Dodaj do ulubionych

jodowanie w Hashimoto?

07.02.13, 09:26
Dziewczyny, mam duże wątpliwości co do sposobu leczenia mojej teściowej. Parę lat temu brała przejściowo (!) tyroksynę. Jesienią 2012 przez przypadek, w czasie diagnozowania uciążliwej wysypki i alergicznych obrzęków ust wyszły podwyższone przeciwciała, niskie TSH i wysokie hormony tarczycy. Wypisz wymaluj nadczynność. W tarczycy (wielkość ok.11ml) guzki koloidowe, w biopsji ok.
Lekarka dała sterydy, na obniżenie przeciwciał. To chyba rzadkość, ale przy okazji poprawiają się kwestie związane z alergią. Teraz TSH podniosło się trochę, a ft4 jest niedoczynnościowe. lekarka na takie wyniki przedłużyła o 2msc terapię sterydami, a jeśli kolejne wyniki będą takie jakie są chce zrobić jodowanie.
I dlatego mam wielkie wątpliwości. Bo teściowa przez cały czas na tych nadczynnosciowych wynikach, a teraz na sterydach wygląda świetnie, czuje się dobrze, ma masę energii, a przede wszystkim wygląda na to, że odeszły wszelkie nastroje depresyjne które miała. Brała nawet przez ponad rok niewielka dawkę antydepresantu, ale nie wiem jakiego. Ten antydepresant wydawał się tez pomagać na problemy z sercem. Wtedy nie byłam tak dobrze wyedukowana przez forum jak jestem teraz, więc nie kapnęłam się, że to może być coś z tarczycą, że mogą być niedobory itd. Z drugiej strony dla osób po 60-tce zdanie lekarza, nawet takiego, który działa nieskutecznie jest najważniejsze i trudno jest forsować swoje zdanie, namawiać do niestandardowych badań krwi itd.
Wyniki tuż sprzed leczenia:
przeciwciała ATPO 246 przy normie do 35 (moim zdaniem wcale nie takie wysokie).
ATG niebadane.
FT4 122.08% [ wynik 1.87, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 188.75% [ wynik 6.53, norma (2 - 4.4)]

Po 2 msc na sterydach:
TSH: 0, 06
ft4: 0,97 (0,93 -1,7) 5,19% czyli dno

Gdyby tarczyca szalała, a teściowa nie dawała sobie rady z objawami, mogłabym zrozumieć, że chcą zniszczyć tarczycę i dawać syntetyczne hormony, ale nie wiem co lekarka dalej planuje. Doradźcie coś, bo ja narazie doradziłam konsultację z innym lekarzem.
Obserwuj wątek
    • czupakabra27 Re: jodowanie w Hashimoto? 07.02.13, 14:13
      Jendnak się pomyliłam z usg. Tarczyca jest niejednorodna, a 2 guzki lite - jedne ze zwyrodnieniem płynowym w obrębie. Teraz nie było biopsji tylko jakieś 3 lata temu. Przepływy wzmożone, cechy zapalne. To co, chyba od biopsji warto by zacząć? Czy lekarz ma rację, że lepiej tę tarczycę ukatrupić?
      --
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
      • anka.83 Re: jodowanie w Hashimoto? 08.02.13, 08:43
        może lekarz myśli, że nadmiar hormonów ton efekt stanu zapalnego tarczycy (sterydy obniżyły hormony), więc trzeba zlikwidować przyczynę czyli...tarczycę?big_grin

        Więcej fantastycznych pomysłów nie mamsmile
        • czupakabra27 Re: jodowanie w Hashimoto? 08.02.13, 09:16
          Czyli to nie tylko dla mnie wygląda dziwnie?
          Fajnie jakby odezwały się osoby z nadczynnością, ale nie ma ich wiele na forum. Chociaż z drugiej strony to niezaprzeczalnie hashi, gdzie nadczynność i tak nie trwałaby wieczni,e bo finał jest zawsze w niedoczynności. Ta lekarka ma b. rożne opinie niektóre fantastyczne inne słabe. Bardzo trzyma się swojej wizji ale ja nie mogę zrozumieć jak mogła zapisać kiedyś Euthyrox, a później go odstawićsad I pojawiły się problemy psychiczne, z rytmem serca, z alergią której do dziś nikt do końca nie wyjaśnił. Można powiedzieć, że z przerwami teściowa bierze sterydy od roku. Lekarze stwierdzili tylko, że to alergia aspirynowa, ale jak dla mnie sprawa szersza czyli histaminowa. Inna sprawa, że dieta niewiele daje. Tylko sterydy działają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka