Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretacje wyników tarczycowych

21.11.13, 09:35
Hej,

obliczyłam za pomocą kalkulatora ft3 i ft4. Oto moje wyniki:

FT4 6.49% [ wynik 0.98, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 -6.67% [ wynik 1.84, norma (2 - 4.4)]

(TSH 2,260 (norma 0,27 - 4,2) - 2 lata temu miałam TSH 4,650 jednak nikt wtedy nie zlecił żadnego leczenia).

aTPO 13,11, aTG <10

Wyniki USG:
"tarczyca połozona typowo, dwupłatowa. płat prawy 11 mm x 10 mm, dł. 46 mm. płat lewy 10 mm x 10 mm, dł. 35 mm. cieśń 1,9 mm. echogeniczność miąższu tarczycy prawidłowa, jednorodna. unaczynienie w badaniu z kolorem prawidłowe. węzły chłonne na poziomie tarczycy niepowiększone"

Tarczyca 4,18 ml

Objawy tarczycowe mam od jakiś 4 lat, ale lekarze zwalali winę na nerwicę i ataki paniki (dostałam SSRI, które spowodowało, że na rok przylgnęłam do łóżka z braku sił i ledwo funkcjonowałam). W międzyczasie/później/i wcześniej wychodziły mi różne kwiatki w postaci podwyższonego cholesterolu, problemów z wątrobą, pojawiła się silna nietolerancja glutenu i kazeiny (lekarze nazwali to zespołem jelita drażliwego wink dopiero potem testy potwierdziły nietolerancje i alergie), z czasem dochodziły kolejne alergie i nietoleracje.. więc zasadniczo teraz czego nie zjem to jest z tym spory problem. Rok temu okazało się tez, że mam insulinooporność, która po 3 miesiącach się wyleczyła bez leków.. potem okazało się, że mam przedwczesną menopauzę. Nie reaguję na luteinę, więc dostałam w sierpniu duphaston i estrofem, po pierwszym miesiącu dostałam okres, ale kolejne 4 miesiące znowu nic (jednorazowe lekkie plamienie i koniec).

Ostatnio wyciągnęłam stare wyniki tarczycy, które pokazywały podwyższony TSH (niestety to jedyne badania jakie miałam robione na tarczycę) i lekarz stwierdził, że to niedoczynność i przepisał jod. Jednak nie wiem czy to po jodzie czy nie, kiepsko się czułam, więc odstawiłam. Na własną rękę zrobiłam wszystkie badania tarczycowe (wyniki wyżej) i takie coś się narodziło smile

Czy moje problemy zdrowotne mogą być spowodowane niedoczynnością? czy to w ogóle jest niedoczynność? czemu tarczyca jest taka mała? mam 23 lata, siwieje i łysieje sad o ciągłym zmęczeniu, bólach stawów i innych cudownych objawach nie wspomnę...

w poniedziałek idę na pierwszą wizytę do dr. Witka z Warszawy. Zna ktoś może tego lekarza? poleciła mi go koleżanka, która leczy u niego hashimoto. Może ktoś ma jeszcze jakieś opinie na jego temat? bo z mojej obecnej endo rezygnuję...

Będe wdzięczna za opinię i wszelkie informacje smile pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gala_dali83 Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 10:02
      pisa.nka napisała:

      > Hej,
      >
      > obliczyłam za pomocą kalkulatora ft3 i ft4. Oto moje wyniki:
      >
      > FT4 6.49% [ wynik 0.98, norma (0.93 - 1.7)]
      > FT3 -6.67% [ wynik 1.84, norma (2 - 4.4)]
      >

      tarczyca jest kompletnie niewydolna! Musisz dostać tyroksynę.

      > (TSH 2,260 (norma 0,27 - 4,2) - 2 lata temu miałam TSH 4,650 jednak nikt wtedy
      > nie zlecił żadnego leczenia).
      >
      > aTPO 13,11, aTG <10
      >

      Podaj proszę normy do przeciwciał.

      > Wyniki USG:
      > "tarczyca połozona typowo, dwupłatowa. płat prawy 11 mm x 10 mm, dł. 46 mm. pła
      > t lewy 10 mm x 10 mm, dł. 35 mm. cieśń 1,9 mm. echogeniczność miąższu tarczycy
      > prawidłowa, jednorodna. unaczynienie w badaniu z kolorem prawidłowe. węzły chło
      > nne na poziomie tarczycy niepowiększone"
      >
      > Tarczyca 4,18 ml

      No szaleństwo tongue_out Jak u czterolatka. Musisz koniecznie szukać lekarza. Norma dla kobiet to 13-18 ml.
      >
      > Objawy tarczycowe mam od jakiś 4 lat, ale lekarze zwalali winę na nerwicę i ata
      > ki paniki (dostałam SSRI, które spowodowało, że na rok przylgnęłam do łóżka z b
      > raku sił i ledwo funkcjonowałam).

      Tak, tak, to niestety spotyka większość z nas. Zwalają na depresję i inne choroby głowy. Ja też miałam ataki paniki, które przeszły po wdrożeniu tyroksyny. Nie bierz więcej tych leków - tylko Ci zaszkodzą!!!

      W międzyczasie/później/i wcześniej wychodziły
      > mi różne kwiatki w postaci podwyższonego cholesterolu,

      Podwyższony cholesterol w niedoczynności tarczycy jest swoistą "normą". Zazwyczaj obniża się po wprowadzeniu hormonu.

      problemów z wątrobą, po
      > jawiła się silna nietolerancja glutenu i kazeiny (lekarze nazwali to zespołem j
      > elita drażliwego wink

      nie tolerancje pokarmowe, uczelenia na gluten są równie popularne, jak zbyt wysoki cholesterol smile

      dopiero potem testy potwierdziły nietolerancje i alergie),
      > z czasem dochodziły kolejne alergie i nietoleracje.. więc zasadniczo teraz czeg
      > o nie zjem to jest z tym spory problem.

      Rok temu okazało się tez, że mam insuli
      > nooporność,

      również występuje przy niedoczynności.

      która po 3 miesiącach się wyleczyła bez leków.. potem okazało się,
      > że mam przedwczesną menopauzę.

      Tu na forum jest wiele dziewcząt, którym sugerowano przedwczesną menopauzę. Jakoś cudownie mijała po unormowaniu tarczycy smile Także głowa do góry! Ile masz lat? Masz dzieci?

      Nie reaguję na luteinę, więc dostałam w sierpniu
      > duphaston i estrofem, po pierwszym miesiącu dostałam okres, ale kolejne 4 mies
      > iące znowu nic (jednorazowe lekkie plamienie i koniec).
      >
      > Ostatnio wyciągnęłam stare wyniki tarczycy, które pokazywały podwyższony TSH (n
      > iestety to jedyne badania jakie miałam robione na tarczycę) i lekarz stwierdził
      > , że to niedoczynność i przepisał jod. Jednak nie wiem czy to po jodzie czy nie
      > , kiepsko się czułam, więc odstawiłam.

      Nie bierz jodu!!!! Objętość Twojej tarczycy świadczy o tym, że coś Ci ją zjadło. To, że teraz nie masz przeciwciał nie oznacza, że kiedyś ich nie było. Teraz już po prostu nie mają co jeść, bo niewiele z Twojej tarczycy zostało.

      Taka objętość tarczycy świadczy o zanikowym zapaleniu tarczycy (choroba autoimmunologiczna). Jod podaje się w przypadku niedoczynności z powodu braku jodu. Gwarantuję Ci, że w Polsce takich osób nie ma - mamy jodowaną sól, jod występuje też w półproduktach. Doprawdy ciężko jest mieć jego niedobór. Poza tym w przypadku niedoczynności z powodu niedoboru jodu tarczyca jest powiększona!!!!


      Na własną rękę zrobiłam wszystkie badani
      > a tarczycowe (wyniki wyżej) i takie coś się narodziło smile
      >
      > Czy moje problemy zdrowotne mogą być spowodowane niedoczynnością? czy to w ogól
      > e jest niedoczynność? czemu tarczyca jest taka mała? mam 23 lata, siwieje i łys
      > ieje sad o ciągłym zmęczeniu, bólach stawów i innych cudownych objawach nie wspo
      > mnę...
      >

      Wszystko to to objawy niedoczynności!

      > w poniedziałek idę na pierwszą wizytę do dr. Witka z Warszawy. Zna ktoś może te
      > go lekarza? poleciła mi go koleżanka, która leczy u niego hashimoto. Może ktoś
      > ma jeszcze jakieś opinie na jego temat? bo z mojej obecnej endo rezygnuję...
      >
      > Będe wdzięczna za opinię i wszelkie informacje smile pozdrawiam

      Walcz o swoje!!!
      • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 11:26
        Bardzo dziękuję za odpowiedź!

        gala_dali83 napisał(a):

        > tarczyca jest kompletnie niewydolna! Musisz dostać tyroksynę.

        dziękuję za informacje. po jakim czasie od początku brania leków mi się poprawi? mam problemy z pracą, studiami, nie mogę trenować.. totalna masakra uncertain

        > Podaj proszę normy do przeciwciał.

        antyTG <10 (norma -115)
        antyTPO 13,11 (norma -34)

        > No szaleństwo tongue_out Jak u czterolatka. Musisz koniecznie szukać lekarza. Norma dla
        > kobiet to 13-18 ml.

        no ja duża nie jestem, ale do czterolatka to chyba przy moich 155 cm mi brakuje tongue_out

        > Tak, tak, to niestety spotyka większość z nas. Zwalają na depresję i inne choro
        > by głowy. Ja też miałam ataki paniki, które przeszły po wdrożeniu tyroksyny. Ni
        > e bierz więcej tych leków - tylko Ci zaszkodzą!!!

        nie biorę ich od roku na szczęście. brałam też concor-cor na tachykardię zatokową, ale też już nie biorę. staram się w ogóle wyeliminować jakiegokolwiek leki. suplementuje tylko wit D 1000 j.m. bo mam niedobór.

        > Podwyższony cholesterol w niedoczynności tarczycy jest swoistą "normą". Zazwycz
        > aj obniża się po wprowadzeniu hormonu.

        u mnie on się sam obniżył bez leków i zmiany diety.

        > Tu na forum jest wiele dziewcząt, którym sugerowano przedwczesną menopauzę. Jak
        > oś cudownie mijała po unormowaniu tarczycy smile Także głowa do góry! Ile masz lat
        > ? Masz dzieci?

        i tutaj liczę, że coś się zmieni jak wyleczę tarczycę. mam 23 lata, nie mam dzieci i ponoć nigdy nie będę mogła ich mieć. Na chwilę obecną nie planuje ciąży, ale kiedyś może się to zmienić.

        > Nie bierz jodu!!!! Objętość Twojej tarczycy świadczy o tym, że coś Ci ją zjadło
        > . To, że teraz nie masz przeciwciał nie oznacza, że kiedyś ich nie było. Teraz
        > już po prostu nie mają co jeść, bo niewiele z Twojej tarczycy zostało.
        >

        tak mi też koleżanka powiedziała, więc odstawiłam jod. rozumiem, że tarczyca już się nie regeneruje? ona już zawsze będzie taka mała?

        > Taka objętość tarczycy świadczy o zanikowym zapaleniu tarczycy (choroba autoimm
        > unologiczna). Jod podaje się w przypadku niedoczynności z powodu braku jodu. Gw
        > arantuję Ci, że w Polsce takich osób nie ma - mamy jodowaną sól, jod występuje
        > też w półproduktach. Doprawdy ciężko jest mieć jego niedobór. Poza tym w przypa
        > dku niedoczynności z powodu niedoboru jodu tarczyca jest powiększona!!!!
        >

        Dzięki za info. Tak mi się tez właśnie wydawało. Dobrze, że za długo go nie brałam... 3-4 dni raptem.

        > Walcz o swoje!!!

        Dzięki! będę walczyć smile oby lekarz okazał się rozsądny...
        • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 11:48
          Kobietko kochana.
          Ty nie masz w ogóle w organizmie hormonów!?!?
          Nie wiem kto oglądał Twoje wyniki i na jakiej podstawie nazywa się lekarzem?
          Bo mnie się ciśnie na usta tylko: o k....a! i ja p......ę!

          Swoją drogą, jesteś pięknym przykładem jak bardzo można być chorym mając "wyniki w normie".
          Ty potrzebujesz sztucznego hormonu jak najprędzej.
          Leczenie pewnie będzie długie ale warto.
          Kto Ci powiedział, że nie możesz mieć dzieci? Wyjaśnił Ci dlaczego?

          Twoje problemy z cyklem, przedwczesną menopauzą = niedobór hormonów tarczycy.
          Alergie pokarmowe i nietolerancje = niedobór hormonów tarczycy.
          I wiele innych dolegliwości, które Ci doskwierają takich jak tycie, puchnięcie, zmęczenie, ospałość, uczucie zimna, brak energii, depresja, wypadanie włosów, łamliwość paznokci = niedobór hormonów tarczycy.

          Kiedy masz wizytę u lekarza??
          • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 11:54
            natder napisała:

            > Kobietko kochana.
            > Ty nie masz w ogóle w organizmie hormonów!?!?

            to fakt. estrogen i progesteron u mnie też praktycznie nie istnieją uncertain

            > Ty potrzebujesz sztucznego hormonu jak najprędzej.
            > Leczenie pewnie będzie długie ale warto.

            jak długo? jest szansa, że kiedyś nie będę musiała brać leków? czy to jest 'wyrok' do końca życia? zarówno z chorobą jak i lekami?

            > Kto Ci powiedział, że nie możesz mieć dzieci? Wyjaśnił Ci dlaczego?
            >
            gin-endo. Powiedział, że jestem bezpłodna i mam brać duphaston i estrofem na wywołanie okresu, ale że i tak przy takich wynikach są małe szanse. Potem dowiedziałam się, że jeżeli jednak bym chciała to mam się spieszyć, bo teraz jeszcze jest szansa lekami wywołać ciąże, ale po 25 roku życia (czyli za 1,5 roku) to szans już raczej nie będzie. A że ja spieszyć się z tym nie zamierzam, przynajmniej dopóki stan mojego zdrowia się nie poprawi to wiadomo...

            > Kiedy masz wizytę u lekarza??

            w poniedziałek.

            Dzięki za odpowiedź!
            • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 12:12
              O Jezu.
              I takie coś powiedział ginekolog-endokrynolog?

              Najpierw skocz na allegro i kup sobie jak najszybciej książkę "Jak żyć z Hashimoto".
              Znajdziesz tam wiele cennych informacji.
              Czytaj forum, to kopalnia wiedzy.
              Musisz poznać swoją chorobę, ona nie zniknie, bo tarczyca nie odrasta, Twoja jest już bardzo mała a z czasem będzie pewnie jeszcze mniejsza.
              Musisz dostarczać organizmowi hormon ft4 w postaci tabletki.
              Twój organizm będzie z tej tabletki produkował inny hormon - ft3 - to od jego poziomu zależy Twoje samopoczucie. On znajduje się w każdej komórce Twojego ciała, odpowiada za wiele życiowych funkcji - a u Ciebie go po prostu nie ma.
              Hormon będziesz brać już zawsze, do końca życia ale dzięki temu będziesz żyć normalnie. Uczyć się, pracować i obstawiam, że dzieci też będziesz mieć nie tylko po 25 ale jak zechcesz to i po 35 roku życia.
              Ale - musisz zawalczyć o siebie a powiem Ci, że przy aktualnych standardach leczenia lekko nie będzie.
              Leczenie Ci się należy i mam nadzieję, że z uzyskaniem recepty na tyroksynę nie będziesz mieć problemu skoro wybierasz się do dobrego endkrynologa.
              Każdego endo, ginekologa traktuj jak doradcę a nie wyrocznię.
              Powinnaś wiedzieć JAK wprowadza się hormon (stopniowo, powoli zwiększając dawkę).
              Jego działanie można ocenić najwcześniej po 4 tygodniach na jednej dawce.
              Badania robimy na czczo PRZED łyknięciem tabletki i oprócz TSH zlecanego przez endo zawsze oznaczamy również FT4 i FT3.
              Tego nauczyć się na pamięć, nie sugerować się skierowaniem lekarza tylko na badanie TSH.
              Na cito też należałoby oznaczyć d3, ferrytynę i b12 - to pod kątem ewentualnych niedoborów które dają popalić nie mniej niż niedobór hormonów.
              Trzymaj się!
              • gala_dali83 Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 12:42
                Tak jak pisze natder! Musisz wywalczyć leczenie. A spokojnie będziesz miała dzieci smile Tu jest mnóstwo dziewczyn z Hashimoto, które są matkami zdrowych maluszków. Ja mam Hashi, a planuje kolejne dziecko. I żaden konował nawet mi nie sugerował, że teraz będę bezpłodna! Grunt to uregulować tarczycę. Uciekaj od tego lekarza - to jakiś niedouczony cymbał - przepraszam, ale podobnie jak natder, mam ochotę napisać o k..a!

                Dawka 1000j d3 jest za mała - to taka dawka podtrzymująca, jak się nie ma niedoborów. Możesz spokojnie brać 3000j.

                Zbadaj koniecznie b12 i ferrytynę. I trzymaj się ciepło smile
              • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 12:52
                O rany! dziękuję za wyczerpujące info! Już zaczynam się dokształcać w temacie. Prowadzę grupę wsparcia dla osób z insulinoopornością na fb (jeśli ktoś jest tutaj również z tą przypadłością to oczywiście zapraszam) i jest sporo osób z hashi i niedoczynnością, więc mnie trochę dokształcają w temacie. jednak przy wszystkich moich problemach zdrowotnych, JEDYNE co byłam pewna co NA PEWNO mi NIE dolega to właśnie była tarczyca smile a tu zonk. Nie mniej bardzo dziękuję za wskazówki. Książkę zaraz zamówię! Mam nadzieję, że moje samopoczucie szybko się poprawi, bo chcę uprawiać sport (biegam i jestem instruktorem nordic walking), ale póki co mam problemy z treningami, więc mam przerwę, co mnie doprowadza do szału uncertain

                natder napisała:

                > O Jezu.
                > I takie coś powiedział ginekolog-endokrynolog?

                jep smile

                > Czytaj forum, to kopalnia wiedzy.

                czytam czytam i mózg mi się poci smile ale zgadzam się - kopalnia wiedzy i wiele mądrych osób. Więc na tyle ile mi mózg pozwoli się skoncentrować to będę chłonąć wiedzę smile

                > Musisz poznać swoją chorobę, ona nie zniknie, bo tarczyca nie odrasta, Twoja je
                > st już bardzo mała a z czasem będzie pewnie jeszcze mniejsza.

                I co wtedy? jest szansa, że 'zniknie' całkowicie? czymś to grozi?

                > Ale - musisz zawalczyć o siebie a powiem Ci, że przy aktualnych standardach lec
                > zenia lekko nie będzie.

                zdaję sobie z tego sprawę. od tylu lat ten temat się ciągnie, że hej.. jednak chyba skóra mi się dzięki temu twardsza zrobiła i już nie ufam lekarzom tak bardzo jak na początku. w sumie zrobili ze mnie wariatkę i uwierzyłam, że to ja mam problem psychiczny, a że nie zdaję sobie z tego sprawy, bo nie widzę powodu, to tym bardziej uznałam, że to wina mojej psychiki.

                > Na cito też należałoby oznaczyć d3, ferrytynę i b12 - to pod kątem ewentualnych
                > niedoborów które dają popalić nie mniej niż niedobór hormonów.

                mam niedobór d3 (12, norma 30-80, biorę vigatolleten 100 j.m), ferretyna i b12 w normie. ale łykam żelazo (jestem weganką, więc lekarz stwierdził, że na pewno mam anemię, więc mam łykać żelazo i b12. z b12 różnie bywa u mnie z łykaniem, ale żelazo łykam. chociaz wyniki nie wskazują na anemię, są ok)

                > Trzymaj się!

                Dziękuję bardzo! smile
                • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 13:05
                  Dawaj tu wyniki ferrytyny i b12.
                  "W normie". No wiesz? Phi! Też coś! wink
                  Ty powinnaś mieć te wartości co najmniej na poziomie 50% normy.

                  Tą d3 w żałosnej dawce 1000j. możesz sobie darować.
                  Kup d3 5000j. puritan's pride w tym samym miejscu co książkę.
                  To kapsułki z witaminką pływającą w oleju.
                  Przy takim poziomie jak masz lepsze byłoby 7000j. dziennie ale nie widziałam ostatnio tej witaminy o mocy 2000j.

                  Powinnaś tymczasowo zaniechać dużej aktywności fizycznej - pamiętaj, że uprawianie sportu tak jak i stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zwiększa zapotrzebowanie a tyroksynę o ok. 25mikrogram.
                  Ile ważysz aktualnie??

                  Z insulinoopornością się pożegnasz jak tylko organizm nasyci się hormonami.
                  A i jajniki zaczną produkować hormony tak jak potrzeba.
                  • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 13:30
                    natder napisała:

                    > Dawaj tu wyniki ferrytyny i b12.
                    > "W normie". No wiesz? Phi! Też coś! wink
                    > Ty powinnaś mieć te wartości co najmniej na poziomie 50% normy.
                    >

                    ajć nie mam ich przy sobie. podrzucę wieczorem jak będę w domu smile

                    > Tą d3 w żałosnej dawce 1000j. możesz sobie darować.
                    > Kup d3 5000j. puritan's pride w tym samym miejscu co książkę.

                    Ok dzięki. Widziałam też d3 2000 j.m. w wersji dla wegan w sklepie online sweetpiggy . kosztuje 79 zł za 60 kapsułek

                    > Przy takim poziomie jak masz lepsze byłoby 7000j.

                    a to nie jest za duża dawka?

                    > Powinnaś tymczasowo zaniechać dużej aktywności fizycznej - pamiętaj, że uprawia
                    > nie sportu tak jak i stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zwiększa zapotrzebow
                    > anie a tyroksynę o ok. 25mikrogram.

                    chwilowo sportów nie uprawiam, bo nie mam siły uncertain tabletek anty nie biorę od roku (od tamtej pory też nie mam okresu)

                    > Ile ważysz aktualnie??

                    teraz ważę 51-52 kg (wzrost 155 cm). Niecałe 2 miesiące temu ważyłam 45 kg. W lipcu waga spadła z 50 kg na 45 kg, a teraz w październiku/listopadzie podskoczyła znowu do 50-52 kg. Chociaż tutaj pewnie od tego, że zaczęłam dużo żreć po prostu... jak waga się podniosła to znowu jem normalnie i nie mam z tym problemu.

                    >
                    > Z insulinoopornością się pożegnasz jak tylko organizm nasyci się hormonami.

                    teoretycznie IO mam już w remisji. Wyniki w lipcu wskazywały na insulinę na czczo 2,2 (norma 3-25), gdzie w lutym insulina na czczo 12,5 i glukoza po przeliczeniu HOMA-IR wskazywały insulinooporność. Szybko spadło samo z siebie.

                    > A i jajniki zaczną produkować hormony tak jak potrzeba.

                    na to liczę smile
                    • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 13:40
                      D3 5000-7000j. to będzie w sam raz przy takim niedoborze. Jest na ten temat sporo wątków z artykułami na forum, poszukaj.

                      Ja uważam, że Twoja tarczyca już właściwie nie pracuje, w teorii potrzebujemy 1,6-1,8mikrogram tyroksyny na każdy kg masy ciała. Czyli dawka dla Ciebie to będzie ok. 80-90 mikro, choć nie zawsze ten przelicznik sprawdza się w praktyce. Jedni potrzebują więcej, inni mniej. Ale na "dzień dobry" do takiej mniej więcej dawki powinnaś dążyć, oczywiście powoli podnosząc dawkę i obserwując swoje samopoczucie.
                      Tyroksynę zazwyczaj wprowadza się od dawki 12,5 i zwiększa się ją co kilka dni - tydzień. Także trochę potrwa zanim dojdziesz do właściwej dawki co samo w sobie jest sukcesem ale potem trzeba jeszcze czasu aby organizm nasycił się hormonami i aby wszystko się ustabilizowało. Samopoczucie może się wahać - najpierw będziesz się czuć lepiej (organizm dostaje to, czego mu brak) ale niedobór jest duży więc po początkowym wzroście formy może następować spadek (bo niedobór jeszcze nie jest uzupełniony i organizm woła o więcej).
                      Jest tylko jedna rada, gromadzić wiedzę, znaleźć dobrego lekarza (weź od endo zaświadczenie o chorobie przewlekłej wtedy recepty na hormon dostaniesz też od rodzinnego) plus cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość.
                      To ja jeszcze chcę zobaczyć tę ferrytynę i b12 smile
                      • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 14:37
                        ooo dziękuję za kolejną dawkę wiedzy smile założę sobie chyba zeszyt i zacznę zapisywać wszystkie te informacje, bo potem gdzieś to mi zaginie w tysiącach zapisanych zakładek wink

                        > plus cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość.

                        to będzie dla mnie duuuża próba i szkoła. Bo ja jestem raczej niecierpliwa i chce wszystko JUŻ. więc sporo nauki przede mną smile ale póki co nie przerażam się tym.

                        > To ja jeszcze chcę zobaczyć tę ferrytynę i b12 smile

                        wieczorkiem podeślę smile
                        • djpa Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 17:14
                          Pisanka, miałam "cykle" po 100 i więcej dni przez wiele lat. Wszystkiemu była winna tarczyca. Teraz mam dwoje dzieci, zaszłam w ciąże i urodziłam bez żadnych problemów. Tylko syn trochę wcześniej się urodził niż powinien, ale to inna historia. smile
                          • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 17:18
                            Czyli jednak się da! a powiedz mi proszę, jak Twoje zdrowie podczas ciąży i po ciąży? ja się tego też obawiam, że co uporządkuje, to znowu się wszystko rozsypie... uncertain
                            • djpa Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:58
                              W ciąży OK, za to po pierwszej ciąży miałam duże poporodowe zapalenie tarczycy. Nie życzę nikomu. Ale Tobie, z tarczycą 4ml, duże poporodowe zapalenie tarczycy raczej nie grozi. U Ciebie już nie ma co się "zapalać".
                              Przed pierwszą ciążą miałam tarczycę 11ml, po drugiej ciąży 4ml i po drugiej ciąży zapalenia tarczycy wcale nie miałam smile
                      • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 18:28
                        natder napisała:

                        > To ja jeszcze chcę zobaczyć tę ferrytynę i b12 smile

                        B12 355 (norma 211-911)
                        Ferrytyna 34 (norma 13-150)
                        • gala_dali83 Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:01
                          b12 - 20.57% [ wynik 355, norma (211 - 911)]

                          ferrytyna - 14.07% [ wynik 34, norma (15 - 150)]

                          Słabiutko sad Obydwie do uzupełnienia. Powinnyśmy mieć ok. 50% normy.
                          • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:03
                            sad czyli żelazo i b12 do suplementacji tak?
                            • gala_dali83 Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:07
                              Spokojnie smile No musisz je trochę podciągnąć. Jeśli nie dostaniesz recepty na żelazo, kup Chela Forte. Dziewczyny polecają, ja też sama zajadam.
                              • ola_dom Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:33
                                gala_dali83 napisał(a):

                                > Jeśli nie dostaniesz recepty na żelazo, kup Chela Forte.

                                Chela-Ferr?
                                Albo Chela-Ferr Forte.
                                • gala_dali83 Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 19:34
                                  Tak, sorki, zmęczona jestem smile Dokładnie o to mi chodzi smile
                                  • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 20:34
                                    Do suplementacji i b12 i żelazo koniecznie.
                                    B12 czasem można wysępić w formie zastrzyków ale rzadko się udaje pacjentom taki myk a powiem Ci, że mnie bardzo pomogły te zastrzyki na jelita.
                                    Możesz też kupić sobie b-complex w płynie Puritan's Pride - w tym samym miejscu co d3, bierze się codziennie 1ml płynu pod język, ta witamina b. ładnie się wchłania i tyłek nie boli jak po zastrzykach.
                                    Żelazo też tam znajdziesz, np. w naszym Tardyferonie na receptę jest 85mikro żelaza, w preparacie puritan's pride jest niewiele mniej - 65 mikro.
                                    Wszystkie te preparaty są już przetestowane przez forumowe Hashimotki.
                                    • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 21:25
                                      ok dzięki. a do suplementacji B12 i żelaza nie wystarczą zwykłe suplementy typu biofer i vegevit? i jak jest z przyswajalnością żelaza? gdzieś słyszałam, że ono się kiepsko wchłania z suplementów i że trzeba je brać z czymś, tylko nie pamiętam z czym... i orientujecie się jak jest z selenem? on ponoć jest pomocny i warto go suplementować. wiecie coś w tym temacie? smile
                                      • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 21:42
                                        Żelazo zazwyczaj łyka sie w towarzystwie wit.C.
                                        Pamiętaj, że jako osoba z niedoczynnością i to dużą masz upośledzone wchłanianie a u takich osób niedobory leczy się dawkami leczniczymi a nie uzupełnia suplami w dawkach profilaktyczych.
                                        Selen pomaga obniżyć przeciwciała i pozytywnie wpływa na konwersję ft4 w ft3.
                                        • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 21.11.13, 22:20
                                          a jeśli mam przeciwciała niskie, to selen chyba nie pomoże mi za bardzo?
                                          • natder Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 22.11.13, 07:14
                                            Pomoże, bo ma też wpływ na konwersję t4 w t3 smile
                                            • pisa.nka Re: Prośba o interpretacje wyników tarczycowych 22.11.13, 11:03
                                              no to dobrze smile a teraz takie pytanie trochę z innej beczki: wiem, że nie wiadomo skąd bierze się Hashimoto, co jest przyczyną jej powstawania itd. Ale czy można jej uniknąć reagując odpowiednio wcześniej?
                                              bo tak się zastanawiam, czy kiedy otrzymałabym prawidłową diagnozę 3-4 lata temu jak miałam objawy niedoczynności, a lekarz uznał, że mam nerwicę i dał SSRI to czy obecna sytuacja wyglądałaby inaczej?
                                              czy raczej jest to choroba, której się nie uniknie jeśli i tak ma nas dopaść, tylko kwestia w którym momencie się uaktywni, albo da o sobie znać?

                                              trochę zamotałam, ale może będziecie wiedzieć co mam na myśli smile
    • ayta Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 19:55
      czekamy czekam
      • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 21:46
        Nowy endo okazał się być chyba mądrym lekarzem. Przynajmniej pierwsza wizyta póki co udana, mimo nadal braku diagnozy...
        Przewertował moje wyniki badań, nawet wszystkie morfologie z ostatnich 3 lat i stwierdził, że każda morfologia informuje o stanie zapalnym w organizmie.
        Odnośnie tarczycy, powiedział, że niby wszystko wskazuje na niedoczynność, niby wygląda to na Hashimoto, ale zastanawia go moja "przedwczesna menopauza".
        Powiedział, ze lekarz nie powinien zlecić leczenia 'przedwczesnej menopauzy' bez kompletnej diagnozy, a do tego potrzebne jest badanie AMH, które mam zrobić. Powiedział, że to nie musi być menopauza, może być PCO, albo coś jeszcze innego, że AMH określi w którą stronę należy iść.
        Z tarczycą powiedział, że dopóki to się nie wyjaśni, to nie da mi żadnego leczenia, bo ewidentnie coś mnie zjada, ale nie musi to być Hashimoto, więc branie leków może nasilić objawy no i zaburzyć wyniki.
        Mam odstawić duphaston i estrofem i po 3 tygodniach powtórzyć FSH, LH i antyTPO. Powiedział, że teraz nie wyszły mi przeciwciała, bo tabletki mogły zaburzyć wyniki i dopiero po odstawieniu ich będziemy mieć kompletny wynik przeciwciał tarczycowych i jajników. Chociaż przeciwciała i tak nie muszą się pojawić.
        Na 19 grudnia mam wizytę i wtedy będę miała też komplet badań zrobionych.
        Powiedział, że może być też opcja, że usadzi mnie w szpitalu na stymulację przysadki.
        Więc z jednej strony nadal wiem, że nic nie wiem, ale wydaje mi się, że facet podszedł do tematu fachowo i jest szansa, że mnie mam nadzieję dobrze zdiagnozuje.
        Powiedział, że mój przypadek jest wyjątkowo ciekawy i trzeba zagadkę rozwiązać więc może pod choinkę dostanę jakąś fajną chorobę i zaproszenie do szpitala wink
        To tyle z moich newsów endokrynologicznych ale póki co dr Witek jest pierwszym lekarzem, którzy zrobił na mnie na tyle dobre wrażenie, że chyba się trochę uspokoiłam. Zwrócił nawet uwagę na mój wysoki poziom żelaza w 2007 roku i nasilające się nieprawidłowe wyniki wątrobowe, stopniowo przechodzące w złe wyniki trzustkowe itd. insulinoopornością mam się póki co tak bardzo nie przejmować, bo ponoć to mój najmniejszy problem. Zżera mnie coś co siedzi w przysadce i trzeba to znaleźć i opanować.

        Więc poza tym, że znowu miesiąc muszę czekać i robić badania, ale wydaje mi się, że teraz będzie troche inaczej i wszystko się wyjaśni. Co o tym myślicie?
        • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:01
          No to pan doktor chyba zbiera pacjentów na przed- swiąteczne wizyty, pewnie chce żonie kupić na Gwiazdkę jakąś ładną biżuterię, szkoda tylko, że Twoim kosztem.

          Coś Cię zjada ale to nie musi być Hashimoto?
          Twoja tarczyca ma 4 ml.
          To co Ci tę tarczycę zjadło? Mole?
          Wg mnie jest tylko jedna odpowiedź - Hashimoto.

          To prawda, że może coś być nie halo z przysadką. Twoje TSH jest niskie jak na taki poziom ft4 i ft3.

          Zostawienie Cię przy takim poziomie hormonów bez leczenia jest dla mnie zwykłym znęcaniem się nad pacjentem.
          Bo najpierw jesteś człowiekiem, pacjentem z dużym problemem wymagającym natychmiastowej pomocy a nie "przypadkiem" na którym pan dr ma robić doświadczenia i budować karierę naukową.

          Wierzyć się nie chce, że można odesłac pacjenta z takimi wynikami do domu i kazać mu przyjść za miesiąc...
          • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:08
            Wydaje mi się, że sytuacja wyglądała by inaczej gdyby moja poprzednia endo nie zdiagnozowała mi przedwczesnej menopauzy bez kompletu badań i nie zaczęła we mnie pchać hormonów. sad
            Wczoraj jak zbierałam wyniki badań znalazłam mój wypis ze szpitala z 2006 roku gdzie ft3 było poniżej normy Oo czyżby już wtedy zaczęły się moje problemy?
            • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:13
              Oczywiście.
              Twoja menopauza ma tylko jeden powód - niedoczynność tarczycy i katastrofalnie niski poziom hormonów.
              Sorry ale nie wierzę ze pan dr nie wie jaki wpływ mają hormony tarczycy na jajniki.
              Najpierw trzeba ustawić odpowiednio dawkę hormonów, utrzymać poziom hormonów na odpowiednim dla osoby w Twoim wieku poziomie i wtedy ew. jeśli nadal będą problemy diagnozować menopauzę - jeśli do tej pory pseudomenopauza się nie wycofa.
              • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:16
                Nie wiem uncertain zrobię na dniach badanie AMH i tak pewnie będę z 2 tygodnie czekać na wyniki, od jutra nie biorę duphastonu i estrofemu, potem powtórzę FSH, LH i antyTPO. Skoro już tyle czasu wytrzymałam to spróbuję wytrzymać te 3-4 tygodnie. ech sad
                • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:27
                  Może jeszcze dziewczyny dopiszą coś mądrego, nie kwestionuję badań zleconych przez Twojego endo - po prostu nie znam się na tym.
                  Wiem tylko, że przysadka nawet gdyby dużo mocniej poganiała tarczycę czyli gdyby Twoje TSH wynosiło 50 - nic by to nie zmieniło bo tarczyca jest niewydolna, mała - i koniec. I nie wyprodukuje więcej hormonów nawet jak TSH będzie wyższe.
                  Także szukanie powodu problemu w przysadce kiedy tarczyca jest ewidentnie pomniejszona dziwi mnie.
                  Co nie oznacza że namawiam Cię do rezygnacji z diagnozowania się w szpitalu, wręcz przeciwnie, jeśli tylko uda Ci się dostać na oddział endo i przebadać na NFZ - jestem jak najbadziej za!
                  • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 25.11.13, 22:37
                    Po pierwszej wizycie wydaje mi się, że lekarz mówił dosyć rozsądnie. Zrobię na razie tak jak mówi i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak będę się źle czuła po drodze, to przyspiesze trochę działania. Z resztą zobaczę jak będę się czuła i co się będzie działo po odstawieniu hormonów..
        • djpa Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 09:11
          Myślę, że 3 tygodnie to nie jest jakoś bardzo długo i te badania warto zrobić. Choć myślę tak jak Nadter, że może być tak, że długim cyklom winna jest tarczyca - a przynajmniej u mnie tak to było. Wszyscy lekarze z którymi rozmawiałam, że to niemożliwe aby przy TSH na górnej granicy normy mieć aż tak rozwalone cykle jak moje (około 3 razy okres na rok), ale jak widać jest to możliwe. Zależy od organizmu smile

          Myślę, że małe szanse są aby przy tak malej tarczycy pojawiły się jeszcze przeciwciała. Przeciwciała są skierowane przeciw czemuś. Organizm nie produkuje przeciwciał z nudów wink Jeśli tarczycy prawie nie ma, to przeciwciał powyżej normy też zapewne nie będzie.

          Warto się przyjrzeć wątrobie z powodu niskiego fT3. Lekarz widząc wysokie żelazo i złe wyniki wątrobowe być może pomyślał o hemochromatozie, ale Ty masz ferrytynę w normie. Może być też i w drugą stronę: niedoczynność tarczycy i leki które przyjmujesz osłabiają wątrobę.
          • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 10:23
            Mi wątrobę zasadniczo osłabia wszystko sad od kilku lat co chwile badania wątrobowe są kiepskie, a to bilirubina za wysoka, a to ASPAT (lub ALAT nie pamiętam już), a to inne... co chwilę coś.

            Dzisiaj się trochę załamałam, bo byłam u okulisty. Miałam zrobić pole widzenia i w prawym oku wyszło, że mam jaskrę młodzieńczą. Okulistka zleciła dodatkowe badania i zapytała czy z moją przysadką jest wszystko ok.. Więc mówię, że jestem w trakcie diagnostyki endokrynologicznej i prawdopodobnie nie jest ok, skoro nie pracują mi hormony przysadkowe. Na co ona: "no to niech endokrynolog się temu dobrze przyjrzy, żeby nie okazało się, że ma pani jakiegoś guza w przysadce, bo jaskra w pani wieku? to możliwe, ale rzadko się zdarza. Niech pani powie o tym na wizycie u endokrynologa".

            Daaaamnnn, guz? sad słabo..
            • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 10:30
              S P O K O J N I E
              Nie raz i nie dwa byłam u okulisty w chwilach gdy hormony szalały - i to zarówno w czasie nadczynności jak i niedoczynności.
              Jak coś jest nie ok z hormonami - źle widzę, obraz się rozmazuje.

              Dopóki nie zaczniesz brać tyroksyny i nie ustawią się hormony na jakimś przyzwoitym poziomie nie będziesz wiedzieć co od czego.

              Guzy przysadki są guzkami łagodnymi i dobrze się leczą, część z nich leczy się farmakologicznie, część trzeba usunąć chirurgicznie.

              Co nie zmienia faktu, że być może Twoja przysadka jest w porządku. Ale oczywiście należałoby ją podejrzeć na MRI.
              • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 10:34
                Źle znoszę MRI, mam nadzieję, że jednak nie będzie potrzeby robić tego badania. Tak czy siak... czas się dalej diagnozować. Jutro pójdę zrobić AMH, bo i tak z 2-3 tygodnie będę czekać na wyniki uncertain
            • gala_dali83 Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 15:39
              Spokojnie, ja też mam podejrzenie jaskry... Mam 30 lat.
              • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 15:48
                Ja 23, ale czuje jakbym miała z 80 uncertain
                • ayta Re: Wizyta jak tam daj znać 26.11.13, 18:28
                  Czytam czytam i normalnie jestem w szoku.
                  Nie łam się kochana.
                  Lekarz moim zdaniem szukał przyczyny tylko ta wizyta nie kojarzy mi sie z endokrynologiem a raczej z internista...wink
                  Dobrze ,że chociaż raczył zauważyć "TWĄ URODĘ ".
                  Ja jutro opisze moją wizytę także wytrzymaj troszkę, moja to endo-gino więc zobaczymy co wymyśli.
                  A czarne myśli zostaw sobie jak będzie diagnoza.
                  na razie NIE MASZ GUZA ja mam to samo z oczami.To ten motylek malutki w Twojej szyjce powoduje takie dziwne rzeczywink


                  • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:12
                    Dzisiaj już trochę lepiej, ale wczoraj miałam mocny kryzys i miałam ochotę rzucić wszystko w cholerę, położyć się pod kołdrą, olać pracę i wszystko i po prostu spać. Do tego męczyła mnie taka migrena, że szok. Pewnie ze stresu i nerwów.. ale dzisiaj mimo koszmarnej ospałości i kołatania serca jest znośnie. W nocy oczywiście bezsenność... A okulistka faktycznie wydawała się mało ciekawa, ale jak to w sieciówkach medycznych bywa, nie ma tak za często dobrych lekarzy, albo lekarzy z dobrym podejściem smile zapisałam się na 5 grudnia na komplet badań jaskrowych z konsultacją specjalisty do Instytutu Jaskry. Myślę, że tak dostanę kompletną odpowiedź co mi dolega z oczami smile

                    Daj znać jak poszła Twoja wizyta. Ja już mam uraz do lekarzy z łączonymi specjalizacjami, wcześniej chodziłam do gin-endo, to miałam wrażenie, że ona jest jednak bardziej gin niż endo wink ale lekarz lekarzowi nierówny, może Twoja będzie bardziej endo niż gin big_grin trzymam kciuki! Daj znać jak poszło smile

                    A co do tego malutkiego motylka.. to on może powodować sztywności i bóle karku?
                    • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:27
                      Anka,
                      Ja wiem, ze leczenia hormonalnego nie dostałaś ale to nie znaczy, że nie możesz nic zrobić dla siebie w tym czasie.
                      Na cito do zrobienia d3, b12, ferrytyna i parathormon.
                      Nie czekaj z tym.
                      Jeśli źle się czujesz, masz kołatania i migrenę polecam kurację tężyczkową, czyli wapń i d3 i dużo, dużo magnezu.
                      • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:35
                        Pisanka, nie Anka wink d3, b12, ferrytyna robiona. biorę wit d3 2000 j.m teraz, magnez też łykam, wapń mówisz? ok
                        • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:48
                          "Pisanka, nie Anka wink
                          Wiesz jak to jest wink Jak ja mam niedoczynność to widzę z kilometra wszystkich, którzy też ją mają, ja jestem Anka to "Pisanka" pewnie też smile Przepraszam! smile

                          Ile i jakiego magnezu łykasz?
                          D3 2000j., jeśli masz niedobór, niewiele Ci pomoże wink
                          Parathormon też jest b. ważny i poziom wapnia również.
                          • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:49
                            Nie ma sprawy, nic się nie stało smile mój login też trochę oszukuje, bo pisa.nka wygląda jak pis.anka i można się pomylić wink

                            a ile wit d powinnam łykać?
                            • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 09:58
                              Jak mi powiesz jaki masz poziom to powiem Ci ile łykać smile
                              Tak w ciemno się nie da smile
                              • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 10:54
                                Teraz 25 smile
                                • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 11:02
                                  No to podkręć dawkę d3 do 5000-7000j. dziennie smile
                                  • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 11:44
                                    Aż tyle? takie dawki chyba nie są za zdrowe?
                                    • ola_dom Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 11:59
                                      pisa.nka napisała:

                                      > Aż tyle? takie dawki chyba nie są za zdrowe?

                                      Niezdrowe to są niedobory.
                                      Ja od kilku miesięcy biorę stale 5000 jednostek - i to wcale nie jest za dużo. Zaczynałam właśnie od poziomu ok. 25 wit. D we krwi (tzn. zaczynałam od 13 wiosną, ale wtedy lekarz bał się chyba dać mi sensowną dawkę i kazał łykać 1000 jednostek).
                                      O witaminie D ostatnio coraz więcej wiadomo, robi się coraz więcej badań i zmienia się pogląd na nią.
                                      W każdym razie - jak nie jesteś niemowlakiem, nie zjadasz kilograma tłustej ryby dziennie i/albo nie mieszkasz na równiku, to praktycznie nie masz szans jej przedawkować stosując 5000 jednostek dziennie. Obawiałabym się dopiero przy ok. 20 000 dziennie przez wiele miesięcy.
                                      • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 12:44
                                        No właśnie ja zaczynałam jak miałam wit D na poziomie 12, i lekarz kazał brać 1000 j.m. Ja sobie sama zwiększałam raz 1600, raz 1800, teraz biorę 2000 od 2 dni smile pobiorę tak przez tydzień i zwiększę do 3000 j.m.
                                        • ola_dom Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 13:00
                                          pisa.nka napisała:

                                          > pobiorę tak przez tydzień i zwiększę do 3000 j.m.

                                          nie musisz "wdrażać" wit. D, to nie tyroksyna.
                                          Jak moja lekarka zobaczyła moje wyniki, to przez dwa tygodnie miałam łykać 20 000 jednostek - właśnie po to, żeby szybko uzupełnić niedobory. A potem na stałe kazała łykać 5000 jednostek, z ewentualną przerwą na 2 letnie miesiące.
                                          Więc lepiej zrobisz podnosząc od razu dawkę. Nie ma na co czekać, tym bardziej, że pogoda akurat sprzyja niedoborom.
                                    • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 12:07
                                      Ja tam wiem, że 2000j. to dawka podtrzymująca, zapobiegająca niedoborom wtedy kiedy jej poziom we krwi jest prawidłowy.
                                      Osoby z niedoczynnością powinny mieć d3 na poziomie 50, a jeszcze lepiej 70.
                                      Inaczej brak d3 w tkance powoduje, że i sztuczny hormon nie jest wchłaniany tak jak potrzeba.
                                      Użyj wyszukiwarki, o d3 dyskutuje się tu bardzo, bardzo często.
                                      Znajdziesz wiele wątków, takich jak ten:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,122445512,122445512,Pytanie_o_witamine_D.html
                                      • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 12:13

                                        www.vitamind3-cholecalciferol.com/vitamin-d-dosage/
                                        • czupakabra27 Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 12:46
                                          Pisanko polecam:
                                          www.dobrametoda.com/ARTYKULY/Stosowanie%20witaminy%20D%20w%20praktyce%20klinicznej.pdf
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,122445512,122445512,Pytanie_o_witamine_D.html
                                          Poglądy na podawanie dużych dawek wit. D na szczęście bardzo się zmieniają.
                                          Mnie ta witamina podnosiła się na dawkach 1-2 tys po kilka punktów na skali przez 2 lata. teraz biorę 5tys. Pierwsze badanie zrobiłam biorąc już wiele miesięcy i było takie jak Twoje. To za mało.
                                          Pamiętaj, że jak się bierze wit D trzeba zadbać o duże dawki magnezu.
                                          • natder Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 12:50
                                            Przy czym "duże" to nie 1 czy 2 tabletki magnezu dziennie tylko co najmniej 6 mikro magnezu na kg ciała na dobę (w dwóch dawkach) smile
                                          • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 13:15
                                            czupakabra27 napisała:

                                            > Pamiętaj, że jak się bierze wit D trzeba zadbać o duże dawki magnezu.

                                            To teraz: jaka dawka magnezu jest zaliczana jako duża? smile
                                            • czupakabra27 Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 13:19
                                              Dokładnie tak, jak napisała Natdersmile Przy czym to jest 6mg JONÓW magnezu, a nie magnezu jako takiego. Ta informacja jest na każdym opakowaniu.
                                              • pisa.nka Re: Wizyta jak tam daj znać 27.11.13, 13:22
                                                A nie doczytałam smile ok dzięki za informacje!
    • pisa.nka Wyniki AMH 06.12.13, 16:37
      Hej, dostałam wyniki AMH. Wynik 3,81 ng/ml. Norma >1,40, górnej granicy nie ma zaznaczonej. Ktoś wie czy mogę się cieszyć, że nie mam menopauzy? smile jak odczytać te wyniki? widziałam gdzieś, że się coś z tego wylicza? wiecie coś może?
      • czupakabra27 Re: Wyniki AMH 06.12.13, 16:52
        portal.abczdrowie.pl/amh
        • pisa.nka Re: Wyniki AMH 09.12.13, 10:51
          Dzięki. "powyżej 3,0 ng/ml – wysoki poziom hormonu, mogący świadczyć o zespole policystycznych jajników" hmmm......
          • ayta Re: Wyniki AMH 09.12.13, 19:19
            i znów musiałam nadrobić twój wątek...wink

            pisa.nk-o a w końcu jak Twoja tarczyca bo widzę że nie badasz czy może nie doczytałam.
            a te jajniki powinny wyjść także w USG podczas jajeczkowania czy coś poprzekręcałam....
            miesiączkujesz regularnie ?osobiście mam dwie bliskie mi osoby które mają i tarczyce i policystyczne jajniki brak okresu to co najmniej 2-3 miesiące w ich przypadku
            • ayta Re: Wyniki AMH 09.12.13, 19:27
              przepraszam już doczytałam ,zacięło mi się kompletnie...
              może idź do mojej endo bo widziałam,że byłaś w Wawie.Ola_dom mi ją poleciławink
              Zajmuje się i tym i tym
              • pisa.nka Re: Wyniki AMH 10.12.13, 09:48
                a jak się nazywa Twoja endo i gdzie przyjmuje? na razie czekam z badaniami do poniedziałku, bo musi minąć 3 tyg od odstawienia estrofemu i duphastonu. Zrobię LH, FSH i przeciwciała tarczycowe. A w czwartek mam wizytę, więc mam nadzieje, że zaczne się leczyć w końcu smile

                ayta napisał(a):

                > przepraszam już doczytałam ,zacięło mi się kompletnie...
                > może idź do mojej endo bo widziałam,że byłaś w Wawie.Ola_dom mi ją poleciławink
                > Zajmuje się i tym i tym
                • pisa.nka Wyniki przeciwciał, LH, FSH 16.12.13, 20:53
                  Hej, dzisiaj robiłam badania i mam wyniki:

                  antyTG <10 (norma 115)
                  antyTPO 6,69 (norma 34)
                  FSH 5,06
                  (f. pęcherzykowa 3,5-12,5, f. owulacyjna 4,7-21,5, f. lutealna 1,7-7,7, po przekwitaniu 25,8-134,8)
                  LH 3,51
                  (f. pęcherzykowa 2,4-12,6, f. owulacyjna 14-95,6, f. lutealna 1,0-11,4, po przekwitaniu 7,7-58,5)

                  z tym, że badań nie robiłam w 3 dniu cyklu, lekarz nie mówił, żeby robić w konkretnym dniu. Zresztą z racji, że nie miesiączkuje nie wiem na pewno w którym dniu cyklu jestem. Zakładając, że 1dc był w dniu kiedy miałam chwilowe plamienia, to teraz jestem w 19 dc.

                  Co o tym sądzicie?
                  • pisa.nka Wizyta u endo 19.12.2013 - Hashimoto :( 20.12.13, 15:35
                    No więc welcome Hashimoto. Niestety. Spodziewałam się tego, ale trochę liczyłam na jakieś cudowne wyjaśnienie z cyklu "pan profesor pomylił się w opisie, bo ze zdjęć ma pani piękną tarczyce 14 ml a nie 4 ml" niestety tak się nie stało. No i Hashimoto.

                    Lekarz stwierdził niedoczynność tarczycy w fazie przedklinicznej (?), ale poinformował mnie, że przy takiej wielkości tarczyca jest kompletnie niewydolna i ta niedoczynność się pojawi w pełnej krasie, inaczej być nie może. Dostanę leki, ALE dopiero w lutym. Dlaczego? już wyjaśniam.

                    Pozostałe wyniki wskazują na PCOS. ALE jak zwykle u mnie są spore rozbieżności i on chce to jeszcze potwierdzić, wykluczyć inne rzeczy, które podejrzewa, zlecił jeszcze kilka badań, które powinnam zrobić "na czczo" bez brania innych hormonów. (Natomiast jeśli objawy niedoczynności będą mi naprawdę utrudniać życie, to dał mi numer swojej komórki, mam zadzwonić i da receptę na leki, jednak prosił, żebym ten miesiąc jeszcze spróbowała wytrzymać).
                    Za tydzień mam zacząć brać przez 10 dni duphaston na wywołanie okresu, potem między 8 a 12 dc zrobić FSH, LH, E2, androstedion, S-DHEA, testosteron, (i jeszcze jedno badanie, które próbuje rozczytać na kartce i nie mogę..), a potem między 18 a 25 dc badanie, którego również nie mogę rozczytać, więc muszę to sprawdzić co to moze być, bo niestety od wczorajszej wizyty już zdazyłam zapomnieć wszystko co mówił).

                    Jeżeli po duphastonie okres się nie pojawi, mam zrobić te badania niezależnie od cyklu.
                    Jeżeli okres się pojawi mam zrobić te badania i przyjść z wynikami, wtedy wizyta 6 lutego, a jak nie pojawi się okres, to przyjść z wynikami, które zrobię wcześniej, wtedy wizyta w połowie stycznia.

                    W lutym mam iść na kilka dni do szpitala na stymulacje przysadki.

                    To na razie tyle dostałam wskazówki "jak żyć z hashimoto" i jak będziemy się leczyć. Jednak mam spróbować jeszcze wytrzymać.. więc na upartego mogę zadzwonić i poprosić o receptę, ale jeśli już wytrzymałam tyle lat, to i miesiąc wytrzymam, zwłaszcza, że chwilowo wielkiej tragedii w moim samopoczuciu nie ma. Dodiagnozuję do końca jajniki i temat hormonów będzie zamknięty. W sensie diagnostyki hormonalnej...

                    Muszę się jeszcze przepadać neurologicznie. Mój neurolog u którego leczę migreny, stwierdził, że moje migreny nie wyglądają już jak migreny i kilka symptomów go niepokoi, więc mam zrobić EEG, rezonans głowy z kontrastem i iść do reumatologa i ew.. kardiologa jeszcze (kwestie mojego krążenia, które mogą być od hormonów, ale mam to omówić z takimi oto lekarzami). Mam również iść do gastroenterologa, żeby ocenić stan mojej celiakii i kosmków jelitowych i ogólnie układu pokarmowego. Itd Itd to tyle jeśli chodzi o moje zdrowie na dziś
                    • muktprega1 Re: Wizyta u endo 19.12.2013 - Hashimoto :( 20.12.13, 20:13
                      > W lutym mam iść na kilka dni do szpitala na stymulacje przysadki
                      > Muszę się jeszcze przepadać neurologicznie (bóle głowy)
                      > mam zrobić EEG
                      > rezonans głowy z kontrastem
                      > iść do reumatologa
                      > kardiologa jeszcze
                      > do gastroenterologa

                      Ach, skąd ja to znam!! Przepraszam wszystkich, że znowu posłużę się moim ulubionym wątkiem, ale mnożenie specjalistów do których masz być skierowana, spowodowało, że muszę:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
                      Każdemu nowicjuszowi trudno uwierzyć, że od tarczycy może być aż tak dużo.....
                      A jeszcze podrzucę Ci 3 artykuły ulubionej endokrynolog (chociaż nigdy nie udało mi się do Niej dostać sad ) :
                      docs.google.com/document/d/1JSbtdG6H-nz5BUpCOxX6u183Uw8fmw1UhGN2eU3H1fM/pub
                      docs.google.com/document/d/1ymSI_vtqzMZ-ib9hnkApv8C2qxaLr85VuVrGpsOGhLQ/pub
                      docs.google.com/document/d/1bTnWNYAIjDzvZ_chPU87Ha9HxkkUtevmQm_R25QYVrY/pub
                      • pisa.nka Re: Wizyta u endo 19.12.2013 - Hashimoto :( 21.12.13, 09:53
                        Bardzo dziękuję smile ja wiem, że wiele doegliwości nawet tych, których byśmy nigdy nie podejrzewali, są od tarczycy. Jednak jeśli chodzi o kwestie neurologiczne, ja muszę być raz na rok-dwa lata pod kontrolą neurologa, ponieważ mam w najbliższej rodzinie dwie padaczki i sama jestem po urazie głowy w dzieciństwie, więc mimo, że może to być tarczycowe, to trzeba dmuchać na zimne smile

                        Aczkolwiek objawy z podanego wątku do mnie pasują wink męczę się z tym wszystkim od 10 lat. Do tego mam jeszcze celiakię, więc dwie choroby auto wcale nie ułatwiają mi życia smile ale coraz więcej czytam w tym temacie, więcej się dowiaduje i coraz bardziej zaczynam rozumieć swój problem. Mam nadzieją, że teraz będzie mi łątwiej z tym żyć,a przynajmniej to rozumeć smile
                        • pisa.nka Piski w uszach 15.01.14, 12:24
                          Odkopuję trochę swój temat... od kilku dni piszczy mi koszmarnie w uszach. Po prostu nie da się wytrzymać. To jest nie do zniesienia. Zaraz oszaleje. Gdzieś czytałam, że to od Hashimoto. Ktoś coś więcej w tym temacie? sad

                          Ze spraw bieżących:
                          Po 10 dniach brania duphastonu cudem dostałam okres. W poniedziałek pierwsza tura badań hormonalnych, potem tydzień później druga, powtórka TSH między innymi i 6 lutego wizyta u endo. Czy ja dożyję do tej wizyty? sad
                          Doszły mi ostatnio problemy neurologiczne. EEG kiepskie. W diagnozie: migrena, epi do obserwacji.
                          Nie byłam jeszcze u neurologa z wynikami, ale aż boję się iść. Ech sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka