Dodaj do ulubionych

nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem

22.03.13, 16:30
Hej Dziewczyny, od 2009 roku jestem na obserwacji ze wzgledu na stwierdzona nadczynnosc. Ostatni ponad rok to Thyrozol, w malych dawkach
Lekarz stwierdza zapalenie tarczycy z wymieszanymi objawami Hashimoto i Graves Basedowem
To co przesadza o Hashi to USG tarczycy i kilka objawow fizjologicznych. To co o G-B to b.wysoki poziom przeciw receptorom TSH.
Na Thyrozolu mam b. ladne wyniki TSH i ft4.

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • djpa Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 22.03.13, 21:38
      Były na forum osoby z Hahsimoto i G-B, ale u nich hormony, wyniki i samopoczucie skakały po normie jak chciały: raz u góry, raz na dole.
      Czy masz przeciwciała typowe dla Hashimoto? Czy badasz fT3? Czy TRAB są mocno przekroczone czy tylko trochę? Co to znaczy bardzo ładne wyniki? A objawy?
      No i dlaczego piszesz na forum? smile Napisz więcej smile
      • 22pagoda Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 24.03.13, 08:33
        czesc djpa
        nie, przeciwciała aTPO sa w normie
        z kolei TRAB jest mocno przekroczony, przy normie 35, wynik ponad tysiac (mi sie wydaje ze to duzo)

        lekarz regularnie bada TSH i ft4, i te wyniki utrzymuja sie w normie

        objawow G-B nie mam - brak wytrzeszczu i wszystkiego co z tym zwiazane, ale TRAB jest jaki jest

        Pisze na forum, poniewaz nie wiem czy taka mieszana postac zapalenia moze wystepowac, przyznajmy ze to wydaje sie naprawde nietypowe. Szukam osob, ktore maja podobna diagnoze.
        • bobina5 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 24.03.13, 20:32
          Witaj!
          ludzie z Basedwem maja praktycznie w 99% jezeli nie 100% rowniez Hashimoto.
          nie piszesz czy mialas badane anty-Tg bo pewnie ono jest wysokie
          nie ma to zreszata znaczenia, przeciwciala mogly byc kiedys podwyzszone i uszkodzic ci tarczyce stad typowy obraz w usg
          zgadzam sie djpa ze nalezy rowniez badac FT3 ale..
          jezeli leczysz sobie nadczynnosc i weszlas na dobre TSH (dobre to znaczy juz nie 0,00) to zestaw TSH i FT4 wystarczy a nawet wystarczy samo TSH jak czujesz sie dobrze i najlepiej jak jest okolo 0,5-1,5 zreszta najwazniejsze bys czula sie dobrze
          UWAGA !!!
          z tego hashimoto wynika jedna bardzo wazna rzecz ...
          hashimoto cie kiedys wyleczy z nadczynnoscci i mozesz miec nawet wiele lat bez leczenia !!!
          dlatego nie nelezy cie leczy operacyjnie ani jodem 131 bo przyspieszy ci sie niedoczynnosc, ktora pewnie i tek bedziesz kiedys miala a, tu stwierdzenie zapewne dla wielu dziwne ...
          lepsza lekka nadczynnosc niz niedoczynnosc.
          nadczynnosc jest tylko problemem jezeli zle idzie na leki (nie psadaja hormony albo uczulenia), towarzyszy duze wole lub wytrzeszcz.
          jedynie gruczolak toksyczny (goracy w scyntygrafii) jest wskazaniem do leczenia operacyjnego lub radiojodem - w tej sytuacji tez mozna z tym polemizowac pod wzgledem nastepowej niedopczynnosci. ale to cie nie dotyczy.
          na koniec dodam, ze przewlekle leczenie malymi dawkami lekow przeciwko nadczynnosci nie jest szkodliwe.
          jak czujesz sie dobrze to byle tak dalej
          pozdrawiam
          • pies_z_laki_2 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 25.03.13, 10:28
            > ludzie z Basedwem maja praktycznie w 99% jezeli nie 100% rowniez Hashimoto.

            Poproszę źródło tej informacji.

            > lepsza lekka nadczynnosc niz niedoczynnosc.

            To dość nietypowe podejście, do tej pory spotykałam tylko i wyłącznie wręcz odwrotne. Czyżby coś się w medycynie zmieniło?

            > jedynie gruczolak toksyczny (goracy w scyntygrafii) jest wskazaniem do leczenia
            > operacyjnego lub radiojodem

            Znowu rewelacja, poproszę o źródła medyczne.
          • 22pagoda Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 25.03.13, 23:21
            bobinko5
            bardzo dziekuje za odpowiedz, dziwny G-B bez klasycznych objawów,
            jeszcze zebym miala wiecej sil
    • kratkawpaski Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 26.03.13, 18:29
      To teraz ja coś napiszę jako rasowy mix hashi i G-Bsmile

      1. Podaj normy i jednostki do przeciwciał TRAB. Bo norma do 35, a wynik pond 1.000 to akurat jak ulał pasuje do aTPO, nie do TRABów, przy których norma jest najczęściej do 1,8 – 2,0 (ale to zależy od jednostek, stąd też moja prośba).

      2. Kiedyś uważano, że USG może być pomocne przy odróżnianiu Hashi od G-B. Ale to było kiedyś, gdy możliwości były takie, że przypadków o łagodnym przebiegu w ogóle nie udawało się zdiagnozować, więc wyłapywano tylko takie książkowe i oczywiste. To, co faktycznie występuje częściej przy G-B, to wzmożone przepływy krwi w tarczycy (ale do tego trzeba zrobić USG z kolorowym Dopplerem). Co nie znaczy, że się tego w ogóle nie spotyka w fazie nadczynnej Hashimoto. Poza tym w obydwu chorobach echogeniczność jest obniżona, a tarczyca wcale nie musi zwiększać czy zmniejszać swojej objętości, jakby tego chcieli ortodoksi medyczni, którzy swoją edukację zakończyli równo z ukończeniem specjalizacjismile. Coraz częściej też Hashi i G-B traktuje się jako dwa przeciwległe bieguny jednej choroby – autoimmunologicznego zapalenia tarczycy. Większość chorych najczęściej permanentnie tkwi na jednym biegunie, ale są i tacy, którym przeskakiwanie z jednego bieguna na drugi przychodzi wyjątkowo łatwo.

      3. G-B bez klasycznych objawów (czyli wola i wytrzeszczu, o których wszyscy trąbią, bo tak stoi w mądrych księgach napisanych 100 lat temu) nie jest dziwny. W tej chwili to większość przypadków, bo dzięki badaniom laboratoryjnym G-B można zdiagnozować zanim się te objawy pojawią. A u niektórych nie pojawią się nigdy nawet bez leczenia, bo G-B przebiega bardzo różnie, jak większość chorób zresztą (że już palnę taki banałsmile). Poza tym niektóre objawy w ogóle o niczym nie przesądzają (poczytaj, ilu ludzi przy niedoczynności miewa tachykardię, chudnie zamiast grubnąć itp.). Proponuję, żebyś swoje objawy dokładniej opisała („zmęczenie” czy "brak sił" są kompletnie niespecyficzne – ja np. zawsze byłam tak samo zmęczona przy nad- i niedoczynności), plus podała historię wyników tarczycowych, żeby było wiadomo, jak bardzo i jak często „skakały”.

      4. Zgadzam się z Pieskiem, że to, co napisała Bobina, to herezje, w dodatku niebezpieczne, jeśli miałabyś z tego powodu zaprzestać leczenia G-B, tkwiąc w głębokim przeświadczeniu, że ostatecznie Hashimoto i tak „zneutralizuje” nadczynność.

      Mix fajny nie jest, ale samo Hashi i sam G-B mogą być równie niefajne, szczególnie gdy są źle leczone.
      • bobina5 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 26.03.13, 20:22
        droga kratko ! w wiekszosci masz racje ale ...
        czytaj uwaznie co napisalam,
        NIE ZALECAM ZAPRZESTAWANIA LECZENIA NADCZYNNOSCI !!! To nie fair mi to przypisywac !!!
        nie przeinaczaj bo ludzie czytac umieja
        wrecz pisze, ze wlasnie leczenie tyreostayczne nalezy i mozna KONTYNUOWAC NAWET LATAMI !!!
        co do usg to w basedowie echogram jest zwykle hypoechogeniczny lub zawiera bardzo liczne drobne hypoechoheniczne obszary co wynika wlasnie ze wspolistnienia hashimoto.
        w nadczynnosci echogram powinien byc jasniejszy niz normalnie poniewaz tarzczyca pozbywa sie koloidu (zageszcza sie) w ktorym gromadzi hormony, (przypominam gruczol ma budowe pecherzykowa czyli we wnetrzu pecherzykow gromadzi sie zapas hormonow)
        i wtedy zwykle nie stwierdza sie TRAb'ow.
        okresy wieloletniej remisji w kwestii nadczynnosci sa dosc znamienne i funkcjonuje sie wtedy dobrze z dobrymi hormonami bez leczenia przeciwtarczycowego.
        ale o ewentualnym odstawieniu leczenia Thyrozolem decyduje tylko i wylacznie lakarz wspolnie z pacjentem !!!
        z uwagi wlasnie na wspolistnienie hashi z grawesem czesto leczy sie nadczynnosc tyreostatykiem razem z np. euthyroxem. to stara szkola ale czesto praktykowana, moze sie z tym spotkalas a jezeli nie to zanim napiszesz, ze to bzdury to zapytaj kogos bardziej doswiadczonego.
        piesek na temat nadczynnosci nie ma bladego pojecia, ale bedzie sie wypowiadac, ze hej
        nie majac zadnych argumentow poza swoja niewiedza.
        propopnuje, zapytajcie swoich endo jak czesto wykrywaja ludziom z nadczynnoscia hashimoto? wielu powie, ze to nie ma sensu ale o glebokim tego sensie juz napisalam w poprzednim poscie.
        jezeli tego nie robia to niech zaczna a wtedy potwierdza co napisalam na ten temat.
        oczywiscie zgadzam sie, ze ksiazki sa starodawne poza tym pisza je teoretycy i naukowcy, ktorych blokuja ogolne wytyczne.
        na koniec powtorze, przechodzenie nadczynnosci po krotszym lub nawet wieloletnim leczeniu tyreostatykami, w niedoczynnosc wymagajaca leczenia substytucyjnego jest typowe, natomiast odwrotnie bardzo rzadko niedoczynnosc przechodzi w nadczynnosc wymagajaca leczenia tyreostatycznego.
        pomijam niedoczynnoasc wynikla z przedawkowania tyreoststyku lub nadczynnosc po zbyt duzej dawce hormonow - to tak tylko wyjasniam by panie sie nie czepialy.
        i jeszcze wam napisze dlaczego lepsza jest nadczynnosc od niedoczynnosci:
        duzo, duzo rzadsza,
        daje powiedzmy okolo 7 objawow a niedoczynnosc te same plus 60 innych
        latwo ja wykryc bo praktycznie nie ma jej przy wynikach w normie a niedoczynnosc z dobrymi wynikami bardzo czesto
        da sie ja wyleczyc (radiojodem lub operacyjnie)
        krotko mowiac od lekiego przybytku hormonow glowa nie boli a odwrotnie czesto
        jedynie duzy wytrzeszcz tzw. zlosciwy i uczulenie na tyreostatyki to ogromny problem ale na cale szczescie bardzo rzadki bo nawet spore wole mozna leczyc skutecznie radiojodem.
        oczywiscie powszechna opinia wiekszosci endo jest dokladnie odwrotna i z tego wynika wiele niepotrzebnie okaleczonych chirurgicznie lub radiojodem ludzi, ktorzy otrzymuja w prezencie niedoczynnosc cale szczescie nie czesto bardzo trudna do dobrego wyrownania i czujac sie fatalnie zaluja pospiesznie podjetych decyzji.
        pozdrawiam serdecznie wszystkich
        • kratkawpaski Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 26.03.13, 22:16
          Jeżeli naprawdę chcesz podyskutować, to podaj wiarygodne ŹRÓDŁA medyczne… Oprócz tych, o które prosiła Piesek, jeszcze te, na podstawie których formułujesz następujące stwierdzenia:

          - „leczenie tyreostayczne nalezy i mozna KONTYNUOWAC NAWET LATAMI !!!”
          - „co do usg to w basedowie echogram jest zwykle hypoechogeniczny lub zawiera bardzo liczne drobne hypoechoheniczne obszary co wynika wlasnie ze wspolistnienia hashimoto.
          w nadczynnosci echogram powinien byc jasniejszy niz normalnie poniewaz tarzczyca pozbywa sie koloidu (zageszcza sie) w ktorym gromadzi hormony, (przypominam gruczol ma budowe pecherzykowa czyli we wnetrzu pecherzykow gromadzi sie zapas hormonow) i wtedy zwykle nie stwierdza sie TRAb'ow”.

          Czyli że co? W Basedowie (bez nadczynności?) echogram jest hipoechogeniczny (czyli czarne plamy), ale w Basedowie z nadczynnością obraz powinien być jaśniejszy niż standardowo i jeszcze do tego TRABy nie powinny być podwyższone, tak…???

          - „z uwagi wlasnie na wspolistnienie hashi z grawesem czesto leczy sie nadczynnosc tyreostatykiem razem z np. euthyroxem. to stara szkola ale czesto praktykowana, moze sie z tym spotkalas a jezeli nie to zanim napiszesz, ze to bzdury to zapytaj kogos bardziej doswiadczonego.”

          Nie, to nie bzdury, z tym że block and replace therapy stosuje się w leczeniu Basedowa… Przy klasycznym miksie to nie zadziała, bo nie nadążysz z dostosowywaniem dawek ATD i T4smile.

          Co do „wyższości” nadczynności nad niedoczynnością, piszesz tak:
          „da sie ja wyleczyc (radiojodem lub operacyjnie)
          krotko mowiac od lekiego przybytku hormonow glowa nie boli a odwrotnie czesto
          jedynie duzy wytrzeszcz tzw. zlosciwy i uczulenie na tyreostatyki to ogromny problem ale na cale szczescie bardzo rzadki bo nawet spore wole mozna leczyc skutecznie radiojodem.
          oczywiscie powszechna opinia wiekszosci endo jest dokladnie odwrotna i z tego wynika wiele niepotrzebnie okaleczonych chirurgicznie lub radiojodem ludzi, ktorzy otrzymuja w prezencie niedoczynnosc cale szczescie nie czesto bardzo trudna do dobrego wyrownania i czujac sie fatalnie zaluja pospiesznie podjetych decyzji.”

          No to jak to w końcu jest Twoim zdaniem – nadczynność jest „lepsza”, bo „da sie ja wyleczyc (radiojodem lub operacyjnie)”, ale gdy endokrynolodzy tak robią, to okaleczają pacjenta…? Nota bene, wcześniej piszesz, żeby nadczynność latami leczyć za pomocą ATD przy jednoczesnym oczekiwaniu na zbawienny wpływ hashi na tarczycę, więc - żeby zachować jakąś konsekwencję – i tutaj w pierwszej kolejności powinnaś chyba napisać o ATD…


          PS
          Piszesz tak:
          „hashimoto cie kiedys wyleczy z nadczynnoscci i mozesz miec nawet wiele lat bez leczenia !!!” Słysząc coś takiego + wykład o ATD, łatwo dojść do wniosku, że trzeba wziąć na przeczekanie, łykając ATD. I nie podejmować leczenia radykalnego, które w przypadku ewentualnego kolejnego nawrotu nadczynności lekarz zaproponuje… Czyli zrezygnować z leczenia skuteczniejszego na korzyść mniej skutecznego/bardziej szkodliwego. Bo ATD są POWSZECHNIE uważane za szkodliwe na dłuższą metę i tak zapewne będzie, dopóki nie zostanie udowodnione, że jest inaczej.


          • bobina5 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 27.03.13, 08:05
            czepiasz sie slowek i zdan wyrwanych z bardzo szerokiego kontekstu opierajac sie na jednostkowym (swoim) przypadku
            nie przeprosilas jeczcze za to, ze mi wmowilas, ze zalecalam odstawianie kolezance lekow !!!
            nadal nie czytasz uwaznie calosci tylko wyciagasz wiele maly bzdurnych wnioskow, ktore zapedzaja cie w kozi rog,
            naucz sie patrzec na te dwie choroby dalekowzrocznie ale to bedzie trudne opierajaca sie tylko na literaturze.
            sa miliony ludzi leczonych np. Metizolem przez nascie lat z dobrymi efektami stabilnej eutyreozy bez jakichkolwiek innych szkod
            tylko i wylacznie wzgledy ekonomiczne popychaja endokrynologie do szybkiego wyleczania z nadczynnosci nie baczac na konsekwencje o ktorych pisalam.
            dalej nie rozumiesz echogramu, czytasz z poirytowaniem i odgorna negacja tylko dlatego, ze dowiadujesz sie czegos nowego
            wyglada na to, ze znasz podstawowego podzialu nadczynnosci tarczycy i dla ciebie nadczynnosc to tylko basedow,
            spora grupa ludzi z nadczynnoscia nie ma TRAB'ow czyli Basedowa i ci maja echogram zwykle wzmozony a ci z TRAB'ami maja zwykle hashimoto i echogram jest zmieniony.
            leczenie skojarzone znowu oceniasz na podstawie teorii albo jednostkowego przypadku,
            to bardzo skuteczny sposob zabezpieczajacy przed nawrotem nadczynnosci oraz przechodzeniem w niedoczynnosc, oczywiscie kazdy przypadek musi byc traktowany indywidualnie.
            nadczynnosc mozna leczyc radykalnie jak pisalam ale uwazam, ze tylko w sytuacjach szczegolnych: nieskutecznosc lub uczulenie lub koniecznosc przewleklego stosowania duzych dawek tyreostatykow, uporczywe nawroty, powazny wytrzeszcz, znacznych rozmiarow wole, niestystematycznosc pacjenta w przyjmowaniu lekow i w koncu zgoda pacjenta po dokladnym pouczeniu o mozliwych powiklaniach
            a nie w miesiac czy dwa od rozopoznania nadczynnosci
            dlatego ja jestem za malymi dawkami przez lata pod warunkiem stabilnosci.
            nie wpieraj mi znowu, ze kaze nie brac lekow w czasie nawrotow - ponosza cie nerwy, a ja tu tylko dziele sie bardzo cennymi doswiadczeniami, ktorych nie znajdziecie nawet w fachowej literaturze
            na koncu piszesz juz same bzdury sama sobie przeczac, czytaj calosc ze zrozumieniam a nie irytacja, moze ktos ma wiecej doswiadczenia od ciebie !
            ja sugeruje powaznie sie zastanowic nad leczeniam radykalnym, mogacym miec bardzo powazne konsekwencje a przede wszystkim nieodwracalne i dlatego sugeruje spokojne postepowanie z malymi dawkami tyreostatyku nawet przez wiele lat zwlaszcza jezeli hashimoto towarzyszy nadczynnosci.
            co do szkodliwosci ATD to oczywisty argument ekonomiczny majacy byc straszakiem na pacjentow, bardzo logicznym, ktory ma spowodowac mniejsze koszty leczenia i kontroli niedoczynnosci (o tym zreszta pisze literatura) a ewenetulne konsekwencje negatywne poniesie co ktorys pacjent i na tym polega przedmiotowe traktowanie ludzi z czym ja sie nie zgadzam
            blagam, czytaj uwaznie i staraj sie zrozumiec nie tylko obecna chwile ale naucz sie przewidywac pewne sytuacje
            pozdrawiam
            • kratkawpaski Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 27.03.13, 11:25
              Nie ma źródeł, nie ma dyskusjismile.
            • 22pagoda Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 27.03.13, 17:18
              to sie dyskusja BIG MINDS rozpoczela, mam nadzieje ze dla obu stron tworcza

              a ja szaraczek, z niewielka wiedza,bo tylko pacjent
              mysle, ze moj lekarz dobrze mnie prowadzi - jesli odniose sie do uwag bobinki5
              dawki thyrozolu sa juz male
              tylko jest zly wyniki przeciwcial przeciw receptorom TSH

              mnie najbardziej rozwala samopoczucie, jestem juz o tej porze bez energii, a jestem mloda!
              drogie specjalistki, a jaka diete proponujecie?

              • kratkawpaski Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 27.03.13, 18:21
                Wiesz, pewnie parę osób na forum chętnie by Ci coś podpowiedziało i podzieliło się swoimi doświadczeniami. Uniemożliwiasz im to, nie podając pełnych informacji, o które proszą, tak samo jak Bobinka nie podaje źródeł swoich rewelacji medycznych. Do tego dziwnym trafem obydwie popełniacie w swoich postach te same błędy interpunkcyjne i nie tylko...smilesmilesmile.

                Życzę Wesołych Świąt i polecam bicie piany tam, gdzie ma to sens (np. mazurki).

                • pies_z_laki_2 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 28.03.13, 12:02
                  Wesołych smile
                  I wielkiego JAJA życzę, bo to przecie jajeczne święta smile
                  • 22pagoda Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 29.03.13, 12:25
                    Wszystkiego dobrego na Wielkanoc, pozdrawiam
                    • alva_alva Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 11.04.13, 11:32
                      Wątek jest świeży. Może jakiś mix mi udzieli odpowiedzi z własnego doświadczenia. Siedzę w szpitalu od 1,5 tygodnia i podejrzewają, że mam oprócz Hasi też Basedowa.
                      Objaw podstawowy to taki, że od kilku dobrych miesięcy TSH zero, nawet jak Ft4 i Ft3 w normie albo przy górnych granicach Ft4. TSH z 6 w momencie kiedy Ft3 i Ft4 było poniżej normy, spadło nagle do zeraawie pr w ciągu 3 miesięcy i tak jest do tej pory. W czasie pobytu w pazdzierniku w szpitalu TSh było zero, ale inne hormony przysadkowe były poniżej normy, więc stwierdzono, że to autoimmunologiczne zapalenie przysadki i olano temat TSH.
                      Teraz okazuje się, że przysadka ruszyła, a nadal tylko TSh jest zero.
                      Objawy to szczypiące oczy, chudnięcie mimo kosmicznego apetytu. Pochłaniam dziennie czasem torta z Ikei 400 gram plus normalne jedzenie, snikersy, marsy.Mam ciągle ochotę na słodkie. Jem o 23 na noc i muszę o 4 znowu nad ranem jeść, bo jestem głodna. Zjem i ide dalej spać.Nie mam biegunek, ale chodzę często do toalety, czasem mnie kręci w brzuchu. Mam wiecznie zimne dłonie i stopy, a na twarzy dostaję wypieków i mi głowa "paruje", czuję tak jak bym miała gorączkę. Uciska mnie też czasem w gardle, drżą mi nogi i ręce, słabe są, duszności. To się nasila po wysiłku, jest jeszcze gorzej, okropna słabość, duszności się nasilają, dochodzą mdłości po wysiłku.Mam też zażółconą skórę na twarzy, dłoniach i na spodzie stóp. Wyniki Ft4 i Ft3 dobre na Letroxie , TSH przy tym prawie zero. Obecnie od kilku dni mam Letrox w szpitalu odstawiony.
                      Czy ktoś miał podobne objawy?
                      • czupakabra27 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 11.04.13, 11:51
                        Alva, współczuję zdrowotnych jazd. Przeklej to co napisałaś do nowego, swojego wątku. Napisz w tytule, że prawdopodobnie chodzi o mix. Tak będzie najwygodniej dla Ciebie i osób chcących Ci udzielić odpowiedzi.
                        Widziałam na forum Hashimoto, że masz wielogruczołową niedoczynność. Twoje objawy nie muszą świadczyć o Gravesie, tylko być wynikiem niedoczynności. Może związanych z tym niedoborów. W tej sytuacji nie wiem czy nie przydałaby Ci się konsultacja immunologa i genetyka, bo widzę że chorujesz na coś co może nas na forum przerosnąć.
                        Jaki jest wynik TRABów?
                      • bobina5 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 14.04.13, 07:18
                        Jakie mialas ACTH ?
                        Twoje objawy pasuja do nadczynnosci tarczycy z wyjatkiem zażółcenia i bóli brzucha dlatego
                        pytanie o niewydolność nadnerczy.
          • celinaart3 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 11.11.13, 14:17
            Zgadzam się w 100% z bobiną5,ma rację.Leki oczywiście trzeba brać i cierpliwie czekać aż pojawi się niedoczynność a pojawi się z całą pewnością.Ja nie byłam tak cierpliwa i poddałam się radykalnemu leczeniu,czego efektem jest mega niedoczynność.Przeboleć nie mogę że uległam namowom lekarza,czasu niestety nie cofnę.
        • szlaczek43 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 13.04.13, 14:07
          Witam
          Jestem nowa, ale wątek hashimoto bardzo mnie zainteresował. Mam 43 lata, jako dziecko byłam leczona na nadczynność tarczycy, głównie z powodu kołatań serca. Kołatania miałam od " zawsze", ale nigdy nie były uchwycone na ekg. Nauczyłam się z nimi żyć, tarczyca się uspokoiła, czym byłam leczona nie pamiętam, miałam wtedy 9 lat. 1 ciążę poroniłam, ale druga była bezproblemowa , tylko samopoczucie po porodzie straszne,częstoskurcz AVNRT, obrzęk płuc, niewydolność krążeniowa, gronkowiec w szyjce macicy, rodziłam naturalnie bo w ciąży czułam się wspaniale, ale poród był długi, ok. 20 godzin. Moja córcia ma już 7 lat, a ja jeszcze nie doszłam do siebie po porodzie. W ciągu ostatnich lat pojawiły się dziwne objawy, a ostatnio się nasilają: kłopoty z pamięcią, suchość w ustach, napady duszności, obrzęki kostek i podudzi, skurcze rąk i nóg w nocy, bóle głowy, zaburzenia menstruacji, bardzo obfite krwawienia, osłabienie, depresyjne myślenie. Obeszłam wszystkich możliwych specjalistów oprócz endokrynologa. Ostatnio zrobiłam badanie TSH- w normie, ft3 i ft4 na pograniczu normy( nie pamiętam dokładnych wartości, są u lekarza rodzinnego), jedynie anty TPO trochę podwyższone 39 ,06 IU/ ml(norma poniżej 34), witamina B12 -206,5 (norma 197-866). Czekam na wizytę u endokrynologa, ale piszę z prośbą o podpowiedź czy idąc do niego powinnam mieć jeszcze zrobione inne badania i co sądzicie o tych objawach. W rodzinie na Hashimoto choruje od kilku lat moja 20-letnia bratanica.
          • agcerz Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 13.04.13, 18:11
            Szlaczku, załóż własny wątek. Twoje objawy i wyniki budzą niepokój, zwł. pograniczne normy. Wpisz je we własnym wątku.
            • szlaczek43 Re: nadczynność plus Hashimoto z Graves-Basedovem 15.04.13, 14:20
              Dziękuję, właśnie tak zrobię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka