Dodaj do ulubionych

Pytanie o lekarza

18.08.13, 22:47
Czy ktoś z Was leczy się u Izabelli Palińskiej (luxmed Migdałowa 4)? Pytam, bo od roku przyjmuję coraz większe dawki euthyroxu i jakoś poprawy nie widzę.
Obserwuj wątek
    • gaga-1 Re: Pytanie o lekarza 18.08.13, 22:58
      Polecam wnikliwą lekturę forum. Jak się już zdążyłam dowiedzieć nie tylko o dawkę tutaj chodzi. Można łykać tonę euthyroksu, ale jeśli masz niedobory witamin lub pierwiastków to i tak Ci to nie pomoże. Ważny jest poziom hormonów tarczycy i ich stosunek do siebie (fT3 i fT4). Ciekawe czy miałaś kiedyś zlecone takie badania? Jak przypuszczam p. doktor leczy Cię na podstawie TSH.
      W,w pani doktor nie znam.
      Pozdrawiam.
      • ursyda Re: Pytanie o lekarza 19.08.13, 00:38
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Właśnie po przeczytaniu tego forum zaczęło mi coś nie grać. Nie wiem czy mam tu wyniki badań bo wszystko jest w systemie i pewnie nic nie mam podrukowanego i jestem takim pacjentem nieświadomym. W sensie - wolałam sama nie szukać info w necie żeby nie stwierdzić u siebie tysiąca innych chorób. Ale tak jak wspomniałam to łykam to i łykam i jakoś nie koniecznie jest lepiej. Z tego forum dowiedziałam się o tężyczce utajonej i o tym, ze należałoby zrobić badanie na magnez, wapń? Nie pamiętam.
        W każdym razie biorę teraz setkę w tygodniu i 75 w weekend i tak do pazdziernika a w pazdzierniku mam przyjść z wynikami badania tsh i t4 wolne.
        Jak odnajdę ostatnie wyniki badań to je tu wrzucę i może mi coś podpowiecie i wyedukujecie bo dobrze nie jest.
        • djpa Re: Pytanie o lekarza 19.08.13, 07:57
          Postaramy się pomóc smile
          Choroby tarczycy są z reguły dożywotnie - trzeba samemu o nich poczytać i pilnować się. Nie zawsze endo będzie pod ręką. Poza tym endo prywatnie kosztuje, a na NFZ długo się czeka. Warto poświęcić czas i nauczyć się siebie i choroby. smile
    • ursyda W końcu mam wyniki 28.01.14, 18:30
      Wygląda to tak, jak możecie coś o tym powiedzieć to zapraszam do interpretacji:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hg/hg/kiux/HlsaQKkdPKWG4IbTdX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hg/hg/kiux/WxWbK8Bmsu8HuAS3oB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/hg/hg/kiux/JHALBviIHLi2ht9jQX.jpg
      • ursyda Podbijam, może ktoś się zlituje i coś napisze:) 29.01.14, 21:51
      • kociubinska_hermenegilda Re: W końcu mam wyniki 30.01.14, 07:06
        Witaj, procentowo wygląda to następująco:
        Free ft3 - 34,5 %
        Free ft4 - 56,5 %.
        Spory rozrzut, nie jest źle, ale jakoś dobrze też nie. Masz kiepską konwersję ft4 w ft3. Poprawia ją selen, ale Ty już go bierzesz. Spróbuj może orzechów brazylijskich. Jak przyjmujesz tyroksynę? Może za blisko posiłku. Mnie w swoim czasie pomogło następujące dawkowanie wdrozone za rada dziewczyn z forum: nastawiam budzik godzinę wcześniej niż powinnam wstać, wstaje, biorę tyroksynę i z powrotem zasypiam. Jestem dzięki temu bardziej niż na czczo wink Spróbuj może wyrównać też dawkę. Sama nigdy nie brałam innej w weekendy, ale niektóre osoby na forum uzyskały poprawę, dzięki ujednoliceniu dawkowania przez cały tydzień.
        Co do przeciwciał, sama widzisz, że masz stan zapalny.
        Pozdrowionka!
        • kociubinska_hermenegilda Re: W końcu mam wyniki 30.01.14, 07:11
          Aha, dorzucam jeszcze info: pomysł o suplementacji żelaza, bo ferrytyne masz niziutko.
        • mama_dorota Re: W końcu mam wyniki 30.01.14, 09:23
          kociubinska_hermenegilda prawie wszystko napisała. Ja jeszcze tylko dorzucę, że nisko masz te wolne hormony. Dla mnie to by było zdecydowanie za nisko. Jeśli jesteś młodą i energiczna osobą, to prawdopodobnie poczujesz się lepiej dopiero około 75% normy ft4 i to jeszcze pod warunkiem, że ft3 też się zbliży do tego wyniku. Mało której, jeśli w ogóle którejkolwiek, forumowiczce wystarcza poziom około środka normy.

          Rozpoczęłabym właśnie od suplementacji żelaza na receptę (przynajmniej 4 godziny po euthyroxie, a najlepiej do obiadu, popić kwaśnym sokiem) i selenu (orzechy brazylijskie)
          a po jakichś 1-2 tygodniach podniosłabym dawkę o biorąc po pół 100 i 75 codziennie (otrzymasz wtedy dawkę ok. 88), a potem i tak trzeba będzie podnieść do 100, ale to po następnych 2-3 tygodniach, o ile samopoczucie tego będzie wymagać.

          Lekarka ma pewne zalety. Jeśli to ona zleciła ci te badania, a chodzisz do niej w ramach abonamentu medycznego, to nie tak mało zbadała. Wielu lekarzy nie upiera się przy niczym, jeśli pacjent sam sobie dobierze dawkę i dobrze się czuje. Też leczę się w ramach abonamentu i czuję jaką wartość mają darmowe badania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka