na początek chciałam się przywitać, bo zanosi się na to że zagoszczę tu na dłużej
Dziś odebrałam wyniki badań, jutro idę do endo i niby wszystko się mieści we w miarę przepisowej normie, a ja się czuję od paru miesięcy koszmarnie z tendencją w kierunku coraz gorzej.
Będę wdzięczna jak mi nieco pomożecie w interpretacji.
* Moja mama ma hashimoto
* w teście na niedoczynność zebrałam 43 punkty
* białko C-reaktywne (CRP) 7,45 mgl (norma do 5)
* glukoza 125 mg/dl (norma do 105) ZA DUŻo!
* chol całk 175 mg/dl (norma do 200)
ale
*hdl 43 mg/dl (powinno być więcej niż 65)
*ldl 88 mg% (norma do 135)
*trójglicerydy 222mg/dl (norma do 140) O wiele za dużo!!! A nie jem mięsa, ani żadnych tłustych rzeczy, ani sklepowych słodyczy, domowych też prawie wcale... więc skąd taki wynik???
* morfologia w miare ok poza
- RBC 5,40 M/uL (3,90-5,20)
- MCV 77,50 fL (83-103)
- MCH 26,90 pg (28-34)
- RDW 17,00 % (11,00-16,00)
- MPV 13,90 fL (6-10)
*tarczyca
TSH III 2,91 uIU/mL (0,35-4,94)
ft3 3,36 pg/ml (1,71-3,71) - 82,50%
ft4 1,14 ng/dl (0,70-1,48) - 56,41%
TGO 5,55 IU/ml (0,00-4,11)
TPO 1,53 IU/ml (0,00-5,61)
* witamina B12 w normie 323 pg/ml (211-911)
* ferrytyna 23 ng/ml (nie podali zakresu referencyjnego)
trzy lata temu mialam anemie i TSH 2,97 mlU/l (0,40-4,00) ale dla mojej lekarki rodzinnej anemia = wylacznie niedobor zelaza koniec i kropka.
Wyczytał już dzięki Wam, że mam za dużo ft3 w stosunku do ft4, zobacze co jutro powie endo, ale jak mi powie, że wszystko jest ok, to będzie załamka.