Dodaj do ulubionych

Upały i pocenie a tarczyca i euthyrox

28.07.14, 15:01
Nigdy nie lubiłam lata, a upałów wręcz nie znosiłam. Ale w tym roku jest mi strasznie. Ciągle jest mi gorąco, duszno, a po najmniejszym wysiłku pot kapie z czoła i nie tylko z czoła - jestem po prostu cała mokra. Co prawda temperatury tego roku są wysokie, to fakt. Drugi fakt to taki, że jeszcze nigdy w życiu (oprócz końcówki ciąży) nie ważyłam tyle co teraz. Trzeci - jestem na euthyroxie od pół roku, jeszcze nie na docelowej dawce, 88 póki co.

I teraz, co może być główną przyczyną wiecznego uczucia gorąca?
Miałam/mam sporo objawów niedoczynności, ale raczej nie było to uczucie zimna. Przeciwnie, zwykle to mi było ciepło, a inni zamykali okna. Czy to możliwe, że euthyrox tak podkręcił mi ciepłotę? Czy to jednak waga? Walczę, ale średnio idzie...

Macie podobne odczucia?
Obserwuj wątek
    • kotagus Re: Upały i pocenie a tarczyca i euthyrox 28.07.14, 17:35
      To co napiszę będzie brutalne, wybacz!
      Rok temu pisałam podobnego posta, lało się ze mnie strumieniami, włosy były jak po wyjściu z kąpieli. Cieklo wszędzie, no może poza pachami, bo tam działał antyperspirant. Też uważałam, że to wina tarczycy, choć w niedoczynności raczej jest zahamowanie wydzielania potu (książkowo). Prawda jest taka, że ważyłam o wiele za dużo (na co mogła oczywiście wpłynąć również tarczyca...). Ważyłam rok temu 76kg (mój max) przy 163. Zawzięłam się na jesieni zeszłego roku, schudłam w sumie 16kg! Teraz wolniutko wróciły mi 4kg, aktualnie ważę 64kg. I co? Tragiczne poty ustały, oczywiście skóra JEST wilgotna i kąpiel jest dobrodziejstwem po powrocie do domu, ALE w tym roku prawie nie mam mokrej głowy jak spod prysznica, ani nie kapią mi strumyczki koło uszu. Wniosek - nadwaga to masakra, pod każdym względem, niestety...

      kotagus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka