Dodaj do ulubionych

Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!!!

28.06.10, 10:11
Witamsmile
Niedoczynnośc tarczycy stwierdzono u mnie po raz pierwszy jak miałam
12 lat. Do 16r. ż. dostawałam L-tyroxin(czy jakos tak...) 25mg.
później odstawione przez endo, "bo już jest w porządku". no i temat
tarczycy "padł". Odkąd pamietam czułam sie źle- wieczne migreny,
omdlenia, zaburzenia rytmu serca, bardzo niskie cisnienie. O skokach
wagi nie wspominajac...(raz 52kg raz 74...). Kilka pobytów w szpitalu
jeszcze w ogólniaku(po utratach przytomności)- jedyna "mądra"
diagnoza to... nerwica.No i astma- zdiagnozowana jeszcze jak byłam w
podstawówce(alergia na pyłki, sierść, kurz).
Pierwsza ciąża- podtrzymywana od 12hbd, urodziłam w 32. po niej
"incydent reumatyczny" i krwiomocz, z rozpoznaniem z biopsji-
nefropatia Iga. Później dwa poronienia i donoszony, zdrowy synek.
od ponad dwóch lat czuje sie fatalnie... Nie mam na nic siły, ciągle
spie, nie zapamietuje, nie kojarze... ciągle mam zapalenia nerwów...Z
testu waszego- 39pkt.
kilka miesiecy temu byłam u internisty po kolejnych omdleniach. TSH-
5,9(norma do 4,2 podana przy wyniku), ft3 i ft4- nie pamietam, ale
niskie były(powtórze jeszcze w tym tygodniu). TPO- 1086, te drugie
przeciwciała- 790. Z usg- obraz limfocytowego zapalenia tarczycy,
objetość 34ml. Endo, do której trafiłam olewa wszystko. Jako badanie
kontrolne tylko TSH. Pyta jak sie czuje- mówie, że źle- wzrusza
ramionami...cały czas biorę euthyrox 50mg.
Mam wrażenie, że tarczyca jeszcze się powiększyła- mam troche problem
z przełykaniem, "czuję" ja i widac (a wcześniej nie było...). Co mamz
robic? Powtórze TSH, ft3 i ft4, ferrytyne i co jeszcze?

Przepraszam, że tak sie rozpisałam...
Obserwuj wątek
    • kromlek Badania do zrobienia 28.06.10, 12:08
      FT4, FT3, TSH, Ferrytyna, B12, Magnez, Potas, Wapń(zwykły i zjonizowany)
      • kromlek Re: Badania do zrobienia 28.06.10, 12:10
        Zmieniłbym też lekarza, skorzystaj z bazy lekarzy na forum. Nowy lekarz niech Ci
        też zrobi USG, skoro miałaś ostatnio robione parę miesięcy temu.
        Wyniki proszę wpisać na forum wink.
    • psychofinka Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 28.06.10, 14:10
      Dla mnie podstawowym krokiem jest zmiana lekarza. Co to znaczy "wzrusza
      ramionami"... Skąd jesteś? Zajrzyj do bazy polecanych endo, także na sąsiednim
      forum.
      Nie załamuj się, wyjdziesz na prostą, dobrze, że tu trafiłaś.
      Co do badań - Kromlek oddał istotę sprawy.
      Czyli - badasz się, podajesz nam wyniki na forum (z normami), a jednocześnie
      szukasz innego lekarza...
      • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 28.06.10, 14:55
        jestem z Torunia. Przeglądałam polecanych lekarzy- najbliżej znalazłam
        z Bydgoszczy- chyba, że źle patrzę...
        Do laboratorium pobiegne jutro ranosmile Zadzwonie tez zaraz umówić się na
        USG. Chciałabym w końcu normalnie funkcjonowac... i czuc sie jak
        człowiek...
    • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 21:23
      No więc wyniki dzisiejsze...:
      TSH: 39,110 (0,27- 4,2)
      ft4: 0,627 (norma 0,932- 1,71) czyli minus 39,20 %
      ft3: 1,780 (norma 2,02- 4,43) czyli minus 9,96%

      ferrytyna i b12 w przyszłym tygodniu beda(z dzisiejszego pobrania).
      Biorę Euthyrox 50mg od kilku miesięcy. Tak złych wyników nie miałam
      nawet przed rozpoczęciem "leczenia"... Czuje sie fatalnie...
      Co teraz robić? pomocy!!!
      • stapelia Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 21:27
        ło matko - to ja się nie dziwię, że sie fatalnie czujesz! Musisz zwiększyć dawkę
        moim zdaniem i chyba żaden lekarz nie jest w stanie Ci tego odmówić. Ja bym
        zwiększyła o 25 na razie. możesz stopniowo - o 12,5 i za tydzień o 12,5.
      • kromlek Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:01
        gaja268 napisała:

        > No więc wyniki dzisiejsze...:
        > TSH: 39,110 (0,27- 4,2)
        > ft4: 0,627 (norma 0,932- 1,71) czyli minus 39,20 %
        > ft3: 1,780 (norma 2,02- 4,43) czyli minus 9,96%
        Jesteś nową rekordzistką wśród wyników, które widziałem na tym
        forum. Niestety negatywną rekordzistką, ale nie martw się,
        najważniejsze, że wiesz, co Ci jest, wyników nie powinien
        zlekceważyć nawet endokrynolog trzymający się świętych norm lub
        samego TSH wink.
        Zwiększenie leku o 25 to dopiero początek, ale nie trać czasu i od
        razu to zrób, to krok drugi.
        Krok trzeci pójście do lekarza i zrobienie USG albo zrobienie USG
        bez wizyty u lekarza.

        > ferrytyna i b12 w przyszłym tygodniu beda(z dzisiejszego pobrania).
        Czekamy z niecierpliwością, ale na razie najważniejsze podniesienie
        T4, to powinnaś zwiększyć. Co do strategii zwiększania: są różne.

        1. Słuchanie lekarza i robienie dokładnie według jego wskazówek.
        2. Stopniowe, powolne samowolne zwiększanie dawki, robienie badań 5-
        6 tygodni po każdym zwiększeniu dawki.
        3. Szybkie samowolne zwiększanie dawki, robienie badań 5-6 tygodni
        po dużych zmianach dawki.

        Pod względem osiągnięcia celu, czyli dobrego poziomu FT4:
        Opcja 2 jest najbezpieczniejsza, ale najwolniejsza, teoretycznie.
        Opcja 3 jest niebezpieczna, grozi wejściem w nadczynność polekową,
        ale najszybsza teoretycznie.
        • stapelia Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:08
          oj teoretycznie - organizm musi mieć czas, żeby się nasycić tyroksyną. To
          niestety nie aspiryna że za pół godziny przestaje głowa boleć. Nie wiem jak
          znosiłaś wprowadzenie hormonu, niektórzy mogą od razu wskoczyć z 50 na 75,
          niektórzy muszą powoli. Jestem za opcją 2 smile
          • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:19
            od zaprzyjaźnionej pani doktor, psychiatry co prawdawink ale chorującej
            na hashi dostałam na wejściu recepte na Euthyrox 50 przy samym TSH
            wynoszącym wówczas 6. Po kolejnych wynikach (gdzieś 4-5 tygodni
            brania leków) poradziła wskoczyc od razu na 100mg. w miedzyczasie
            miałam usg i kolejne badania(znowu po ok.5 tygodniach) i trafiłam do
            endo- TSH było 0,9- zdaniem pani doktor za niskie i kazała mi brac
            25mg(przekonana, że biorę 50). Zeszłam do 50(wystraszona, że niby TSH
            taaaakie niskie...). Biorę ta 50 od ponad trzech miesięcy... I na
            prawde czuje sie coraz gorzej...

            Ciekawe, co mi w USG wyjdzie- na 6 lipca sie umówiłam, do tego samego
            lekarza, który robił pierwsze...
            • kromlek Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:46
              > od zaprzyjaźnionej pani doktor, psychiatry co prawdawink ale
              chorującej
              > na hashi dostałam na wejściu recepte na Euthyrox 50 przy samym TSH
              > wynoszącym wówczas 6.
              Może powinnaś wrócić do tej lekarki, lekarz nie musi tytułować się
              endokrynologiem, aby dobrze prowadzić leczenie.
              > Po kolejnych wynikach (gdzieś 4-5 tygodni
              > brania leków) poradziła wskoczyc od razu na 100mg. w miedzyczasie
              > miałam usg i kolejne badania(znowu po ok.5 tygodniach)
              Najważniejsze jak się czułaś po tym zwiększeniu, jeśli dobrze, to
              krok był słuszny. Duże skoki dawek tolerujesz więc dobrze.

              > i trafiłam do
              > endo- TSH było 0,9- zdaniem pani doktor za niskie
              Powiedz, ile masz lat. TSH miałaś piękne, jeśli jesteś z przedziału
              20-40. Pani doktor się nie popisała.

              i kazała mi brac
              > 25mg(przekonana, że biorę 50). Zeszłam do 50(wystraszona, że niby
              TSH
              > taaaakie niskie...). Biorę ta 50 od ponad trzech miesięcy... I na
              > prawde czuje sie coraz gorzej...
              Poczułaś, co znaczy bezkrytyczne stosowanie opcji 1, gdy trafisz na
              słabego lekarza.
              • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:55
                mam 28 latsmile
                Doktor psychiatra ( a w zasadzie neuropsychiatra dzieciecy) ma pod
                opieka moje dzieci zastępczesmile Porozmawiam z nią jak wróci z urlopusmile

                czyli- od jutra wskocze na 75 może i zobacze co wyjdzie w usg i
                ferrytyna i B12...
    • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 30.06.10, 22:25
      A, no i przy 100mg czułam sie juz prawie jak człowiekwink
      • harmoniak Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 01.07.10, 09:50
        Zwiększysz dawkę i znowu tak będzie! smile

        Biedaku Ty, okropne są te wyniki.

        Popieram Stapelię:
        Ja bym
        zwiększyła o 25 na razie. możesz stopniowo - o 12,5 i za tydzień o 12,5.


        Wyniki może zrób po 4 tygodniach na jednej dawce?
    • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 01.07.10, 21:50
      Byłam dzis u internisty(przypadkowego). młoda pani doktor- stwierdziła,
      że sama ma hashi...ale!!!dla niej równiez istotne jest tylko TSH. na
      moja prosbe wypisała mi receptę na Euthyrox75 i O.K. Endo nadal
      szukam...Mam juz jakies namiary- sie okaże...
      A - tarczyca zdaniem p.doktor jest gigantyczna nic dziwnego, że mnie
      poddusza i utrudnia przełykanie...
      • junkersica Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 05.07.10, 15:05
        Witaj. Czy poczułaś różnicę w samopoczuciu, gdy zwiększyłaś dawkę leku? Jak to zniósł Twój organizm?
        • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 05.07.10, 15:10
          Nie zauważyłam żadnej zmiany póki co... Ani nie czuje sie lepiej, ani
          nie mam zadnych objawów, przed jakimi ostrzegała mnie pani doktor przy
          zwiekszaniu dawki.
          Dzisiaj moje wyniki oglądała psychiatra, która w ogóle pierwsza
          zapisała mi leki- stwierdziła, że jej zdaniem powinnam brac
          przynajmniej 100, ale zaczekamy 3 tygodnie i powtórzymy badania. Wtedy
          zobaczymy, co dalej z dawką.
          • junkersica Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 05.07.10, 15:15
            Twój lekarz dobrze mówi. Może warto za kilka dni podnieść o 12,5, bo te trzy tygodnie to przy Twoich wynikach i samopoczuciu baardzo długo sad
            • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 05.07.10, 15:19
              No, może i tak. Ale problem logistyczny- mam w domu tylko 75 i zero
              szans na recepte w tej chwili... A wspomniana pani doktor moich dzieci
              jest lekarzem, nie moim- w hospicjum dziecięcym pracuje i nawet jakbym
              poprosiła o receptę, to tylko na dzieci ją wypisac może... Moge co
              najwyżej ćwiartke 75 dołozyć...
              • harmoniak Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 06.07.10, 08:33
                Od kiedy jesteś na dawce 75?

                Moim zdaniem przy takich kiepskich wynikach trzeba zwiększać powoli i to na
                dawce 75 powinnaś zrobić badania TSH, ft4/3 po 4 tygodniach jednej dawki.
                • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 06.07.10, 08:46
                  Na 75- chwilke, od soboty.
                  Tak właśnie ustaliłam z dr- że za 3-4 tygodnie 75 zrobie kontrolne
                  badania i wtedy będe mysleć co dalej...
                  Dziś po południu mam usg.
                  i nadal szukam lekarza, który by mnie poprowadził... A to niestety
                  nie wygląda zbyt dobrze...

                  A, i jestem z siebie bardzo dumnasmile Wczoraj wieczorem poszłam na
                  gimnastyke w wodziesmile
                  • harmoniak Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 06.07.10, 09:42
                    Badania najlepiej robić po minimum 4 tygodniach. 3 tygodnie to może być jeszcze
                    trochę za mało.

                    Wysiłek fizyczny w Twojej sytuacji to jest jakiś wyczyn po prostu, także
                    GRATULACJE! smile
    • gaja268 USG- dzisiejsze... 06.07.10, 21:37
      załamało mnie... Jak tak bedzie dalej, to ja dziekuje bardzo...

      W badaniu uwidoczniono silnie niejednorodną, hipoechogeniczną(z
      obszarami homogennej hipoechogeniczności)
      , bez zmian ogniskowych
      dwupłatowa tarczyce w miejscu typowym, z dolnymi biegunami powyżej
      obu obojczyków i wcięcia jarzmowego, o wymiarach:
      - płat prawy: 78x27x25mm
      - płat lewy: 71x26x26mm
      - cieśń: 8mm
      Duże naczynia bez zmian.
      Objetośc tarczycy wynosi 52,3 cm3

      Wn. obraz ultrasonograficzny może wskazywac na przewlekłe
      limfocytowe zapalenie tarczycy.


      W poprzednim USG( 6. 04.2010) objętośc wynosiła 30cm3...

      Doktor stwierdził, że wygląda to na dośc świeży(nie przekraczający
      półtora roku) ostry stan zapalny, ponieważ nie ma zwłóknień i
      przepływy są w porządku. Chociaz jego zdaniem problemy z tarczyca
      niewątpliwie mam od lat kilkunastu (zgodnie z wywiadem...). tarczycy
      absolutnie mam nie usuwać(chociaz miałam taka mysl, bo niby po co mi
      ta cholera...)i na pewno dobije do wysokich dawek leku, nawet powyżej
      150, bo przy takiej niedoczynności 75 niewiele zmieni...
      mam poszukac dojścia do dr Komorowskiego- ponoć innych lekarzy z
      regionu w ogóle moge sobie odpuścić...
      • junkersica Re: USG- dzisiejsze... 06.07.10, 21:41
        Ale Ty się nie załamuj! Walcz smile!
        Juz dalej nic sie nie stanie, bo będziesz zwiększać dawkę i powoli dojdziesz do siebie.
        Tarczyca jest rzeczywiście imponujących rozmiarów, hashi kwitnie, ale Ty masz już plan działania. To jest najważniejsze. A tarczyca po ustaleniu dawki powinna się zmniejszyć smile
        Trzymaj się!!!
        • junkersica Re: USG- dzisiejsze... 06.07.10, 21:45
          A, zdecydowałaś się podnieść dawkę ćwiartkę z 75? Tak jak mówi ten lekarz, pewnie w Twoim przypadku będziesz brała o wiele większą dawkę.
          • gaja268 Re: USG- dzisiejsze... 06.07.10, 21:48
            w sumie nie wiem... zwiekszyć? do 75 + 1/4 z 75?
        • gaja268 Re: USG- dzisiejsze... 06.07.10, 21:46
          taaa, ja wiem... walcz... ale znalezienie w sobie siły, żeby z łóżka
          wstać to niemały wysiłek, a tu jeszcze walcz... i słuchaj, że "z tym
          sie żyje". no sie żyje... bardzo długo... tylko bardzo wolno...

          A- przeciwciała przeciwjądrowe kazał sprawdzić...
    • gaja268 ferrytyna 07.07.10, 23:08
      z 30.06.2010

      16,2 ( 7,9- 109,6)
      czyli: 8,16%

      Powinnam brac żelazo? Jutro mogłabym wziąc od mamy sorbifer(źle
      tolerowała, więc lezy).

      Do końca tygodnia powinien przyjśc wynik B12. W poniedziałek ma
      wizyte u "specjalisty", ale chociaz receptę dostanę(znaczy, na
      Euthyrox, bo na co inne to nie sądze...). Na wizyte u dr
      Komorowskiego chwilowo szanse nikłe(ma terminy na listopad).

      Czuje sie troche lepiej- znaczy, mam okresy aktywności- czegos
      więcej nioz zwleczenie sie z łóżkasmile
      • junkersica Re: ferrytyna 07.07.10, 23:16
        No jasne, bierz! Zapasy żelaza masz marne. Ja brałam dwie tabletki do kolacji, ale wiem, że dziewczyny nawet 4 dziennie braly (sprawdź na ulotce ile można maximum). Myślę, ze po żelazie twoje samopoczucie się poprawi. Podtrzymuję postulat o walce wink Warto.
        Zresztą fakt, że tu dotarłaś, zrobiłaś dodatkowe badania to dowód, że już te walkę zaczęłaś smile
        Trzymam kciuki!
        • junkersica Re: ferrytyna 07.07.10, 23:19
          Czyli jutro, jak rozumiem dostaniesz receptę i podniesiesz dawkę, tak?
          Te przeciwciała zrób jak najszybciej, na wynik czeka sie ze trzy tygodnie.
          • gaja268 Re: ferrytyna 08.07.10, 07:40
            W poniedziałek dostane receptysmile I pewnie tez po walce. musze
            powiedziec lekarzowi, że wbrew jego zaleceniom nie zmniejszyłam dawki
            z 50 do 25 i że bez jego zaleceń sama zwiększyłam ja sobie do 75smile A
            nie wiem, na jak dużą dozę zrozumienia moge liczyc.
            Ze zwiekszaniem chyba poczekam- za trzy tygodnie(czyli po 4 od
            poprzednich) powtórze badania i zobacze wtedy jak jest.
            Nie wiedziałam, że tak długo sie czeka na te przeciwciała- dzieki!!!
            W ogóle- bardzo dziekuje. Bez Was nie miałabym ani wiedzy, co robic,
            ani odwagi przeciwstawić sie p. doktor smile
            • harmoniak Re: ferrytyna 08.07.10, 08:08
              Wiesz co, jeśli dr się obrazi o dawkę 75 to możesz mu się zaśmiać w twarz suspicious Przy takich wynikach jak Twoje (TSH: 39,110 !!!) w ogóle nie ma dyskusji, bo zwiększenie dawki było bardzo dobrą decyzją.

              taaa, ja wiem... walcz... ale znalezienie w sobie siły, żeby z łóżka
              wstać to niemały wysiłek, a tu jeszcze walcz... i słuchaj, że "z tym
              sie żyje". no sie żyje... bardzo długo... tylko bardzo wolno...


              Do czasu wyrównania hormonów trzeba mieć dużo cierpliwości i wiary w lepsze jutro smile a potem? Potem jest już z górki, czyli normalnie. smile
              Przechodziłam to samo i wiem co czujesz.
              • gaja268 Re: ferrytyna 08.07.10, 08:30
                Dzięki!!!
                Jak bede miała wynik B12 to napiszesmile
    • gaja268 Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 12.07.10, 22:58
      Więc
      wizyty u endo niet, bo jest na urlopie...
      Ale mam wyniki B12smile
      605,7 (191-663) czyli 87,86% smile

      biorę sorbifer, eut.75 i czuje sie lepiejsmile

      Wnrwia mnie tylko to, że nawet prywatnie nie moge sie do endo dostać...
      • harmoniak Re: Hashimoto, leki i... czuje sie coraz GORZEJ!! 13.07.10, 16:48
        > Wnrwia mnie tylko to, że nawet prywatnie nie moge sie do endo dostać...

        No.

        B12 elegancko, super!
        Świetnie, że lepiej się czujesz, oby tak dalej!
        • gaja268 NOWE WYNIKI!!! 26.07.10, 18:09

          Poprzednie wyniki- przy euthyrox 50:
          > TSH: 39,110 (0,27- 4,2)
          > ft4: 0,627 (norma 0,932- 1,71) czyli minus 39,20 %
          > ft3: 1,780 (norma 2,02- 4,43) czyli minus 9,96%

          Wyniki dzisiejsze- przy euthyrox 75:

          TSH 11,020 (0,27- 4,2)
          ft4 0,999 czyli 8,61% (0,932- 1,71)
          ft3 2,640 czyli 25,73% ( 2,02- 4,43)

          i co teraz? zwiększyć? póki co dysponuje tylko 75, wiec moge 75 + 1/4 z 75? to daje 93,75. 14 sierpnia mam wizyte u mojej dziwnej endo, wtedy moge poprosic o recepty na 100...

          A, do ciąży bym sie chciała przymierzać- zalezy mi na dojściu do w miare ładnych wyników...Czuje sie juz duzo lepiej, ale wyniki nadal nie oszałamiające, prawda?


          Powielam- przepraszam, ale coś schrzaniłam i w jakims dziwnym miejscu drzewka mi sie nowy post umiescił... a tu "edit" ni masad
          • milaemalka Re: NOWE WYNIKI!!! 26.07.10, 20:23
            Na twoim miejscu poprosiłabym lekarza rodzinnego o receptę na 25 euthyroxu.Do
            wizyty u endo dokładałabym do 75 ,tak,żeby brac 100.Oczywiście lekarzowi
            powiedziałabym ,ze brałam wiecej
          • harmoniak Re: NOWE WYNIKI!!! 27.07.10, 13:42
            Na Twoim miejscu zwiększyłabym dawkę:
            1 tydzień 75 + 1/4 z 75
            2 tydzień 75 + 1/2 z 75.

            Choć najlepiej, gdybyś brała dawkę 100.

            > i co teraz? zwiększyć? póki co dysponuje tylko 75, wiec moge 75 + 1/4 z 75? to
            > daje 93,75. 14 sierpnia mam wizyte u mojej dziwnej endo, wtedy moge poprosic o
            > recepty na 100...


            Tak możesz zrobić. Najpierw 93.75, a potem w sierpniu 100. Albo idź do lekarza rodzinnego i poproś o euthyrox 25. Powiedz, że źle się czujesz i nie chcesz tracić 3 tygodni w oczekiwaniu na wizytę u endo. Pokaż swoje marne wyniki. Uważam, że ta recepta należy Ci się bez łaski.

            Twoja niedoczynność jest dość spora.
            Ile ważysz?
            • gaja268 Re: NOWE WYNIKI!!! 28.07.10, 14:59
              Dziekismile
              od wczoraj biorę 75 + 1/4 z 75. Postaram sie w tym tygodniu dostac do
              internisty i poprosic o receptę.
              Ważę... no, 68kgsmile Czyli że schudłam 4smile
              • gaja268 Re: NOWE WYNIKI!!! 29.07.10, 16:48
                Byłam u internisty. Dostałam recepte na euthyrox 100. Ale tez uznał, że
                tsh wystraczy...No, najwazniejsze, że póki co leki mam, a 14 wizyte u
                endosmile
                • harmoniak Re: NOWE WYNIKI!!! 29.07.10, 17:12
                  No to gratulacje smile
                  • gaja268 Re: NOWE WYNIKI!!! 20.08.10, 16:32
                    dzisiejsze wyniki:

                    tsh: 6,28 (0,27- 4,2)
                    ft4: 1,3 (0,932- 1,71)- 47,3 %
                    ft3: 3,44 (2,02- 4,43)- 58,92 %

                    i... 4 tydzień ciąży.
                    Biore Euthyrox N 100. W środe endokrynolog(byłam teraz w srodę, ale
                    p.doktor chce mnie z wynikami za tydzień widzieć; no i miałam ciąże
                    niepotwierdzoną).
                    Co dalej robić?
                    • harmoniak Re: NOWE WYNIKI!!! 21.08.10, 10:05
                      Na Twoim miejscu zwiększyłabym dawkę o 12.5 i czekała na wizytę, na której
                      zapewne endo spojrzy na TSH, złapie się za głowę i zwiększy Ci i tak dawkę. A
                      tak, to będziesz już miała te 12.5 do przodu. smile

                      Jak się czujesz?
                      I czy masz tabletki 25?
                      • gaja268 Re: NOWE WYNIKI!!! 21.08.10, 13:24
                        Mam 100 i 75 tylko... może kilka 50 bym jeszcze znalazła...
                        Czuje się dobrze. poza tym, że chce mi sie spać i niesamowicie mnie
                        mdli...
                        • gaja268 Re: NOWE WYNIKI!!! 21.08.10, 13:25
                          aaa- dr mówiła, że jak się okaże, że zaciążyłam to 125, ale chce wynik
                          zobaczyć.
    • gaja268 no to "nowości"- 14t.c. 26.10.10, 21:22
      Jestem w 14 tygodniu ciążysmile Póki co wszystko O.K., dzidzia rośnie, dolegliwości ciążowe mijają.
      Z endo dogaduje sie średnio...
      wyniki od poprzedniego wpisu:
      20.08 (4 t.c)
      tsh 6,28(0,27-4,2)
      ft3 3,44 (58,92 %)
      ft4 1,3 ( 48,59%)
      zmiana z euthyrox 100 na 125

      20.09 (9 t.c)
      tsh 1,75 (0,27-4,2)
      ft3 2,73 ( 29,46%)
      ft4 1,29 ( 46,02%)
      zmiana na euthyrox 150 z komentarzem endo-"na pewno wpadnie pani w nadczynność, ale jak pani chce"...

      15.10 ( 12 t.c)- inne laboratorium
      tsh 2,04 (0,34- 5,6)
      ft3 3,12 ( 43,97%)
      frt4 0,83 ( 43,14%)

      odmowa zwiększenia dawki, bo "tsh jest w normie, 150 to i tak dużo a poza tym- 14 tydzień, to płód sam sobie wytwarza hormony"...

      Powiedzcie, że mi nie odwaliło, na mózg nie padłam... bo na logike- skoro mimo zwiekszania dawki nieszczególnie jakos mi sie te hormony poprawiają, to jakim cudem maja sie poprawić(albo chociaż nie spaść...) bez zmiany dawki? A może jest dobrze, a ja pojęcia nie mam o niczym...
      A jak spadna i cos się stanie maluchowi...
      Wyraziłam taka obawę, a dr stwierdziła, że "nigdy Pani wyniki nie były złe... teraz sa super"...
      Co robić? Samowolke uprawiać?
      • anka.83 Re: no to "nowości"- 14t.c. 19.01.11, 21:56
        wpiszę się tu, w nawiązaniu do tego wątku:

        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,120983189,,Niedoczynnosc_tarczycy_a_porod_przedwczesny_.html?v=2
        Po ostatnich wynikach
        dzisiejsze( 18.01.2011)- euthyrox 175+12,5
        ft4 1.13 (25,45%)
        ft3 2.47 (18,67%)
        TSH 1.080 (0.27- 4.2)

        i objawach (39 wciąż w teście) sama widzisz, że masz za mało hormonów. Nie chcę Cię tu do niczego namawiać (jesteś w ciąży, poważna sprawa), ale ja będąc na Twoim miejscu bym zwiększyła (może 12,5?). Mam z moim endo uzgodnione, że ponieważ radzę sobie sama z dawką dobrze i regularnie badam hormony, szczególnie przy każdej zmianie , to jak zajdę w ciążę, to mam sobie odpowiednio dawkę podciągnąć (żeby nie czekać do wizyty, tylko zareagować od razu).

        Z drugiej strony dzidzia ma już swoją tarczycę (zaczyna funkcjonować w 3 miesiącu ciąży), więc zakladając, że tarczyca Twojego bobo ma się dobrze, niezwiększanie dawki mu nie zaszkodzi. To jest istotne, jeżeli obawiasz się, że możesz wprowadzić się w niedoczynność.

        Decyzja należy do Ciebiesmile
        • anka.83 Re: no to "nowości"- 14t.c. 19.01.11, 21:57
          tfu, doprowadzić do NADczynności, miało byćsmile
          • gaja268 Re: no to "nowości"- 14t.c. 20.01.11, 07:25
            Widzisz, ja wiem, że zwiększyć... z endo nie dogaduje się w ogóle... Jak dobrze pójdzie jutro ide do kogoś innego. Tez sama regulowałam dawke. Ale recepty ktoś musi wypisywac, prawda? smile No i raczej nie szarżuje z dawka i nie sądze, żeby udało mi sie wpaść w nadczynnośc... na razie to ja bym chciała znowu do 50%dobićsmile wtedy sie w miare jak cżłowiek czujęsmile
            A moja endo... "tsh jest w normie i dawka wysoka, to o co chodzi?". nooo...o co chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka