Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretacje

11.10.10, 17:23
Ponieważ kiepsko się czuje, mam od jakiegoś czasu nieregularny okres a moja mama ma Hashimoto i za radą dziewczyn z innego forum tarczycowego zrobiłam badania. Oto wyniki:
Wyniki z dziś:
THS 1.410 normy (0.270-4.200)
Ft3 4.750 normy (3.100-6.800)
Ft4 14.980 normy (12.000-22.000)
z kalkulatora:
ft4 29.80%
ft3 44.59%
Nie znam się na tym, ale chyba wszystko dość dobrze??? Bardzo proszę o interpretacje.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: Prośba o interpretacje 11.10.10, 20:16
      Te wyniki nie są dobre, może oprócz TSH, które może być niemiarodajne w Hashimoto, które jest szansa, że masz (mama).

      Koniecznie powinnaś wykonać USG tarczycy i ewentualnie przeciwciała antyTPO i antyTG. Na pewno nie powinnaś tej sprawy zostawić bez dalszych badań.

      Może pomoże Ci test na niedoczynność
      • dot22 Re: Prośba o interpretacje 11.10.10, 21:45
        Dziękuję za odpowiedź.
        • nieco8 Re: Prośba o interpretacje 12.10.10, 16:14
          Ażeby dowiedzieć się, dlaczego twoje wyniki nie są dobre, przeczytaj to: docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_47ct4w63fs (zwracając szczególną uwagę na pkt 5). Naprawdę polecam zrobienie badań, które polecała harmoniak, nie warto ignorować problemów z tarczycą. Miłej lektury forum (w pierwszej kolejności Przewodnika) smile
    • dot22 Nowe wyniki-proszę o interpretacje 08.01.11, 12:45
      Ponieważ nadal nie czuję się dobrze, choć był moment, że było lepiej powtórzyłam badania. Nie byłam jeszcze u endokrynologa bo nie było mnie w Polsce. Teraz wróciłam i zamierzam zrobić jeszcze usg tarczycy i wybrać się do endokrynologa tylko nie jestem pewna czy coś zdziałam z tymi wynikami. Pani przy wydawaniu mi wyników stwierdziła, że są piękne. Oto one
      TSH 1.545 norma (0,350-4,940)
      FT3 3,52 norma(1,71-3,71) 90,50%
      FT4 0,93 norma (0,70-1,48) 29,49%
      antyTPO 5,23 norma 5,61
      antyTG 2,43 norma 4,11
      Proszę o interpretację czy mam się wybierać z tymi wynikami do endokrynologa, obawiam się, ze podobnie jak pani z laboratorium stwierdzi, że są piękne?No i sporo się zmieniły w porównaniu z tymi z października FT3 wzrosło z czterdziestu paru procent do 90,50% bez brania leków jedynie selen, magnez i wit. B6 łykałam. Anty TPO i TG w normie więc ok. Tylko duża różnica między FT3 i FT4 i pewnie tu jest problem. Bardzo proszę o interpretacje i czy są to wyniki lepsze niż ostatnie? I czy anty TPO, które w sumie jest niemal na granicy normy o czymś świadczy czy dopóki nie przekroczy to jest ok?
      • dot22 Re: Nowe wyniki-proszę o interpretacje 08.01.11, 13:27
        Wynik testu internetowego to 27.
        • jurmik Re: Nowe wyniki-proszę o interpretacje 08.01.11, 13:36
          Zrób usg tarczycy u dobrego radiologa i poszukaj dobrego endo. Ciągle masz za mało FT4, co znaczy, że z tarczycą nie jest całkiem o.k.
        • dot22 Re: Nowe wyniki-proszę o interpretacje 10.01.11, 10:40
          Dzięki dziewczyny. W tym tyg umówię się na usg a potem do endokrynologa.
      • psychofinka Re: Nowe wyniki-proszę o interpretacje 08.01.11, 19:19
        Ech, jak to są piękne wyniki, to ja jestem baletnica.
        Chodzi mi o ogromny rozrzut między ft3 i ft4. Wskazujący na niedoczynność.
        Selen odstaw, jeśli nadal bierzesz, bo powinno się go brać przy kłopotach z przemianą ft4 w ft3, czyli kiedy ft4 > ft3.
        TSH w porządku, ale jak pisze jurmik, bez usg trudno coś rzec.
        Czasem można mieć Hashimoto przy przeciwciałach w normie, usg to wykaże.

        Dobry endokrynolog wskazany smile
        • anka.83 Re: Nowe wyniki-proszę o interpretacje 09.01.11, 21:05
          Ja przy podobnych do Twoich wynikach hormonów (fT3 miałam nawet powyżej normy) dostałam leczenie (ale dopiero jak TSH raczyło wreszcie się podnieść - Tobie radzę nie czekać, aż to się stanie, tylko znaleźć szybko dobrego endokrynologa, który już teraz wdroży leczenie).
    • dot22 Po usg 12.01.11, 13:10
      Gruczoł tarczycowy dwupłatowy, położony w miejscu typowym, bez cech ucisku na tchawice. Echostruktura gruczołu jednorodna, bez zmian ogniskowych.
      Płat prawy o wymiarach: 47x17x18 mm
      Płat lewy o wymiarach: 42x\17x16 mm
      Cieśń wysokości 4mm
      Okoliczne węzły chłonne niepowiększone.
      Pan od usg dodał, ze problemów z tarczycą nie widzi, nie ma cech ani niedoczynności ani nadczynności i uważa, że problemów z tarczycą nie powinnam mieć. Wielkość podobno bardzo dobra. A więc może to po prostu stres? Czy z takimi wynikami jest sens iść do endokrynologa? Czy dać sobie spokoj a za jakiść rok/dwa powtórzyć badania?
      • dot22 Re: Po usg 12.01.11, 13:15
        Objętość o ile dobrze policzyłam,a nie jestem pewna to 12.9.
      • anka.83 Re: Po usg 12.01.11, 13:27
        Tarczyca piękna, modelowa, 12,9 ml.

        Przeszłabym się do endokrynologa, ale większość powie, że jesteś zdrowa.

        Być może chorujesz na coś poważnego, co powoduje taki obraz hormonów tarczycy (tzn choroba to duże zapotrzebowanie na fT3, stąd u Ciebie taka przemiana i mały zapas fT4) albo może ginekologicznie jest coś nie tak. Albo problem z nadnerczami.

        Ciężko mi powiedzieć, jedno jest pewne - hormony są nieładne, widać po wynikach i po objawach, że Twój organizm z jakiegoś powodu bardzo ich potrzebuje (duża przemiana do fT3) i brakuje mu ich (niewielki zapas fT4)

        Poczytam, pomyślę, może na coś wpadnę. Albo dziewczyny.
        • anka.83 Re: Po usg 12.01.11, 13:45
          Powiedz mi o sobie coś więcej, od kiedy zaczęły się złe objawy, jakie to są objawy dokładnie (możesz przekleić to, co Ci wyszło w teście, dodać coś od siebie), jakie objawy miała mama, czy masz dużo stresu w życiu, czy na coś jeszcze chorujesz, czy masz problemy z wagą, apetytem.

          Co Twój lekarz rodzinny powiedział na Twoje objawy?
        • dot22 Re: Po usg 12.01.11, 13:46
          Odnośnie innych chorób, to mam od jakiegoś czasu problemy z regularnością @, ale miałam usg i cytologie i od strony ginekologicznej podobno jest ok. Poza tym robiłam morfologię i też wszystko jest w normie. Od zawsze miałam problem z niedoborem magnezu, teraz już łykam go regularnie. Dzięki za szybką odp.
          • dot22 Re: Po usg 12.01.11, 13:55
            Problemy z @ zaczęły się w maju zeszłego roku, w lipcu miałam usg i wszystko ok. I mniej więcej wtedy zaczęłam się gorzej czuć. Nigdy na nic nie chorowałam co roku robię morfologię zawsze jest w normie, teraz też wszystko wyszło w normie. Miałam robione ekg i prześwietlenie płuc wyszły dobrze, to zlecił mi rodzinny w Anglii, w związku z gorszym samopoczuciem. Poza tym mam małą nadwagę. Mama na tarczycę leczy się od niedawna, ale objawy ma już bardzo długo tylko jej rodzinna nie wpadła na to że to tarczyca i nie dała skierowania nidgy wcześniej. Stresu trochę mam w związku z powrotem do Pl, szukaniem pracy, mam dwójkę małych dzieci które też dają troszkę w kość, studia ale nic strasznego się nie dzieje, choć wszystko razem jest stresujące. To chyba tyle w skrócie.
            • dot22 Re: Po usg 12.01.11, 13:59
              Acha objawy to rozdrażnienie, zmęczenie i przede wszystkim uczucie, że mam za mało powietrza, krótki ciężki oddech, trudno to określić.
              • anka.83 Re: Po usg 12.01.11, 14:08
                A sprawdź, co z tych objawów masz:

                zdrowiehormonalne.blox.pl/2009/03/Lista-objawow-wskazujacych-na-niedoczynnosc.html
                Żelazo i ferrytyna były badane?
                • dot22 Re: Po usg 12.01.11, 14:17
                  ferrytyny i żelaza nie badałam, a objawów tam wymienionych mam sporo, no i bardzo niskie ciśnienie.
                  • anka.83 Re: Po usg 12.01.11, 21:06
                    Proponuję wyprawę do:

                    a) na prawdę dobrego endokrynologa. Bardzo możliwe, że jeżeli ostatnio miałaś przez dłuższy okres czasu dużo stresu, wpłynęło to negatywnie na pracę nadnerczy, co z kolei powoduje problem z traczycą. Jak również sam stres powoduje zwiększoną przemianę do fT3, trudno powiedzieć, co akurat u Ciebie się dzieje.

                    b) rodzinnego, pomarudzić o skierowanie na żelazo i ferrytynę (to drugie bardzo ważne jest, wązniejsze, niż pierwsze), elektrolity, wapń magnez - to nie sa drogie badania, nie powinien problemów robić, tym bardziej, że objawy masz, jakie masz (koniecznie mu o nich powiedz, pisz na kartce, żeby nic Ci nie umknęło).

                    Wstępnie to tyle, co bym zrobila.
        • psychofinka Re: Po usg 12.01.11, 17:37

          > Tarczyca piękna, modelowa, 12,9 ml.


          ?? Naprawdę? Ja mam 13 ml i stwierdzono, że to nieco za mało. Przynajmniej na moją budowę.
          To chyba zależy od ogólnych proporcji ciała trochę... Jak osoba drobna, niewysoka, to i tarczycę ma mniejszą.
          Ja swojej endo wierzę smile
          • anka.83 Re: Po usg 12.01.11, 20:59
            Nie popadajmy w skrajności, jak 18ml za dużo a 13 już za mało? Poza tym ludzie drobni i szczupli - a mam taki przypadek w rodzinie, młoda kobitka - to moga mieć i 9 ml i żyją sobie dobrze. Pozostaję przy zdaniu, że USG bardzon ładne i nie ma się do czego przyczepić. Być może jest to jakaś wstępna faza hashimoto, ale to do tego należałoby biopsję wykonać, a przy ladnym USG, niskimi przeciwciałami i hormonach "w normie" to nie wiem, kto będzie chciał to zrobić, większość polskich endo raczej oleje sprawę. Oby koleżanka trafila na takiego endokrynologa, który zdiagnozuje problem. Oby.

            • psychofinka Re: Po usg 13.01.11, 18:22
              Nie powiedziałam nigdy, że 18 ml to za dużo smile Sądzę raczej, że mniej więcej w sam raz.
              13 to chyba dolna granica normy; fakt, zawsze są wyjątki.
              Nie wiem, jaką budowę ma Autorka wątku, czy jest drobna i szczupła.
              W moim przypadku 13 ml uznano za zbyt mało. Ja mam leciutką nadwagę, 163 cm wzrostu.
              Jak pisałam, ja wierzę przede wszystkim mojej endo, nie ma dla mnie innego guru smile
              • dot22 Re: Po usg 15.01.11, 19:38
                No zbyt drobna to nei jestem wzrost jak ui Ciebie i też lekka nadwaga. A możesz powiedzieć kto jest Twoim endo i z jakiego rejonu Polski jesteś? Mnie interesuje ktoś z Warszawy ewentualnie Łodzi.
                • anka.83 Re: Po usg 15.01.11, 21:41
                  18 ml to z definicji górna granica normy wielkości tarczycy dla kobiety, uznawana przez medycynę. Przy następnej wizycie u mojego guruwink zapytam się, jakie standadowo sa wielkosci dla kobiet i czy wystepuje zależność od wagi ciała (raczej skłaniam się ku temu, że każda kobieta ma różną, jak z biustamismile ) - bo wtedy oznaczałoby to, że im bardziej tyjesz, tym bardziej powiększa ci się tarczyca. Czyli ludzie z potężną nadwagą mieliby już wole widoczne z daleka. Czy tak jest?
                  • psychofinka Re: Po usg 15.01.11, 22:04
                    Ja to rozumiem tak, że "większa kobieta" powinna mieć tarczycę o rozmiarach zbliżonych do górnej granicy normy (nie mówię tu o patologii 150 kg wagi). Drobniejsza, szczuplejsza - odpowiednio mniejszą.
                    Chyba więksi ludzie mają w ogóle narządy nieco powiększone z natury rzeczy?
                    Dlatego u mnie te 13 ml uznano za nieco zbyt mało. Ale na pewno nie jakoś tragicznie mało smile
                    Też dokładniej dopytam jeszcze o to moją endo przy następnej okazji (jestem z Gdańska, także co do Warszawy niczego nie doradzę).

                    Jeśli ktoś czuje się dobrze, nawet z malutką czy nieco większą tarczycą, to ok, bo przecież leczymy głównie objawy, a nie rozmiary/wyniki. Jednak autorka nie czuje się najlepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka