moniqua_2
09.04.15, 11:16
Witam, Byłam właśnie u endokrynolog, nowej bo ze starą nie mogłam się dogadać. Wykryłam sobie kiedyś guzka na tarczycy. Ta stara kazała raz w roku robić usg i nic poza tym. Ta nowa spojrzała na usg i stwierdziła, że to Hashimoto. Dla pewności skierowała mnie na biopsję.
Moje wyniki nie wskazują za bardzo na jakieś odchylenia
TSH 2,24 (0,270-4,2)
FT4 1,13 (0,9-1,80) 26%
FT3 2,82 (2,00-4,40) 34,17%
wyników tpo ani tg nei mam, robiłam z rok temu i były w normie a tarczyca wyglądała tak samo jak teraz. Robiłam też wtedy ferrytynę i b12 i wyszły całkiem w porządku.
czy mam chora tarczyce skoro wyniki są w normie? poddać się biopsji?
Zrobiłam test na niedoczynność i wyszło mi 33 punkty. Od wielu lat czuję się koszmarnie a niby jestem zdrowa. Są okresy kiedy jest lepiej ale są też tragiczne.
najbardziej dokucza mi zaćmienie umyslowe, zapominanie, brak koncentracji jakby mój mózg otoczony był watą, do tego zawroty głowy, nagłe napady zmęczenia i senności, spadki cukru powodujące drżenia rak i ciała, palpitacje uczucie jakbym miała zemdleć itp, mega sucha i szorstka skura na która nei działają żadne specyfiki, łamiące się paznokcie, tycie, kołatania serca i częstoskurcze ( mam wiotkość zastawki - zespół barlowa, biorę propranolol) itd