mt_90
07.11.12, 23:39
Witam Was. Jestem tu z takiego samego powodu jak większość - szukam pomocy.
Zwracam sie do Was, ponieważ nie wiem już co dalej robić.
Od pól roku już się diagnozuje z powodu rozmaitych dolegliwości (włącznie z tygodniowym pobytem w szpitalu na oddziale neurologi). Zanim przejdę do sedna opiszę nieco sytuacje oraz badania wykonane do tej pory.
Niektóre objawy jakie mi towarzyszą:
-temp ciała: 36,1C (tydzień temu przez jakieś 4 dni miałem stan podgorączkowy 37C) - zauważone w lipcu (2012)
-wzdrygnięcia ciała z zimna - dreszcze
-bardzo dziwne uczucie w środku klatki piersiowej / pod jabłkiem adama. Takie jakby sekundowe zatkanie - uczucie bardzo podobne do tego, jak człowiek się przestraszy (skok ciśnienia itp) - od lipca (2012)
-niskie tętno ok 55 - prawdopodobnie wiele lat
-niskie ciśnienie: 100/60 - prawdopodobnie wiele lat
-pykanie w uchu (kilka sekund po przełknięciu śliny / kasłaniu, tak jakby po przełknieciu śliny/kasłaniu tworzyło się w którymś miejscu cisnienie. W pewnym momencie ono uchodzi i słysze to w prawym uchu w postaci pyknięcia - tak mozna to opisać) - od lipca (2012)
-nierówne źrenice (jedna większa od drugiej + zniekształcone) od 5 lat
-zaparacia, wzdęcia - od jakis 4lat
-rozkojarzenie, częste robienie głupich bledów - od czerwca (2012)
-czasem pojawia się mrowienie prawej części twarzy (od lipca 2012)
-czasem jakieś zawroty głowy - od czerwca (2012)
-problemy z zapamietywaniem (zapominam o czym przed chwilą myślałem, co miałem zrobić itp) - od pół roku
-tępy ból klatki piersiowej na lini sutka z lewej strony (występujący przy pewnych ułożeniach ciała) - od marca (2012)
-ból w mostku połączony z przeskakiwaniem w stawie mostkowym (ból od 2 lat, przeskakiwanie od 2 miesięcy)
-ból jakby tarczycy w pewnych sytuacjach np. (może wyda się to głupie ale dobrze obrazujące) podczas dłuższego zmywania naczyń. Boli, a po kilku łykach wody ból przechodzi.
i wiele innych...
W lipcu (2012) wylądowałem w szpitalu:
-powód przyjęcia to zawroty głowy, nudności, osłabnięcia (bez utraty przytomności), nierówne źrenice, pykanie w uchu, bóle oka, mrowienie twarzy
Po kilku badaniach w szpitalu bylo podejrzenie niedoczynnosci tarczycy:
BADANIE 5.07:
-TSH: mlU/l
-FT3: 4,82 pmol/l
-FT4: 17,57 pmol/l
Reszta ciekawszych rzeczy z morfologi:
-CRP: <0,1 mg/l
-OB: 1 (rok temu OB: 6)
-Hemoglobina: 14,5 g/dL (rok temu: 14,0 dla normy 14-18)
-MCV: 85 fL (rok temu: 83 fL dla normy 80-99)
-MCH: 27,8 pg (rok temu: 28 pg dla normy 27-35)
-MCHC: 32,9 g/dL (rok temu: 33,8 dla normy 32-37)
W badaniu moczu:
-leukcoyty: 0-5 wpw
-erytrocyty: 0-3 wpw
Zlecono USG tarczycy i oto opis:
-Płat prawy 15x18x46mm, obj. ok. 6,4ml. Płat lewy - 11x15x46mm, obj. ok. 4,3ml. Cień nieposzerzona. Tarczyca niepowiększona. Zarysy obu płatów gładkie. Miąższ jednorodny, o prawidłowej echogeniczności. W badaniu naczyniowym miąższ tarczycy bez patologicznych przepływów. Przytarczyce niepowiększone. Wzdłuż MOS patologicznych węzłów chłonnych nie widać.
Po tym opisie odstapiono od tej diagnozy..
Nastepnie wykonane takie badania jak: MRI glowy, EKG, echo serca, RTG pluc, EEG, USG jamy brzusznej - jeszcze w szpitalu
Wszystko niby w normie..
Po wyjsciu ze szpitala, oczywiscie diagnoza na własną ręke. Między innymi zdiagnozowano:
-przewlekły stan zapalny żołądka - przełyk barreta bez cech dysplazji + refluks żołądkowo przełykowy- w badaniu hist - pat - leczone od sierpnia (bioprazol/IPP20)
-podejrzenie jaskry - mala ilość nerwów wzorokowych (potwierdzilo to 2 okulistow, a trzeci u ktorego byłem i nic mu nie powiedziałem (badania do pracy) stwierdził że wszystko jest super)
Po miesiącu skontrolowalem też TSH + zrobilem antyTPO:
BADANIE: 30.08.2012
-TSH: 2,59 mlU/l (0,27-4,20)
-antyTPO: 7,09 lU/ml (<34)
+ ciekawsze wyniki morfologii:
-OB: 3 (do 15)
-Leukocyty: 7,51 G/l (4,0-11,0)
-Erytrocyty: 5,13 T/l (4,5-6,5)
-Limfocyty: 2,41 G/l (1,5-4,5)
-Hemoglobina: 14,5 g/dl (13,0-18,0)
-MCV: 83,8 fl (77-95)
-MCH: 28,3 pg (27-34)
-MCHC: 33,7 g/dl (31-37)
Do tego USG tarczycy i oto opis:
Ślinianki przyuszne i podżuchwowe usg w normie. Węzły chłonne szyi fizjologiczne. Brak struktur nieprawidłowych w badaniu usg narządów szyi ( w tym tarczyca, przytarczyce)..
Jak widać brak przeciwciał, a TSH spadlo... Opis w normie
Wydawało by się że tarczyca jednak odpada...
Dalsza diagnoza i kolejne objawy...
Pojawił się suchy kaszel (trwa od początku września) z jakby chrypką - czasem coś się oderwie. Były też zaostrzenia tego kaszlu w kaszel mocno duszący.
Wizyta u pulmonologa i niestety ale zostałem wyśmiany, że wymyślam. Trochę to przykre, kiedy ja się duszę, a ktoś się ze mnie smieję..
Zrobiłem spirometrie - na wynikach się nie znam, a do lekarza nie poszedłem. Wydają się być w miarę dobre/średnie (wyniki mogę wrzycić)
Miałem robić TK płuc, ale na razie odpuściłem.
W między czasie różne badania krwi (w tym markery nowotworowe)
BADANIE: 19.09.2012
-ALT: 15 U/l (0-55)
-Bilirubina całkowita: 0,4 mg/dl (0,3-1,2)
-GGTP: 13 U/l (12-64)
-PSA całkowity (ICD-9:I61): 0,603 ng/ml (0-4)
-AFP (ICD-9:L07): 2,4 ng/ml (1,09-8,04)
-CEA (ICD-9:I53): 1,44 ng/ml (0-5,00)
-CA 19,9: 10 U/ml (0-37)
-LDH: 161 U/l (125-243)
Oraz kolejna morfologia.
BADANIE: 17.10.2012
-OB: 2mm/h (2-8)
-Leukocyty: 6,01 G/l (4,3-10)
-Limfocyty: 1,99 G/l (1-3,5)
-Erytrocyty: 5,08 T/l (4,5-5,9)
-Hemoglobina: 14,1 g/dl (14-18)
-MCV: 86 fl (81-96)
-MCH: 27,8 pg (28-33) poniżej normy
-MCHC: 32,2 g/dl (32-36)
Oraz ponownie USG tarczycy, bo wiem ze może być od tego również kaszel.. No i tu sie zaczyna tak naprawdę zagadka oraz wielkie zmartwienie...
Opis USG: (BADANIE: 6.11.2012)
Widoczne powiększone węzły chłonne w kącie żuchwy po stronie prawej w osi długiej do 12mm, po lewej do 11mm i podnbe w górnej części MOS obustronnie w osi długiej do 10mm.
Wysztkie te węzły chłonne z zachowaną wnęką węzłową, z korą o obniżonym echu i wzmożonym unaczynieniem w dopplerze kodowanym kolorem - jak w węzłach zapalnych.
Ślinianki przyszune, podżuchwowe prawidłowej wielkości bez zmian ogniskowych - guzów, zwapnień
Tarczyca nie powiększona ze zmianą echostruktury.
Perfuzja gruczołu wzmożona podtorebkowo - jak w chorobie z autagresji.
Krtań prawidłowa, fałdy poruszają się podczas fonacji.
Naczynia szyi prawidłowej morfologii i spektrum przepływu
Struktury dna jamy ustnej prawidłowe
WNIOSKI: Widoczne węzły chłonne - sonograficznie odczynowe
Tarczyca jak w m. Hashimoto.
+ Zdjecia:
img210.imageshack.us/img210/3664/11856362.png
img255.imageshack.us/img255/6580/85308588.png
Pani radiolog przekonywała mnie że to hashimoto.
W opisie nie ma nigdzie napisane czy są jakieś zmiany ogniskowe, guzki (mimo że te zdjęcia ciekawie nie wygladają), nie ma wymiarów itp
Do tego dziwne jest że występuje:
-wzmożony przepływ krwi + nieprawidłowa echogenicznosc w tarczycy - spotyka sie to przy diagnostyce nowotworu..
-oraz to samo w wezłach chlonnych + powiększone węzły
Poprzednie USG nic nie wykazały (lekarze nie zobaczyli? czy po prostu nic nie było?). Mimo, że podczas pierwszego USG tarczyca wydaje się być troche mała.
Do tego brak przeciwcial antyTPO. Wszystko jakby jednak idzie w kierunku, że może to nowotwór, a nie hashimoto? Nie wiem co dalej robic? Isc na kolejne USG, drążyć temat w kierunku nowotworu? Bo nie wiem czy jest to możliwe, aby to było hashimoto..
Może jeszcze wykonać TK płuc? (choćby ze względu na kaszel i przewlekły ból z lewej strony na wysokosci linii sutka).
Biopsji nawet chyba nie mam jak wykonać, bo na USG nie jest ściśle określone skąd pobrać materiał w razie czego (może się mylę)?
Do tego chciałbym zauwayżyć, że w morfologi wartości: Hemoglobina, MCH i MCHC są na dolnej granicy. Dodatkowo MCHC od roku systematycznie spada.