Dodaj do ulubionych

PORADA POTRZEBNA

25.07.14, 23:42
Cześć, kilka dni temu byłam na usg tarczycy. Jej objętość = 7,7 ml. Radiolog skierował mnie do lekarza z podejrzeniem niedoczynności - "pani tarczyca nie produkuje hormonów,ale na szczęście jest euthyrox". Biorąc pod uwagę to, co dzieje się z moim organizmem od pół roku (waga rośnie, wypryski skórne, ospałość, upośledzona pamięć itd.), nawet mnie to uspokoiło. Wezmę leki, będzie ok.
Dziś byłam u endokrynologa. Badania tarczycy wykazały niewielką nadwyżkę Anty-TPO. Pani doktor zawyrokowała, że to nic nie znaczy. A objętość tarczycy nie znaczy tym bardziej. I UWAGA: stwierdziła, że mam powiększoną tarczycę! Gdy zaskoczona zapytałam dlaczego? Odpowiedziała, że przy tarczycy sprawdza się rozmiar płatów: prawy 9/16/47 mm, lewy 12/15/47 mm. Nie rozumiem już nic. Przecież te płaty składają się na całą tarczycę, a ona mi na to, że rozmiar jest najważniejszy. I że to jedyny niepokojący objaw, jakiego sie doszukała. Powiedzcie, czy może mnie się coś zdaje, a ona ma rację? Gdzie szukać pomocy?
Może ktos zna dobrego endokrynologa w Łodzi? To jakieś szaleństwo. A ja chce to po prostu wyleczyć...
Obserwuj wątek
    • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 26.07.14, 13:10
      Podaj nam konkretne wyniki badań, bo bez tego niewiele doradzimy.
      Lista polecanych endo jest w przyklejonym wątku.

      > Wezmę leki, będzie ok.

      No niekoniecznie... nie ma leków na chorobę Hashimoto (w skrócie rzecz ujmując). Jest tylko sztuczny albo naturalny hormon, który łyka się kiedy własnego brakuje. Ale to nie leczy ch. Hashimoto, a jej skutek, czyli niedoczynność tarczycy.

      Ale słusznie myślisz, na pewno będzie ok smile
      Tylko idź do lekarza, który wie co mówi big_grin
    • muktprega1 Re: PORADA POTRZEBNA 26.07.14, 15:21
      > Może ktos zna dobrego endokrynologa w Łodzi? To jakieś szaleństwo.

      o tak, to jest prawdziwe szaleństwo. podaj wyniki:
      - Ft3 i Ft4 wraz z normami oraz TSH
      - przeciwciał a-TPO oraz a-TG wraz z normami
      Ale radiolog - super!
      • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 26.07.14, 18:19
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Moje wyniki:
        TSH 2,46 (norma 0,27 - 4,2)
        FT-4 1,19 (norma 0,93 -1,7)

        FT-3 2,1(norma 2,0 -4,4)

        Anty-TG 56,15 (norma 0-115)
        anty TPO 34,59 (norma 0-34)

        objętość tarczycy 7,7

        i co? powiedzcie mi coś, proszę na ten temat? niby wszystko jest ok, tak twierdzi endo
        • muktprega1 Re: PORADA POTRZEBNA 27.07.14, 09:09
          Endo niestety - niedouczony, Nie brnij dalej w niedoczynność, jak brnęłam ja wiele lat z powodu niedouczenia lekarzy. Konsekwencje wieloletniej niedoczynności bywają bardzo ciężkie do zniesienia i ponoszę je do dziś pośrednio.
          Twoje wyniki, mimo, ze w tzw normie są niziutkie szczególnie Ft3, przelicznik % to nic innego jak te same proporcje tylko w innej formie matematycznej podane, ale za to dokładnie widać. Powinny być w połowie norm, czyli ok 50% wzwyż

          FT4 33.77% [wynik 1.19, norma (0.93 - 1.7)]

          FT3 4.17% [wynik 2.1, norma (2 - 4.4)]

          do tego maleńka tarczyca 7,7 ml a objętość t. dorosłej kobiety waha się 13=18 ml, poniżej tabelka wielkości z ksiązki "Jak zyć z Hashimoto":

          i.imgur.com/kNMtJY5.png
          mogą być odchylenia, ale małe, widzisz, że twoja połowę najniższej normy, a wiec niewydolna produkować odpowiednią ilość hormonów dla Twojego ciała, widać to dokłądnie w małym w Ft4 i Ft3

          Do tego przeciwciała dość wysoko

          > Anty-TG 56,15 (norma 0-115)
          > anty TPO 34,59 (norma 0-34)

          Całość składa się na klasyczną Hashimoto. Widziałaś test? Napisz ile pn wyszło, szukaj światłego endokrynologa albo chociaż ogólnego. Warto zainteresować sie ferrytyną, D3, B12

          www.chorobytarczycy.eu/test#0
          • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 27.07.14, 10:40
            w teście wychodzi mi 37... szkoda, nie chce mieć Hashimoto.
            Najgorsze jest przybieranie na wadze bez powodu. Odstawiłam pieczywo, ciasto, ze słodyczy tylko lody. Staram się ćwiczyć, to utrzymuje wagę na jednym poziomie (bo niestety nie mogę schudnąć tak, jak kiedyś), ale też daje endorfiny na lepszy nastrój. Jeśli jednak nie mam czasu i nie ćwiczę przez 5 dni, potrafię przytyć 2-3 kg, mam wielki brzuch (a w ogóle nie tyłam w tym miejscu) i skóra wygląda fatalnie, jest jakaś gruba dziwna. Ale mnie to wścieka. Musi być na to lekarstwo.
            • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 27.07.14, 10:55
              Acha, a czy fakt, że nie jem mięsa (poza rybim czasami) może mieć jakieś znaczenie dla choroby? Oczywiście, zacznę teraz szukać info w sieci, ale widzę, że Wy znacie problem z autopsji.
            • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 27.07.14, 12:22
              Też chcę być zdrowa, dlatego szukam info i staram się prowadzić tak, żeby mi ten chol...rny Japończyk szkodził jak najmniej smile

              > Musi być na to lekarstwo.

              Hm.... leczenia przyczynowego przy ch. Hashimoto na razie nie ma, ale może kiedyś... tyle, że moja mała tarczyca raczej nie odrośnie (oby! bo jeśli odrośnie, to zapewne więcej z tym byłoby kłopotów...), więc to tylko część sukcesu...

              Problem w tym, że Hashi to nie jest choroba tarczycy, tylko całego układu immunologicznego. U nas układ ten skupił się na komórkach tarczycy, ale właściwie to nawet dobrze, bo mogło być znacznie gorzej...

              Skutkiem atakowania komórek tarczycy (przez rozszalały układ odpornościowy) jest destrukcja tarczycy, a przez to zmniejszenie jej wydolności i zmniejszenie poziomu hormonów tarczycowych. To nazywamy niedoczynnością tarczycy. I to właśnie można ogarnąć łykając hormony tarczycy w tabletkach. Tabletki pozwalają uzupełniać niedobory hormonów tarczycy, czyli pozwalają wyjść z niedoczynności, ale nie leczą choroby Hasshimoto.

              > Oczywiście, zacznę teraz szukać info w sieci, ale widzę, że Wy znacie problem z autopsji.

              Owszem. A szukanie w sieci przerabia każda początkująca Hashimotka na forum i każda natyka się na te same miny big_grin Dlatego sugeruję - nie wierz we wszystko co napisali nawet utytułowani autorzy (strony prowadzone przez kilku endokrynologów... eh... to dłuższa historia...), krytycznie podchodź do tego, co czytasz, a najlepiej kup sobie książkę "Jak żyć z Hashimoto" i zacznij od podstaw smile
              • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 29.07.14, 10:54
                Dzięki za info. Zacznę od książki. Kiedyś, pamiętam, była w koszu na wyprzedaży. Jakaś moja znajoma ją kupowała, a ja pytałam: "po co ci to?". Myślałam, że Hashimoto to ciężka choroba psychiczna, ale taka, że jest się zamkniętym w zakładzie psychiatrycznym. Teraz widzę, że trochę tak jest, tyle że jest się zamkniętym we własnym ciele, na które nie ma się prawie wcale wpływu. Miazga. Z tego, co czytałam w milionach porad w sieci, prawie nikt nie skupia się na tym jak wzmocnić system odpornościowy. Musi być coś mocnego, jakiś silny antyoksydant, coś, co zabija wolne rodniki. Moim zdaniem, poza standardową terapią hormonalną i odżywianiem (mnóstwo wykluczających się porad, np. dot. orzechów - raz, że należy jeść, dwa, że należy się ich wystrzegać), medycy powinni wzmacniać system odpornościowy chorych. Widzę, że o Hashimoto jest cała opowieść w sieci. Każdy pacjent dzieli się przebiegiem choroby. Ok, to pożyteczne, zwłaszcza dla nowicjuszy takich, jak ja. Ale trochę to przypomina poczekalnię emerytów licytujących się na ciśnienie. Ważniejsze wydaje mi się stworzenie bazy godnych zaufania endokrynologów (np. tu nei znalazłam lekarzy z Łodzi, tylko dyskusję o lekarzach z W-wy) i z ich pomocą alternatywnego czy raczej pełnego leczenia. Każdą chorobę można leczyć, z tą musi być podobnie. Zaraz sprawdzę, czy jest jakieś sensowne stowarzyszenie hashimoto. Życzę Wam jak najszybszego wyzdrowienia. Pełnego, bo w nie wierzę.
                • procesor Re: PORADA POTRZEBNA 29.07.14, 11:50
                  taaaaaak
                  poczytaj jeszcze raz o Hashi tylko dokładniej

                  nasz układ odpornościowy jest ZBYT aktywny i ogłupiały atakuje własną tarczycę
                  a nie za słaby

                  jak znajdą lek na to to może i na parę innych chorób autoimmunologicznych też... ale póki co porzuć fatalizm bo wcale nie jest tak czarno jak to widzisz tongue_out

                  zwłaszcza tekst "Teraz widzę, że trochę tak jest, tyle że jest się zamkniętym we własnym ciele, na które nie ma się prawie wcale wpływu. Miazga" powala...
                  BEZ PRZESADY!
                  mamy bardzo duży wpływ na to co robimy i jak sie czujemy
                  jak sie ktos nastawi na to że już jest i zawsze będzie beznadziejnie - to będzie tongue_out
                  • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 31.07.14, 10:38
                    Widziałam jedną ze stron stowarzyszenia (bo jest ich kilka pod różnymi adresami). Niestety nie ma tam informacji o sprawdzonych, godnych zaufania lekarzach. Ja swojego wybrałam na podst. portalu Znany lekarz (większość opinii miał super). Teraz idę do następnego. Nie mam czasu spędzać godzin na forach czy w ogóle w sieci w poszukiwaniu danych o chorobie, tym bardziej, że są sprzeczne. To jak poszukiwanie Świętego Grala. Biorę selen od trzech tygodni i uważam, że pomaga. Przede wszystkim ruszył metabolizm. Poza tym liczę na sensownego lekarza, którego nie można znaleźć w sieci mimo milionów opowieści o chorobie. To beznadziejne. Niektórzy upajają się swoimi problemami z Hashimoto jakby nie chcieli się z nia rozstać i jakby nagle nadała sens ich życiu. Ja mam inne podejście, dość radykalnie zamierzam przepędzić tę francę. Na razie wiem, że codziennie trzeba zachrzaniać z ćwiczeniami - godzinka dziennie wystarcza, żeby poczuć się lepiej i ruszyć metabolizm, no i endorfiny na plus (trzeba się chronić przed zmiennymi nastrojami) plus selen z wit E plus wit D w końskiej dawce. dzięki za porady i życzę rychłego wyzdrowienia
                    smile
                    • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 31.07.14, 13:35
                      Jeszcze dodaj magnez, dobrze robi na metabolizm i na spanie smile

                      (też chcę być zdrowa i sprawna, wbrew pozorom to, że spadł na mnie Japończyk nie zmieniło mojego światopoglądu, ani trybu życia big_grin może tylko jestem nieco słabsza, ale na szczęście żaden lekarz na razie mnie nie zepsuł smile)
                    • ola_dom Re: PORADA POTRZEBNA 31.07.14, 15:48
                      amarcord napisała:

                      > Ja mam inne podejście, dość radykalnie zamierzam przepędzić tę francę.

                      Ale wiesz już, że Hashimoto nie da się wyleczyć? Przynajmniej na razie nie jest to możliwe.
                      Jedyne, co można zrobić (a to i tak bardzo dużo), to niwelować skutki niedoczynności, którą Hashimoto powoduje. Ale też tylko tak długo, jak długo uzupełnia się tyroksynę.
                      To nie zapalenie płuc, że pobierzesz antybiotyk krócej lub dłużej, ale w końcu się wyleczysz i możesz skończyć branie lekarstw. Tyroksynę bierze się stale, bo to nie lek, który coś leczy, tylko uzupełnia to, czego organizm nie produkuje - i już raczej nie zacznie.

                      Więc może stąd Twoje poczucie, że niektóre z nas "upajają się swoim Hashimoto", bo bez przerwy o nim gadamy. Bo zwyczajnie mamy świadomość, że tej francy przepędzić ostatecznie się nie da, można ją tylko trzymać w ryzach, a że lubi się czasem narowić, to musimy wiedzieć, jak sobie z nią w takich momentach radzić.
                      • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 31.07.14, 17:33
                        ola_dom napisała:

                        >
                        > Ale wiesz już, że Hashimoto nie da się wyleczyć? Przynajmniej na razie nie jest
                        > to możliwe.

                        No właśnie, dlatego uważam, że Hashimoto można wyleczyć, tylko jeszcze nie wiemy jak. Na razie jesteśmy w powijakach - trzeba walczyć o poważne traktowanie chorych na Hashimoto. A może prawdziwym wyzwaniem jest walka o rozbrojenie przyczyn choróbska i znalezienie antidotum? Na raka też nie ma leku (nie porównuję "ciężaru" tych chorób), a jednak ludzie walczą z nim z pomocą medycyny. (zresztą dość symptomatyczne wydaje mi się to, że lekarze traktują Hashimoto jako niby-chorobę - w związku z tym medycyna nie docieka jak zniwelować przyczyny choroby). Z własnego doswiadczenia wiem, że jedynym naturalnym zachowaniem organizmu, który niszczy Hashimoto jest zakochanie się. Proszę się nie śmiać -znam to z autopsji, organizm zachowuje się wtedy całkiem inaczej. I to ważka wskazówka, trzeba by prześledzić co poza dopaminą powoduje ten stan. I aplikować. Mój wuj, gdy zapadł na ciężką depresję nie chciał leczyć się z chorób ciała. W końcu trafił do szpitala. Tam również stawiał opór, wolał umrzeć. Ale jeden z lekarzy po prostu się (przepraszam za słowo) wk...ił. Powiedział tak: depresja może pozbawiła waszego wuja rozumu, ale nie pozwolę, by przeszkodziła mi uchronić go od śmierci. I tak wprowadził go w śpiączkę farmakologiczną. W ciągu ośmiu tygodni przywrócił go życiu. Niezwykle mądry człowiek.
                        Ja dziś np. mam wielki bęben i ledwie doszłam do domu w tym skwarze (to jest inne zmęczenie, takie z zawrotami głowy). Nie zamierzam jednak pozwolić na to, żeby mój w miarę młody organizm zachowywał się jak chora staruszka.
                        • ola_dom Re: PORADA POTRZEBNA 01.08.14, 08:52
                          amarcord napisała:

                          > No właśnie, dlatego uważam, że Hashimoto można wyleczyć, tylko jeszcze nie wiemy jak.

                          No cóż - nie wiem, jak reszta forumowiczek, ale ja bardzo na to liczę. I na wyleczenie celiakii także.
                          W cuda jak najbardziej wierzę, ale wiem też, że cuda zdarzają się określonemu typowi osób. Ja się za bardzo niestety nie kwalifikuję.

                          ALE - nie zapominam, że jak byłam dzieckiem, operacja krótkowzroczności była czymś z pogranicza science-fiction. A teraz jestem od kilku lat byłym krótkowidzem, pozbyłam się okularów po blisko 30 latach.
                          Więc wierzę, że i z innymi przykrościami w końcu medycynie też uda się poradzić - czekam na to łykając póki co codziennie rano tyroksynę. I cieszę się, że jest.

                          Aha - z zakochaniem może być problem, jeśli ma być skutecznym lekarstwem. Bo zakochanie ma to do siebie, że z czasem mija - choćby nie wiem co. I wtedy trzeba by zakochać się od nowa - ale żeby to się stało, najpierw przeważnie trzeba zakończyć związek wynikły z poprzedniego zakochania. A to z kolei przeważnie przykrość i stres dla organizmu - więc czynnik wywołujący/potęgujący choroby autoimmunologiczne. Może nie być tak łatwo z tym lekarstwem.
                          No chyba, że w zakochaniu odrośnie tarczyca - wtedy powinno udać się za jednym razem.
                        • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 01.08.14, 16:19
                          > A może prawdziwym wyzwaniem jest walka o rozbrojenie przyczyn choróbska i znalezienie antidotum?

                          > medycyna nie docieka jak zniwelować przyczyny choroby

                          Hm... może można zamknąć się w aseptycznym kloszu, odizolować od wszystkich stresów świata, zmanipulować własne geny, odżywiać się rajską ambrozją, wtedy pewnie wszyscy bylibyśmy zdrowi... ale to raczej raj, a nie normalne życie na ziemi... utopia...
                          • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 02.08.14, 17:59
                            pies_z_laki_2 napisała:

                            >
                            > Hm... może można zamknąć się w aseptycznym kloszu, odizolować od wszystkich str
                            > esów świata, zmanipulować własne geny, odżywiać się rajską ambrozją, wtedy pewn
                            > ie wszyscy bylibyśmy zdrowi... ale to raczej raj, a nie normalne życie na ziemi
                            > ... utopia...

                            opinia grubo przesadzona, nie zgadzam się z nią. mam całkiem inne podejście. przeciwności są po to, by się z nimi zmierzyć, a nie się im poddawać. z pewnością wynajdą lek na hashimoto, gdy zbadają dokładnie jej przyczynę. życzę sobie być wtedy na świecie. podejrzewam, że też przyjmujesz jakieś farmaceutyki, a jednak...
                            • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 02.08.14, 18:13
                              Chyba się nie rozumiemy tongue_out

                              > gdy zbadają dokładnie jej przyczynę.

                              Już wiadomo co jest przyczyną, a właściwie jakie są przyczyny, bo jest ich wiele, różnych.
                              Nie ma na niektóre lekarstwa, jeszcze - jak mam nadzieję.
                              Na niektóre już są lekarstwa, już to tabletki, już to zmiana stylu życia, czy diety.
                              Ale na inne lekarstwa być nie może, bo np. na przeżywanie stresu lekarstwem może być tylko odizolowanie się pod pierzyną, a i tak będą pewnie ludzie, którzy stresować się mogą samym leżeniem smile Na Czernobyl raczej niewiele już poradzimy, na dziedzictwo otrzymane od przodków w genach raczej też nie...

                              Jak widzisz nic nie jest czarno-białe i tak proste, jakbyśmy chcieli... taki life smile

                              I skąd wiesz jakie mam podejście do przeciwności? Nic tu o tym nie pisałam big_grin
                              • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 13:27
                                pies_z_laki pisze:
                                > Ale na inne lekarstwa być nie może, bo np. na przeżywanie stresu lekarstwem moż
                                > e być tylko odizolowanie się pod pierzyną, a i tak będą pewnie ludzie, którzy s
                                > tresować.

                                Nie wiem, gdzie jest powiedziane, że eliminacji stresów służy "odizolowanie się pod pierzyną". Nawet traktując te słowa jak metaforę, nie można się z nimi zgodzić. Można uczyć się radzić sobie ze stresem. W pewnym momencie w różnych sytuacjach po prostu przestajesz reagować stresem. Ludzki organizm jest wyposażony w tę umiejętność. Metoda "pod pierzyne" nie jest żadną metodą. Poza tym u niektórych osób, np. u mnie choroba objawiła się w chwili największej błogości. Na długich fantastycznych wakacjach. I to uwaga: przy nadwyżce naturalnego jodu (żegnaj ukochane morze) i spiruliny (jodowanej), którą masakrowałam organizm nie wiedząc o tym. A którą dziś internetowi medycy beztrosko polecają na NATURALNE "oczyszczanie tarczycy", co znalazłam na jednym z blogów wyrokujących o złej cywilizacji leków aptecznych contra naturalnym leczeniu. O zgrozo! Do pudła z nimi!

                                >
                                > I skąd wiesz jakie mam podejście do przeciwności? Nic tu o tym nie pisałam big_grin

                                Nie wiem jakie masz podejście. Przedstawiałam własne. I nie jest ono czarno- białe, co z kolei Ty sugerujesz mnie. Ja nie zamierzam tkwić w chorobie tylko z niej wychodzić. Jestem optymistką. Nie interesuje mnie mówienie, że leku nie ma i nie będzie. Po co mi to? Mnie interesuje to, żeby przebadać przyczyny i znaleźć alternatywne rozwiązania. Przecież każdy przypadek jest inny. podczas, gdy Ty podkreślasz wciąż, że leku nie ma, ja znam kobietę, u której wykryto w Polsce niedoczynność. Akurat przed wyjazdem do słonecznego kraju zagranicą. Przyjmowała euthyrox, najpierw mniejszą, potem większą dawkę. Urodziła dziecko bez problemów. Teraz nie przyjmuje hormonów, poziom jest uregulowany, tylko witaminy typowe dla schorzenia (witD3 ma tam akurat full przez cały rok). Pozostały jedynie schorzenia jak chrypka czasem i sucha skóra.
                                Takich informacji brakuje na stronie stowarzyszenia. A także (co podkreślam z uporem maniaka):
                                - konkretnej listy adresów zaufanych lekarzy
                                - ćwiczeń dla hashi i tarczycowych w ogóle (to zasadnicza sprawa w tych chorobach)
                                - jak jeść na codzień
                                - jak jeść (przetrwać) na wakacjach
                                -jak jeść (przetrwać) w gościach - dla mnie to prawdziwe wyzwanie. Jak do mnie przyjadą, luz. Z przygotowuję jedzenie z myślą o nich ( w końcu mogę se pogotować chociaż coś czego normalnie nie wolno), ale co zrobić, gdy ja kogoś odwiedzam? Zwykle głupio wszystkeigo odmawiać. mam problem z tym co jeść przy chorej tarczycy. Info są sprzeczne. Np. znalazłam, że szpinak tak, a potem, że nie. Nie kumam diety dla tarczycowych. Np. że dobrze, że jesz warzywa, a potem, że źle, bo tyroksyna się źle przyswaja. Szaleństwo. mam wrażenie, że moja dieta jest uboga, ale nie znalazłam sensownych info, co jeść.

                                To są dla mnie rzeczy warte zainteresowania, nurtujące mnie, z którymi żyję na codzień, a nie to, że nie ma leku. Jakieś leki są i w końcu odkryją ten najważniejszy. Pisze o tym wszystkim, bo wcześniej pojawił się wpis, że korespondują tu ludzie ze stowarzyszenia Hashimoto. pozdrawiam.


                                • djpa Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 14:47
                                  My nie jesteśmy stroną stowarzyszenia Hashimoto.

                                  Nie ma diety idealnej dla każdej Hashimotki. Każda Hashimotka jest inna.

                                  Nie ma ćwiczeń idealnych dla każdej Hahsimotki.

                                  Jedne z nas lubią mięso, inne nie. Jedne gdy mają za mało hormonów tyją, a inne chudną. Jedne mają nadwagę, a inne niedowagę. Jedne biorą Euthyrox rano, a inne wieczorem, przed snem. I te pierwsze za nic w świecie nie mogłyby brać Euhyroxu wieczorem i się dobrze czuć, a te drugie zaś nie zasną lub nie wyśpią się jeśli Euthyroxu na noc nie wezmą. Są osoby, które muszą dawkę dostosowywać do pory roku, a inne nie. Jedni mają insulinooporność, inne nie, jedni mają dodatkowo celiakię, inni nie, jedni nie mogą pić mleka, a inni mogą. Jedni lepiej się czują jeśli biorą dodatkowo Novothyral, a inni nie. Jedni mają problem z niedoborami żelaza lub B12, a inni nie itd. Bierzemy różne dawki hormonów.

                                  Jesteśmy różni, mamy inne geny, a Hashimoto nie przesądza o wszystkim. Nie ma recepty idealnej dla każdego.

                                  Musisz sama się nauczyć żyć ze swoim Hashimoto. Musisz sama odkryć co Ci najbardziej pasuje, a co szkodzi. Masz na to mnóstwo czasu - zapewne do końca życia - bo uważam jak Piesek, że lekarstwa na tą chorobę nie ma i nieprędko będzie - pozostaje leczenie objawowe, proteza tarczycy. U mnie wchodzi w grę jedynie przeszczep tarczycy - bo moja jest zupełnie zniszczona przez przeciwciała. Odstawienie tabletek w moim przypadku oznacza śmierć.

                                  U mnie Hashimoto jest genetyczne. W rodzinie są choroby autoimmunologiczne: tata, tata taty, ciocia taty taty itd., czyli co najmniej sto lat wstecz wiadomo o chorobach auto u mnie w rodzinie. Jedzenie tego czy tamtego, a niejedzenie tego i owego nie załatwi sprawy, nie zmieni moich genów. Żadne ćwiczenia też nie. Musiałabym mieć wymienione geny aby wyzdrowieć. Do tego Czarnobyl, spaliny, stres.

                                  Często choroba wychodzi, gdy stresu akurat nie ma, tak jak u Ciebie. U mnie Hashimoto pojawiło się na wakacjach, 2 miesiące po maturze.
                                  • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 17:42
                                    djpa napisała:

                                    > My nie jesteśmy stroną stowarzyszenia Hashimoto.
                                    >
                                    pies_z_laki2 napisała:
                                    Myślisz, że kto zakładał i kto działa w stowarzyszeniach chorych na Hashi?
                                    Tylko tu jesteśmy pod ksywką, a tam pod własnym nazwiskiem big_grin

                                    jak widać część z Was jest ze stowarzyszenia. Forum zatem to też dobre miejsce, żeby podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Trafią do właściwych adresatów.
                                    Fakt, że każdy przechodzi chorobę na swój sposób to jedno, drugie - pewne lub większość objawów są takie same. Nie bez powodu lwia część ludzi przyjmuje tyroksynę. Forum to doskonałe miejsce żeby dzielić się obserwacjami jak zdrowieć, czyli ćwiczyć, odżywiać się, brać witaminy. Jak rozumiem po to powstało. Bo inaczej jaki miałoby sens?
                                    • djpa Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 22:15
                                      Oczywiście, że mogą i pewnie są tu ludzie ze stowarzyszenia, ale to forum nie jest częścią tego stowarzyszenia, ani nie ma z nim niczego wspólnego, poza - być może - pewną liczbą osób (nie mam pojęcia ile, pewnie zdecydowana mniejszość), które są tu i tu. smile

                                      Tak, forum jest po to aby się dzielić spostrzeżeniami smile

                                      pewne lub większość objawów są takie same.
                                      Właśnie z tym jest bardzo różnie. Np. znajomych zachęciłam do zbadania tarczycy, bo on chodził po mieszkaniu w majtkach, a mimo to było mu za gorąco, a ona w dwóch swetrach, a i tak było jej za zimo. Okazało się, że oboje mają Hashimoto i niedoczynność tarczycy. Naprawdę, on miał TSH powyżej normy, a było mu ciągle za gorąco.

                                      Myślę, że nie ma ani jednego objawu, który jest taki sam u wszystkich. Moja endo na każdej wizycie dopytuje się o bardzo wiele objawów, ogląda skórę, łokcie, waży, mierzy ciśnienie, puls - inaczej się nie da. smile

                                      Forum to doskonałe miejsce żeby dzielić się obserwacjami jak zdrowieć, czyli ćwiczyć, odżywiać się, brać witaminy. Jak rozumiem po to powstało. Bo inaczej jaki miałoby sens?
                                      Co rozumiesz pod pojęciem "zdrowieć"?
                                      Tu jest o powstaniu tego forum.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104292737,104292737,Dlaczego_powstalo_to_forum_.html
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104425818,104425818,czy_dobrze_ze_powstalo_nowe_forum_.html
                                    • djpa Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 22:53
                                      Z polecanymi lekarzami też jest różnie.
                                      Osobiście leczyłam się u 2 endo. Od pierwszej endo odeszłam, bo mi jedna rzecz nie pasowała, ale w czasie gdy od niej odeszłam, ona się doszkoliła i wiem, że teraz ona też by mi pomogła.

                                      W mojej okolicy jest mnóstwo endo. Ale znam tylko tych swoich. Nie mam porównania co do innych.

                                      Jest wielu lekarzy, którzy jednym bardzo pomogli, ale ich sposób leczenia innym nie odpowiada wcale. Sposób leczenia samych endo też się zmienia.

                                      Podsumowując - załóż zeszyt, notuj w nim jak się czujesz, wyniki badań, dawkowanie leków. Poszukaj endo, który Tobie będzie odpowiadać najbardziej. Słuchaj swojego organizmu, obserwuj się. To Ty sama najlepiej będziesz wtedy wiedziała co Ci szkodzi, a co pomaga, jak ćwiczyć i co jeść. Dasz radę smile

                                      I jeszcze: nie jesz mięsa i do tego fT3 masz bardzo niskie, dlatego koniecznie zbadaj ferrytynę i witaminę B12. Ogólnie powinnaś uzupełniać B12 z tabletek jeśli nie jesz mięsa.
                                      • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 03.08.14, 23:37
                                        zdrowieć, czyli usuwać skutki choroby. czuć się lepiej, np. gdy wyłączyłam z diety gluten, poczułam się lepiej. co prawda jego śladowe ilości napotykam w niektórych produktach (od tego są chyba te nieliczne już wypryski na wysokości nerek), ale zauważyłam, że gdy ćwiczę na bieżni najmniej co drugi dzień, stan skóry się poprawia, krosty znikają.
                                        >
                                        > I jeszcze: nie jesz mięsa i do tego fT3 masz bardzo niskie, dlatego koniecznie
                                        > zbadaj ferrytynę i witaminę B12. Ogólnie powinnaś uzupełniać B12 z tabletek jeś
                                        > li nie jesz mięsa.
                                        zbadam ferrytynę i witB12. i jeszcze jakieś hormony. oksytocynę chyba i coś tam jeszcze. muszę przyznać, że zaczęłam przyjmować B12 w tabletach. co prawda krótko, jakieś 5 dni, ale nagle zrobiłam się rozdrażniona, było mi niedobrze. nie wiem czy od B12, ale je odstawiłam wczoraj. i od tej pory jest ok.
                                        DOBRA WIADOMOŚĆ:
                                        tu znalazłam coś ciekawego dla wszystkich, którzy liczą na wynalezienie pogromcy Hashi. interesujący wpis jak powstrzymac proces autoimmunologiczny:
                                        pl-pl.facebook.com/zapalenietarczycyhashimoto
                                        the winter is coming smile
                                        • elayne_trakand Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 01:34
                                          Biorąc pod uwagę Twoje podejście do sprawy chciałam Ci właśnie zaproponować lekturę książki tej pani.
                                          Lektura niewątpliwie ciekawa ale z osądem czy można wyleczyć czy tylko "uśpić" chorobę jaką jest Hashimoto, wstrzymam się jeszcze co najmniej kilka lat i poobserwuję losy autorki.
                                          Zresztą co znaczy wyleczyć? Tarczyca raczje nie odrośnie a przeciwciała pojawiają się i znikają a jak tarczyca jest już doszczętnie zniszczona to nie mają po co się pojawiać.

                                          Osobiście jestem zdania, że to co jemy, jaki tryb życia prowadzimy łącznie z rodzajami aktowności ma niesamowity wpływ na nasz organizm ale nie wszystko można odwrócić czy cofnąć, czasem można jedynie zatrzymać proces lub go w znacznym stopniu spowolnić.

                                          Życzę powodzenia w poszukiwaniach.
                                          • muktprega1 Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 08:44
                                            Wydaje mi się, że mówicie o tym samym, tylko inaczej rozumiecie słowa - zdrowie, zdrowienie

                                            Ja ogólnie rzecz biorąc czuje się (przynajmniej tarczycowo wink) dobrze, mam dawkę 125 T4 i 15 T3, dochodziłam do niej metodą prób i błędów, pouzupełniałam niedobory (D3!!) i czuję się w miarę zdrowa w porównaniu z czasem zombi w którym byłam. Pomijając dłuuuuuuugo nie zdiagnozowaną Hashimoto której konsekwencje ponoszę do dziś, jest ok!!

                                            Ta proteza w postaci brakujących hormonów - uzdrowiła mnie, a więc dla mnie zdrowie to stan organizmu i samopoczucia, który zapewnia mi aktywność i poczucie radości (pomimo kłód które przecież w życiu się zdarzają) teraz lepiej sobie radzę z problemami, nie dołują mnie jak niegdyś tylko podchodzę do nich uaktywniając wiedzę na sposó ich rozwiazania, a kiedyś każdy stres to cieżka choroba (w czasach bez diagnozy i bez h.t.)
                                          • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 08:58
                                            elayne_trakand napisała:

                                            > Zresztą co znaczy wyleczyć? Tarczyca raczje nie odrośnie a przeciwciała pojawia
                                            > ją się i znikają a jak tarczyca jest już doszczętnie zniszczona to nie mają po
                                            > co się pojawiać.

                                            Chyba mają, czytałam, że istotą atakującego systemu immunologicznego jest to, że może zaatakować następną ofiarę, choćby trzustkę, nadnercza, itd.
                                            >
                                            > Osobiście jestem zdania, że to co jemy, jaki tryb życia prowadzimy łącznie z ro
                                            > dzajami aktowności ma niesamowity wpływ na nasz organizm ale nie wszystko można
                                            > odwrócić czy cofnąć, czasem można jedynie zatrzymać proces lub go w znacznym s
                                            > topniu spowolnić.

                                            Być może jest tak teraz. Jednak mam poczucie, że za medycyną stoi też mentalność. W Polsce leczenie dostępne przeciętnemu śmiertelnikowi jest po prostu zgnuśniałe. Kiedy mówię lekarzowi, że objawy zaatakowały nad morzem, gdy odstawiłam fajki, patrzy na mnie jak na UFO. Nie ma żadnej, choćby zdawkowej rozmowy. Interesuje go tylko czy w najbliższym czasie zamierzam zajść w ciąże. "Reszta jest milczeniem". Nie otworzy paszczy choćbym go przypiekała ogniem. Ma swój schemat operowania: albo mi da euthyrox albo nie. Ludzie... Świadomość polskiego pacjenta jest odzwierciedleniem mentalności jego lekarza. Może tylko poutyskiwać na objawy choroby jak w poczekalni. Ale podobnie jak krytykowany przez niego lekarz nie jest w stanie spojrzeć dalej. Wiemy o leczeniu Hashimoto tyle, ile zdołali przekazać nam lekarze i "literatura" w internecie. Sami oceńcie czy to dużo...

                                            Pozdrawiam i życzę zdrowia

                                            • muktprega1 Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 09:46
                                              > elayne_trakand napisała:
                                              > > Zresztą co znaczy wyleczyć? Tarczyca raczje nie odrośnie a przeciwciała p
                                              > ojawia
                                              > > ją się i znikają a jak tarczyca jest już doszczętnie zniszczona to nie ma
                                              > ją po
                                              > > co się pojawiać.

                                              > Chyba mają, czytałam, że istotą atakującego systemu immunologicznego jest to, ż
                                              > e może zaatakować następną ofiarę, choćby trzustkę, nadnercza, itd.

                                              I tu sie zgadzam z amarcord:
                                              u mnie tarczyca w zaniku 2 z kawałeczkiem a jednak przeciwciała się pojawiają wiec nie jest prawdą, ze zanikają wraz z zanikiem tarczycy, przecież powstają głównie z tego co pamiętam w wątrobie.
                                              • elayne_trakand Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 11:12
                                                muktprega1 napisała:

                                                > > elayne_trakand napisała:
                                                > > > Zresztą co znaczy wyleczyć? Tarczyca raczje nie odrośnie a przeciwc
                                                > iała p
                                                > > ojawia
                                                > > > ją się i znikają a jak tarczyca jest już doszczętnie zniszczona to
                                                > nie ma
                                                > > ją po
                                                > > > co się pojawiać.
                                                >
                                                > > Chyba mają, czytałam, że istotą atakującego systemu immunologicznego jest
                                                > to, ż
                                                > > e może zaatakować następną ofiarę, choćby trzustkę, nadnercza, itd.
                                                >
                                                > I tu sie zgadzam z amarcord:
                                                > u mnie tarczyca w zaniku 2 z kawałeczkiem a jednak przeciwciała się pojawiają w
                                                > iec nie jest prawdą, ze zanikają wraz z zanikiem tarczycy, przecież powstają gł
                                                > ównie z tego co pamiętam w wątrobie.

                                                Może nieprecyzyjnie się wyraziłam.
                                                Cały czas zastanawiam się co oznacza, że Hashimoto można wyleczyć wg autorki książki.
                                                Ona długo miała b. wysokie przeciwciała i jeśli za wyleczenie uważa ich brak (czy też poziom w normie) to kurcze ja i wiele osób na tym forum jesteśmy zdrowe wink
                                                A u Ciebie widać te szczątki wystarczą do produkcji przeciwciał, niefajnie.
                                            • elayne_trakand Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 11:04
                                              Uważam, że wiedza dziewczyn na tym forum jest niejednokrotnie o wiele większa niż lekarzy.
                                              Czytam to forum od ładnych kilku lat i widzę że szukają, czytają, konsultują się, próbują i nie raz zmieniają poglądy wink

                                              A co do lekarzy, no cóż ja dalej chodzę niezdiagnozowana, bo nie mogę przebić się przez mur w postaci GP.
                                        • djpa Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 08:45
                                          Tak, im bardziej dbasz o siebie, dietę, ruch, odpoczynek, sen, dobre relacje, robisz badania, bierzesz dobrą dawkę hormonów tarczycy(!) tym bardziej wygrywasz z Hashimoto i ogólnie z innymi chorobami też smile Można żyć nawet z zupełnie ze zniszczoną tarczycą całkiem dobrze i długo, urodzić zdrowe dzieci, nie mieć suchej skóry, nie tyć, nie być zmęczonym itd.

                                          Ale nie ma, nie znam ogólnych zasad dobrych dla wszystkich typu: jedz codziennie 100g szpinaku albo codziennie maszeruj przez 20 minut.

                                          Mnie się wydaje, że dobra dawka hormonów jest tu najważniejsza, bo jeśli hormony są OK, to cały organizm lepiej pracuje: dobrze wchłania witaminy i minerały, dobrze pracuje metabolizm cukrów, psyche dobrze się miewa, układ odpornościowy się wycisza i wchodzi na właściwe tory (bardzo często przy dobrej dawce przeciwciała niszczące tarczycę obniżają się), hormony płciowe przestają wariować (prolaktyna), jest siła na ćwiczenia i ruch. Jeśli zaś hormony nie są OK, to pojawiają się niedobory i zachwianie równowagi całego organizmu. Hormony tarczycy to coś, czego potrzebuje każda komórka ciała, dlatego lista objawów jest taka długa i dlatego kilka objawów nie decyduje o wszystkim (można chudnąć zamiast tyć, może być gorąco zamiast zimno itd.).

                                          Zbadaj też D3. Niektórzy uważają, że niedobór tej witaminy-hormonu ma duży wpływ na uaktywnienie się chorób auto. Dlaczego chcesz badać oksytocynę?
                                    • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 03:09
                                      > jak widać część z Was jest ze stowarzyszenia.

                                      Nie jestem w żadnym stowarzyszeniu, Hashimotkowym czy jakimkolwiek innym big_grin
                                      Ale za innych nie mogę się wypowiadać big_grin
                                      Co nie znaczy, że nie brałam (czy ja jedna?) udzialu w pracach przy stworzeniu tegoż.

                                      I też jestem optymistką. Tyle że ciut bardziej doświadczoną więc widzę świat nieco inaczej, niż ty. Nie na czarno, nie na różowo, ale na kolorowo...
                                      • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 08:43
                                        pies_z_laki_2 napisała:

                                        > Nie jestem w żadnym stowarzyszeniu, Hashimotkowym czy jakimkolwiek innym big_grin
                                        > Ale za innych nie mogę się wypowiadać big_grin
                                        > Co nie znaczy, że nie brałam (czy ja jedna?) udzialu w pracach przy stworzeniu
                                        > tegoż.

                                        To dobrze, gratuluję, to szlachetne.
                                        >
                                        > I też jestem optymistką. Tyle że ciut bardziej doświadczoną więc widzę świat ni
                                        > eco inaczej, niż ty. Nie na czarno, nie na różowo, ale na kolorowo...

                                        Ale to nie znaczy, że widzisz go lepiej. Dla mnie mój sposób postrzegania jest lepszy niż twój. smile Co do doświadczenia, może stara wyga Hashimoto powinna wpuścić trochę świeżego powietrza. Świat nie stoi w miejscu. Szczerze polecam tę stronę i pozdrawiam:
                                        pl-pl.facebook.com/zapalenietarczycyhashimoto
                                        • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 13:23
                                          Dziewczyno, jakie świeże powietrze??? Co ty chcesz przewietrzać? Że na forum jest tylko jedna opcja i nic więcej nie bierzemy pod uwagę? A skąd taka pewność? Poczytałaś co piszemy na forum? Czy tylko to co w twoim wątku? Skąd u ciebie takie przekonanie?

                                          Nie obrażaj mnie, bo to małostkowe i niegodne... poza tym nie dotkniesz mnie, bo mnie takie podszczypywanie nie dotyka.

                                          > Ale to nie znaczy, że widzisz go lepiej. Dla mnie mój sposób postrzegania jest lepszy niż twój. smile

                                          No mam nadzieję smile Dzięki temu, że się różnimy, nie jest nudno i świat się kręci (czy inaczej mówiąc - idzie do przodu). Ale nie rozumiem dlaczego próbujesz konfrontacji, co chcesz przeforsować? Przecie nikt tu nie twierdzi, że twoje jest wyżej, niż nasze, czy odwrotnie tongue_out Tu nie ma walki o "moje na wierzchu" tongue_out I to właśnie próbujemy ci wyjaśnić, że nie ma jednej jedynej opcji a leczenie opiera się na INTERPRETACJI wielu czynników. I co jest dobre dla jednej Hashimotki, nie musi być tak samo dobre dla innej. Dla każdej z nas dobre jest to, co indywidualnie pomaga mnie, czy tobie, nie ma jednej recepty dla wszystkich.

                                          A o tej pani i jej książce też już kiedyś pisałam, jeśli koniecznie chcesz, to na pewno znajdziesz gdzieś w szukajce. Miejmy nadzieję, że właśnie tobie ta opcja pomoże smile
                                          • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 16:56

                                            >
                                            > A o tej pani i jej książce też już kiedyś pisałam, jeśli koniecznie chcesz, to
                                            > na pewno znajdziesz gdzieś w szukajce. Miejmy nadzieję, że właśnie tobie ta opc
                                            > ja pomoże smile


                                            Wierzę, że tak będzie.
                                            Co do obrażania, nie miałam zamiaru cię obrażać. Nic takiego nie sugerowałam.
                                            Zauwazyłam jednak, że piszesz w imieniu forumowiczek "my". No chyba lepiej żebyś wypowiadała się wyłącznie we własnym, bo przecież dyskutuję z każdą z Was z osobna, I są to miłe i pouczające rozmowy.
                                            Pozdrawiam
                                            • pies_z_laki_2 Re: PORADA POTRZEBNA 04.08.14, 18:20
                                              > Zauwazyłam jednak, że piszesz w imieniu forumowiczek "my". No chyba lepiej żebyś
                                              > wypowiadała się wyłącznie we własnym,

                                              Rozumiem, że nie dajesz m prawa do wypowiadania się w imieniu wielu użytkowniczek forum, wielu Hashimotek które znam z FB i innych for, kolejek u lekarzy, portali internetowych czy skądkolwiek? Może jeszcze napiszesz, że nie jestem lekarzem? I że nie mam prawa doradzać na forum, bo od leczenia są endokrynolodzy? Jeszcze jakieś uwagi?

                                              Jednak "lepiej by było, żebyś" nie kroiła świata wg. własnego pomysłu, bo się możesz nieźle przejechać... a jeśli nie masz ochoty czytać, co tutaj pisuję, to nie ma chyba przymusu, prawda?

                                              Czuję się pouczona big_grin Co ja bym bez twojego połajania zrobiła... masakra big_grin
                                              (Ale robisz to w taki sposób, że odhaczam powiadamianie o nowych postach w tym wątku tongue_out Na pewno doskonale dasz sobie radę bez mojego zaglądania tutaj... wypisuję się... o to ci chodziło?)
                                              • amarcord Re: PORADA POTRZEBNA 05.08.14, 07:47
                                                pies_z_laki_2 napisała:

                                                > Rozumiem, że nie dajesz m prawa do wypowiadania się w imieniu wielu użytkownicz
                                                > ek forum, wielu Hashimotek które znam z FB i innych for, kolejek u lekarzy, por
                                                > tali internetowych czy skądkolwiek? Może jeszcze napiszesz, że nie jestem lekar
                                                > zem? I że nie mam prawa doradzać na forum, bo od leczenia są endokrynolodzy? Je
                                                > szcze jakieś uwagi?
                                                >
                                                > Jednak "lepiej by było, żebyś" nie kroiła świata wg. własnego pomysłu, bo się m
                                                > ożesz nieźle przejechać... a jeśli nie masz ochoty czytać, co tutaj pisuję, to
                                                > nie ma chyba przymusu, prawda?
                                                >
                                                > (Ale robisz to w taki sposób, że odhaczam powiadamianie o nowych postach w tym
                                                > wątku tongue_out Na pewno doskonale dasz sobie radę bez mojego zaglądania tutaj... wypi
                                                > suję się... o to ci chodziło?)

                                                O Chryste, może trochę dystansu... Reszta bez komentarza...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka