16.11.15, 11:15
W maju miałam test hamowania i wyszedł wynik ok.
Ostatnio zrobiły mi się rozstępy na nogach - lekko różowe , i jakięś bordowe kreski ale to chyba sa popekane naczynka. Mam IO , NT, i nerwicę lękową. Ostatnio żyję w makabrycznym stresie - mam nasilony epizod nerwicowy. Tak się nakręciłam tymi rostępami, że nie umiałam jeść spać ani mysleć o niczym innym. Powtórzyłam test hamowania. W nocy przed badaniem niemal nie spałam z nerwów, prawie wpadłam w obłęd. I test hamowania wyszedł 62,81 przy normie do 50.
Czy taki silny stres i długotrwały mógł wpłynąc na test hamowania? Czy na test mogły wpłynąc tabletki anty? W maju tez brałam anty ale inne a mój stan psychiczny był zgoła nieporównywalny z tym teraz.
Czy ktos z was ma Cusinga? Ja jestem przerazona, mam małe dzieci a ryczę że nie dam rady być z nimi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka