalne, miażdżyca.




              Ponadto mam pytanie odnośnie poniżej cytowanego tekstu;

              Niedobór jodu w diecie można wykryć na podstawie badania moczu.
              Prawidłowy poziom to minimum 100 µg/l.Wahania poniżej tego poziomu
              świadczą o niedoborze i powinny zostać jak najszybciej skonsultowane z
              lekarzem. Innym badaniem pozwalającym ustalić, czy poziom jodu w naszym
              organizmie nie jest zbyt niski jest badanie poziomu hormonu TSH we krwi.

              Pytanie : Jak mam rozumieć, że poziom jodu można ztwierdzic wykonując
              badanie TSH. Czy mam rozumiec, ze wynik fT3 czy fT4 o tym mówi, czy
              wykonuje sie jakies inne oznaczenia.

              Pozdrawiam wszystkich
              • stapelia Re: TSH !!! Co mam myśleć ? Pomóżcie 05.06.10, 10:18
                badanie tsh pokazuje mam, że mamy do czynienia z niedoczynnością.
                ale nie mówi z jakiego powdodu. Z tego co wiem, to cieżko o badanie
                jodu w Polsce. Mnie się wydaje, że skoro nie masz hashi to możesz
                spróbować zażywać jod.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka