jukoo
06.02.10, 14:06
obecnie pracuję w aż 4 szkołach. Na 4 szefów tylko jeden to pan, łysawy
blondyn, po 50-ce. Coraz gorzej się nam pracuje, chyba zachowujemy pozory, a
On nie atakuje nigdy za mocno gdyż moja matka jest urzędnikiem oświatowym. .
We wrześniu straszył mnie procesem że rzekomo znieważam szkołę, skarżę się
wszędzie I POWIEDZIAŁ ŻE GANI MNIE W INNYCH SZKOŁACH. Użył nawet wulgarnych
słów. A ostatnio wyczuwam jego zamaskowaną wściekłość, gdyż umiejętności
egzaminacyjne uczniowie moim wielkim wysiłkiem mają ugruntowane. ale i tak
zostana poddani testowi bo on nie wierzy że zasługują na dobre stopnie. BOJĘ
SIĘ GO! JAKIE MA WOBEC MNIE PLANY?